To jest taka linka do której mocujesz szczupaki i pływają w wodzie na lince :) a jak fachowo się nazywa to nie wiem :P a kupić możesz tu http://www.szczupak.pl/produkt,906
Ku*** jego mać. Po co chcesz je trzymac na takich chwytakach? Żeby wypuścić? To wypuść od razu? Zeby zabrać to zabij i do siatki? Po co żywe stworzenie ma się męczyć? To tak samo jak człowiek umiera powoli i wtedy mówi ze woli umrzeć by się nie męczyć i żeby innych nie męczyć. Wiem co mówie bo mieszkam ze starszą schorowaną osobą
Są to agrafki na łańcuszku,nie używam ale widziałem wiele razy prasie.Widziałem też w sklepie wędkarskim tylko tam było połączonych kilka łańcuszków a każdy zakończony agrafką.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach.
Ku*** jego mać. Po co chcesz je trzymac na takich chwytakach? Żeby
wypuścić? To wypuść od razu? Zeby zabrać to zabij i do siatki? Po co
żywe stworzenie ma się męczyć? To tak samo jak człowiek umiera powoli i
wtedy mówi ze woli umrzeć by się nie męczyć i żeby innych nie męczyć.
Wiem co mówie bo mieszkam ze starszą schorowaną osobą
Rozumie że siatki też kolega mariusz1991 nie używa,tylko wypuszcza lub zabija,bo przetrzymywanie godzinami w siatce dzikiego zwierzaka to też nie rehabilitacja.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach.
dlaczego ryby przeznaczone do zabrania należy trzymać w siatkach i przedłużać im męki ?
Sprzedaż tego badziewia powinna być zakazana,średniowieczne narzędzie tortur do męczenia żywych stworzeń.Nie wiem,może to ja jestem jakiś inny,ale w pale mi sie nie mieści jak można ot tak sobie,wieszać i trzymać żywcem na tym ryby...Pamiętam jednego gościa z portalu co spiął tak sobie kilkanaście okoni,napykał fotek,zrobił z tego artykuł i razem ze zdjęciami opublikował.Ciągał te biedaczyska za łodzią z silnikiem i jeszcze twierdził że je wypuścił po wszystkim.
Ku*** jego mać. Po co chcesz je trzymac na takich chwytakach? Żeby
wypuścić? To wypuść od razu? Zeby zabrać to zabij i do siatki? Po co
żywe stworzenie ma się męczyć? To tak samo jak człowiek umiera powoli i
wtedy mówi ze woli umrzeć by się nie męczyć i żeby innych nie męczyć.
Wiem co mówie bo mieszkam ze starszą schorowaną osobą
Rozumie że siatki też kolega mariusz1991 nie używa,tylko wypuszcza lub zabija,bo przetrzymywanie godzinami w siatce dzikiego zwierzaka to też nie rehabilitacja.
Dokładnie tak jest. A że nie biore udziału w zawodach to nie potrzebna mi siatka. Poza tym rzadko zabieram rybkę.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach.
dlaczego ryby przeznaczone do zabrania należy trzymać w siatkach i przedłużać im męki ?
Słucham:)? Pytasz o agrafki, (chcesz je kupić, albo zrobić) na które nadziewa się szamoczące się ryby, a twierdzisz, że w siatkach ryby się męczą? Żart jakiś? Porównujesz rybę nadzianą na drut, do ryby wolno pływającej w siatce? Przedłużanie męki?
dlaczego ryby przeznaczone do zabrania należy trzymać w siatkach i przedłużać im męki ?
Po to by poobdzierały śluz, uszkodziły skórę o siatkę ,potem piękne złów i wypuść i pływa takie monstrum z zakażeniami na skórze,grzybami itp..Jednak przepisy wymyślili(nie ustalili,nie konsultowali tylko najzwyczajniej wymyślili) mądrzejsi od nas :). My musimy chylić głowy przed ich głupotą.
dlaczego ryby przeznaczone do zabrania należy trzymać w siatkach i przedłużać im męki ?
Po to by poobdzierały śluz, uszkodziły skórę o siatkę ,potem piękne złów i wypuść i pływa takie monstrum z zakażeniami na skórze,grzybami itp..Jednak przepisy wymyślili(nie ustalili,nie konsultowali tylko najzwyczajniej wymyślili) mądrzejsi od nas :). My musimy chylić głowy przed ich głupotą.
dokładnie. a już w ogóle po co ludzie na zawodach trzymają i poławiają ukleje? To już zabrać je na patelnie ( miłego skrobania). Ukleja to jest jedna z słabszych ryb jeśli chodzi o przechowywanie o siatki i wiaderka.
a ryby w stanie nieżywym można przetrzymywać na agrafkach np belony
i wszystko już wiadomo,
Nie kolego. Wszystkie ryby muszą być w siatce, a w tym punkcie jest mowa o żywych rybach, dlatego, że nie należy ich celowo uśmiercać. Jeśli zdechną w siatce, to juz trudno. Ale absolutnie żadne tego typu agrafki, druty, łańcuszki, sznurki, nie mogą być używane do przechowywania złowionych ryb.
Panowie opanujmy nerwy zanim dojdzie do wzajemnego besztania. Poza tym napisałem że uzasadnienie kolegi Goryla25 jest dla mnie co najmniej szokujące. Nigdy bym tego w ten sposób nie wykorzystał, tzn. nabił na to żywą rybę i trzymał w wodzie. To jest nieludzkie, niehumanitarne i w ogóle głupie. Ale myślę, że do przetrzymywania zabitych ryb byłoby całkiem dobre.
Dokładnie tak jest. A że nie biore udziału w zawodach to nie potrzebna mi siatka. Poza tym rzadko zabieram rybkę.
To się rozumiemy,ja w tym roku też jeszcze nie miałem siatki nad wodą.Jak mam coś zabrać to zabijam ,w zawodach też nie biorę udziału.Niestety jak przyjdzie cieplejszy okres i zasiadki po 10-12 godzin to chcąc zabrać rybę w stanie nadającym się do spożycia muszę użyć siatki.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach.
dlaczego ryby przeznaczone do zabrania należy trzymać w siatkach i przedłużać im męki ?
Jeżeli masz siatkę o 30x30cm to się z tobą zgodzę, ale jezeli masz odpowiednio dużą to raczej nie nazwał bym tego "MĘKĄ".
dlaczego ryby przeznaczone do zabrania należy trzymać w siatkach i przedłużać im męki ?
Po to by poobdzierały śluz, uszkodziły skórę o siatkę ,potem piękne złów i wypuść i pływa takie monstrum z zakażeniami na skórze,grzybami itp..Jednak przepisy wymyślili(nie ustalili,nie konsultowali tylko najzwyczajniej wymyślili) mądrzejsi od nas :).
My musimy chylić głowy przed ich głupotą.
No jak "złów i wypuść", to nie siatka. Do siatki wrzucają ci, którzy te ryby potem zabiją w celach konsumpcji. Ścieranie śluzu w siatce nie jest bolesne, porównując do dyndania na drucie.......
a ryby w stanie nieżywym można przetrzymywać na agrafkach np belony
i wszystko już wiadomo,
Nie kolego. Wszystkie ryby muszą być w siatce, a w tym punkcie jest mowa o żywych rybach, dlatego, że nie należy ich celowo uśmiercać. Jeśli zdechną w siatce, to juz trudno. Ale absolutnie żadne tego typu agrafki, druty, łańcuszki, sznurki, nie mogą być używane do przechowywania złowionych ryb.
Panowie opanujmy nerwy zanim dojdzie do wzajemnego besztania. Poza tym napisałem że uzasadnienie kolegi Goryla25 jest dla mnie co najmniej szokujące. Nigdy bym tego w ten sposób nie wykorzystał, tzn. nabił na to żywą rybę i trzymał w wodzie. To jest nieludzkie, niehumanitarne i w ogóle głupie. Ale myślę, że do przetrzymywania zabitych ryb byłoby całkiem dobre.
a czy ja napisałem że ja tak robie ?? napisałem odpowiedź na post ...
3.5. Ryby w stanie Żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.
Wydaje mi się, że powyższy punkt RAPR jest bardzo kontrowersyjny i sprzeczny z etyką.
Ryby przeznaczone do zabrania powinno się uśmiercać od razu, a nie czekać, aż same zdechną będąc z pewnością pod wpływem szoku i z ograniczoną (przez siatkę) wolnością.
Kolego ,to są agrawki do przetrzymywania żywych ryb po złowieniu.Na tym "cudzie" ryba może przeżyć kilka dni (w wodzie).Póżniej możesz ją wypuścić(bez uszczerbku dla ryby) lub ją świeżą zabrać.Ja używam tych agrawek,jak wędkuję na Mazurach.Kupiłem je parę lat temu w sklepie wędkarskim w Olsztynie.Regulamin określał ilość ryb przetrzymywanych na tych "przyrzadach".Pozdrawiam.
Skrobać? A co ma skrobanie do siatki? Po zakończeniu łowienia je uśmiercasz jesli je masz zamiar zabrać, to oczywiste. Poza tym, skrobać na łowisku tez ryb nie wolno. Poczytaj RAPR.
Kolego ,to są agrawki do przetrzymywania żywych ryb po złowieniu.Na tym "cudzie" ryba może przeżyć kilka dni (w wodzie).Póżniej możesz ją wypuścić(bez uszczerbku dla ryby) lub ją świeżą zabrać.Ja używam tych agrawek,jak wędkuję na Mazurach.Kupiłem je parę lat temu w sklepie wędkarskim w Olsztynie.Regulamin określał ilość ryb przetrzymywanych na tych "przyrzadach".Pozdrawiam.
Skrobać? A co ma skrobanie do siatki? Po zakończeniu łowienia je uśmiercasz jesli je masz zamiar zabrać, to oczywiste. Poza tym, skrobać na łowisku tez ryb nie wolno. Poczytaj RAPR.
jeśli nie miałbym zamiaru ich brać to nie wkładał bym ich do siatki tylko bezpośrednio z powrotem do wody
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach.
Skrobać? A co ma skrobanie do siatki? Po zakończeniu łowienia je uśmiercasz jesli je masz zamiar zabrać, to oczywiste. Poza tym, skrobać na łowisku tez ryb nie wolno. Poczytaj RAPR.
jeśli nie miałbym zamiaru ich brać to nie wkładał bym ich do siatki tylko bezpośrednio z powrotem do wody
No własnie. Czyli kumasz. To o jakim skrobaniu żywych ryb piszesz?
Kolego ,to są agrawki do przetrzymywania żywych ryb po złowieniu.Na tym "cudzie" ryba może przeżyć kilka dni (w wodzie).Póżniej możesz ją wypuścić(bez uszczerbku dla ryby) lub ją świeżą zabrać.Ja używam tych agrawek,jak wędkuję na Mazurach.Kupiłem je parę lat temu w sklepie wędkarskim w Olsztynie.Regulamin określał ilość ryb przetrzymywanych na tych "przyrzadach".Pozdrawiam.
a co na to Straż Rybacka ?
Nie ma takiego regulaminu. Straż Rybacka ma podstawy do ukarania.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach.
Żadnych drutów.
ok. z całym szacunkiem kolego Mastiff, widzę że silnie trzymasz się kodeksu. Być może wcale się z nim nie zgadzasz. To przecież ani mój wymysł ani Twój.
Myślę, że to jest sprawa każdego wędkarza z osobna, czy postawi na przestrzeganie prawa, czy na etykę moralną.
Skrobać? A co ma skrobanie do siatki? Po zakończeniu łowienia je uśmiercasz jesli je masz zamiar zabrać, to oczywiste. Poza tym, skrobać na łowisku tez ryb nie wolno. Poczytaj RAPR.
jeśli nie miałbym zamiaru ich brać to nie wkładał bym ich do siatki tylko bezpośrednio z powrotem do wody
No własnie. Czyli kumasz. To o jakim skrobaniu żywych ryb piszesz?
bo zabrzmiało to tak jakby trzeba było czekać, aż ryba raczy zdechnąć.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach.
Żadnych drutów.
ok. z całym szacunkiem kolego Mastiff, widzę że silnie trzymasz się kodeksu. Być może wcale się z nim nie zgadzasz. To przecież ani mój wymysł ani Twój.
Myślę, że to jest sprawa każdego wędkarza z osobna, czy postawi na przestrzeganie prawa, czy na etykę moralną.
Masz kolego @Travis w zupełności rację, nie zgadzam się z wieloma punktami RAPR, lecz jest on ustalony, zatwierdzony i my wędkarze musimy go przestrzegać, a ja jako Strażnik muszę wymagać egzekwowania go od wędkarzy. Kodeks Ruchu Drogowego też ma wiele idiotycznych artykułów i punktów, ale przestrzegać go musimy. Podobnie jest z Kodeksem Karnym, Kodeksem Postępowania Administracyjnego etc. Jesli opierać się na etyce, to nie można by mieć w domach akwariów, klatek z królikami i chomikami, terrariów z wężami i innymi stworzeniami w nich zamkniętymi. Tak więc najpierw prawo, potem własne sumienie etyczne.
Szkoda,że haczyki nie są wykonane z miękich nici...
Nie daje mi spokoju jeszcze jedno pytanie czym wielmożna straż rybacka zmierzy czy nici mojej siatki są wystarczająco miękkie?
"Wielmożna straż rybacka" potrafi odróżnić siatkę z miękkich nici, od metalowych, bądź żyłkowych. A jeśli niektórzy wędkarze mają z tym problem, to będzie bubu.... :)
Cześć Marek. No widzisz, jeszcze tak wielu wędkarzy ma SWÓJ RAPR, swoje prawo, swoje pojęcie na temat jego przestrzegania i interpretowania, a potem na łowisku jest błaganie o darowanie kar i obietnice poprawy, a i wyzwiska, wyklinanie, krzyki, kłótnie i nieporozumienia z powodu czystej i głupiej nieznajomości prawa wędkarskiego.
Witam, jak fachowo nazywa się ten "chwytak" co jest na zdjęciu ? i gdzie go można kupić/zdobyć ? ewentualnie jak wykonać ? Proszę o pomoc
To jest taka linka do której mocujesz szczupaki i pływają w wodzie na lince :) a jak fachowo się nazywa to nie wiem :P a kupić możesz tu http://www.szczupak.pl/produkt,906
Ku*** jego mać. Po co chcesz je trzymac na takich chwytakach? Żeby wypuścić? To wypuść od razu? Zeby zabrać to zabij i do siatki? Po co żywe stworzenie ma się męczyć? To tak samo jak człowiek umiera powoli i wtedy mówi ze woli umrzeć by się nie męczyć i żeby innych nie męczyć. Wiem co mówie bo mieszkam ze starszą schorowaną osobą
Ja wiem,
to jest stary jak świat dziwnogównometr ;-) po śląsku schabeciały gechojzer.
trochę 2 ostatnich kolegów odeszło od tematu. No ale już kolega goryl25 naprowadził mnie (gł. tym linkiem) choć jego uzasadnienie jest szokujące.
Witam, jak fachowo nazywa się ten "chwytak" co jest na zdjęciu ? i gdzie go można kupić/zdobyć ? ewentualnie jak wykonać ? Proszę o pomoc
Kolego, masz za to gwarantowany mandat.
Są to agrafki na łańcuszku,nie używam ale widziałem wiele razy prasie.Widziałem też w sklepie wędkarskim tylko tam było połączonych kilka łańcuszków a każdy zakończony agrafką.
http://allegro.pl/lancuch-z-agrafkami-duzymi-sznur-agrafki-14-5cm-i1516681884.html
Widziałem też w fishing-mart ale nie chce mi się szukać.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach.
Ku*** jego mać. Po co chcesz je trzymac na takich chwytakach? Żeby wypuścić? To wypuść od razu? Zeby zabrać to zabij i do siatki? Po co żywe stworzenie ma się męczyć? To tak samo jak człowiek umiera powoli i wtedy mówi ze woli umrzeć by się nie męczyć i żeby innych nie męczyć. Wiem co mówie bo mieszkam ze starszą schorowaną osobą
Rozumie że siatki też kolega mariusz1991 nie używa,tylko wypuszcza lub zabija,bo przetrzymywanie godzinami w siatce dzikiego zwierzaka to też nie rehabilitacja.
ja wcale nie napisałem że ja to używam ... nigdy w życiu bym tego nie kupił ... ale jak zadał pytanie to mu odpisałem ...
Pytanie brzmiało co to jest?
Są to agrafki spinningowe,Niewielu wędkarzy je zna
pozdrawiam
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach.
dlaczego ryby przeznaczone do zabrania należy trzymać w siatkach i przedłużać im męki ?
a ryby w stanie nieżywym można przetrzymywać na agrafkach np belony
i wszystko już wiadomo,
Sprzedaż tego badziewia powinna być zakazana,średniowieczne narzędzie tortur do męczenia żywych stworzeń.Nie wiem,może to ja jestem jakiś inny,ale w pale mi sie nie mieści jak można ot tak sobie,wieszać i trzymać żywcem na tym ryby...Pamiętam jednego gościa z portalu co spiął tak sobie kilkanaście okoni,napykał fotek,zrobił z tego artykuł i razem ze zdjęciami opublikował.Ciągał te biedaczyska za łodzią z silnikiem i jeszcze twierdził że je wypuścił po wszystkim.
Ku*** jego mać. Po co chcesz je trzymac na takich chwytakach? Żeby wypuścić? To wypuść od razu? Zeby zabrać to zabij i do siatki? Po co żywe stworzenie ma się męczyć? To tak samo jak człowiek umiera powoli i wtedy mówi ze woli umrzeć by się nie męczyć i żeby innych nie męczyć. Wiem co mówie bo mieszkam ze starszą schorowaną osobą
Rozumie że siatki też kolega mariusz1991 nie używa,tylko wypuszcza lub zabija,bo przetrzymywanie godzinami w siatce dzikiego zwierzaka to też nie rehabilitacja.
Dokładnie tak jest. A że nie biore udziału w zawodach to nie potrzebna mi siatka. Poza tym rzadko zabieram rybkę.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach.
dlaczego ryby przeznaczone do zabrania należy trzymać w siatkach i przedłużać im męki ?
Słucham:)? Pytasz o agrafki, (chcesz je kupić, albo zrobić) na które nadziewa się szamoczące się ryby, a twierdzisz, że w siatkach ryby się męczą? Żart jakiś? Porównujesz rybę nadzianą na drut, do ryby wolno pływającej w siatce? Przedłużanie męki?
dlaczego ryby przeznaczone do zabrania należy trzymać w siatkach i przedłużać im męki ?
Po to by poobdzierały śluz, uszkodziły skórę o siatkę ,potem piękne złów i wypuść i pływa takie monstrum z zakażeniami na skórze,grzybami itp..Jednak przepisy wymyślili(nie ustalili,nie konsultowali tylko najzwyczajniej wymyślili) mądrzejsi od nas :).
My musimy chylić głowy przed ich głupotą.
dlaczego ryby przeznaczone do zabrania należy trzymać w siatkach i przedłużać im męki ?
Po to by poobdzierały śluz, uszkodziły skórę o siatkę ,potem piękne złów i wypuść i pływa takie monstrum z zakażeniami na skórze,grzybami itp..Jednak przepisy wymyślili(nie ustalili,nie konsultowali tylko najzwyczajniej wymyślili) mądrzejsi od nas :).
My musimy chylić głowy przed ich głupotą.
dokładnie. a już w ogóle po co ludzie na zawodach trzymają i poławiają ukleje? To już zabrać je na patelnie ( miłego skrobania). Ukleja to jest jedna z słabszych ryb jeśli chodzi o przechowywanie o siatki i wiaderka.
a ryby w stanie nieżywym można przetrzymywać na agrafkach np belony
i wszystko już wiadomo,
Nie kolego. Wszystkie ryby muszą być w siatce, a w tym punkcie jest mowa o żywych rybach, dlatego, że nie należy ich celowo uśmiercać. Jeśli zdechną w siatce, to juz trudno. Ale absolutnie żadne tego typu agrafki, druty, łańcuszki, sznurki, nie mogą być używane do przechowywania złowionych ryb.
Panowie opanujmy nerwy zanim dojdzie do wzajemnego besztania. Poza tym napisałem że uzasadnienie kolegi Goryla25 jest dla mnie co najmniej szokujące. Nigdy bym tego w ten sposób nie wykorzystał, tzn. nabił na to żywą rybę i trzymał w wodzie. To jest nieludzkie, niehumanitarne i w ogóle głupie. Ale myślę, że do przetrzymywania zabitych ryb byłoby całkiem dobre.
Dokładnie tak jest. A że nie biore udziału w zawodach to nie potrzebna mi siatka. Poza tym rzadko zabieram rybkę.
To się rozumiemy,ja w tym roku też jeszcze nie miałem siatki nad wodą.Jak mam coś zabrać to zabijam ,w zawodach też nie biorę udziału.Niestety jak przyjdzie cieplejszy okres i zasiadki po 10-12 godzin to chcąc zabrać rybę w stanie nadającym się do spożycia muszę użyć siatki.
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach.
dlaczego ryby przeznaczone do zabrania należy trzymać w siatkach i przedłużać im męki ?
Jeżeli masz siatkę o 30x30cm to się z tobą zgodzę, ale jezeli masz odpowiednio dużą to raczej nie nazwał bym tego "MĘKĄ".
dlaczego ryby przeznaczone do zabrania należy trzymać w siatkach i przedłużać im męki ?
Po to by poobdzierały śluz, uszkodziły skórę o siatkę ,potem piękne złów i wypuść i pływa takie monstrum z zakażeniami na skórze,grzybami itp..Jednak przepisy wymyślili(nie ustalili,nie konsultowali tylko najzwyczajniej wymyślili) mądrzejsi od nas :).
My musimy chylić głowy przed ich głupotą.
No jak "złów i wypuść", to nie siatka. Do siatki wrzucają ci, którzy te ryby potem zabiją w celach konsumpcji. Ścieranie śluzu w siatce nie jest bolesne, porównując do dyndania na drucie.......
a ryby w stanie nieżywym można przetrzymywać na agrafkach np belony
i wszystko już wiadomo,
Nie kolego. Wszystkie ryby muszą być w siatce, a w tym punkcie jest mowa o żywych rybach, dlatego, że nie należy ich celowo uśmiercać. Jeśli zdechną w siatce, to juz trudno. Ale absolutnie żadne tego typu agrafki, druty, łańcuszki, sznurki, nie mogą być używane do przechowywania złowionych ryb.
to skrobać też na żywca trzeba ?
Panowie opanujmy nerwy zanim dojdzie do wzajemnego besztania. Poza tym napisałem że uzasadnienie kolegi Goryla25 jest dla mnie co najmniej szokujące. Nigdy bym tego w ten sposób nie wykorzystał, tzn. nabił na to żywą rybę i trzymał w wodzie. To jest nieludzkie, niehumanitarne i w ogóle głupie. Ale myślę, że do przetrzymywania zabitych ryb byłoby całkiem dobre.
a czy ja napisałem że ja tak robie ?? napisałem odpowiedź na post ...
a pytanko co należy zrobić ze złowioną trocią?
oczywiście wtedy kiedy chcemy zabrać ją do domu?
3.5. Ryby w stanie Żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy
uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno
złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej
niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów
dobowych.
Wydaje mi się, że powyższy punkt RAPR jest bardzo kontrowersyjny i sprzeczny z etyką.
Ryby przeznaczone do zabrania powinno się uśmiercać od razu, a nie czekać, aż same zdechną będąc z pewnością pod wpływem szoku i z ograniczoną (przez siatkę) wolnością.
to juz wszystko wiadomo
pozdrawiam
Kolego ,to są agrawki do przetrzymywania żywych ryb po złowieniu.Na tym "cudzie" ryba może przeżyć kilka dni (w wodzie).Póżniej możesz ją wypuścić(bez uszczerbku dla ryby) lub ją świeżą zabrać.Ja używam tych agrawek,jak wędkuję na Mazurach.Kupiłem je parę lat temu w sklepie wędkarskim w Olsztynie.Regulamin określał ilość ryb przetrzymywanych na tych "przyrzadach".Pozdrawiam.
to skrobać też na żywca trzeba ?
Skrobać? A co ma skrobanie do siatki? Po zakończeniu łowienia je uśmiercasz jesli je masz zamiar zabrać, to oczywiste. Poza tym, skrobać na łowisku tez ryb nie wolno. Poczytaj RAPR.
Kolego ,to są agrawki do przetrzymywania żywych ryb po złowieniu.Na tym "cudzie" ryba może przeżyć kilka dni (w wodzie).Póżniej możesz ją wypuścić(bez uszczerbku dla ryby) lub ją świeżą zabrać.Ja używam tych agrawek,jak wędkuję na Mazurach.Kupiłem je parę lat temu w sklepie wędkarskim w Olsztynie.Regulamin określał ilość ryb przetrzymywanych na tych "przyrzadach".Pozdrawiam.
a co na to Straż Rybacka ?
to skrobać też na żywca trzeba ?
Skrobać? A co ma skrobanie do siatki? Po zakończeniu łowienia je uśmiercasz jesli je masz zamiar zabrać, to oczywiste. Poza tym, skrobać na łowisku tez ryb nie wolno. Poczytaj RAPR.
jeśli nie miałbym zamiaru ich brać to nie wkładał bym ich do siatki tylko bezpośrednio z powrotem do wody
Jeszcze raz i po raz ostatni:
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach.
Żadnych drutów.
to skrobać też na żywca trzeba ?
Skrobać? A co ma skrobanie do siatki? Po zakończeniu łowienia je uśmiercasz jesli je masz zamiar zabrać, to oczywiste. Poza tym, skrobać na łowisku tez ryb nie wolno. Poczytaj RAPR.
jeśli nie miałbym zamiaru ich brać to nie wkładał bym ich do siatki tylko bezpośrednio z powrotem do wody
No własnie. Czyli kumasz. To o jakim skrobaniu żywych ryb piszesz?
Kolego ,to są agrawki do przetrzymywania żywych ryb po złowieniu.Na tym "cudzie" ryba może przeżyć kilka dni (w wodzie).Póżniej możesz ją wypuścić(bez uszczerbku dla ryby) lub ją świeżą zabrać.Ja używam tych agrawek,jak wędkuję na Mazurach.Kupiłem je parę lat temu w sklepie wędkarskim w Olsztynie.Regulamin określał ilość ryb przetrzymywanych na tych "przyrzadach".Pozdrawiam.
a co na to Straż Rybacka ?
Nie ma takiego regulaminu. Straż Rybacka ma podstawy do ukarania.
Przetrzymywanie w ten sposób ryb było dozwolone.Nikt z tego nie robił problemu.
Przetrzymywanie w ten sposób ryb było dozwolone.Nikt z tego nie robił problemu.
Przetrzymywanie w ten sposób ryb było dozwolone.Nikt z tego nie robił problemu.
Przetrzymywanie w ten sposób ryb było dozwolone.Nikt z tego nie robił problemu.
Nie spamuj. Nie jest dozwolone. Zadzwoń sobie do pierwszej lepszej Straży Rybackiej i zapytaj.
Jeszcze raz i po raz ostatni:
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach.
Żadnych drutów.
ok. z całym szacunkiem kolego Mastiff, widzę że silnie trzymasz się kodeksu. Być może wcale się z nim nie zgadzasz. To przecież ani mój wymysł ani Twój.
Myślę, że to jest sprawa każdego wędkarza z osobna, czy postawi na przestrzeganie prawa, czy na etykę moralną.
Szkoda,że haczyki nie są wykonane z miękich nici...
to skrobać też na żywca trzeba ?
Skrobać? A co ma skrobanie do siatki? Po zakończeniu łowienia je uśmiercasz jesli je masz zamiar zabrać, to oczywiste. Poza tym, skrobać na łowisku tez ryb nie wolno. Poczytaj RAPR.
jeśli nie miałbym zamiaru ich brać to nie wkładał bym ich do siatki tylko bezpośrednio z powrotem do wody
No własnie. Czyli kumasz. To o jakim skrobaniu żywych ryb piszesz?
bo zabrzmiało to tak jakby trzeba było czekać, aż ryba raczy zdechnąć.
Szkoda,że haczyki nie są wykonane z miękich nici...
Nie daje mi spokoju jeszcze jedno pytanie czym wielmożna straż rybacka zmierzy czy nici mojej siatki są wystarczająco miękkie?
Dziekuję zą informację.Rezygnuję z tego przyrzadądu.
Jeszcze raz i po raz ostatni:
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach.
Żadnych drutów.
ok. z całym szacunkiem kolego Mastiff, widzę że silnie trzymasz się kodeksu. Być może wcale się z nim nie zgadzasz. To przecież ani mój wymysł ani Twój.
Myślę, że to jest sprawa każdego wędkarza z osobna, czy postawi na przestrzeganie prawa, czy na etykę moralną.
Masz kolego @Travis w zupełności rację, nie zgadzam się z wieloma punktami RAPR, lecz jest on ustalony, zatwierdzony i my wędkarze musimy go przestrzegać, a ja jako Strażnik muszę wymagać egzekwowania go od wędkarzy. Kodeks Ruchu Drogowego też ma wiele idiotycznych artykułów i punktów, ale przestrzegać go musimy. Podobnie jest z Kodeksem Karnym, Kodeksem Postępowania Administracyjnego etc. Jesli opierać się na etyce, to nie można by mieć w domach akwariów, klatek z królikami i chomikami, terrariów z wężami i innymi stworzeniami w nich zamkniętymi. Tak więc najpierw prawo, potem własne sumienie etyczne.
Witam wszystkich..:)
Po co to przepychanie! Jest jasno napisana jak się przetrzymuję złowione ryby..:)Więc szkoda pisania..!!! Każdy odpowiada za siebie na łowisku!
Szkoda,że haczyki nie są wykonane z miękich nici...
Nie daje mi spokoju jeszcze jedno pytanie czym wielmożna straż rybacka zmierzy czy nici mojej siatki są wystarczająco miękkie?
"Wielmożna straż rybacka" potrafi odróżnić siatkę z miękkich nici, od metalowych, bądź żyłkowych. A jeśli niektórzy wędkarze mają z tym problem, to będzie bubu.... :)
Cześć Marek. No widzisz, jeszcze tak wielu wędkarzy ma SWÓJ RAPR, swoje prawo, swoje pojęcie na temat jego przestrzegania i interpretowania, a potem na łowisku jest błaganie o darowanie kar i obietnice poprawy, a i wyzwiska, wyklinanie, krzyki, kłótnie i nieporozumienia z powodu czystej i głupiej nieznajomości prawa wędkarskiego.
Witam, jak fachowo nazywa się ten "chwytak" co jest na zdjęciu ? i gdzie go można kupić/zdobyć ? ewentualnie jak wykonać ? Proszę o pomoc
Kolego, masz za to gwarantowany mandat.
od bardzo dawna używam takich agrafek i może niech ktoś mi sprecyzuje za co kurna ten mandat