Mam takie pytanie odnośnie zakazu biwakowania na wybranych łowiskach. Czy rozłożenie namiotu podczas kilku dniowej zasiadki i rozpalenie grilla może być złamaniem takiego zakazu?
W zależności od tego co mówi regulamin łowiska aczkolwiek zgodnie z RAPR pkt III ppkt 2,, Przed przystąpieniem do wędkowania, wędkarz zobowiązany jest do ustalenia do kogo należy wybrane przez niego łowisko i czy nie obowiązują na nim dodatkowe ograniczenia, poza zawartymi w niniejszym Regulaminie,, a więc wędkujemy zgodnie z przepisami obowiązującymi na danym łowisku z zastrzeżeniem właśnie dodatkowych ograniczeń czyli skoro jest zakaz biwakowania to jest zakaz i tyle, bez znaczenia jest wtedy czy namiot ma podłogę lub tropik czy jej nie ma, czy ma dach czy też nie. W naszym pięknym kraju pod pojęcie biwakowania można podciągnąć również nocleg pod kocem na gołej ziemi lub w śpiworze, a może ten któremu zdarzyło się na krzesełku przysnąć w ciągu dnia również złamał zakaz biwakowania? Sprawa jest istotna dla wędkujących właśnie na takich łowiskach gdzie takowy zakaz obowiązuje, jak się wtedy zachować w razie kontroli np. Straży Leśnej- czy nie jest to wtedy interpretacja przepisów oczywiście na niekorzyść wędkarza jeżeli tenże w czasie nocnego deszczu siedział pod karpiowym parasolem, no przecież ,,biwakował,,. Zapraszam tym artykułem do dyskusji, sądzę, iż temat jest tego warty.
Kolego latający moczykij podzielam Twoje zdanie. Wielka szkoda ale tak jest niestety!!!!!. Wielkie pasje , hobby w naszym kraju często są niszczone a jak ?? mamy wiele przykładów . Pozdrawiam .
"Biwak (franc bivaouac) to wojskowy termin oznaczający nocleg pod gołym niebem. Dziś nazywa się tak każdy sposób nocowania w warunkach polowych. "Może to coś wyjaśni.
Mam takie pytanie odnośnie zakazu biwakowania na wybranych łowiskach. Czy rozłożenie namiotu podczas kilku dniowej zasiadki i rozpalenie grilla może być złamaniem takiego zakazu?
Owszem
namiot karpiowy który niema podłogi możesz rozbić
a jak wygląda sprawa z przyczepą campingową ?? wolno ??bo często widzę takowe na zakazie biwakowania,
biwak to postój-popas na dłużej niż 1 doba niezależnie czy w namiocie czy w campingu.
Dzięki za informacje:)
W zależności od tego co mówi regulamin łowiska aczkolwiek zgodnie z RAPR pkt III ppkt 2,, Przed przystąpieniem do wędkowania, wędkarz zobowiązany jest do ustalenia do
kogo należy wybrane przez niego łowisko i czy nie obowiązują na nim dodatkowe
ograniczenia, poza zawartymi w niniejszym Regulaminie,, a więc wędkujemy zgodnie z przepisami obowiązującymi na danym łowisku z zastrzeżeniem właśnie dodatkowych ograniczeń czyli skoro jest zakaz biwakowania to jest zakaz i tyle, bez znaczenia jest wtedy czy namiot ma podłogę lub tropik czy jej nie ma, czy ma dach czy też nie. W naszym pięknym kraju pod pojęcie biwakowania można podciągnąć również nocleg pod kocem na gołej ziemi lub w śpiworze, a może ten któremu zdarzyło się na krzesełku przysnąć w ciągu dnia również złamał zakaz biwakowania? Sprawa jest istotna dla wędkujących właśnie na takich łowiskach gdzie takowy zakaz obowiązuje, jak się wtedy zachować w razie kontroli np. Straży Leśnej- czy nie jest to wtedy interpretacja przepisów oczywiście na niekorzyść wędkarza jeżeli tenże w czasie nocnego deszczu siedział pod karpiowym parasolem, no przecież ,,biwakował,,. Zapraszam tym artykułem do dyskusji, sądzę, iż temat jest tego warty.
Chcielismy demokracji a wyszła nam porabana ojczyzna....
Kolego latający moczykij podzielam Twoje zdanie. Wielka szkoda ale tak jest niestety!!!!!. Wielkie pasje , hobby w naszym kraju często są niszczone a jak ?? mamy wiele przykładów . Pozdrawiam .
Panowie. Demokracja w naszym kraju polega na tym że,wybrani decydują za nas a nie w naszym imieniu!!!
"Biwak (franc bivaouac) to wojskowy termin oznaczający nocleg pod gołym niebem. Dziś nazywa się tak każdy sposób nocowania w warunkach polowych. "Może to coś wyjaśni.