Ja polecam pokrowiec Cormoran Match/Feeder :) jest bardzo pojemny i super się go nosi na plecach :) posiada : 2 komory na wędki z kołowrotkami i 1 na wędke niezmontowaną , miejsce na parasol wędkarski , miejsce na podpórki wędkarskie , miejsce na drobne akcesoria :) POLECAM :)
Ja w 2009 używałem jednego z najtańszych na allegro, takiego w barwach moro o długości transportowej 125 i targałem w nim wszystko- podbierak, dwie teleskopowe wędki, podpórki i nawet upchałem worek zanęty. Pod koniec sezonu zdarzało się nawet włożyć spinning z wklejanką o dł. transportowej 120 i też nic mu się nie stało (z tym, że troszkę się zabezpieczałem wkładając wcześniej kij do "fabrycznego" opakowania). Tego niestety nie mogę Ci polecić, bo w przyszłym sezonie już nie będę go używał gdyż rozpruł się w 2 miejscach i tandetnie wygląda aczkolwiek w mniej więcej tym samym czasie kolega kupił sobie pokrowiec cormorana, z tym że ten tańszy a nie gorylowy. Sam chyba sobie taki sprawię, jest mega wytrzymały, wygodny, można go nosić na plecach i szybko się go czyści. Nosiliśmy w nim wszystko, nawet więcej niż w tym moim a na dobrą sprawę nie widać na nim większych śladów używania. Powracając jednak do karpiówek to myślę że śmiało możesz je pakować do pokrowca jakiegokolwiek- to dość mocne kije, nie posiadają delikatych szczytówek więc imo nie wymagają specjalnych zabezpieczeń. Jeśli chodzi o rozmiar to brałbym 140-150. Troszkę luzu to nic strasznego, a nie trzeba jakoś specjalnie dopasowywać kijka.
Serdeczne dzięki Koledzy za sugestie . Wezmę pod uwagę Wasze porady . Kol Goryl - bardzo ciekawa propozycja . Czermin - warto wiedzieć jakich pokrowców unikać . Mistrzu dzięki za wpis - może faktycznie rodzaj pokrowca nie ma wielkiego znaczenia ?Pozdrawiam wszystkich .
Marka może i znaczenia nie ma, ale z pokrowcem jest jak z wędką. Należy go sobie dostosować do obranej metody wędkowania i... miejsca. Najtańszy 3-komorowy pokrowiec o długości 150cm (+dwie kieszenie, na podpórki i na...flaszkę max 0,7) zabieram do taszczenia feedera i ciężkiej gruntówki bądź karpiówki. Jest ok pod warunkiem, że nie pada. Jakość materiału pozostawia wiele do życzenia, mówiąc krótko nie jest zbyt mocny - łatwo się targa, dlatego używam go, jeżeli droga na łowisko jest prosta i pozbawiona krzaczorów, jeżyn itp Ma poważną wadę konstrukcyjną, przy długości 150cm paski do założenia na ramiona ma zamontowane na początku i końcu. Jak wiadomo taki pokrowiec powinno się nosić jak plecak - na dwóch ramionach, gdyż jest on bardzo szeroki. Ta wada eliminuje taki sposób noszenia, gdyż dół pokrowca będzie się obijał o nasze (w zależności od wzrostu) uda/łydki/pięty. Zatem zwróć uwagę na to, żeby "ramiączka" były zamontowane na dole i np w połowie.
Na łowiska cięższe używam dość starego, jednokomorowego pokrowca nieznanej mi marki. Jednak jest wykonany z dobrego materiału, w zasadzie dwóch - pierwszej powierzchniowej (kamuflującej, niezniszczalnej i nieprzemakalnej) i drugiej wzmocnionej (podwójnie niezniszczalnej i nieprzemakalnej:D). Dzięki temu nie da(!) się go zniszczyć od wewnątrz - można nawet ustawiać podpórki ostrzami do spodu i nic się nie stanie.
Pytanie czy chcesz transportować kije z zamontowanymi kołowrotkami? Jeżeli tak to zwróć uwagę na to, że karpiówka ma dłuższy dolnik od "wędki klasycznej" i czasami zamontowany kołowrotek znajduje się znacznie wyżej niż komora przygotowana na jego przechowywanie. W przypadku mojej karpiówki i feedera + tego najtańszego pokrowca właśnie tak jest. Najlepsze wyjście - kołowrotki trzymać osobno. Ponadto montowanie zestawu od A do Z nad wodą dodaje nam profesjonalizmu :D
Na dodatek radziłbym się zastanowić nad tym co chcemy do niego upychać oprócz wędzisk zanim dokonamy zakupu. Kupno pokrowca i kombinowanie "co włożyć do niego... może termos wejdzie...aaa nie wejdzie, może portfel na przypony... kurde, 2cm brakuje" itp nie jest zbyt praktyczne. Później dziwne rzeczy znajdujemy w dziwnych miejscach.
zrakdęw i radze się zastanowić nad moją propozycją bo to naprawde pokrowiec pierwszej klasy ! woże w nim przeróżne wędziska i jak się nosi na plecach ten pokrowiec zapakowany na maksa to nic wogóle nie czuć :) woże zazwyczaj w nim 2 feedery i jednego pickera i do tego parasol wędkarski , podbierak , 4 podpórki i różne akcesoria i pokrowiec naprawde super się sprawuje :)
Dziękuję serdecznie za porady . Na rynku jest obecnie tyle rodzajów pokrowców że naprawdę trudno się ma coś zdecydować . Dzięki PISAQ I GHOSTMIR WYPOWIEDZI . Jeżeli chodzi "pojemność " pokrowca to podobnie do Ciebie Ghostmir często przeładowuję swój pokrowiec wskutek czego materiał tu i ówdzie zaczyn się pruć . Pisaq ciekawie wypowiedziaęłś się na temat pokrowców . Muszę przyznać że wcale nie myślałem o tym że nieco dłuższy ( dwuręczny ) niż w zwykłych wędkach - dolnik karpiówki jest ważnym kryterium w doborze pokrowca do karpiówu . Wiem oczywiście jak wygląda klasyczna karpiówka , miałęm okazję widzieć też wszelkiego rozdaju pokrowce niemniej jednak snując plany kupna - w ogóle się na tym nie zastanawiałem . Kol Goryl - pokrowiec o którym wspominasz rzeczywiście nieźle się prezentuje a jeśli wierzyć opisom to jego "ladowność " byłaby w moim przypadku raczej wystarczająca . Na uwagę zasluguje również stosunkowo niska cena ( 100 zł z ogonkiem to przecież nie majątek nawet dla takiego kapcana jak ja ) . Pozdrawiam Was .
Myślę Kol Pisaq że postępujesz właściwie pakując zestawy do starszego pokrowca , z zamiarem wyprawy nad trudno dostępne czy po prostu zakrzaczone łowiska . Stary pokrowiec podczas ciężkiej wyprawy spełni swą funkcję doskonale a przy okazji unikniesz zniszczenia nowszego i droższego modelu . Pozdrawiam .
Produkt: Pokrowiec COMBO III komorowy 145cm 8518-022 Producent: BROWNING Kategoria: pokrowce na wędziska Cena brutto: 185,00 zł
ILOŚĆ: Opis: Trzy
główne komory na wędziska wraz z kołowrotkami wzmocnione grubą warstwą
pianki oraz dwie boczne przystosowane do przewozu podpórek, parasola
lub innych niezbędnych akcesoriów. Zastosowany do produkcji wodoodporny
materiał 840 Oxford Nylon, specjalne wzmocnione zamki oraz zmywalna
podeszwa wzmocniona dodatkowa warstwą pianki gwarantują wieloletnią
bezproblemową eksploatacje. Uchwyt i ramiączka zaprojektowane z myślą o
zapewnieniu maksymalnej poręczności i komfortu.
Długość: 145 cm Ten pokrowiec polecam .Kupiłem sobie w zeszłym roku ,co wo gole nie żałuje takiego zakupu.Dlatego mogę ci go polecić polecić ,.Produkt skopiowany od producenta BROWNING,,
Daj ci panie aby służył ci jak najdłużej ,z serca ci to rzekłem. Miałem już wiele pokrowców i trzy sezony i takie co wytrzymały aż 1 sezon .Natomiast ten który zakupiłem ,uważam że posłuży mi wiele sezonów .Szyty grubymi nićmi .zamki mocne ,co jest bardzo ważne ,jest gdzie chować resztę potrzebnych gadżetów do wędkowania .No i na zmrożoną znajdzie się dużo miejsca,he he. .
sprzedawca w sklepie polecił mi "Barakudę"-dobra firma,zero reklamacji.po 2 miesiącach suwak przestał się suwać i taśma zaczęła się pruć na szyciu.owszem przysłali mi nowy ale trochę to trwało.chlopaki dali mi namiary na gościa który szyje pokrowce- mam taki jaki mi potrzebny.jest ekstra uszyty,lepsze kieszenie,dwie taśmy na ramię i tańszy jest od tamtego.trzeba zwracać uwagę na jakość a nie nazwę firmy:)
Sprzedawca zawsze bedzie chwalił towar który sprzedaję .Najważniejsze jest jednak ,Zaczerpnąć wiedzt na temat konkretnego zakupu u kolegów,czy na forum .Chociaż na forum nie zawsze jest dobra opinia o sprzęcie ,bo każdy chwali swoje ,Najlepiej zaczerpnąć informocji u 2 lub 3 sprzedawców sprzętu wedkarskiego ,co o danym sprzęcie myśli.Wówczas możesz analizować ,który to sprzęt proponowany przez sprzedawcę,czy tez przez producenta jest wart twojej uwagi .Zaznaczm ,że nie każdy sprzęt firmowy ,czy reklamowany jest ,,OK,,.Proponuję wędziska składane.Zapewne będziesz zadowolony ,ale zrobisz jak zechcesz,.Pozdrawiam.
Proszę moderatora o usunięcie mojego ostatniego wpisu.Jest nie w temacie.Miał być umieszczony gdzie indziej .Przepraszam za błędny wpis .Moja pomyłka ,za co przepraszam wszystkich na portalu.Krzysztof.
Ja trzeci sezon bede uzywał pokrowca francuskiej firmy SERT. Dla mnie jest ekstra ponieważ jest usztywniony. Nie jest tak obszerny jak dwu czy trzykomorowce, ale juz dosyc dawno zerwałem ze zwyczajem taszczenia na łowisko Bóg wie ilu wędek. Mieści mi się w niego bat, zywcówka, feeder lub picker ewentualnie odległościówka. (bez kołowrotków). Wedziska uzbrajam zawsze na łowisku z wyjatkiem żywcówki. W boczną kieszeń zmieszczę podbierak i podpórki. Cały pozostały bagaż trzymam w skrzynce, reszta zostaje w samochodzie. Sztywny pokrowiec chroni delikatne szczytówki przed uszkodzeniem.Polecam.
SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA WSZELKIE SUGESTIE ODNOŚNIE WYBORU POKROWCA . NA PEWNO ROZEJRZĘ SIĘ JESZCZE ZA ODPOWIEDNIM FUTERAŁEM .CIEKAWIE WYPOWIADACIE SIĘ NA TEN TEMAT . POZDRAWIAM WSZYSTKICH.
WITAM .W JAKIM POKROWCU TRANSPORTUJE SIĘ TRÓJ -SKŁADOWE KARPIÓWKI O DŁ TRANSPORTOWEJ 125 - 140 CM ?POZDRAWIAM .
Ja polecam pokrowiec Cormoran Match/Feeder :) jest bardzo pojemny i super się go nosi na plecach :) posiada : 2 komory na wędki z kołowrotkami i 1 na wędke niezmontowaną , miejsce na parasol wędkarski , miejsce na podpórki wędkarskie , miejsce na drobne akcesoria :) POLECAM :)
Wydaje mi się,że to nie ma znaczenia.Pokrowiec to pokrowiec.Byle byłby odpowiedniej długości dostosowanej do długości wędziska.
Ja w 2009 używałem jednego z najtańszych na allegro, takiego w barwach moro o długości transportowej 125 i targałem w nim wszystko- podbierak, dwie teleskopowe wędki, podpórki i nawet upchałem worek zanęty. Pod koniec sezonu zdarzało się nawet włożyć spinning z wklejanką o dł. transportowej 120 i też nic mu się nie stało (z tym, że troszkę się zabezpieczałem wkładając wcześniej kij do "fabrycznego" opakowania).
Tego niestety nie mogę Ci polecić, bo w przyszłym sezonie już nie będę go używał gdyż rozpruł się w 2 miejscach i tandetnie wygląda aczkolwiek w mniej więcej tym samym czasie kolega kupił sobie pokrowiec cormorana, z tym że ten tańszy a nie gorylowy. Sam chyba sobie taki sprawię, jest mega wytrzymały, wygodny, można go nosić na plecach i szybko się go czyści. Nosiliśmy w nim wszystko, nawet więcej niż w tym moim a na dobrą sprawę nie widać na nim większych śladów używania.
Powracając jednak do karpiówek to myślę że śmiało możesz je pakować do pokrowca jakiegokolwiek- to dość mocne kije, nie posiadają delikatych szczytówek więc imo nie wymagają specjalnych zabezpieczeń. Jeśli chodzi o rozmiar to brałbym 140-150. Troszkę luzu to nic strasznego, a nie trzeba jakoś specjalnie dopasowywać kijka.
Serdeczne dzięki Koledzy za sugestie . Wezmę pod uwagę Wasze porady . Kol Goryl - bardzo ciekawa propozycja . Czermin - warto wiedzieć jakich pokrowców unikać . Mistrzu dzięki za wpis - może faktycznie rodzaj pokrowca nie ma wielkiego znaczenia ?Pozdrawiam wszystkich .
Witam po dłuższej przerwie!
Marka może i znaczenia nie ma, ale z pokrowcem jest jak z wędką.
Należy go sobie dostosować do obranej metody wędkowania i... miejsca.
Najtańszy 3-komorowy pokrowiec o długości 150cm (+dwie kieszenie, na podpórki i na...flaszkę max 0,7) zabieram do taszczenia feedera i ciężkiej gruntówki bądź karpiówki. Jest ok pod warunkiem, że nie pada.
Jakość materiału pozostawia wiele do życzenia, mówiąc krótko nie jest zbyt mocny - łatwo się targa, dlatego używam go, jeżeli droga na łowisko jest prosta i pozbawiona krzaczorów, jeżyn itp Ma poważną wadę konstrukcyjną, przy długości 150cm paski do założenia na ramiona ma zamontowane na początku i końcu. Jak wiadomo taki pokrowiec powinno się nosić jak plecak - na dwóch ramionach, gdyż jest on bardzo szeroki. Ta wada eliminuje taki sposób noszenia, gdyż dół pokrowca będzie się obijał o nasze (w zależności od wzrostu) uda/łydki/pięty.
Zatem zwróć uwagę na to, żeby "ramiączka" były zamontowane na dole i np w połowie.
Na łowiska cięższe używam dość starego, jednokomorowego pokrowca nieznanej mi marki. Jednak jest wykonany z dobrego materiału, w zasadzie dwóch - pierwszej powierzchniowej (kamuflującej, niezniszczalnej i nieprzemakalnej) i drugiej wzmocnionej (podwójnie niezniszczalnej i nieprzemakalnej:D). Dzięki temu nie da(!) się go zniszczyć od wewnątrz - można nawet ustawiać podpórki ostrzami do spodu i nic się nie stanie.
Pytanie czy chcesz transportować kije z zamontowanymi kołowrotkami? Jeżeli tak to zwróć uwagę na to, że karpiówka ma dłuższy dolnik od "wędki klasycznej" i czasami zamontowany kołowrotek znajduje się znacznie wyżej niż komora przygotowana na jego przechowywanie.
W przypadku mojej karpiówki i feedera + tego najtańszego pokrowca właśnie tak jest.
Najlepsze wyjście - kołowrotki trzymać osobno. Ponadto montowanie zestawu od A do Z nad wodą dodaje nam profesjonalizmu :D
Na dodatek radziłbym się zastanowić nad tym co chcemy do niego upychać oprócz wędzisk zanim dokonamy zakupu. Kupno pokrowca i kombinowanie "co włożyć do niego... może termos wejdzie...aaa nie wejdzie, może portfel na przypony... kurde, 2cm brakuje" itp nie jest zbyt praktyczne. Później dziwne rzeczy znajdujemy w dziwnych miejscach.
Powodzenia i pozdrawiam!
Mam 3 komorowy pokrowiec L-150, jakiejś niezbyt znanej firmy. Wożę w nim następujący zestaw:
1 spinning
1 bolonka
1 żywcówka
1 karpiówka
1 picker
1 bat
1 krótka spławikówka żony
1 podbierak duży
Oprócz bata wszystkie kije z młynkami.
W bocznych kieszeniach:
1 łyżka zanętowa
4 podpórki "V"
1 podpórka do siatki
3 sygnalizatory elektroniczne
4 zapasowe baterie
1 rolka papieru do twarzy
1 moskitiera
Najnowszy feeder Kongera wożę w rękawie własnoręcznie uszytym, także razem z kołowrotem.
zrakdęw i radze się zastanowić nad moją propozycją bo to naprawde pokrowiec pierwszej klasy ! woże w nim przeróżne wędziska i jak się nosi na plecach ten pokrowiec zapakowany na maksa to nic wogóle nie czuć :) woże zazwyczaj w nim 2 feedery i jednego pickera i do tego parasol wędkarski , podbierak , 4 podpórki i różne akcesoria i pokrowiec naprawde super się sprawuje :)
Dziękuję serdecznie za porady . Na rynku jest obecnie tyle rodzajów pokrowców że naprawdę trudno się ma coś zdecydować . Dzięki PISAQ I GHOSTMIR WYPOWIEDZI . Jeżeli chodzi "pojemność " pokrowca to podobnie do Ciebie Ghostmir często przeładowuję swój pokrowiec wskutek czego materiał tu i ówdzie zaczyn się pruć . Pisaq ciekawie wypowiedziaęłś się na temat pokrowców . Muszę przyznać że wcale nie myślałem o tym że nieco dłuższy ( dwuręczny ) niż w zwykłych wędkach - dolnik karpiówki jest ważnym kryterium w doborze pokrowca do karpiówu . Wiem oczywiście jak wygląda klasyczna karpiówka , miałęm okazję widzieć też wszelkiego rozdaju pokrowce niemniej jednak snując plany kupna - w ogóle się na tym nie zastanawiałem . Kol Goryl - pokrowiec o którym wspominasz rzeczywiście nieźle się prezentuje a jeśli wierzyć opisom to jego "ladowność " byłaby w moim przypadku raczej wystarczająca . Na uwagę zasluguje również stosunkowo niska cena ( 100 zł z ogonkiem to przecież nie majątek nawet dla takiego kapcana jak ja ) . Pozdrawiam Was .
Myślę Kol Pisaq że postępujesz właściwie pakując zestawy do starszego pokrowca , z zamiarem wyprawy nad trudno dostępne czy po prostu zakrzaczone łowiska . Stary pokrowiec podczas ciężkiej wyprawy spełni swą funkcję doskonale a przy okazji unikniesz zniszczenia nowszego i droższego modelu . Pozdrawiam .
Produkt: Pokrowiec COMBO III komorowy 145cm 8518-022
Producent: BROWNING
Kategoria: pokrowce na wędziska
Cena brutto: 185,00 zł
ILOŚĆ:
Opis: Trzy główne komory na wędziska wraz z kołowrotkami wzmocnione grubą warstwą pianki oraz dwie boczne przystosowane do przewozu podpórek, parasola lub innych niezbędnych akcesoriów. Zastosowany do produkcji wodoodporny materiał 840 Oxford Nylon, specjalne wzmocnione zamki oraz zmywalna podeszwa wzmocniona dodatkowa warstwą pianki gwarantują wieloletnią bezproblemową eksploatacje. Uchwyt i ramiączka zaprojektowane z myślą o zapewnieniu maksymalnej poręczności i komfortu.
Długość: 145 cm
Ten pokrowiec polecam .Kupiłem sobie w zeszłym roku ,co wo gole nie żałuje takiego zakupu.Dlatego mogę ci go polecić polecić ,.Produkt skopiowany od producenta BROWNING,,
Hehe - ja za mój pokrowiec zapłaciłem na targowisku 70 zeta i używam go już trzeci sezon.
Daj ci panie aby służył ci jak najdłużej ,z serca ci to rzekłem. Miałem już wiele pokrowców i trzy sezony i takie co wytrzymały aż 1 sezon .Natomiast ten który zakupiłem ,uważam że posłuży mi wiele sezonów .Szyty grubymi nićmi .zamki mocne ,co jest bardzo ważne ,jest gdzie chować resztę potrzebnych gadżetów do wędkowania .No i na zmrożoną znajdzie się dużo miejsca,he he. .
sprzedawca w sklepie polecił mi "Barakudę"-dobra firma,zero reklamacji.po 2 miesiącach suwak przestał się suwać i taśma zaczęła się pruć na szyciu.owszem przysłali mi nowy ale trochę to trwało.chlopaki dali mi namiary na gościa który szyje pokrowce- mam taki jaki mi potrzebny.jest ekstra uszyty,lepsze kieszenie,dwie taśmy na ramię i tańszy jest od tamtego.trzeba zwracać uwagę na jakość a nie nazwę firmy:)
Sprzedawca zawsze bedzie chwalił towar który sprzedaję .Najważniejsze jest jednak ,Zaczerpnąć wiedzt na temat konkretnego zakupu u kolegów,czy na forum .Chociaż na forum nie zawsze jest dobra opinia o sprzęcie ,bo każdy chwali swoje ,Najlepiej zaczerpnąć informocji u 2 lub 3 sprzedawców sprzętu wedkarskiego ,co o danym sprzęcie myśli.Wówczas możesz analizować ,który to sprzęt proponowany przez sprzedawcę,czy tez przez producenta jest wart twojej uwagi .Zaznaczm ,że nie każdy sprzęt firmowy ,czy reklamowany jest ,,OK,,.Proponuję wędziska składane.Zapewne będziesz zadowolony ,ale zrobisz jak zechcesz,.Pozdrawiam.
Proszę moderatora o usunięcie mojego ostatniego wpisu.Jest nie w temacie.Miał być umieszczony gdzie indziej .Przepraszam za błędny wpis .Moja pomyłka ,za co przepraszam wszystkich na portalu.Krzysztof.
Ja trzeci sezon bede uzywał pokrowca francuskiej firmy SERT. Dla mnie jest ekstra ponieważ jest usztywniony. Nie jest tak obszerny jak dwu czy trzykomorowce, ale juz dosyc dawno zerwałem ze zwyczajem taszczenia na łowisko Bóg wie ilu wędek. Mieści mi się w niego bat, zywcówka, feeder lub picker ewentualnie odległościówka. (bez kołowrotków). Wedziska uzbrajam zawsze na łowisku z wyjatkiem żywcówki. W boczną kieszeń zmieszczę podbierak i podpórki. Cały pozostały bagaż trzymam w skrzynce, reszta zostaje w samochodzie. Sztywny pokrowiec chroni delikatne szczytówki przed uszkodzeniem.Polecam.
SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA WSZELKIE SUGESTIE ODNOŚNIE WYBORU POKROWCA . NA PEWNO ROZEJRZĘ SIĘ JESZCZE ZA ODPOWIEDNIM FUTERAŁEM .CIEKAWIE WYPOWIADACIE SIĘ NA TEN TEMAT . POZDRAWIAM WSZYSTKICH.