Witam, specjalistą od łowienia w rzekach nie jestem, ale raczej duże leszcze nie poruszają się po silnym nurcie. Na duże leszcze uważam że najlepiej używać średnich dżownic, osobicie poleciłbym Ci używania metody gruntowej z koszyczkiem i długim przyponem.
Juz kiedys to pisałem.. chodzić po brzecgu i podglądać.. podglądac i jeszce raz podglądać . Pogadaqć z wedkarzami ( większość z nich nie bedzie robiła wielkich tajemnic na co łowi ), posiedziec przy nich, poobserwowac. . Jaki ludzie mają zestaw.. przecież zobaczysz. Nie było i nie ma lepszej metody, jak uczenie się od innych. A potem , jak już poznasz wodę, nauczysz się ją czytać, zaczniesz - jak wszyscy - eksperymentować i dorobisz się własnych pomyslów. I kiedyś przyjdzie do Ciebie nasd wodą młody człowiek i zapyta na co łowisz tak piekne sztuki. Wtedy przekażesz dalej ta pałeczkę kolezeństwa i braku zawiści nad wodą :-)
Jesli ich nie ma... to własciwie pytanie jest cokolwiek bez sensu. Nieprawdaż ??? Choc nie wierze, ze w takiej rzece nie ma dużej ryby i nie ma ludzi, którzy ja łowią i to nie przypadkowo
Powiem tak.. u mnie na Popradzie uwazałem, ze nie ma dużego klenia.Same gówniarskie trzydziestaki i pod czterdziestaki. Az jesienią spotkałem trzech spinningistów, z ktorych każdy miał po dwa takie pod sześćdziesiąt. Czyli metoda zła, miejsce złe.. i tysiąc innych przyczyn :-)
Tak to prawda trzeba trafic w porę, przysmak rybki, miejsce, czasami drapieżnik nawet przeszkadza. Powiem tak łowię w głębokim miejscu nieopodal są krzaki to zaleta no i problem :/ trudno jest wycholowac ładnego leszcza jak jest wąsko. Zakładam na hak kilka ładnych robaków czerwonych albo białych ale tak nie żałuję. Wtedy jest większa szansa na skuszenie większej sztuki takie są moje spostrzeżenia. Co do zanęty to najlepiej nęcic kulami tak żeby nie znosiło albo koszykiem zależy od miejsca ja stosuje to i to.
witam zasada jaką stosuje w lato jest prosta leszcz jest po tarle to w nurcie go raczej nie szukaj łowie na Odrze okolice Kostrzyna Warte tez nieraz odwiedzam oczywiscie szansa wzrasta jezeli łowimy w nocy poprostu odchodzi nam drobnica i naturalnie mowie o metodzie typu feeder stosuje kije 3.60 120/140 sily wurzutu ale to akurat niema wielkiego znaczenia koszyki zanetowe 30/40 g latem sa trzy podstawowe przynęty kukurydza konserwowa białe robaki i najlepsze czerwone robaki najlepiej kompostowe na Warcie szukaj niezbyt głebokiej wody dwa metry to juz przesadyzm i najlepiej ze wstecznym prądem leszcz żeruje na dosc płytkich miejscach nieraz łowiło sie sztuki na wodzie po kolana na Odrze siadaj na głowce pod prad i łowisz na wstecznym blisko głowki albo szukasz górki lub innego wypłycenia leszcz ten solidny bierze czesto bardzo delikatnie a w dzien nie łowie bo krąpie sa w szedzie I na jedna zasiadke niema sensu sypac zanety kilogramami wystarczy to co w koszyku
witam zasada jaką stosuje w lato jest prosta leszcz jest po tarle to w nurcie go raczej nie szukaj łowie na Odrze okolice Kostrzyna Warte tez nieraz odwiedzam oczywiscie szansa wzrasta jezeli łowimy w nocy poprostu odchodzi nam drobnica i naturalnie mowie o metodzie typu feeder stosuje kije 3.60 120/140 sily wurzutu ale to akurat niema wielkiego znaczenia koszyki zanetowe 30/40 g latem sa trzy podstawowe przynęty kukurydza konserwowa białe robaki i najlepsze czerwone robaki najlepiej kompostowe na Warcie szukaj niezbyt głebokiej wody dwa metry to juz przesadyzm i najlepiej ze wstecznym prądem leszcz żeruje na dosc płytkich miejscach nieraz łowiło sie sztuki na wodzie po kolana na Odrze siadaj na głowce pod prad i łowisz na wstecznym blisko głowki albo szukasz górki lub innego wypłycenia leszcz ten solidny bierze czesto bardzo delikatnie a w dzien nie łowie bo krąpie sa w szedzie I na jedna zasiadke niema sensu sypac zanety kilogramami wystarczy to co w koszyku
witam zasada jaką stosuje w lato jest prosta leszcz jest po tarle to w nurcie go raczej nie szukaj łowie na Odrze okolice Kostrzyna Warte tez nieraz odwiedzam oczywiscie szansa wzrasta jezeli łowimy w nocy poprostu odchodzi nam drobnica i naturalnie mowie o metodzie typu feeder stosuje kije 3.60 120/140 sily wurzutu ale to akurat niema wielkiego znaczenia koszyki zanetowe 30/40 g latem sa trzy podstawowe przynęty kukurydza konserwowa białe robaki i najlepsze czerwone robaki najlepiej kompostowe na Warcie szukaj niezbyt głebokiej wody dwa metry to juz przesadyzm i najlepiej ze wstecznym prądem leszcz żeruje na dosc płytkich miejscach nieraz łowiło sie sztuki na wodzie po kolana na Odrze siadaj na głowce pod prad i łowisz na wstecznym blisko głowki albo szukasz górki lub innego wypłycenia leszcz ten solidny bierze czesto bardzo delikatnie a w dzien nie łowie bo krąpie sa w szedzie I na jedna zasiadke niema sensu sypac zanety kilogramami wystarczy to co w koszyku
http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=blog_galerie&idGaleria=28280 co koledzy zakładaja na hak i czym nęcą na poczatek rzuć okiem na jakiś smietnik
Witam!Drogi kolego,nie lowie nad rzeka,ale lowie leszcze w jeziorach,szukam ich wtedy na spadach,najlepiej,dosc duzych kolo 5-8 metrow,lub na podwodnych lakach,jak woda jest jeszcze dosc chlodna,duzy leszcz raczej nie lubi zupy,tudziez goracej wody jak np.karp.Ja osobiscie daje tylko kupiona zanente do malego koszyczka,a nece tylko kukurydza,ciecierzyca,gotowanym grochem i makaronem.zadnych platkow,zadnej bulki tartej,nic co daje "chmure"i jest male,bo sciaga to tylko drobnice.Na haczyk zakladam makaron penne gotowany z jednym badz 2 zabkami czosnku,lub cala rosowke.Efekty mam dobre.Jesli chcesz lapac duze leszcze musisz zobic selekcje,ale mowie,lowie w jeziorach,wiec moze to troszke inaczej wygladac niz w rzekach,jesli chodzi o bytowanie tej ryby.pozdrawiam!
Dla mnie najlepszym sposobem na duże leszcze jest jokers z gliną, leszcze raczej wolą głębsze wody ale woda wodzie nie równa, bywa tak że leszcze nic innego nie chcą tylko jokersa,możesz też spróbować na ochotkę haczykową tylko nie przesadzaj z nęceniem bo efekt będzie odwrotny!
Czym najlepiej kusić leszcze na warcie w okolicach poznania i w jakim miejscu ich szukać np. nurcie czy przy brzegu tylko w okresie letnim
Witam, specjalistą od łowienia w rzekach nie jestem, ale raczej duże leszcze nie poruszają się po silnym nurcie. Na duże leszcze uważam że najlepiej używać średnich dżownic, osobicie poleciłbym Ci używania metody gruntowej z koszyczkiem i długim przyponem.
Juz kiedys to pisałem.. chodzić po brzecgu i podglądać.. podglądac i jeszce raz podglądać .
Pogadaqć z wedkarzami ( większość z nich nie bedzie robiła wielkich tajemnic na co łowi ), posiedziec przy nich, poobserwowac. . Jaki ludzie mają zestaw.. przecież zobaczysz.
Nie było i nie ma lepszej metody, jak uczenie się od innych.
A potem , jak już poznasz wodę, nauczysz się ją czytać, zaczniesz - jak wszyscy - eksperymentować i dorobisz się własnych pomyslów.
I kiedyś przyjdzie do Ciebie nasd wodą młody człowiek i zapyta na co łowisz tak piekne sztuki.
Wtedy przekażesz dalej ta pałeczkę kolezeństwa i braku zawiści nad wodą :-)
jak to by się dało zrobić żaden problem tylko pytanie powinno być gdzie są duże leszcze bo ja mam wrażenie że to już było ale ze 20 lat temu
Jesli ich nie ma... to własciwie pytanie jest cokolwiek bez sensu.
Nieprawdaż ???
Choc nie wierze, ze w takiej rzece nie ma dużej ryby i nie ma ludzi, którzy ja łowią i to nie przypadkowo
Powiem tak.. u mnie na Popradzie uwazałem, ze nie ma dużego klenia.Same gówniarskie trzydziestaki i pod czterdziestaki. Az jesienią spotkałem trzech spinningistów, z ktorych każdy miał po dwa takie pod sześćdziesiąt.
Czyli metoda zła, miejsce złe.. i tysiąc innych przyczyn :-)
Tak to prawda trzeba trafic w porę, przysmak rybki, miejsce, czasami drapieżnik nawet przeszkadza. Powiem tak łowię w głębokim miejscu nieopodal są krzaki to zaleta no i problem :/ trudno jest wycholowac ładnego leszcza jak jest wąsko. Zakładam na hak kilka ładnych robaków czerwonych albo białych ale tak nie żałuję. Wtedy jest większa szansa na skuszenie większej sztuki takie są moje spostrzeżenia. Co do zanęty to najlepiej nęcic kulami tak żeby nie znosiło albo koszykiem zależy od miejsca ja stosuje to i to.
kukurydza gotowana z kolby -paczka przyprawy do piernika +paczka cukru wanilia jako zapach -robactwa nie uzywam bo ciagle pipsztoki skubia
Kolego tu masz link do mojego wpisu, myślę że na coś ci się przyda. Opisane jest tam łowienie leszczy w rzecze
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,rzeczne-leszcze-jak-lowic,71820
witam zasada jaką stosuje w lato jest prosta leszcz jest po tarle to w nurcie go raczej nie szukaj łowie na Odrze okolice Kostrzyna Warte tez nieraz odwiedzam oczywiscie szansa wzrasta jezeli łowimy w nocy poprostu odchodzi nam drobnica i naturalnie mowie o metodzie typu feeder stosuje kije 3.60 120/140 sily wurzutu ale to akurat niema wielkiego znaczenia koszyki zanetowe 30/40 g latem sa trzy podstawowe przynęty kukurydza konserwowa białe robaki i najlepsze czerwone robaki najlepiej kompostowe na Warcie szukaj niezbyt głebokiej wody dwa metry to juz przesadyzm i najlepiej ze wstecznym prądem leszcz żeruje na dosc płytkich miejscach nieraz łowiło sie sztuki na wodzie po kolana na Odrze siadaj na głowce pod prad i łowisz na wstecznym blisko głowki albo szukasz górki lub innego wypłycenia leszcz ten solidny bierze czesto bardzo delikatnie a w dzien nie łowie bo krąpie sa w szedzie I na jedna zasiadke niema sensu sypac zanety kilogramami wystarczy to co w koszyku
witam zasada jaką stosuje w lato jest prosta leszcz jest po tarle to w nurcie go raczej nie szukaj łowie na Odrze okolice Kostrzyna Warte tez nieraz odwiedzam oczywiscie szansa wzrasta jezeli łowimy w nocy poprostu odchodzi nam drobnica i naturalnie mowie o metodzie typu feeder stosuje kije 3.60 120/140 sily wurzutu ale to akurat niema wielkiego znaczenia koszyki zanetowe 30/40 g latem sa trzy podstawowe przynęty kukurydza konserwowa białe robaki i najlepsze czerwone robaki najlepiej kompostowe na Warcie szukaj niezbyt głebokiej wody dwa metry to juz przesadyzm i najlepiej ze wstecznym prądem leszcz żeruje na dosc płytkich miejscach nieraz łowiło sie sztuki na wodzie po kolana na Odrze siadaj na głowce pod prad i łowisz na wstecznym blisko głowki albo szukasz górki lub innego wypłycenia leszcz ten solidny bierze czesto bardzo delikatnie a w dzien nie łowie bo krąpie sa w szedzie I na jedna zasiadke niema sensu sypac zanety kilogramami wystarczy to co w koszyku
http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=blog_galerie&idGaleria=28280witam zasada jaką stosuje w lato jest prosta leszcz jest po tarle to w nurcie go raczej nie szukaj łowie na Odrze okolice Kostrzyna Warte tez nieraz odwiedzam oczywiscie szansa wzrasta jezeli łowimy w nocy poprostu odchodzi nam drobnica i naturalnie mowie o metodzie typu feeder stosuje kije 3.60 120/140 sily wurzutu ale to akurat niema wielkiego znaczenia koszyki zanetowe 30/40 g latem sa trzy podstawowe przynęty kukurydza konserwowa białe robaki i najlepsze czerwone robaki najlepiej kompostowe na Warcie szukaj niezbyt głebokiej wody dwa metry to juz przesadyzm i najlepiej ze wstecznym prądem leszcz żeruje na dosc płytkich miejscach nieraz łowiło sie sztuki na wodzie po kolana na Odrze siadaj na głowce pod prad i łowisz na wstecznym blisko głowki albo szukasz górki lub innego wypłycenia leszcz ten solidny bierze czesto bardzo delikatnie a w dzien nie łowie bo krąpie sa w szedzie I na jedna zasiadke niema sensu sypac zanety kilogramami wystarczy to co w koszyku
http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=blog_galerie&idGaleria=28280co koledzy zakładaja na hak i czym nęcą na poczatek rzuć okiem na jakiś smietnik
Witam!Drogi kolego,nie lowie nad rzeka,ale lowie leszcze w jeziorach,szukam ich wtedy na spadach,najlepiej,dosc duzych kolo 5-8 metrow,lub na podwodnych lakach,jak woda jest jeszcze dosc chlodna,duzy leszcz raczej nie lubi zupy,tudziez goracej wody jak np.karp.Ja osobiscie daje tylko kupiona zanente do malego koszyczka,a nece tylko kukurydza,ciecierzyca,gotowanym grochem i makaronem.zadnych platkow,zadnej bulki tartej,nic co daje "chmure"i jest male,bo sciaga to tylko drobnice.Na haczyk zakladam makaron penne gotowany z jednym badz 2 zabkami czosnku,lub cala rosowke.Efekty mam dobre.Jesli chcesz lapac duze leszcze musisz zobic selekcje,ale mowie,lowie w jeziorach,wiec moze to troszke inaczej wygladac niz w rzekach,jesli chodzi o bytowanie tej ryby.pozdrawiam!
Dla mnie najlepszym sposobem na duże leszcze jest jokers z gliną, leszcze raczej wolą głębsze wody ale woda wodzie nie równa, bywa tak że leszcze nic innego nie chcą tylko jokersa,możesz też spróbować na ochotkę haczykową tylko nie przesadzaj z nęceniem bo efekt będzie odwrotny!