Reklama
  • poszukiwaczsandacza2011-04-05 20:30:26

    wybieram się jutro na ryby i mam bata, łowiłem na niego tylko raz i do końca nie wiedziałem jak rozmieścić śrucinki, może ktoś mi podpowie, spławik 0,4g, przypon ok 50-60cm i jak to rozłożyć aby się nie plątało i były dobrze widoczne brania ;P

  • pstrag222 2011-04-05 20:52:18

    Wszystko zależy od łowiska rzeka, jezioro, kanał. Oraz od rodzaju bran - słabe , dobre.

  • poszukiwaczsandacza 2011-04-05 21:00:01

    aa tak, zapomniałem dopisać ;p, jest to zbiornik(zalew), często występują "prądy" podwodne, po starym korycie rzeki itd... ale chodzi mi o takie rozmieszczenie uniwersalne na wody stojące, brania raczej mocne i zdecydowane, nawet malutkie płoteczki do 10cm wciagały spławik 1g prawie pod wode cały ;D xD

  • pstrag222 2011-04-05 21:08:35

    Ją bym dał 3 sruciny 0.12 w rowńych odlegloschach od siebie albo te same sruciny w wianuszku nad przyponem ale ją bym dał przypon góra 25 cm

  • Reklama
  • galek1221 2011-04-05 21:35:16

    zgadzam sie z pstrągiem ale ja bym sie pokusił o rozmieszczenie jak do opadu czyli śruciny w odległości ok 10 cm co o tym myslicie

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-05 21:47:28

    Ja myślę , że ten spławik trochę nie halo na bata . Przy 6 metrowym bacie będziesz miał problemy z zarzuceniem tego zestawu .

  • poszukiwaczsandacza 2011-04-05 21:59:18

    no dobra, a jakbym założył spławik 1g, to po prostu śruciny w odl. ok 10cm od siebie i na przyponie coś dorzucić?

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-05 22:04:02

    Na przyponie raczej nie , aczkolwiek ja stosuję , żeby mieć kontrolę nad gruntem . Co 10 cm starczy .

  • Reklama
  • Egon89 2011-04-05 22:11:36

    Witam. Kiedyś również zmagałem się z tym problemem, tzn główkowałem się w jaki sposób rozmieścić śruciny, aby podczas zarzucania żyłka nie plątała się. Moim sprawdzonym sposobem jest zamocowanie dwóch śrucin. Pierwszą (większą) założyć około 5 cm nad przyponem, a drugą (mniejszą) tzw sygnalizującą w połowie przyponu. Od lat stosuję taki sposób rozmieszczania śrucin i nie mam problemu z plątaniem się zestawu. Pozdrawiam :)

  • Forum wedkuje.pl 2011-04-05 22:41:32

    Problematyka dotyczy rozmieszczenia śrucin . Musimy się zastanowić czy mamy zamiar dogodzić sobie czy tak kombinować , aby brania były skuteczniejsze . W kolegi zestawie zmienił bym jeszcze przypon na krótszy a przy spławiku o wyporności 1 g zastosował bym przynajmniej 5 równomiernie rozmieszczonych śrucin .

  • poszukiwaczsandacza 2011-04-05 22:56:54

    zrobiłem sobie dwa zestawy: spławik 1g(taki z krótką antenką, stały, bo nie miałem innego) i drugi zestaw spławik 1g(z dłuższą antenką,stały), i chciałbym się spytać jeszcze czy można robić tak, np jak zrobiło się za krótki zestaw i się chce przedłużyć to czy można np dociąć żyłki i zrobić z niej przypon i dołączyć do żyłki głównej xD, bo szkoda mi żylki marnować na nowy zestaw, zresztą pierdzielenia jest z tym ;/

  • warun 2011-04-05 23:52:27

    zrobiłem sobie dwa zestawy: spławik 1g(taki z krótką antenką, stały, bo nie miałem innego) i drugi zestaw spławik 1g(z dłuższą antenką,stały), i chciałbym się spytać jeszcze czy można robić tak, np jak zrobiło się za krótki zestaw i się chce przedłużyć to czy można np dociąć żyłki i zrobić z niej przypon i dołączyć do żyłki głównej xD, bo szkoda mi żylki marnować na nowy zestaw, zresztą pierdzielenia jest z tym ;/


    Kolego do bata stosuje się raczej tylko spławiki stałe. 1g jest dość uniwersalny na początek, później, jak wyczujesz jak się tym rzuca sam przejdziesz na delikatniejsze zestawy i będziesz dobierał do siły wiatru. Spławikiem 0,5 czy 0,4 g spokojnie można rzucać nawet jak troszeczkę wieje, kwestia wyczucia i rzucania pod wiatr. Jeżeli łowiłeś tylko kilka razy tym batem to zestawy 1g będą na początek ok.

    Co do przedłużania zestawów, oczywiście możesz przedłużyć, nikt Ci tego nie zabroni. Nawet parę rybek wyciągniesz na taki zestaw,. Ale jak Ci się powiesi coś większego, oczywiście w zakresie wytrzymałości bata, to może się okazać, że polegniesz, bo przyoszczędziłeś na 6-7m żyłki za mniej niż 10 zł za 30m albo i więcej. Skoro lubisz tak podnosić sobie adrenalinę, proszę bardzo, ja bym jednak nie skreślał siebie na wstępie. Pamiętaj, że każdy węzeł, zwłaszcza źle dobrany i źle zawiązany mocno osłabia żyłkę.

    Piszesz, że z robieniem zestawu od nowa jest dużo , cytuję "pierdzielenia". moim zdaniem zrobienie zestawu zajmie mniej niż dobranie długosci i zawiązania odpowiednich węzłów niż zawiązanie dwóch pętelek i rozwinięcie tych kilki metrów żyłki. Przerzucenie śrucin, zwłaszcza że mozsz zastosować nowe, nie musisz zdejmować ich ze starego zestawu i założenie tego samego spławika  na nowy zesyaw to kilka sekund. Gruntować i tak musisz od początku bo ci się zmienia odległość łowienia a więc i głębokość.

    Co do przyponu, ja osobiście stosuję przypony nie dłuzsze niż 15cm a przeważnie są to 12cm przypony z żyłki o dwa oczka cieńszej niż główna.

    Rozmieszczenie śrucin m.in zależy od roślinności, która jest w zbiorniku oraz od tego, czy ryby pobierają przynętę z gruntu czy z opadu. Oczywiście dodatkowo zależy to od wielkości ryb jakie chcesz łowić i jakie są w łowisku. Jeżeli w toni zahacza ci się drobnica a wiesz że większe ryby zerują przy dnie to skupiasz śruciny w jednym miejscu, aby szybciej przynętę posadzić na gruncie a jak z opadu biorą to rozmieszczasz je na dłuższym odcinku żyłki głównej aby wolniej opadał zestaw. Na przyponie jedynie malutka śrucina sygnalizacyjna ale ona w połowie robi jako sygnalizacyjna, a w połowie służy do wygruntowania zestawu. W tym celu musis poznać spławik, czyli na płytkiej wodzie wyważasz spławik w ten sposób, ze patrzysz ile wystaje antenka jak śrucina wisi w toni, czyli ociąza zestaw oraz jak się prezentuje spławik jak położysz tę śrucinę na dnie. taka wiedza pozwala idealnie wygruntować zestaw w miejscu gdzie będziesz łowił. Oczywiście musisz dojść do wprawy rzucania praktycznie w to samo miejsce ale to nie jest wbrew pozorom aż takie trudne przy bacie.

    Pamiętaj, że bat to przede wszystkim delikatność i precyzja, w tej kolejności. Jakbyś chciał odwrotnie, czyli precyzja i delikatność to proponuję spróbować tyczkę. Mimo wszystko kolejność "precyzja i delikatność" moim zdaniem jednak jest skuteczniejsza, ale bacik też spokojnie daje sobie radę.

    Pozdrawiam
    Warun


  • Reklama


Reklama
Reklama