Swego czasu miałem kontrol i "doczepił sie " że trzymam w cedzaku prostokątnym z wkładem siadkowym a jakiś czas wcześniej miałem typowy dzedzak gruszkę i też mieli zastrzeżenia kazali mi trzymać żywca w siatce . Wyjaśniłem że wszystko co trzymamy w siatce musi być wpisane do rejestru to nie są ryby złowione i nie bedę sie stosował do dziwnych wymogów . Do dzis nikt nie potrafi podpisac sie pod konkretną interpretacją tej sytuacji .
Witam... Tą sytuację spokojnie rozwiąże napowietrza cz.Siatka na złowione ryby-musi być także.Mowa oczywiście w sytuacji połowu na żywca.Nie w spławikowym połowie bolonką,czy batem,tyczką,itp.
Przejrzałem regulamin i nie znalazłem opisu sadza na żywce A jako strażnik nie czepiam się pojemników na żywca ale w zwykłej siatce to ,- to już mi się nie podoba.Kolego karoltsu1 , przetłumacz co napisałeś bo czytam kilka razy i w ząb nic nie rozumie.Niezłą zagadkę na forum wpisałeś.Pozdro.
Dla tego opisałem swoje spotkania z chyba nadgorliwymi strażnikami co nie mieli czego sie czepić bo nawet podstawowe oprzyżądowanie sprawdzali tzn. wypychacz lub szczypce czy posiadam itd... chciałem podkreślić że w moim przypadku to jedynie strata czasu jeśli chodzi o kontrol może to chore ale posiadam wiecej niż trzeba dodatków w że czeciej rybki do wody wracają a "sępy" w koło zaciskają zęby na ten widok to możę to ma jakiś wpływ na czepianie się . PPytanie moje dotyczyło połowu nażywca i przetrzymywanie karasi, uklejek jako żywa przynęta i z tąd moje pytnie jak to się ma do przepisów bo rozumuję przepisy że wcześniej wymienione sposoby trzymania jest prawidłowy .
karoltus1 pewnie myślał że moje pytnie dotyczy przetrzymywania w domu lub n działce żywca i co zrobić by przeżyło ale chyba po ostatniej wypowiedzi zrozumie o co mi chodziło :) Nie opisuję i nie stawiam wszystkich strażników w jednym szeregu ale niestety wszędzie trafi sie jakiś "osobnik " co psuje innym opinie jeśli coś pawełek znadziesz coś co budzi twoją wątpliwość chetnie podyskutuję :) oraz z innymi również ;)
Ja tak samo jak powyrzszy kolega zawsze trzymam żywca we wiadrze ,jeszcze nie zdarzyło mi sie mieć takiej kontroli co by sie ktoś doczepił do żywca we wiadzrze. Pozdrawiam.
Swego czasu miałem kontrol i "doczepił sie " że trzymam w cedzaku prostokątnym z wkładem siadkowym a jakiś czas wcześniej miałem typowy dzedzak gruszkę i też mieli zastrzeżenia kazali mi trzymać żywca w siatce . Wyjaśniłem że wszystko co trzymamy w siatce musi być wpisane do rejestru to nie są ryby złowione i nie bedę sie stosował do dziwnych wymogów . Do dzis nikt nie potrafi podpisac sie pod konkretną interpretacją tej sytuacji .
Witam...
Tą sytuację spokojnie rozwiąże napowietrza cz.Siatka na złowione ryby-musi być także.Mowa oczywiście w sytuacji połowu na żywca.Nie w spławikowym połowie bolonką,czy batem,tyczką,itp.
kolego na jesieni miałem kontrol i miałem dwa widerka 5-cio litrowe w jednyn stynkę , a w drugim japońca i otóż co zajrzał i nic nie powiedział
Przejrzałem regulamin i nie znalazłem opisu sadza na żywce A jako strażnik nie czepiam się pojemników na żywca ale w zwykłej siatce to ,- to już mi się nie podoba.Kolego karoltsu1 , przetłumacz co napisałeś bo czytam kilka razy i w ząb nic nie rozumie.Niezłą zagadkę na forum wpisałeś.Pozdro.
Dla tego opisałem swoje spotkania z chyba nadgorliwymi strażnikami co nie mieli czego sie czepić bo nawet podstawowe oprzyżądowanie sprawdzali tzn. wypychacz lub szczypce czy posiadam itd... chciałem podkreślić że w moim przypadku to jedynie strata czasu jeśli chodzi o kontrol może to chore ale posiadam wiecej niż trzeba dodatków w że czeciej rybki do wody wracają a "sępy" w koło zaciskają zęby na ten widok to możę to ma jakiś wpływ na czepianie się . PPytanie moje dotyczyło połowu nażywca i przetrzymywanie karasi, uklejek jako żywa przynęta i z tąd moje pytnie jak to się ma do przepisów bo rozumuję przepisy że wcześniej wymienione sposoby trzymania jest prawidłowy .
karoltus1 pewnie myślał że moje pytnie dotyczy przetrzymywania w domu lub n działce żywca i co zrobić by przeżyło ale chyba po ostatniej wypowiedzi zrozumie o co mi chodziło :) Nie opisuję i nie stawiam wszystkich strażników w jednym szeregu ale niestety wszędzie trafi sie jakiś "osobnik " co psuje innym opinie jeśli coś pawełek znadziesz coś co budzi twoją wątpliwość chetnie podyskutuję :) oraz z innymi również ;)
Ja uzywam metalowego sadzyka z otworami w gornej pokrywie, zawsze wstawiam do wody (wiecej tlenu).
Nigdy nie mialem problemu ze sadzyk nie taki itd.
Pozdrawiam !
Ja tak samo jak powyrzszy kolega zawsze trzymam żywca we wiadrze ,jeszcze nie zdarzyło mi sie mieć takiej kontroli co by sie ktoś doczepił do żywca we wiadzrze. Pozdrawiam.