podobno można prażyć chyba 150 stopniach powtarzając to przez 3 razy i później dopiero mielić też jest opcja prażenia na patelni ciągle mieszając a co do tego smrodu to naprawdę on jest nie do zniesienia ? też będe w tym roku prażył i boje się troche wrzasków moich lokatorów :)
nie trzeba ale wczesniej musisz je ugotować kiedy będą pękały i wychodziły takie białe kiełki ostudź i wraz z wodą w której gotowałeś konopie mieszasz zanęte
Ja praże konopie w piekarniku w temperaturze około 170 stopni. Na dużą blachę do pieczenia ciasta wsypuję ok. czterech szklanek ziarna konopii. Wkładam do nagrzanego piekarnika i co kwadrans mieszam. Po ok. 50 minutach rozgniatam kilka ziarek, jeżeli miąższ jest bladożółty lub żółty konopie są gotowe. Jeżeli są jeszcze białe wstawiam spowrotem i sprawdzam co kilka minut. Konopie nadają się do zmielenia jak wystygną. Ziarno konopii wyprażone można długo przechowywać niemieląc jego. Przed wyjazdem na ryby zmielić ziarno i mają taki sam zapach jakbyś chwilę wcześniej je prażył.
Witam mam pytanie czy ktos wie jak prazy sie konopie ??
Kupujesz faje wodna albo lufe wsadzasz i zaparzasz :D a tak na poważnie to dużo roboty jest bardziej ci się opłaci kupić ; )
dobre,dobre z ta lufa,he,he
Konopie mielisz w młynku i rozłożone na blaszce do pieczenia wkładasz do nagrzanego piekarnika.
Odradzam, ponieważ mnóstwo roboty przy mieleniu i podczas prażenia nieprzyjemny zapach.
Ostrożnie z konopiami.:)))
http://www.youtube.com/watch?v=TPe5xg7lqFI
podobno można prażyć chyba 150 stopniach powtarzając to przez 3 razy i później dopiero mielić też jest opcja prażenia na patelni ciągle mieszając a co do tego smrodu to naprawdę on jest nie do zniesienia ? też będe w tym roku prażył i boje się troche wrzasków moich lokatorów :)
a trzeba prazyc konopie przed dodaniem do zanety ??
nie trzeba ale wczesniej musisz je ugotować kiedy będą pękały i wychodziły takie białe kiełki ostudź i wraz z wodą w której gotowałeś konopie mieszasz zanęte
Ja praże konopie w piekarniku w temperaturze około 170 stopni. Na dużą blachę do pieczenia ciasta wsypuję ok. czterech szklanek ziarna konopii. Wkładam do nagrzanego piekarnika i co kwadrans mieszam. Po ok. 50 minutach rozgniatam kilka ziarek, jeżeli miąższ jest bladożółty lub żółty konopie są gotowe. Jeżeli są jeszcze białe wstawiam spowrotem i sprawdzam co kilka minut. Konopie nadają się do zmielenia jak wystygną. Ziarno konopii wyprażone można długo przechowywać niemieląc jego. Przed wyjazdem na ryby zmielić ziarno i mają taki sam zapach jakbyś chwilę wcześniej je prażył.
witam serdecznie jaka jest dokladna nazwa tych konopi ? dziekuje
Skun jakiś albo rabadzany jakieś ; p pozdro
Może uściślijmy, o jakie konopie pytasz ? Te do ryb, czy te zielone ? Bo widzę, że w tym temacie pojawiają się dwa rodzaje.