Witam Trzeba go zarejestrowac w starostwie . Oplaty to groszowe sprawydo 20zl. Naniesc rejetracje na dwie burty.i mozesz plywac:) do tego kamizelka ratunkowa w razie kontroli no i swiatelka gdybys chcial noca plywac.a powyzej chyba 3.2m obowiazkowo gasnica i kolo ratunkowe . Polamania kija
Witam Trzeba go zarejestrowac w starostwie . Oplaty to groszowe sprawydo 20zl. Naniesc rejetracje na dwie burty.i mozesz plywac:) do tego kamizelka ratunkowa w razie kontroli no i swiatelka gdybys chcial noca plywac.a powyzej chyba 3.2m obowiazkowo gasnica i kolo ratunkowe . Polamania kija
Gaśnica - jeżeli będziesz używał silnik spalinowy z zewnętrzna linią paliwową a jeżeli nie to zbędny balast.
Powiem Ci tak:Jeśli tylko do nęcenia to nie musisz rejestrować.Jeśli tylko do wywózki zestawu ( bez wędki na pokładzie ) też nie musisz rejestrować.Tylko po co nie rejestrować a potem wykłócać się z kimś kto używa pojęcia:"czynności okołowędkarskie" a na Twoje zapytanie co to są te czynności i w której ustawie są zdefiniowane będzie Ci mówił, że coś mu tam utrudniasz. Ktoś kto za wszelką cenę będzie chciał Ci udowodnić coś co jest nieprawdą. Zarejestruj i nikt Ci nie będzie się wymądrzał ;-).JK
Powiem Ci tak:
Jeśli tylko do nęcenia to nie musisz rejestrować.
Jeśli tylko do wywózki zestawu ( bez wędki na pokładzie ) też nie musisz rejestrować.
Tylko po co nie rejestrować a potem wykłócać się z kimś kto używa pojęcia:
"czynności okołowędkarskie" a na Twoje zapytanie co to są te czynności i w której ustawie są zdefiniowane będzie Ci mówił, że coś mu tam utrudniasz.
Ktoś kto za wszelką cenę będzie chciał Ci udowodnić coś co jest nieprawdą.
Zarejestruj i nikt Ci nie będzie się wymądrzał ;-).
JK
Janusz, podczas wywożenia zestawu mogą cmoknąć wędkarza, ale już przy opuszczaniu zestawu do wody, trzymając za żyłkę, łowisz "z ręki"-haczyk w wodzie=wędkujesz. Proponuję napłynąć na miejscówkę i nie bawić się w jakieś precyzyjne opuszczanie, tylko pacnąć zestaw do wody i po krzyku. Wtedy odpowiedzialność za wędkę przejmuje osoba trzymająca ją na brzegu. ;)
Miłego dnia. :)
Nigdy przy wywózce nie staram się godzinę celować zestawem w jakiś szczególny punkt trzymając żyłkę w ręku a zestaw w wodzie ;-)Trzymam zestaw przy sobie w wiaderku a w okolicy markera po prostu go puszczam do wody.JK
Witam. chce kupić sobie ponton Wędkarski, słyszałem od Wędkarza że trzeba go zarejestrować czy to prawda?
Jeśli będziesz z niego łowił ryby wędką należy zarejestrować go w starostwie.Opłata około 17-20 zł.JK
Witam Trzeba go zarejestrowac w starostwie . Oplaty to groszowe sprawydo 20zl. Naniesc rejetracje na dwie burty.i mozesz plywac:) do tego kamizelka ratunkowa w razie kontroli no i swiatelka gdybys chcial noca plywac.a powyzej chyba 3.2m obowiazkowo gasnica i kolo ratunkowe . Polamania kija
Witam Trzeba go zarejestrowac w starostwie . Oplaty to groszowe sprawydo 20zl. Naniesc rejetracje na dwie burty.i mozesz plywac:) do tego kamizelka ratunkowa w razie kontroli no i swiatelka gdybys chcial noca plywac.a powyzej chyba 3.2m obowiazkowo gasnica i kolo ratunkowe . Polamania kija
Gaśnica - jeżeli będziesz używał silnik spalinowy z zewnętrzna linią paliwową a jeżeli nie to zbędny balast.
a jezeli tylko bym chcial necic z niego?
Powiem Ci tak:Jeśli tylko do nęcenia to nie musisz rejestrować.Jeśli tylko do wywózki zestawu ( bez wędki na pokładzie ) też nie musisz rejestrować.Tylko po co nie rejestrować a potem wykłócać się z kimś kto używa pojęcia:"czynności okołowędkarskie" a na Twoje zapytanie co to są te czynności i w której ustawie są zdefiniowane będzie Ci mówił, że coś mu tam utrudniasz. Ktoś kto za wszelką cenę będzie chciał Ci udowodnić coś co jest nieprawdą.
Zarejestruj i nikt Ci nie będzie się wymądrzał ;-).JK
Powiem Ci tak: Jeśli tylko do nęcenia to nie musisz rejestrować. Jeśli tylko do wywózki zestawu ( bez wędki na pokładzie ) też nie musisz rejestrować. Tylko po co nie rejestrować a potem wykłócać się z kimś kto używa pojęcia: "czynności okołowędkarskie" a na Twoje zapytanie co to są te czynności i w której ustawie są zdefiniowane będzie Ci mówił, że coś mu tam utrudniasz. Ktoś kto za wszelką cenę będzie chciał Ci udowodnić coś co jest nieprawdą.
Zarejestruj i nikt Ci nie będzie się wymądrzał ;-). JK
Janusz, podczas wywożenia zestawu mogą cmoknąć wędkarza, ale już przy opuszczaniu zestawu do wody, trzymając za żyłkę, łowisz "z ręki"-haczyk w wodzie=wędkujesz. Proponuję napłynąć na miejscówkę i nie bawić się w jakieś precyzyjne opuszczanie, tylko pacnąć zestaw do wody i po krzyku. Wtedy odpowiedzialność za wędkę przejmuje osoba trzymająca ją na brzegu. ;) Miłego dnia. :)
"-haczyk w wodzie=wędkujesz." sory, powinno być napisane KŁUSUJESZ ;)
Nigdy przy wywózce nie staram się godzinę celować zestawem w jakiś szczególny punkt trzymając żyłkę w ręku a zestaw w wodzie ;-)Trzymam zestaw przy sobie w wiaderku a w okolicy markera po prostu go puszczam do wody.JK
aha dzieki za odp