Byłem tydzień temu na lodzie i pięknie brał okoń --sporo średniaków16--20 cm i kilka ładnych garbusów pow. 25 cm ,ale cały tydzień z powodu mrozów i choroby odpuściłem.Drodzy koledzy po kiju czy okoń żeruje jeszcze,przy tym mrozie i ciśnieniu.Jak wasze spostrzeżenia co do tej pogody a brań okonia?/
Byłem tydzień temu na lodzie i pięknie brał okoń --sporo średniaków16--20 cm i kilka ładnych garbusów pow. 25 cm ,ale cały tydzień z powodu mrozów i choroby odpuściłem.Drodzy koledzy po kiju czy okoń żeruje jeszcze,przy tym mrozie i ciśnieniu.Jak wasze spostrzeżenia co do tej pogody a brań okonia?/
Okoń żeruje jak najbardziej tylko przy tych mrozach zauważyłem że na większych głębokościach.No i jeszcze ma swoje pory.Raz lubi z samego rana a raz w południe.
Zgadza się szczepcio zależ od pory, lecz biorą na różnych głębokościach i nie zawsze przy dnie... no ale cóż dla wytrwałych piękne sztuki ... Pozdrawiam
Byłem tydzień temu na lodzie i pięknie brał okoń --sporo średniaków16--20 cm i kilka ładnych garbusów pow. 25 cm ,ale cały tydzień z powodu mrozów i choroby odpuściłem.Drodzy koledzy po kiju czy okoń żeruje jeszcze,przy tym mrozie i ciśnieniu.Jak wasze spostrzeżenia co do tej pogody a brań okonia?/
żerować żeruje ale u mnie na zbiorniku słabo jak narazie dzis wyciągleliśmy kilkanaście małych i dwa takie 24-25 cm
Głębsza woda, 0.5kg jokersa i może będzie się coś działo. U mnie też słabo, wczoraj dwie godziny, 4 sztuki.
ja wczoraj byłem,wyciągnąłem koło 35 szt.jednak wszystkie wróciły do wody.czas-jakieś 3 godzinki
Byłem tydzień temu na lodzie i pięknie brał okoń --sporo średniaków16--20 cm i kilka ładnych garbusów pow. 25 cm ,ale cały tydzień z powodu mrozów i choroby odpuściłem.Drodzy koledzy po kiju czy okoń żeruje jeszcze,przy tym mrozie i ciśnieniu.Jak wasze spostrzeżenia co do tej pogody a brań okonia?/
Okoń żeruje jak najbardziej tylko przy tych mrozach zauważyłem że na większych głębokościach.No i jeszcze ma swoje pory.Raz lubi z samego rana a raz w południe.
Zgadza się szczepcio zależ od pory, lecz biorą na różnych głębokościach i nie zawsze przy dnie... no ale cóż dla wytrwałych piękne sztuki ... Pozdrawiam
Nie żeruje.Wczoraj byłem z kolegą na jeziorze w Kusowie i Borównie i nie mieliśmy ani jednego brania. Za duży mróz. Za to dużo świeżego powietrza.
Właśnie wróciłem. Kilka miniaturek, kolega złapał sandacza. takiego z 10cm. Większych sztuk nie złapał nikt.
Dzisiejszy połów na gł.2,5m na mormyszkę z 2 ochotkami.Wszystkie z jednej dziury.Małe okonie są wymiarowe.