Witam Mam małe oczko wodne 7m x 4m chciałbym złowić parę małych karasi na żywca ale nie mogę próbowałem na podrywkę oraz na tzw.lekki zestaw co mam zrobić.Proszę o pomoc.
Ja mam jeden sposób,weź podbierakiem je poganiaj w takim małym oczku napewno kilka złapiesz,my na stawku 5x5 stawek taki przy lesie,to podbierakiem chyba z 200 nałapaliśmy karasi,ale w tym stawku było ich miliony.
A my z kolegą karasie łapaliśmy czymś jak podbierak tyle że z worka płucianego z małymi dziurkami dla przepywwu wody tył dociazalismy kamieniem wiekszym i wyciagalismy po 15 szt za jednym razem ale tam jest ich bardzo dużo
Bierzesz firanę najzwyklejszą , przywiązujesz na końcach kamienie , żeby poszła na dno . Potem ciągniesz ją z kolegą przez kawałek stawu i wyciągasz . Bierzesz tyle karasi ile potrzebujesz do wiaderka z wodą a reszta z powrotem do stawku . No i to byłoby na tyle
Wszystkie ww rady są OK. Ja jednak dorzucę, że mógłbyś złowić je na bata na rzęsę wodną. Roślinkę na mały haczyk, wokoło też musi być rzęsa(nie dużo). Karasie to lubią. Łykają z powierzchni razem z wodą kilkanaście listków na raz. Aha, pamiętaj, żebyś łowił na wolną żyłkę, tj. sam haczyk z przynętą, bez spławika czy obciążenia.
Witam Mam małe oczko wodne 7m x 4m chciałbym złowić parę małych karasi na żywca ale nie mogę próbowałem na podrywkę oraz na tzw.lekki zestaw co mam zrobić.Proszę o pomoc.
Jak głęboko tam masz? Ja bym radził wrzucić podrywkę a na nią kawałek chleba. Poczekać chwile ryby się zlecą a Ty pociągniesz w górę.
W najgłębszym miejscu jest dół 2 m a takto dalej to woda po pas próbowałem twojego sposobu i nic nawet jedna ryba nie weszła
W takin razie bucz, lub bacik i chlebek lub dzikun na haku 12.
Ja mam jeden sposób,weź podbierakiem je poganiaj w takim małym oczku napewno kilka złapiesz,my na stawku 5x5 stawek taki przy lesie,to podbierakiem chyba z 200 nałapaliśmy karasi,ale w tym stawku było ich miliony.
A my z kolegą karasie łapaliśmy czymś jak podbierak tyle że z worka płucianego z małymi dziurkami dla przepywwu wody tył dociazalismy kamieniem wiekszym i wyciagalismy po 15 szt za jednym razem ale tam jest ich bardzo dużo
Bierzesz firanę najzwyklejszą , przywiązujesz na końcach kamienie , żeby poszła na dno . Potem ciągniesz ją z kolegą przez kawałek stawu i wyciągasz . Bierzesz tyle karasi ile potrzebujesz do wiaderka z wodą a reszta z powrotem do stawku . No i to byłoby na tyle
Wszystkie ww rady są OK. Ja jednak dorzucę, że mógłbyś złowić je na bata na rzęsę wodną. Roślinkę na mały haczyk, wokoło też musi być rzęsa(nie dużo). Karasie to lubią. Łykają z powierzchni razem z wodą kilkanaście listków na raz. Aha, pamiętaj, żebyś łowił na wolną żyłkę, tj. sam haczyk z przynętą, bez spławika czy obciążenia.
Zastosuj ,, amerykanską wędkę" tak to chyba nazywają elektryczny podbierak. To będzie najlepsze i same wejdą ci do podbieraka.