Witam wszystkich Kolegów bardzo serdecznie. Moją przygodę z wędkowaniem rozpocząłem dopiero w tym roku, toteż sporo pytań na nasuwa mi się na myśl. Tutaj jednak tylko jedno.Wędkuję na rzece, za pomocą wędziska feederowego i nie do końca potrafię odczytać ruchy tej szczytówki. O ile do tej pory udało mi się zauważyć delikatne ruchy szczytówki są powodowane nurtem rzeki, co jakiś czas pojawiają się dosyć mocne uderzenia co powoduje nagłe i pochylenie się szczytówki do dołu. I tu moje pytanie. Szczytówka opada w kierunku lustra rzeki, a po chwili się unosi. Kiedy zaciąć rybę ?? Czy jeśli już szczytówka wróciła do pierwotnej postaci oznacza, że przegapiłem branie? Czy może zacinać dopiero po jej wyprostowaniu się ?
branie jest wtedy jak szczytówka się wygina w stronę wody a jak szczytówka się prostuje to znaczy żę ryba albo o smoktała przynętę z chaka albo poczuła opór szczytówki i puściła więc musisz zacinać w moment i przyzwyczaić się do lekkich jednostajnych podrygiwań szczytówki albo założyć twardszą szczytówkę ale wpłynie to na widoczność lekkich brań. powodzenia w nauce feederowania :D
Koledzy, a jeśli miałem taki przypadek, że szczytówka mi się wyprostowała,zaciołem i na haku był szczupak. Są jakieś wyjątkowe sytuacje, że ryba wyprostuje szczytówkę ?? Pozdrawiam
Szczytówkę albo wyprostuje albo ugnie i to jest branie i należy zacinać. Jak w spinningu nie tylko przytrzymanie to branie ale nagły luz na plecionce też może być.
Kolego ja ostatnio na bolonke na zalewie złowiłem szczupaka 50 cm brania tez nie bylo :) dodam ze na białe robaczki.. Wydaje mi sie ze szczupak złapal za haczyk jak zacinałem (zawsze przed wyciagnieciem zacinam w razie "w") oczywiście wkurzony byłem bardzo bo mysłałem ze to ładny karpik albo linek , naprawde bardzo ładnie szczupaczek pracowal w wodzie, żałuje ze nie zrobiłem zdj i nie wstawiłem wpisa... Pozdrawiam
Często przyłowem jest szczupak :) ja złapałem na kukurydzę :)
Krąpik szturchał cały czas szczytówka drżała więc zacinam... czuję niesamowity opór... Jessssst ryba życia :D ryba ucieka to w prawo to w lewo, szamoce się... hmmm... po minucie holu czuję ze słabnie... podholowałem bliżej patrze... a tam szczupak zapięty za bok... 8-) musiał akurat zakatować gdy zacinałem :) i już po rybie życia :D biedaczek z raną wojenną wrócił do wody mam nadzieję że się rana zagoiła :)
Zaloz dzwoneczek bedziesz slyszal. Zalezy jaka rybe biala czy inne biala tniesz jak widzisz ze siedzi a sumowi np musisz popsucic niech odplywa. Potem ewentualnie docinasz, podobnie szcuply.
w momencie kiedy szczytówka się prostuje to nie znaczy że ryba zostawiła przynętę, może to być też spowodowane tym że ryba płynie z przynętą w twoją stronę i takie coś też się zacina.
zgadzam sie z kolegą wyżej. wszystko zależy od kierunku w jakim płynie ryba z twoją przynętą. chodz sam miałem przypadki ,że brania nie miałem a na haku ładny leszczyk był (możliwe że za długi przypon) najlepiej się nauczysz łowiąc połamania ;)
Witam wszystkich Kolegów bardzo serdecznie. Moją przygodę z wędkowaniem rozpocząłem dopiero w tym roku, toteż sporo pytań na nasuwa mi się na myśl. Tutaj jednak tylko jedno.Wędkuję na rzece, za pomocą wędziska feederowego i nie do końca potrafię odczytać ruchy tej szczytówki. O ile do tej pory udało mi się zauważyć delikatne ruchy szczytówki są powodowane nurtem rzeki, co jakiś czas pojawiają się dosyć mocne uderzenia co powoduje nagłe i pochylenie się szczytówki do dołu. I tu moje pytanie. Szczytówka opada w kierunku lustra rzeki, a po chwili się unosi. Kiedy zaciąć rybę ?? Czy jeśli już szczytówka wróciła do pierwotnej postaci oznacza, że przegapiłem branie? Czy może zacinać dopiero po jej wyprostowaniu się ?
zacinać jak jest ugieta :D
branie jest wtedy jak szczytówka się wygina w stronę wody a jak szczytówka się prostuje to znaczy żę ryba albo o smoktała przynętę z chaka albo poczuła opór szczytówki i puściła więc musisz zacinać w moment i przyzwyczaić się do lekkich jednostajnych podrygiwań szczytówki albo założyć twardszą szczytówkę ale wpłynie to na widoczność lekkich brań.
powodzenia w nauce feederowania :D
Koledzy, a jeśli miałem taki przypadek, że szczytówka mi się wyprostowała,zaciołem i na haku był szczupak.
Są jakieś wyjątkowe sytuacje, że ryba wyprostuje szczytówkę ??
Pozdrawiam
Dziękuje serdecznie za pomoc:) Przede mną jeszcze sporo nauki w takim razie. Na początek zacznę od refleksu :D
W tepo, ale to nad woda sie nauczysz a nie na forum.
Po pierwszym przygieciu.
Szczytówkę albo wyprostuje albo ugnie i to jest branie i należy zacinać. Jak w spinningu nie tylko przytrzymanie to branie ale nagły luz na plecionce też może być.
Kolego ja ostatnio na bolonke na zalewie złowiłem szczupaka 50 cm brania tez nie bylo :) dodam ze na białe robaczki.. Wydaje mi sie ze szczupak złapal za haczyk jak zacinałem (zawsze przed wyciagnieciem zacinam w razie "w") oczywiście wkurzony byłem bardzo bo mysłałem ze to ładny karpik albo linek , naprawde bardzo ładnie szczupaczek pracowal w wodzie, żałuje ze nie zrobiłem zdj i nie wstawiłem wpisa...
Pozdrawiam
Często przyłowem jest szczupak :) ja złapałem na kukurydzę :)
Krąpik szturchał cały czas szczytówka drżała więc zacinam... czuję niesamowity opór... Jessssst ryba życia :D ryba ucieka to w prawo to w lewo, szamoce się... hmmm... po minucie holu czuję ze słabnie... podholowałem bliżej patrze... a tam szczupak zapięty za bok... 8-) musiał akurat zakatować gdy zacinałem :) i już po rybie życia :D biedaczek z raną wojenną wrócił do wody mam nadzieję że się rana zagoiła :)
Zaloz dzwoneczek bedziesz slyszal. Zalezy jaka rybe biala czy inne biala tniesz jak widzisz ze siedzi a sumowi np musisz popsucic niech odplywa. Potem ewentualnie docinasz, podobnie szcuply.
w momencie kiedy szczytówka się prostuje to nie znaczy że ryba zostawiła przynętę, może to być też spowodowane tym że ryba płynie z przynętą w twoją stronę i takie coś też się zacina.
zgadzam sie z kolegą wyżej. wszystko zależy od kierunku w jakim płynie ryba z twoją przynętą. chodz sam miałem przypadki ,że brania nie miałem a na haku ładny leszczyk był (możliwe że za długi przypon) najlepiej się nauczysz łowiąc połamania ;)
Prsypon chyba nie za dlugi poniewaz mam oscylujacy w granicach 30 cm. To chyba nie za wiele. Dziekuje wszystkim za rady :-)