Śląsk, Brzezie spining, ja - okoń 28cm, kolega sandacz około 50 oprócz tego kilka mniejszych okoni(nawiązując do niektórych wątków- niby mamy się nie chwalić wypuszczonymi rybami, ale napiszę żeby niektórzy `koledzy` nie nazwali mnie mięsiarzem, że większość ryb wróciła do wody włączając w to oczywiście sandała, który jest pod ochroną) Pozdro dla kumatych
Za karpiem na Rogoźniku 1 - słabo, ale na kule wodną wyrzuconą feederem(haha) ładne jazie, płocie i wzdręgi.
Za sandałem na Przeczycach - 3 zestawy (Ojciec, szwagier i ja) i nic, nie chciał współpracować. Za to z gruntu na białego przepiękny duży leszcz i węgorz ~50cm - wszystko w wodzie :)
Za szczupakiem też ni na żywca ni na spinning.... Chyba wcześniej to był fart początkującego ;d
Także nic ciekawego, trzeba czekać, albo nie spać na rybach :p
pzdr!
A mi dzisiaj poszło jak pani lekkich obyczajów w deszcz :/
2 zestawy karpiowe w nęconym od jakiegoś czasu łowisku i nic :x
Zamiast tego wyciągnąłem taczkę moczarki, a wczoraj jej tam nie było o.O
W tamtym tygodniu w weekend byłem na Mamrach, łodzi wolnej nie było więc łowiliśmy z 2 kolegami z roweru wodnego;> Kilka większych płoci na białego robaka i kuku, cała masa drobnicy, kilka średnich okoni i jeden szczupak na gumę. Generalnie było bardzo przyjemnie:) PDK
jak poszlo dzisiaj na rybkach szlachetni panowie?
pochwale się-2 karpiki-47,48cm.wczoraj bez brań.
jeszcze jest jutro.
Na warcie klapa dwa nie miarowe szczupaczki 40i 42cm i1okonek pozdrawiam.
Śląsk, Brzezie spining, ja - okoń 28cm, kolega sandacz około 50 oprócz tego kilka mniejszych okoni(nawiązując do niektórych wątków- niby mamy się nie chwalić wypuszczonymi rybami, ale napiszę żeby niektórzy `koledzy` nie nazwali mnie mięsiarzem, że większość ryb wróciła do wody włączając w to oczywiście sandała, który jest pod ochroną) Pozdro dla kumatych
DZISIAJ DO BANI, 000000000000,, PDK
ja złapałem 9 bąków,jedną uklejęi jednego lina,na spławik,byłem od 7.00 a wszystko praktycznie działo sie od 8.30. do 9.30
dwa brania
jeden karp-10 kilo.
10 kg ? a ja kompletna klapa niedosc ze nie wykorzystalem w pelni majowego weekendu to jeszcze samego żywca nalapalem :)
Za karpiem na Rogoźniku 1 - słabo, ale na kule wodną wyrzuconą feederem(haha) ładne jazie, płocie i wzdręgi. Za sandałem na Przeczycach - 3 zestawy (Ojciec, szwagier i ja) i nic, nie chciał współpracować. Za to z gruntu na białego przepiękny duży leszcz i węgorz ~50cm - wszystko w wodzie :) Za szczupakiem też ni na żywca ni na spinning.... Chyba wcześniej to był fart początkującego ;d Także nic ciekawego, trzeba czekać, albo nie spać na rybach :p pzdr!
A ja bawiłem sie z płocią.35 szt płoci(wszystkie ponad 15cm),15szt dużych uklei 2 okonie.
A mi dzisiaj poszło jak pani lekkich obyczajów w deszcz :/ 2 zestawy karpiowe w nęconym od jakiegoś czasu łowisku i nic :x Zamiast tego wyciągnąłem taczkę moczarki, a wczoraj jej tam nie było o.O
Ja dzisiaj nauczyłem klenia prawie 35 cm i bolenia niecałe 60cm.
o_O Takich ryb to chyba w tym sezonie nie zobaczę, chyba że u Was na blogach :d
W tamtym tygodniu w weekend byłem na Mamrach, łodzi wolnej nie było więc łowiliśmy z 2 kolegami z roweru wodnego;> Kilka większych płoci na białego robaka i kuku, cała masa drobnicy, kilka średnich okoni i jeden szczupak na gumę. Generalnie było bardzo przyjemnie:) PDK