Boże....najlepszy jest różowy, albo w kolorach tęczy, rzucasz, odkładasz wedke bierzesz żyłkę w ręce i machasz do góry i na dół, a jak nie ma brań, to kładziesz go nad brzegu i odprawiasz modły o pomyślne brania...
Twistery można prowadzić z tzw. opadu. Krótko mówiąc, opuszczamy przynętę na dno i małymi podszarpywaniami szczytówką bądź kołowrotkiem podciągamy przynętę, następnie czekamy aż opadnie i tak w kółko :) Ja najczęściej czekam aż twister opadnie na dno, a następnie wolnym tempem sprowadzam go do siebie. Jeśli chodzi o kolor, to nie ma ideału, który sprawdzałby się na każdej wodzie. Na moich łowiskach całkiem niezłe są: żółte, perłowe, seledynowe i czarne twistery. A jeśli słońce bardzo prześwietla wodę, to lubię założyć jakiś kolorek z brokatem. Bardzo drażni on okonie, które wtedy bardzo agresywnie atakują przynętę. To chyba będzie wszystko, jeśli będziesz miał jeszcze jakieś pytania to pisz na priv. :)
jak najlepiej prowadzić twistra na okonia i jaki jest najlepszy kolor
Boże....najlepszy jest różowy, albo w kolorach tęczy, rzucasz, odkładasz wedke bierzesz żyłkę w ręce i machasz do góry i na dół, a jak nie ma brań, to kładziesz go nad brzegu i odprawiasz modły o pomyślne brania...
hehehe no właśnie
co za ludzie.. -.- szkoda słów.
Twistery można prowadzić z tzw. opadu. Krótko mówiąc, opuszczamy przynętę na dno i małymi podszarpywaniami szczytówką bądź kołowrotkiem podciągamy przynętę, następnie czekamy aż opadnie i tak w kółko :)
Ja najczęściej czekam aż twister opadnie na dno, a następnie wolnym tempem sprowadzam go do siebie.
Jeśli chodzi o kolor, to nie ma ideału, który sprawdzałby się na każdej wodzie. Na moich łowiskach całkiem niezłe są: żółte, perłowe, seledynowe i czarne twistery. A jeśli słońce bardzo prześwietla wodę, to lubię założyć jakiś kolorek z brokatem. Bardzo drażni on okonie, które wtedy bardzo agresywnie atakują przynętę.
To chyba będzie wszystko, jeśli będziesz miał jeszcze jakieś pytania to pisz na priv. :)