Byłem wczoraj nad jeziorkiem. Spotkałem masę śmieci, głownie po spacerowiczach, tzn puszki, opakowania po chipsach, ale także NIESTETY opakowania po robakach, czy po zanętach. Wstyd i żenada. Nigdy nie zrozumiem, jak można zostawiać po sobie taki syf!!!!! Czy u Was jest tak samo? Czy tylko w moim regionie są ludzie, którzy tak "dbają" o przyrodę.
W Elblągu znajduje się pewien mniej popularny dla urlopowiczów dziki staw, wyjątkowo głęboki bo w starej niecce między wzniesieniami. Są tam olbrzymie ryby ; karp, leszcz, lin i szczupak i masa mniejszych. No ale skoro tą wodą się nikt nie opiekuje, no ta wszyscy składują tam śmieci ,gruz myją auta i inne badziewia. A wędkarze, głównie smarkacze, myślą że jak już i tak jest syf, to oni mogą smiecić jak chcą. Na samo wspomnienie o tym, powiedziałbym: "Hulk niszczyć"
Witam !! Jest tak samo, smieci, smieci i jeszcze raz śmieci. Łowie na stawach w parku nie dalego domu. Tam tego nikt nie pilnuje, ale to nie powód żeby śmiecić. Poza tym kosze i kontener stoją tylko wrzucic. Ale cóż, za dużo wysyłku to kosztuje jak widać :( Pozdrawiam
Zdjęcie pokazuje,że zaspały służby porządkowe,bo kosz przepełniony.
Miałam właśnie napisać, ze to co widać na zdjęciu wcale nie jest najgorsze. Wszystkie śmieci leżą w jednym miejscu (to niż, że trochę je rozrzuciło wokół śmietnika ale jednak w jednym miejscu). Nie raz widywałam nad wodą ŚMIETNIK rozciągający się wzdłuż całego brzegu...
Cześć No i to właśnie jest problem nad wodę przyjeżdżają pseudo wędkarze którzy niewiedzą że niszczą przyrodę ważne jest dla nich aby się najeść napić i zostawić swoje śmieci bo przecież wyrzucenie śmieci do śmietników które są praktycznie na każdym łowisku lub jeziorze boli dla nich lepiej jest wyrzucić do lasu lub do wody i taka jest prawda dobrze jeszcze że my prawdziwi wędkarze szanujący przyrodę sprzątamy po sobie a nawet po innych . Pozdrawiam Oskar
Byłem wczoraj nad jeziorkiem. Spotkałem masę śmieci, głownie po spacerowiczach, tzn puszki, opakowania po chipsach, ale także NIESTETY opakowania po robakach, czy po zanętach. Wstyd i żenada. Nigdy nie zrozumiem, jak można zostawiać po sobie taki syf!!!!! Czy u Was jest tak samo? Czy tylko w moim regionie są ludzie, którzy tak "dbają" o przyrodę.
W Elblągu znajduje się pewien mniej popularny dla urlopowiczów dziki staw, wyjątkowo głęboki bo w starej niecce między wzniesieniami. Są tam olbrzymie ryby ; karp, leszcz, lin i szczupak i masa mniejszych. No ale skoro tą wodą się nikt nie opiekuje, no ta wszyscy składują tam śmieci ,gruz myją auta i inne badziewia. A wędkarze, głównie smarkacze, myślą że jak już i tak jest syf, to oni mogą smiecić jak chcą. Na samo wspomnienie o tym, powiedziałbym: "Hulk niszczyć"
umnie tak srednio jest ale nieraz niejedne jeziora sa sprzatane ale to czasami
umnie tak srednio jest ale nieraz niejedne jeziora sa sprzatane ale to czasami
jak ide na ryby nie był bym w stanie tego pozbierać nawet jest jak na wysypisku śmieci i to w sumie centrum gorzowa wlkp.
Zdjęcie pokazuje,że zaspały służby porządkowe,bo kosz przepełniony.
Witam !! Jest tak samo, smieci, smieci i jeszcze raz śmieci. Łowie na stawach w parku nie dalego domu. Tam tego nikt nie pilnuje, ale to nie powód żeby śmiecić. Poza tym kosze i kontener stoją tylko wrzucic. Ale cóż, za dużo wysyłku to kosztuje jak widać :( Pozdrawiam
Zdjęcie pokazuje,że zaspały służby porządkowe,bo kosz przepełniony.
Miałam właśnie napisać, ze to co widać na zdjęciu wcale nie jest najgorsze. Wszystkie śmieci leżą w jednym miejscu (to niż, że trochę je rozrzuciło wokół śmietnika ale jednak w jednym miejscu).
Nie raz widywałam nad wodą ŚMIETNIK rozciągający się wzdłuż całego brzegu...
U nas wody PZW są sprzątane ale inne wody nie należące do PZW to to samo co u cb
Są tacy co walą śmieci gdzie popadnie czekając aż ktoś po nich to posprząta, przecież są służby lub jakieś akcje które to po śmieciarzach posprzątają.
Akcja to będzie jak ustawisz się na takim syfie z wędkami i nie posprzątasz za wszystkich w promieniu własnego stanowiska :-)
Już chyba zawsze Polacy na całym świecie będą uchodzić za pijaków, brudasów i zło...
Mam nadzieję, że przyjdzie kiedyś taki czas, że nad brzegiem pierwsze co zrobię to rozłożę wędki, a nie ręce i worek na śmieci.
Czego wam i sobie życzę.
Cześć
No i to właśnie jest problem nad wodę przyjeżdżają pseudo wędkarze którzy niewiedzą że niszczą przyrodę ważne jest dla nich aby się najeść napić i zostawić swoje śmieci bo przecież wyrzucenie śmieci do śmietników które są praktycznie na każdym łowisku lub jeziorze boli
dla nich lepiej jest wyrzucić do lasu lub do wody i taka jest prawda dobrze jeszcze że my prawdziwi wędkarze szanujący przyrodę sprzątamy po sobie a nawet po innych .
Pozdrawiam Oskar