Chciałbym sie kolegów zapytać jak ławić klenie z gruntu? Lepiepszy będzie haczyk czy kotwiczka?Pytam sie oto ze względu takiego ze w ubiegłym roku łapałem klenie na wiśnie na haczyk. Były ogrome brania lecz przy zacięciu wyciągałem zestaw z pustym haczykiem. Ostatnio pewien wędkarz powiedział mi ze klenie z grunu łapać trzeba na kotwiczkę i właśninie w tym tkwi mój problem. Prosze Kolegów o pomoc
Ja klenie łapie na haczyk nie za duzy tak zeby nie bylo go widac jak wbije go w wiśnie ( wiśnia oczywiscie bez pestki ) brania są bardzo gwałtowne trzeba miec dobrze ustawiony hamulec moja skutecznośc zaciec na taki zestaw wynosi jakies 98%
klenie na kotwice ?: D pierwsze slysze ale dobra :D ja łapie na zwykły haczyk moge ci powiedziec ze nie jest zbyt duzy to jest bodajże kamatsu (cristal) rozmiar. 4 na te haczyki łapie wszystko co sie da na Wiśle jak dla mnie są niezawodne :D pozdrawiam
kotwiczka na klenia to piękna sprawa tylko nie taka jak na suma. Wystarczy wziąść jakąś małą i wypestkowaną czereśnię lub wiśnię nabić na trzonek tak aby ostrza schowały się w owoc. A jak łapiecie na obrotówki (rozmiar 0, 1, ewentualnie 2) to też kotwiczki wymieniacie na haczyki? Jeśli ktoś coś radzi to przemyśl i wybierz wariant odpowiedni dla Ciebie bo wersji usłyszysz tyle co jest wędkarzy :) PDK
Żadne kotwiczki. Zwykły hak rosówa albo najlepiej pijawa na nim i myk do wody. Jak znajdziesz miejsce gdzie są klenie to bedziesz miał zabawy. Taki zestaw czasami dobrze jest śmignąć w warkocz.
Jak zwykle Mateusz popieram Twoje zdanie ale jeśli chodzi o wiśnie czy czereśnie to osobiście widzę je tylko na kotwiczce natomiast robaczek czy pijawka tylko na haku :) PDK
to się zgadza bo taka wisienka na haku to się długo nie utrzyma, zlatuje nawet podczas zarzutu no a na kotwiczce pięknie wisi. Także na wisienkę kotwiczka jest ok.
Kiedyś łowiłem klenie na czereśnie stosując haczyki. 40% ryb spadało w trakcie holu. Znajomy podsunął mi pomysł, żeby zastosować małe kotwice. Skuteczność podaczas holowania - 100 procent - żadna ryba nie ocalała, nawet kleniki po 20 cm zasysały kotwicę na tyle głęboko, że nie było szans na powrót ryby do wody. Jest to legalne, więc możesz stosować, ale to już od Ciebie zależy, Pozdrawiam
Na kotwiczkę z gruntu odradzam (zaczepy zaczepy jeszcze raz zaczepy ) Kleń waleczna ryba, która po zacięciu od razu pakuje się w zaczepy wiec kotwiczka odpada. haczyk wystarczy w zupełności i to nie za duży .
Co do waleczności klenia to bym sie nie zgodził. Klen nawet bardzo duży nie jest waleczny, on używa najwięcej siły tuż po zacięciu i jego walczeność trwa dosłownie chwile, później ciągniemy go po powierzchni wody.
od sprzetu zalezy tez wiele bo jak ktos przytnie na zylke z 0,30 to walka chwile moze i trwa Ale jak delikatny sprzet jazda jest Imponujaca zalezy tez od lowiska nurtu itp . Mi sie wydaje
..a ja łapie na wisnie i wlasnie na kotwiczke zestaw wyglada tak ze do konca zylki głownej pod oliwka mam zawiazana agrafke nieduza a na zylce przyponowej bardzo mala kotwiczka i wisnia jest z pestka i przebijam ja podobnie jak kulke na wlos ale nie igla tylko cieniutka trawka przeciagam zylke przez wisnie i chowam w niej kotwiczke a koniec zylki zakladam na agrafke oczywiscie wszystko delikatnie bo wisnia latwo sie rozwala zwlaszcza taka dojrzala:)POZDRAWIAM
Chciałbym sie kolegów zapytać jak ławić klenie z gruntu? Lepiepszy będzie haczyk czy kotwiczka?Pytam sie oto ze względu takiego ze w ubiegłym roku łapałem klenie na wiśnie na haczyk. Były ogrome brania lecz przy zacięciu wyciągałem zestaw z pustym haczykiem. Ostatnio pewien wędkarz powiedział mi ze klenie z grunu łapać trzeba na kotwiczkę i właśninie w tym tkwi mój problem. Prosze Kolegów o pomoc
wydaje mi sie ze ktos Ci zle podpowiada ....
też tak myślę...
Ja klenie łapie na haczyk nie za duzy tak zeby nie bylo go widac jak wbije go w wiśnie ( wiśnia oczywiscie bez pestki ) brania są bardzo gwałtowne trzeba miec dobrze ustawiony hamulec moja skutecznośc zaciec na taki zestaw wynosi jakies 98%
klenie na kotwice ?: D pierwsze slysze ale dobra :D ja łapie na zwykły haczyk moge ci powiedziec ze nie jest zbyt duzy to jest bodajże kamatsu (cristal) rozmiar. 4 na te haczyki łapie wszystko co sie da na Wiśle jak dla mnie są niezawodne :D pozdrawiam
kotwiczka na klenia to piękna sprawa tylko nie taka jak na suma. Wystarczy wziąść jakąś małą i wypestkowaną czereśnię lub wiśnię nabić na trzonek tak aby ostrza schowały się w owoc. A jak łapiecie na obrotówki (rozmiar 0, 1, ewentualnie 2) to też kotwiczki wymieniacie na haczyki? Jeśli ktoś coś radzi to przemyśl i wybierz wariant odpowiedni dla Ciebie bo wersji usłyszysz tyle co jest wędkarzy :) PDK
Żadne kotwiczki. Zwykły hak rosówa albo najlepiej pijawa na nim i myk do wody. Jak znajdziesz miejsce gdzie są klenie to bedziesz miał zabawy. Taki zestaw czasami dobrze jest śmignąć w warkocz.
Jak zwykle Mateusz popieram Twoje zdanie ale jeśli chodzi o wiśnie czy czereśnie to osobiście widzę je tylko na kotwiczce natomiast robaczek czy pijawka tylko na haku :) PDK
to się zgadza bo taka wisienka na haku to się długo nie utrzyma, zlatuje nawet podczas zarzutu no a na kotwiczce pięknie wisi. Także na wisienkę kotwiczka jest ok.
Tak czy owak ja stosuję haki i na przynętę zakładam pijawki. Są efekty
Kiedyś łowiłem klenie na czereśnie stosując haczyki. 40% ryb spadało w trakcie holu. Znajomy podsunął mi pomysł, żeby zastosować małe kotwice. Skuteczność podaczas holowania - 100 procent - żadna ryba nie ocalała, nawet kleniki po 20 cm zasysały kotwicę na tyle głęboko, że nie było szans na powrót ryby do wody. Jest to legalne, więc możesz stosować, ale to już od Ciebie zależy, Pozdrawiam
Nie ma to jak małe, kleniowe woblery....... ;)
Loli to jest dział przynęty naturalne więc wara z woblerakami (osobiście wole wszelkie muchowe imitacje chrząszczy i koników polnych ;))
Na kotwiczkę z gruntu odradzam (zaczepy zaczepy jeszcze raz zaczepy ) Kleń waleczna ryba, która po zacięciu od razu pakuje się w zaczepy wiec kotwiczka odpada. haczyk wystarczy w zupełności i to nie za duży .
Co do waleczności klenia to bym sie nie zgodził. Klen nawet bardzo duży nie jest waleczny, on używa najwięcej siły tuż po zacięciu i jego walczeność trwa dosłownie chwile, później ciągniemy go po powierzchni wody.
Nie koniecznie, wszystko zalezy od danego osobnika.
od sprzetu zalezy tez wiele bo jak ktos przytnie na zylke z 0,30 to walka chwile moze i trwa Ale jak delikatny sprzet jazda jest Imponujaca zalezy tez od lowiska nurtu itp . Mi sie wydaje
..a ja łapie na wisnie i wlasnie na kotwiczke zestaw wyglada tak ze do konca zylki głownej pod oliwka mam zawiazana agrafke nieduza a na zylce przyponowej bardzo mala kotwiczka i wisnia jest z pestka i przebijam ja podobnie jak kulke na wlos ale nie igla tylko cieniutka trawka przeciagam zylke przez wisnie i chowam w niej kotwiczke a koniec zylki zakladam na agrafke oczywiscie wszystko delikatnie bo wisnia latwo sie rozwala zwlaszcza taka dojrzala:)POZDRAWIAM