witam chciałbym się dowiedzieć jak szybko można przygotowac kukurydzę do nęcenia i do łowienia czy wystarczy gotować przez ok 30min ?z góry dzięki za odp
Szybko to sie nie da wymaga czasu rozparzenie kuku ale w nieduzej ilosci mozesz sie posilkowac termosem wsyp do termosu kuku i zalej wrzatkiem i tak trzeba odczekac min 1godz.Ale to i tak nie jest dobrze rozparzona na hak ,bardziej na wlos
to zależy czy bierzesz z kolby czy konserwową z puszki, jak z kolby to trochę ci zejdzie, trzeba tak jak kolega mówi sparzyć i poczekać, jeśli tą z puszki to sprawa jest prosta
1.wysypujesz ja na sito i dokładnie płuczesz 2. przebierasz uszkodzone ziarna, i odrzucasz ale nie wyrzucaj (przydają się jako dodatek do zanęty) 3. przygotuj sobie naczynko z wieczkiem , ewentualnie słoik z nakrętką np. 800ml 4. gotujesz wodę, tak aby miała około 40" (żeby nie parzyła palca) 5. wsypujesz kuku do naczynia i zalewasz wodą 6. dodajesz atraktory typu; -cynamon w proszku -cukier waniliowy - olejki zapachowe itd zależy jaki chcesz smak 7. dodajesz ewentualny barwnik lub nie (spożywczy w proszku) 8. mieszasz wszystko 9. odstawiasz na 30 min aż się przeżre 10. odsączasz i do pudełka aby wzmocnić zapach obsypujesz atraktorem zanim dojedziesz na łowisko będzie pachniała na kilometr :)
witam chciałbym się dowiedzieć jak szybko można przygotowac kukurydzę do nęcenia i do łowienia czy wystarczy gotować przez ok 30min ?z góry dzięki za odp wsypujesz tyle kuku co masz zamiar nęcić i łowić zależy jakim zestawem łowisz ja gotuję kuku 45min i zostawiam w tej wodzie nie odcedzam na drugi dzień dopiero wysypuje do wiaderka i na łowisko nie musisz wybierać ziaren uszkodzonych ja wybieram tylko ziarna które zakładam na zestaw i nie dodawaj żadnych atraktorów wystarczy sama kuku możesz nęcić parzoną a łowić z puszki tylko nie karm puszkową
a można na przykład ugotować 3 kg w poniedziałek i na cały tydzień żeby starczyło
Pewnie, że możesz. Najlepiej ją trzymaj w słoiku w lodówce, by się nie psuła. Tylko problem jest z tym, czy te 3 kg ci wejdzie do lodówki. Żeby się nie okazało, że kukurydzę włożysz a jedzenia nie :).
witam chciałbym się dowiedzieć jak szybko można przygotowac kukurydzę do nęcenia i do łowienia czy wystarczy gotować przez ok 30min ?z góry dzięki za odp
http://forum.wedkuje.pl/f,kukurydza,139185,0.html->>>----->Wystarczy zaciągnąć,klik otwórz odnośnik i już wszystko wiesz:)
a można na przykład ugotować 3 kg w poniedziałek i na cały tydzień żeby starczyło
Pewnie, że możesz. Najlepiej ją trzymaj w słoiku w lodówce, by się nie psuła. Tylko problem jest z tym, czy te 3 kg ci wejdzie do lodówki. Żeby się nie okazało, że kukurydzę włożysz a jedzenia nie :).
zmieścić to na pewno się zmieści bo mam lodówkę drugą w piwnicy a mozna przed gotowaniem nie moczyć
można na przykład ugotować 3 kg w poniedziałek i na cały tydzień żeby starczyło
Pewnie, że możesz. Najlepiej ją trzymaj w słoiku w lodówce, by się nie psuła. Tylko problem jest z tym, czy te 3 kg ci wejdzie do lodówki. Żeby się nie okazało, że kukurydzę włożysz a jedzenia nie :).
zmieścić to na pewno się zmieści bo mam lodówkę drugą w piwnicy a mozna przed gotowaniem nie moczyć
a i ile sypać dziennie pyt
am znow bo nikt nie odpowiedzial
Ten temat juz byl omawiany, ale ja mocze przed gotowaniem przynajmniej 12-16godz i gotuje troche dluzej jak tu ktos napisal 45min ok 1,5-2 godz na malym ogniu jak zaczyna co niektóra pekac wylaczam i odlewam wode Polamania!
Najlepiej namocz ją we wodzie dzień wcześniej i trzymaj całą noc.Potem wylej wodę i nalej świeżej żeby zakryła kuku i gotuj min 2 godz.aż popęka.Potem wodę odcedź i do kuku dodaj atraktora w proszku np.truskawka z trapera.
Dokładnie tak, Ja moczę kukurydzę od 12- 24 godz. Potem dopiero gotuję i tą kukurydzą podkarmiam i dodaję do zanęty. Łowie zawsze na tą z puszki, nadmiar tak jak szczepcio do zamrażarki. Jak potrzebuję to biorę kolejną część i odmrażam i po sprawie.
aha więc bez namacznia się nie da a można zacząć namaczać o 7 i zacząć gotować o15 do 16
A zrozumiesz to w końcu że jak nie namoczysz to będziesz "10" godzin gotował a i tak twarda będzie???
Zapytaj mamy jak z grochem lub fasolą w kuchni postępuje... Bez namaczania oczywiście też się da tylko będziesz gotował dużo dłużej.Może nie 10 godź.ale ze 4 na pewno jak nie dłużej.Zależy od ziarna kukurydzy jak mocno była zasuszona. Właśnie zapytaj mamy jak postępuje w domu z fasolą lub grochem.
Ja w tamtym roku gotowałem kukurydzę, celem było uzyskanie takich ziaren jak w puszcze lecz się nie udało.
Moczyłem kilkanaście godzin i gotowałem tak długo aż zrobiła się miękka albo miała się zrobić miękka, bo prędzej zaczęła pękać.
Nie idzie ugotować zwykłej kukurydzy, uzyskać ziarna miękkie i całe takie jak w puszkach.
Żeby kuku było jak z konserwy musi być gotowana kukurydza cukrowa.
Ja w tym roku kupiłem kilka paczek kukurydzy cukrowej do siania i jestem w nadziei że przy następnym gotowaniu kuku będzie tak jak z puszeczki, ale to się okaże bo wysiew dopiero w maju.
Co do gotowania większej ilości na zapas to zrobiłem sobie taki mix: bobik, kukurydzę, łubin i konopie. Trochę bez zapachów, trochę wanilii i trochę cynamonu.
Po ugotowaniu wszystkich ziaren przełożyłem wszystkie do słoików i zalałem wodą od gotowania, pozakręcałem szczelnie i wsadziłem słoiczki do kociołka z wodą, do czasu aż woda w kociołku zaczęła wrzeć, kociołek zdjąłem z ognia do wystygnięcia.
Tak przygotowane zaprawy mam do dzisiaj, czyli około rok i najważniejsze ze się nie psują, jak kompot :)
Ja w tamtym roku gotowałem kukurydzę, celem było uzyskanie takich ziaren jak w puszcze lecz się nie udało.
Moczyłem kilkanaście godzin i gotowałem tak długo aż zrobiła się miękka albo miała się zrobić miękka, bo prędzej zaczęła pękać.
Nie idzie ugotować zwykłej kukurydzy, uzyskać ziarna miękkie i całe takie jak w puszkach.
Żeby kuku było jak z konserwy musi być gotowana kukurydza cukrowa.
Ja w tym roku kupiłem kilka paczek kukurydzy cukrowej do siania i jestem w nadziei że przy następnym gotowaniu kuku będzie tak jak z puszeczki, ale to się okaże bo wysiew dopiero w maju.
Co do gotowania większej ilości na zapas to zrobiłem sobie taki mix: bobik, kukurydzę, łubin i konopie. Trochę bez zapachów, trochę wanilii i trochę cynamonu.
Po ugotowaniu wszystkich ziaren przełożyłem wszystkie do słoików i zalałem wodą od gotowania, pozakręcałem szczelnie i wsadziłem słoiczki do kociołka z wodą, do czasu aż woda w kociołku zaczęła wrzeć, kociołek zdjąłem z ognia do wystygnięcia.
Tak przygotowane zaprawy mam do dzisiaj, czyli około rok i najważniejsze ze się nie psują, jak kompot :)
Sąsiad w zeszłym roku posiał cukrowej i używał bez gotowania , zalewał tylko jakimiś specyfikami :)
ja zawsze biorę kukurydzę z kolby a następnie gotuje ją. kiedy ostygnie powtarzam ten proces jeszcze kilka razy. a jeżeli chcesz żeby miała jakiś zapach to po prostu dodajesz jakieś tam składniki np. cynamon i gotujesz z nimi
Ja w tamtym roku gotowałem kukurydzę, celem było uzyskanie takich ziaren jak w puszcze lecz się nie udało.
Moczyłem kilkanaście godzin i gotowałem tak długo aż zrobiła się miękka albo miała się zrobić miękka, bo prędzej zaczęła pękać.
Nie idzie ugotować zwykłej kukurydzy, uzyskać ziarna miękkie i całe takie jak w puszkach.
Żeby kuku było jak z konserwy musi być gotowana kukurydza cukrowa.
Ja w tym roku kupiłem kilka paczek kukurydzy cukrowej do siania i jestem w nadziei że przy następnym gotowaniu kuku będzie tak jak z puszeczki, ale to się okaże bo wysiew dopiero w maju.
Co do gotowania większej ilości na zapas to zrobiłem sobie taki mix: bobik, kukurydzę, łubin i konopie. Trochę bez zapachów, trochę wanilii i trochę cynamonu.
Po ugotowaniu wszystkich ziaren przełożyłem wszystkie do słoików i zalałem wodą od gotowania, pozakręcałem szczelnie i wsadziłem słoiczki do kociołka z wodą, do czasu aż woda w kociołku zaczęła wrzeć, kociołek zdjąłem z ognia do wystygnięcia.
Tak przygotowane zaprawy mam do dzisiaj, czyli około rok i najważniejsze ze się nie psują, jak kompot :)
U mnie na lowisku widzialem jak jakis glupek wrzuca cale kolby prosto zerwane z pola do wody. Niewiem co on sobie myslal, to trzeba byc de..lem zeby takie cos zrobic.
Ta którą gotowałem to jest zwykła może być z pola w kolbach albo ziarna, ja kupiłem ziarna w sklepie z jedzeniem dla ptaków.
A ta cukrowa to nie wiem, szukałem kiedyś samych ziaren i nie znalazłem, są takie w kolbach do gotowania na bazarach i w marketach ale ten interes chyba się nie opłaca lepiej kupić w puszcze ugotowaną.
Ja mam ziarna do zasiania więc będę miał swoje ziarna kukurydzy cukrowej, powydłubuję z kolb i będę gotował :)
Powinno wystarczyć... U mnie trwało to trochę dłużej bo gotowałem wszystkie ziarna z mixu osobno i potem jeszcze trochę razem. Ale jak gotujesz samą kukurydzę to powinno starczyć.
Ja mam sprawdzony patent na kukurydzę. wrzucamy kukurydzę do garnka, zalewamy wodą, gotujemy około 10 minut następnie przelewamy wszystko do plastikowego wiaderka (dłużej trzyma ciepło) zamykamy wieko. Całość owijamy kocami, szmatami kto co ma i odstawiamy na noc. Rano kukurydza jest idealna. Ale ja parzę duże ilości około 2 kg dziennie przez cały sezon. Polecam ten sposób.
Witam, ja kukurydzę kupuje w workach 20kg w sklepie z paszami, odsypuje ile potrzebuje i wsypuje do gara. Wieczorem zalewam wrządkiem(ewentłalnie dodaje aromaty, lub miód), a rano dogotowywuje ok 10-15min. odcedzam, wsypuje do wiaderka i wieczorem zanęcam.
Chyba też się przerzucę na gotowaną własnoręcznie bo ostatnio łowiłem na konserwową to uklejki potrafiły się na nią złowić. Powodem tego może być to, że konserwowa jest chyba zbyt miękka, chyba że żarłoczność tych rybek była ogromna. Pzdr.
Sposób z przykryciem kocem bardzo dobry, ale najlepiej jest nie przelewać do żadnego innego naczynia, bo podczas przelewania gwałtownie spada temperatura podgotowanej kukurydzy. Mój sposób to: gotować ok. 20 minut zdjąć garnek z ognia i odstawić gdzieś na drewnianą deseczkę i przykryć szczelnie kocem. Po około 8 godzinach kuku jest idealna.
witam chciałbym się dowiedzieć jak szybko można przygotowac kukurydzę do nęcenia i do łowienia czy wystarczy gotować przez ok 30min ?z góry dzięki za odp
Szybko to sie nie da wymaga czasu rozparzenie kuku ale w nieduzej ilosci mozesz sie posilkowac termosem wsyp do termosu kuku i zalej wrzatkiem i tak trzeba odczekac min 1godz.Ale to i tak nie jest dobrze rozparzona na hak ,bardziej na wlos
to zależy czy bierzesz z kolby czy konserwową z puszki, jak z kolby to trochę ci zejdzie, trzeba tak jak kolega mówi sparzyć i poczekać, jeśli tą z puszki to sprawa jest prosta
1.wysypujesz ja na sito i dokładnie płuczesz
2. przebierasz uszkodzone ziarna, i odrzucasz ale nie wyrzucaj (przydają się jako dodatek do zanęty)
3. przygotuj sobie naczynko z wieczkiem , ewentualnie słoik z nakrętką np. 800ml
4. gotujesz wodę, tak aby miała około 40" (żeby nie parzyła palca)
5. wsypujesz kuku do naczynia i zalewasz wodą
6. dodajesz atraktory typu;
-cynamon w proszku
-cukier waniliowy
- olejki zapachowe itd zależy jaki chcesz smak
7. dodajesz ewentualny barwnik lub nie (spożywczy w proszku)
8. mieszasz wszystko
9. odstawiasz na 30 min aż się przeżre
10. odsączasz i do pudełka aby wzmocnić zapach obsypujesz atraktorem
zanim dojedziesz na łowisko będzie pachniała na kilometr :)
pozdrawiam
a można nęcić taką gotowaną a lapać z puszki
a czemu nie
witam chciałbym się dowiedzieć jak szybko można przygotowac kukurydzę do nęcenia i do łowienia czy wystarczy gotować przez ok 30min ?z góry dzięki za odp
wsypujesz tyle kuku co masz zamiar nęcić i łowić zależy jakim zestawem łowisz ja gotuję kuku 45min i zostawiam w tej wodzie nie odcedzam na drugi dzień dopiero wysypuje do wiaderka i na łowisko nie musisz wybierać ziaren uszkodzonych ja wybieram tylko ziarna które zakładam na zestaw i nie dodawaj żadnych atraktorów wystarczy sama kuku możesz nęcić parzoną a łowić z puszki tylko nie karm puszkową
a można na przykład ugotować 3 kg w poniedziałek i na cały tydzień żeby starczyło
a można na przykład ugotować 3 kg w poniedziałek i na cały tydzień żeby starczyło
a i jeszcze jedno ile sypać dziennie tej kuku zamierzam nęcić liny i karasie
a można na przykład ugotować 3 kg w poniedziałek i na cały tydzień żeby starczyło
Pewnie, że możesz. Najlepiej ją trzymaj w słoiku w lodówce, by się nie psuła. Tylko problem jest z tym, czy te 3 kg ci wejdzie do lodówki. Żeby się nie okazało, że kukurydzę włożysz a jedzenia nie :).
witam chciałbym się dowiedzieć jak szybko można przygotowac kukurydzę do nęcenia i do łowienia czy wystarczy gotować przez ok 30min ?z góry dzięki za odp
http://forum.wedkuje.pl/f,kukurydza,139185,0.html->>>----->Wystarczy zaciągnąć,klik otwórz odnośnik i już wszystko wiesz:)
a można na przykład ugotować 3 kg w poniedziałek i na cały tydzień żeby starczyło
Pewnie, że możesz. Najlepiej ją trzymaj w słoiku w lodówce, by się nie psuła. Tylko problem jest z tym, czy te 3 kg ci wejdzie do lodówki. Żeby się nie okazało, że kukurydzę włożysz a jedzenia nie :).
zmieścić to na pewno się zmieści bo mam lodówkę drugą w piwnicy a mozna przed gotowaniem nie moczyć
można na przykład ugotować 3 kg w poniedziałek i na cały tydzień żeby starczyło
Pewnie, że możesz. Najlepiej ją trzymaj w słoiku w lodówce, by się nie psuła. Tylko problem jest z tym, czy te 3 kg ci wejdzie do lodówki. Żeby się nie okazało, że kukurydzę włożysz a jedzenia nie :).
zmieścić to na pewno się zmieści bo mam lodówkę drugą w piwnicy a mozna przed gotowaniem nie moczyć a i ile sypać dziennie pyt am znow bo nikt nie odpowiedzial
może ktoś jeszcze napisać
Ten temat juz byl omawiany, ale ja mocze przed gotowaniem przynajmniej 12-16godz i gotuje troche dluzej jak tu ktos napisal 45min ok 1,5-2 godz na malym ogniu jak zaczyna co niektóra pekac wylaczam i odlewam wode Polamania!
a co się stanie jeśli kukurydzy się nie namoczy
Najlepiej namocz ją we wodzie dzień wcześniej i trzymaj całą noc.Potem wylej wodę i nalej świeżej żeby zakryła kuku i gotuj min 2 godz.aż popęka.Potem wodę odcedź i do kuku dodaj atraktora w proszku np.truskawka z trapera.
Tak przygotowaną kukurydzę jeśli ci się nawarzy więcej możesz zamrozić i masz na dłuższy okres czasu.
aha więc bez namacznia się nie da a można zacząć namaczać o 7 i zacząć gotować o15 do 16
Dokładnie tak, Ja moczę kukurydzę od 12- 24 godz. Potem dopiero gotuję i tą kukurydzą podkarmiam i dodaję do zanęty. Łowie zawsze na tą z puszki, nadmiar tak jak szczepcio do zamrażarki. Jak potrzebuję to biorę kolejną część i odmrażam i po sprawie.
aha więc bez namacznia się nie da a można zacząć namaczać o 7 i zacząć gotować o15 do 16
A zrozumiesz to w końcu że jak nie namoczysz to będziesz "10" godzin gotował a i tak twarda będzie???
Zapytaj mamy jak z grochem lub fasolą w kuchni postępuje...
aha więc bez namacznia się nie da a można zacząć namaczać o 7 i zacząć gotować o15 do 16
A zrozumiesz to w końcu że jak nie namoczysz to będziesz "10" godzin gotował a i tak twarda będzie???
Zapytaj mamy jak z grochem lub fasolą w kuchni postępuje...
Bez namaczania oczywiście też się da tylko będziesz gotował dużo dłużej.Może nie 10 godź.ale ze 4 na pewno jak nie dłużej.Zależy od ziarna kukurydzy jak mocno była zasuszona.
Właśnie zapytaj mamy jak postępuje w domu z fasolą lub grochem.
Ja w tamtym roku gotowałem kukurydzę, celem było uzyskanie takich ziaren jak w puszcze lecz się nie udało.
Moczyłem kilkanaście godzin i gotowałem tak długo aż zrobiła się miękka albo miała się zrobić miękka, bo prędzej zaczęła pękać.
Nie idzie ugotować zwykłej kukurydzy, uzyskać ziarna miękkie i całe takie jak w puszkach.
Żeby kuku było jak z konserwy musi być gotowana kukurydza cukrowa.
Ja w tym roku kupiłem kilka paczek kukurydzy cukrowej do siania i jestem w nadziei że przy następnym gotowaniu kuku będzie tak jak z puszeczki, ale to się okaże bo wysiew dopiero w maju.
Co do gotowania większej ilości na zapas to zrobiłem sobie taki mix: bobik, kukurydzę, łubin i konopie. Trochę bez zapachów, trochę wanilii i trochę cynamonu.
Po ugotowaniu wszystkich ziaren przełożyłem wszystkie do słoików i zalałem wodą od gotowania, pozakręcałem szczelnie i wsadziłem słoiczki do kociołka z wodą, do czasu aż woda w kociołku zaczęła wrzeć, kociołek zdjąłem z ognia do wystygnięcia.
Tak przygotowane zaprawy mam do dzisiaj, czyli około rok i najważniejsze ze się nie psują, jak kompot :)
Ja w tamtym roku gotowałem kukurydzę, celem było uzyskanie takich ziaren jak w puszcze lecz się nie udało.
Moczyłem kilkanaście godzin i gotowałem tak długo aż zrobiła się miękka albo miała się zrobić miękka, bo prędzej zaczęła pękać.
Nie idzie ugotować zwykłej kukurydzy, uzyskać ziarna miękkie i całe takie jak w puszkach.
Żeby kuku było jak z konserwy musi być gotowana kukurydza cukrowa.
Ja w tym roku kupiłem kilka paczek kukurydzy cukrowej do siania i jestem w nadziei że przy następnym gotowaniu kuku będzie tak jak z puszeczki, ale to się okaże bo wysiew dopiero w maju.
Co do gotowania większej ilości na zapas to zrobiłem sobie taki mix: bobik, kukurydzę, łubin i konopie. Trochę bez zapachów, trochę wanilii i trochę cynamonu.
Po ugotowaniu wszystkich ziaren przełożyłem wszystkie do słoików i zalałem wodą od gotowania, pozakręcałem szczelnie i wsadziłem słoiczki do kociołka z wodą, do czasu aż woda w kociołku zaczęła wrzeć, kociołek zdjąłem z ognia do wystygnięcia.
Tak przygotowane zaprawy mam do dzisiaj, czyli około rok i najważniejsze ze się nie psują, jak kompot :)
Sąsiad w zeszłym roku posiał cukrowej i używał bez gotowania , zalewał tylko jakimiś specyfikami :)
ja zawsze biorę kukurydzę z kolby a następnie gotuje ją. kiedy ostygnie powtarzam ten proces jeszcze kilka razy. a jeżeli chcesz żeby miała jakiś zapach to po prostu dodajesz jakieś tam składniki np. cynamon i gotujesz z nimi
Ja w tamtym roku gotowałem kukurydzę, celem było uzyskanie takich ziaren jak w puszcze lecz się nie udało.
Moczyłem kilkanaście godzin i gotowałem tak długo aż zrobiła się miękka albo miała się zrobić miękka, bo prędzej zaczęła pękać.
Nie idzie ugotować zwykłej kukurydzy, uzyskać ziarna miękkie i całe takie jak w puszkach.
Żeby kuku było jak z konserwy musi być gotowana kukurydza cukrowa.
Ja w tym roku kupiłem kilka paczek kukurydzy cukrowej do siania i jestem w nadziei że przy następnym gotowaniu kuku będzie tak jak z puszeczki, ale to się okaże bo wysiew dopiero w maju.
Co do gotowania większej ilości na zapas to zrobiłem sobie taki mix: bobik, kukurydzę, łubin i konopie. Trochę bez zapachów, trochę wanilii i trochę cynamonu.
Po ugotowaniu wszystkich ziaren przełożyłem wszystkie do słoików i zalałem wodą od gotowania, pozakręcałem szczelnie i wsadziłem słoiczki do kociołka z wodą, do czasu aż woda w kociołku zaczęła wrzeć, kociołek zdjąłem z ognia do wystygnięcia.
Tak przygotowane zaprawy mam do dzisiaj, czyli około rok i najważniejsze ze się nie psują, jak kompot :)
a to jest taka kukurydza z kolby?
U mnie na lowisku widzialem jak jakis glupek wrzuca cale kolby prosto zerwane z pola do wody. Niewiem co on sobie myslal, to trzeba byc de..lem zeby takie cos zrobic.
a to jest taka kukurydza z kolby?
Ta którą gotowałem to jest zwykła może być z pola w kolbach albo ziarna, ja kupiłem ziarna w sklepie z jedzeniem dla ptaków. A ta cukrowa to nie wiem, szukałem kiedyś samych ziaren i nie znalazłem, są takie w kolbach do gotowania na bazarach i w marketach ale ten interes chyba się nie opłaca lepiej kupić w puszcze ugotowaną. Ja mam ziarna do zasiania więc będę miał swoje ziarna kukurydzy cukrowej, powydłubuję z kolb i będę gotował :)
aha a starczy np zamoczyć kuku o 20 do 15 na drugi dzień i gotować do 16
Powinno wystarczyć... U mnie trwało to trochę dłużej bo gotowałem wszystkie ziarna z mixu osobno i potem jeszcze trochę razem. Ale jak gotujesz samą kukurydzę to powinno starczyć.
aha więc tak chyba będę robił dzięki za rady
pierwszy raz wziąlem sie za necenie samymi ziarnami i nie moge sie doczekac czy beda efekty :)
wczoraj okolo kg kuku z konopiami dzisiaj to samo i jutri tez planuje w piatek przerwa chyba i w sobote planuje na ryby.
czy lepiej w piatek tez zanecic ?? jak proponujecie ?
Ja bym w piatek nie necił... Przegłodzisz trochę ryby a w sobotę podejrzewam że będzie dobry efekt.
tu sobie kukni http://www.youtube.com/watch?v=BCnqcEsbk-4
tak chyba zrobie piatek odpuszcze i w sobote rano pojade i bede lowil oczywiscie w sobote juz troszke sypne ale nie tyle co przez te 3 dni
a na hak moze byc ta gotowana kuku czy lepiej z puszki na hak ?
Ja mam sprawdzony patent na kukurydzę. wrzucamy kukurydzę do garnka, zalewamy wodą, gotujemy około 10 minut następnie przelewamy wszystko do plastikowego wiaderka (dłużej trzyma ciepło) zamykamy wieko. Całość owijamy kocami, szmatami kto co ma i odstawiamy na noc. Rano kukurydza jest idealna. Ale ja parzę duże ilości około 2 kg dziennie przez cały sezon. Polecam ten sposób.
Tak to jest dobry sposub owinac kocami i sie parzy
,ale nic nie napisales o moczeniu bo moczyc trzeba
min 24godz to efekt jest dobry
Witam, ja kukurydzę kupuje w workach 20kg w sklepie z paszami, odsypuje ile potrzebuje i wsypuje do gara. Wieczorem zalewam wrządkiem(ewentłalnie dodaje aromaty, lub miód), a rano dogotowywuje ok 10-15min. odcedzam, wsypuje do wiaderka i wieczorem zanęcam.
Chyba też się przerzucę na gotowaną własnoręcznie bo ostatnio łowiłem na konserwową to uklejki potrafiły się na nią złowić. Powodem tego może być to, że konserwowa jest chyba zbyt miękka, chyba że żarłoczność tych rybek była ogromna.
Pzdr.
Sposób z przykryciem kocem bardzo dobry, ale najlepiej jest nie przelewać do żadnego innego naczynia, bo podczas przelewania gwałtownie spada temperatura podgotowanej kukurydzy. Mój sposób to: gotować ok. 20 minut zdjąć garnek z ognia i odstawić gdzieś na drewnianą deseczkę i przykryć szczelnie kocem. Po około 8 godzinach kuku jest idealna.