Prażyć można na suchej, teflonowej patelni do uzyskania karmelowego koloru. Jeśli dorzucisz do zanęty zwykły zmielony, to może być za jasny i odstraszy ryby. kiedy żerują to drapieżnik łatwiej zauważa je na jasnym tle. Jeśli się mylę, niech ktoś mnie poprawi.
Chleb w jakiejkolwiek postaci to nie jest dobry dodatek do zanęty .
JAKIEŚ UZASADNIENIE? Osobiście nie raz prażyłem na rudo brunatny kolor w piekarniku z termoobiegiem,temperatury nie podam,dokładnie nie pamiętam,robię to przeważnie na,tzw "czuja"(kontroluje w czasie prażenia).Stosowałem w zanętach płociowo-leszczowych i to z powodzeniem Podczas mocnego wyprażenia chleb pozbywa się,tzw. kwasu,a zawarty w nim cukier karmelizuje się dając piękny aromat-UWAGA!Nie przepalić!:) I jeszcze ciekawostka dla niedowiarków->>>>>----------------------------->
"Brązowa skórka chleba, aromatyczne ziarna
kawy, słodkawy smak prażonych orzeszków ziemnych? Wszystko to
zawdzięczamy karmelizacji. Na czym polega ten proces?Karmelizacja jest procesem
nieenzymatycznego (nie biorą w nim udziału enzymy) brązowienia
żywności. Jest to szereg reakcji chemicznych. Polegają one na usunięciu
cząsteczek wody z cukrów zawartych w produkcie podczas prażenia lub
suchego ogrzewaniaTemperatura karmelizacji
zależna jest od rodzajów węglowodanów zawartych w żywności. Proces
zachodzi w 110 do 190°C. Produkty poddane karmelizacji nabierają
złocistej lub brązowej barwy i słodkiego posmaku, a także
charakterystycznego zapachu. Powyżej 200°C stają się one bardzo ciemne, a
smak ze słodkiego zmienia się w gorzki. W temperaturze 210°C pojawia
się już zapach spalenizny.Proces karmelizacji
zachodzi także podczas pieczenia ciast, ciasteczek czy bułeczek. Ich
powierzchnie stają się rumiane, bursztynowe lub złociste. Aromat i barwa
skórki chleba również powstają dzięki karmelizacji."
Tak , chleb bardzo zakwasza łowisko . Gdy ryba nie wybierze zanęty bo akurat nie żeruje takie kule z dodatkiem chleba mogą skutecznie przegonić na kilak dni ryby z miejscówki . Sam się o tym przekonałem na własnej skórze .
Tak , chleb bardzo zakwasza łowisko . Gdy ryba nie wybierze zanęty bo akurat nie żeruje takie kule z dodatkiem chleba mogą skutecznie przegonić na kilak dni ryby z miejscówki . Sam się o tym przekonałem na własnej skórze .
Chleb wyprażony jak wyżej pisałem jest pozbawiony,tzw.kwasu,a poprzez proces karmelizacji jest mniej syty i bardziej aromatyczny,w wielu płociowych angielskich zanętach jest stosowany taki ciemny prażony chleb. Chyba że mówisz o jakimś przemoczonym zasuszonym pół nadpleśniałym chlebie które stosowałeś,bo na pewno po wyprażeniu ryba tak szybko nie ucieknie.
Tak , chleb bardzo zakwasza łowisko . Gdy ryba nie wybierze zanęty bo akurat nie żeruje takie kule z dodatkiem chleba mogą skutecznie przegonić na kilak dni ryby z miejscówki . Sam się o tym przekonałem na własnej skórze .
A kupowana zanęta lub puszkowa kukurydza gdy ryba nie wybierze nie skiśnie?
Przez wiele lat za czasów kryzysu stosowałem chleb w każdej postaci (z widomych względów) w tym prażony i nie przekonasz mnie , twierdzę , że nie masz racji ale to Twoja sprawa .
Uwagę dotyczącą spleśniałego chleba z grzeczności pominę a anglików nie lubię bo to w większości chamy .
Tak , chleb bardzo zakwasza łowisko . Gdy ryba nie wybierze zanęty bo akurat nie żeruje takie kule z dodatkiem chleba mogą skutecznie przegonić na kilak dni ryby z miejscówki . Sam się o tym przekonałem na własnej skórze .
A kupowana zanęta lub puszkowa kukurydza gdy ryba nie wybierze nie skiśnie?
Oczywiście , że sfermentuje ale co to ma do rzeczy w kontekście chleba
Tak , chleb bardzo zakwasza łowisko . Gdy ryba nie wybierze zanęty bo akurat nie żeruje takie kule z dodatkiem chleba mogą skutecznie przegonić na kilak dni ryby z miejscówki . Sam się o tym przekonałem na własnej skórze .
A kupowana zanęta lub puszkowa kukurydza gdy ryba nie wybierze nie skiśnie?
Oczywiście , że sfermentuje ale co to ma do rzeczy w kontekście chleba
Nie chcę nikogo tutaj oczerniać,po prostu staram w jakiś konstruktywny sposób brać udział dyskusji i dziele się doświadczeniem.Wiem,że wielu ma swoje metody,magiczne receptury nieraz są niereformowalni i nic tego nie zmieni,ale logika chyba sama podsuwa podpowiedź,tj... Skoro kukurydza skiśnie to tak samo działa jak chleb czy inna nie wyjedzona zanęta.
A tak jeszcze dodam,że kolega w głównym temacie wątku pytał jak prażyć i stosować,więc odpowiedziałem,a nie zniechęcałem z góry bez jakiegokolwiek sensownego uzasadnienia.
Masz prawo mieć swoje zdanie i ja też a to , że kukurydza kiśnie jak to nazywasz to przecież normalne tak jak normalnym jest , że kiśnie chleb nawet jak jest prażony , sprawdziłem to organoleptycznie i zapewniam Cię , że kukurydza potrzebuje więcej czasu na skiśnięcie niż prażony chleb . Dodam również , że taki zakwas chlebowy jest silnie kwaśny i ""rozlewa"" się po dnie , tworzy powiedzmy obłok który odstrasza ryby , rzadko które rybka wtedy w to wchodzi a na kukurydzę konserwową nawet znacznie sfermentowaną łowiłem nie raz piękne brzany , karasie i karpie . A to , że chcesz uczestniczyć konstruktywnie w dyskusji dobrze o Tobie świadczy i mam tylko nadzieję , że rozumiesz , iż można mieć odmienne zdanie od Twojego ?
Oczywiście,że rozumiem,wiem także doskonale,że każdy sfermentowany produkt,chleb,orzeszki czy kukurydza ma swój udział procentowy w zanęcie,a po przez proces obróbki termicznej po prostu spowalnia się proces jego psucia(kiśnięcia,jełczenia)...Chyba o to naszemu pytającemu głównie o to chodziło. Stosując różne komponenty zanętowe wszystko należy robić z wyczuciem umiarem i z "głową" Z mojej strony wątek uważam za zamknięty,co miałem napisać to napisałem i przepraszam jeżeli ktoś poczuł się urażony.
Koleżanki i koledzy,
proszę o pomoc jak w temacie. Oczywiście wiem że trzeba prażyć na blasze w piekarniku ale może ktoś podpowie:
- jaka temperatura
- jak długo prażyć
A może nie trzeba prażyć tylko dodać do zanęty zmielony?
Oczekuję na odpowiedzi od tych którzy mają doświadczenie w tej sprawie.
Prażyć można na suchej, teflonowej patelni do uzyskania karmelowego koloru. Jeśli dorzucisz do zanęty zwykły zmielony, to może być za jasny i odstraszy ryby. kiedy żerują to drapieżnik łatwiej zauważa je na jasnym tle. Jeśli się mylę, niech ktoś mnie poprawi.
Chleb w jakiejkolwiek postaci to nie jest dobry dodatek do zanęty .
Chleb w jakiejkolwiek postaci to nie jest dobry dodatek do zanęty .
JAKIEŚ UZASADNIENIE?
Osobiście nie raz prażyłem na rudo brunatny kolor w piekarniku z termoobiegiem,temperatury nie podam,dokładnie nie pamiętam,robię to przeważnie na,tzw "czuja"(kontroluje w czasie prażenia).Stosowałem w zanętach płociowo-leszczowych i to z powodzeniem
Podczas mocnego wyprażenia chleb pozbywa się,tzw. kwasu,a zawarty w nim cukier karmelizuje się dając piękny aromat-UWAGA!Nie przepalić!:)
I jeszcze ciekawostka dla niedowiarków->>>>>----------------------------->
"Brązowa skórka chleba, aromatyczne ziarna kawy, słodkawy smak prażonych orzeszków ziemnych? Wszystko to zawdzięczamy karmelizacji. Na czym polega ten proces?Karmelizacja jest procesem nieenzymatycznego (nie biorą w nim udziału enzymy) brązowienia żywności. Jest to szereg reakcji chemicznych. Polegają one na usunięciu cząsteczek wody z cukrów zawartych w produkcie podczas prażenia lub suchego ogrzewaniaTemperatura karmelizacji zależna jest od rodzajów węglowodanów zawartych w żywności. Proces zachodzi w 110 do 190°C. Produkty poddane karmelizacji nabierają złocistej lub brązowej barwy i słodkiego posmaku, a także charakterystycznego zapachu. Powyżej 200°C stają się one bardzo ciemne, a smak ze słodkiego zmienia się w gorzki. W temperaturze 210°C pojawia się już zapach spalenizny.Proces karmelizacji zachodzi także podczas pieczenia ciast, ciasteczek czy bułeczek. Ich powierzchnie stają się rumiane, bursztynowe lub złociste. Aromat i barwa skórki chleba również powstają dzięki karmelizacji."
Tak , chleb bardzo zakwasza łowisko . Gdy ryba nie wybierze zanęty bo akurat nie żeruje takie kule z dodatkiem chleba mogą skutecznie przegonić na kilak dni ryby z miejscówki . Sam się o tym przekonałem na własnej skórze .
Tak , chleb bardzo zakwasza łowisko . Gdy ryba nie wybierze zanęty bo akurat nie żeruje takie kule z dodatkiem chleba mogą skutecznie przegonić na kilak dni ryby z miejscówki . Sam się o tym przekonałem na własnej skórze .
Chleb wyprażony jak wyżej pisałem jest pozbawiony,tzw.kwasu,a poprzez proces karmelizacji jest mniej syty i bardziej aromatyczny,w wielu płociowych angielskich zanętach jest stosowany taki ciemny prażony chleb.
Chyba że mówisz o jakimś przemoczonym zasuszonym pół nadpleśniałym chlebie które stosowałeś,bo na pewno po wyprażeniu ryba tak szybko nie ucieknie.
Tak , chleb bardzo zakwasza łowisko . Gdy ryba nie wybierze zanęty bo akurat nie żeruje takie kule z dodatkiem chleba mogą skutecznie przegonić na kilak dni ryby z miejscówki . Sam się o tym przekonałem na własnej skórze .
A kupowana zanęta lub puszkowa kukurydza gdy ryba nie wybierze nie skiśnie?
Przez wiele lat za czasów kryzysu stosowałem chleb w każdej postaci (z widomych względów) w tym prażony i nie przekonasz mnie , twierdzę , że nie masz racji ale to Twoja sprawa .
Uwagę dotyczącą spleśniałego chleba z grzeczności pominę a anglików nie lubię bo to w większości chamy .
Tak , chleb bardzo zakwasza łowisko . Gdy ryba nie wybierze zanęty bo akurat nie żeruje takie kule z dodatkiem chleba mogą skutecznie przegonić na kilak dni ryby z miejscówki . Sam się o tym przekonałem na własnej skórze .
A kupowana zanęta lub puszkowa kukurydza gdy ryba nie wybierze nie skiśnie?
Oczywiście , że sfermentuje ale co to ma do rzeczy w kontekście chleba
Tak , chleb bardzo zakwasza łowisko . Gdy ryba nie wybierze zanęty bo akurat nie żeruje takie kule z dodatkiem chleba mogą skutecznie przegonić na kilak dni ryby z miejscówki . Sam się o tym przekonałem na własnej skórze .
A kupowana zanęta lub puszkowa kukurydza gdy ryba nie wybierze nie skiśnie?
Oczywiście , że sfermentuje ale co to ma do rzeczy w kontekście chleba
Nie chcę nikogo tutaj oczerniać,po prostu staram w jakiś konstruktywny sposób brać udział dyskusji i dziele się doświadczeniem.Wiem,że wielu ma swoje metody,magiczne receptury nieraz są niereformowalni i nic tego nie zmieni,ale logika chyba sama podsuwa podpowiedź,tj...
Skoro kukurydza skiśnie to tak samo działa jak chleb czy inna nie wyjedzona zanęta.
A tak jeszcze dodam,że kolega w głównym temacie wątku pytał jak prażyć i stosować,więc odpowiedziałem,a nie zniechęcałem z góry bez jakiegokolwiek sensownego uzasadnienia.
Masz prawo mieć swoje zdanie i ja też a to , że kukurydza kiśnie jak to nazywasz to przecież normalne tak jak normalnym jest , że kiśnie chleb nawet jak jest prażony , sprawdziłem to organoleptycznie i zapewniam Cię , że kukurydza potrzebuje więcej czasu na skiśnięcie niż prażony chleb . Dodam również , że taki zakwas chlebowy jest silnie kwaśny i ""rozlewa"" się po dnie , tworzy powiedzmy obłok który odstrasza ryby , rzadko które rybka wtedy w to wchodzi a na kukurydzę konserwową nawet znacznie sfermentowaną łowiłem nie raz piękne brzany , karasie i karpie . A to , że chcesz uczestniczyć konstruktywnie w dyskusji dobrze o Tobie świadczy i mam tylko nadzieję , że rozumiesz , iż można mieć odmienne zdanie od Twojego ?
Oczywiście,że rozumiem,wiem także doskonale,że każdy sfermentowany produkt,chleb,orzeszki czy kukurydza ma swój udział procentowy w zanęcie,a po przez proces obróbki termicznej po prostu spowalnia się proces jego psucia(kiśnięcia,jełczenia)...Chyba o to naszemu pytającemu głównie o to chodziło.
Stosując różne komponenty zanętowe wszystko należy robić z wyczuciem umiarem i z "głową"
Z mojej strony wątek uważam za zamknięty,co miałem napisać to napisałem i przepraszam jeżeli ktoś poczuł się urażony.