sam mam ten problem ponieważ mam staw w okolicy w którym większość karasków ma po 16cm-20cm ale ja robie to tak haczyk 8 na to pół czerwonego robaka i jedno ziarnko kukurydzy blisko brzegu najlepiej tam gdzie są gałęzie bo tam ryba znajduje pokarm w postaci jakis tam skorupiaków nęcisz pare 3 dni najpierw zaneta z kukurydzą potem nastepne 2 dni po pół puszki kukurydzy i łapie takie po 25cm do 35cm jedno zdjęcie jest na moim profilu.
ja u siebie na stawie łapałem na gnojaczki. Aż pewnego razu założyłem rosówkę i podałem ją przy samym dnie. Karas był od razu tak ok. 35cm. A na gnojaczki takie jak dłoń non stop brały. Także zgadzam się, przynęta ma znaczenie. Znaczy jej wielkość :)
mam pytanie czy ktoś wie jak można zrobić jeśli na zarybionym stawie karasiami dobrać się do tych największych
selektywna przynęta. Na pewno nie malutki robaczek, ale porządne ziarno kukurydzy
heh wyłap wszystkie małe;)
nie no postaraj się większą przynętę dać i w głębsze miejsca rzucaj
zgadzam sie z kolegami .gruba rosówka powinna pomóc,drobnica bedzie skubała ale jest wieksze prawdopodobieństwo ze duze osobniki sie skuszą.
Feederkiem feederkiem :), na kukurydzę, białego lub na wiosnę na mięsko czyli białe i czerwone
Od tyłu , z zaskoczenia :)
Ja to wchodzę na drzewo i skaczę na nie ;)))) Pozdrawiam I żartuje..:)
można tak:)
mi zdarzają się takie po 1,5 kg ale to w stawie co były wpuszczone po 1kg ale najlepiej z gruntu i na czerwonego i ziarenko kukurydzy ;)
mi zdarzają się takie po 1,5 kg ale to w stawie co były wpuszczone po 1kg ale najlepiej z gruntu i na czerwonego i ziarenko kukurydzy ;)
sam mam ten problem ponieważ mam staw w okolicy w którym większość karasków ma po 16cm-20cm ale ja robie to tak haczyk 8 na to pół czerwonego robaka i jedno ziarnko kukurydzy blisko brzegu najlepiej tam gdzie są gałęzie bo tam ryba znajduje pokarm w postaci jakis tam skorupiaków nęcisz pare 3 dni najpierw zaneta z kukurydzą potem nastepne 2 dni po pół puszki kukurydzy i łapie takie po 25cm do 35cm jedno zdjęcie jest na moim profilu.
Od tyłu , z zaskoczenia :)
No tak by było najlepiej :), a co do metody to skok w bok :D
f
ja u siebie na stawie łapałem na gnojaczki. Aż pewnego razu założyłem rosówkę i podałem ją przy samym dnie. Karas był od razu tak ok. 35cm. A na gnojaczki takie jak dłoń non stop brały. Także zgadzam się, przynęta ma znaczenie. Znaczy jej wielkość :)