Za dwa tygodnie będę miał konkurs na nietypowym akwenie. Jest nim bardzo czyste jezioro z wodą przejrzystą na 1,5 metra. Dno jest zamulone do tego stopnia, że rzucenie bardzo twardych kul powoduje, że te w nim grzęzną i zostają obsypane warstwą podniesionego mułu. I najgorsze jak dla mnie :) jezioro to ma bardzo jasne dno (odcienie wypłowiałego piasku).
Pytanie : jak mam podać joka pamietając o tym by kule nie były zbyt ciężkie i jednocześnie był kolorystycznie dobrane do dna łowiska. Jedyne co mi przychodzi do głowy to wymieszanie go z zanętą ale ......
Łowisko głębokie do 10m, my będziemy łowić na 2-3 metrach w odległości ok 10metrów od lini brzegowej. Zanęta będzie zrobiona pod płotkę.
Mozesz go podać w dobrze spulchnionej (przetartej przez małe sito) i lekkiej, smużącej zanęcie, kolorystycznie dopasowanej do dna, ale do zanęty dodawaj go dopiero na łowisku przed samym zanęcaniem. Kule niewielkie i nie za mocno sciskane.
mozesz podrzucic go w ziemi de somme albo argile jasnej. oczywiscie przetartej przez jak najdrobniejsze sito, ale to chyba jasne. z de somme jest ten klopot, ze moze nie doleciec kula, bo ta ziemia w zasadzie sie nie klei, argile klei sie troche mocniej. wejdz na strone gorek-gliny. tam jest na ten temat kopalnia wiedzy
mozesz podrzucic go w ziemi de somme albo argile jasnej. oczywiscie przetartej przez jak najdrobniejsze sito, ale to chyba jasne. z de somme jest ten klopot, ze moze nie doleciec kula, bo ta ziemia w zasadzie sie nie klei, argile klei sie troche mocniej. wejdz na strone gorek-gliny. tam jest na ten temat kopalnia wiedzy
Masz rację, tylko kupno tych rodzajów ziemi, graniczy (np. w moim mieście) z cudem. Nawet Ziemi Bełchatowskiej nigdzie nie kupię. Jedynie pozostaje kupno przez internet, a to już koszta podraża.
Witam "doświadczonych" Forumowiczów.
Proszę Was o radę.
Za dwa tygodnie będę miał konkurs na nietypowym akwenie. Jest nim bardzo czyste jezioro z wodą przejrzystą na 1,5 metra. Dno jest zamulone do tego stopnia, że rzucenie bardzo twardych kul powoduje, że te w nim grzęzną i zostają obsypane warstwą podniesionego mułu. I najgorsze jak dla mnie :) jezioro to ma bardzo jasne dno (odcienie wypłowiałego piasku).
Pytanie : jak mam podać joka pamietając o tym by kule nie były zbyt ciężkie i jednocześnie był kolorystycznie dobrane do dna łowiska. Jedyne co mi przychodzi do głowy to wymieszanie go z zanętą ale ......
Łowisko głębokie do 10m, my będziemy łowić na 2-3 metrach w odległości ok 10metrów od lini brzegowej. Zanęta będzie zrobiona pod płotkę.
Będę wdzięczny za każdą radę.
Mozesz go podać w dobrze spulchnionej (przetartej przez małe sito) i lekkiej, smużącej zanęcie, kolorystycznie dopasowanej do dna, ale do zanęty dodawaj go dopiero na łowisku przed samym zanęcaniem. Kule niewielkie i nie za mocno sciskane.
mozesz podrzucic go w ziemi de somme albo argile jasnej. oczywiscie przetartej przez jak najdrobniejsze sito, ale to chyba jasne. z de somme jest ten klopot, ze moze nie doleciec kula, bo ta ziemia w zasadzie sie nie klei, argile klei sie troche mocniej. wejdz na strone gorek-gliny. tam jest na ten temat kopalnia wiedzy
mozesz podrzucic go w ziemi de somme albo argile jasnej. oczywiscie przetartej przez jak najdrobniejsze sito, ale to chyba jasne. z de somme jest ten klopot, ze moze nie doleciec kula, bo ta ziemia w zasadzie sie nie klei, argile klei sie troche mocniej. wejdz na strone gorek-gliny. tam jest na ten temat kopalnia wiedzy
Masz rację, tylko kupno tych rodzajów ziemi, graniczy (np. w moim mieście) z cudem. Nawet Ziemi Bełchatowskiej nigdzie nie kupię. Jedynie pozostaje kupno przez internet, a to już koszta podraża.
Ja w takich warunkach joka podałbym w 2kg gliny rozpraszającej 1kg de somme i 1kg ziemi bełchatowskiej.