Reklama
  • Sniper642012-02-24 17:15:10

    Cześć.
    - czy to można nazwać nęceniem na lodzie,czy chamstwem,złośliwością,nie wiedzą,zazdrością!
    Wczoraj jeszcze w tych dziurach brała piękna płoć..dzisiaj nie szło nawet wcisnąć zestawu..
    Tak się nie postępuje...! prawdziwy wędkarz tak nie robi..! Wiem kto to zrobił - bo wczoraj wędkował nie daleko mnie,widział że wyciągam piękne płocie..co mu odwaliło? Nie rozumiem - mógł podejść zapytać co i jak to pokazał bym i wytłumaczył na czym polega pod-lodowe wędkarstwo!A tak spieprzył wszystko co przez kilka dni było fajnym miejscem..Trudno znajdę inną dziurę..:) też łowną..a gość niech sobie w tej piekarni łapie..:) 

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-24 17:21:19

    Na pewno głupotą.

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-24 17:23:14

    oj głupotom

  • Maly123 2012-02-24 17:32:22

    totalne chamstwo...
    aż szkoda słów...

  • Reklama
  • QBS 2012-02-24 17:35:45

    Tak bez masełka i wędlinki ? CHAMSTWO !

  • Sniper64 2012-02-24 17:38:38

    No nie...:) a podszedł by koleś to nawet bym mu uszykował cały zestaw -- pokazał nauczył..! No ale post jest to nie ma mięcha..:)

  • Sniper64 2012-02-24 17:40:06

    We wszystkich dziurach chleb..:)

  • Sniper64 2012-02-24 17:42:27

  • Reklama
  • jogi 2012-02-24 17:50:54

    Co Wy chcecie od tego człowieka ! Zanęcił już sobie dziurki na wiosnę.  hahaha

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-24 18:09:12

    Ja bym tego nie nazwał głupotą tylko zawiścią i niedoświadczeniem=chamstwem
    Do koryta a nie do " dziury" bym takiego wysłał i kazał łykac tlen przez skiszony chleb...ciekawe jak by się poczuł?

  • withanight88 2012-02-24 18:09:19

    Zazdrość , najzwyklejsza zazdrość :) 

  • 89krzysztof 2012-02-24 18:12:06

    Alternatywny sposób nęcenia ryb. 

  • Reklama
  • Jack14 2012-02-24 19:01:17

    Alternatywny i owszem karmiący ptaszki.

  • bluehornet 2012-02-24 19:26:15

    Widocznie jakiś zazdrosny " mięsiarz " - ot co ? Jak pies ogrodnika : sam nie zje , ale drugiemu nie da !

  • Pitbul 2012-02-24 19:52:54

    Zazdrość jest uczuciem zdrowym, motywującym do sensownych działań i osiągnięcia (lub zbliżenia się do) wyniku "Idola".Tu mamy do czynienia z klasyczną "polską" zawiścią działającą na zasadzie  - "JA nie, więc i ON też NIE"Tobie nie zaszkodził, wodzie owszem....Sukinkoctwo.....T.

  • Roxola 2012-02-24 20:03:27

    Postawiłabym jednak na niewiedzę, ponieważ często widuje się osoby karmiące latem łabędzie
    właśnie chlebem, bo wyrzucić to źle lub grzech czy marnotrawstwo.
    A tak łabędzie zjedzą i po kłopocie. Wtedy osoba taka nie zastanawia się czy wyrządza krzywdę
    ptakom lub wodzie,
    To mi wygląda na podobny przypadek, tylko w stylu dokarmiania rybek.

  • FLO92 2012-02-24 20:58:29

    Jak ja bym wiedział kto mi cos takiego zrobil w łowisku i ktos mi cos takiego by zrobil to bym wiedzial co ja mam z tym kims zrobić :D napewno bym z nim szczerze porozmawial :)

  • Reklama
  • Iras1975 2012-02-24 21:45:32



    A ja ostatnio poszedłem z Darkiem i Agatą nad jezioro i wysypałem na ubiegłoroczną trawę starą pszenicę...

    Bo zamiast wyrzucić do kosza wolałem posapać w topniejącym śniegu i dać takim jak my... :(

  • Pitbul 2012-02-24 22:00:00

    Istny Jordan z NBA :)pewnie za 3 trafił w ten akurat otwór :)Głupota ludzka nie ma granic, ale tu raczej nie chodzi o "głupotę w dobrej wierze" w wykonaniu babć z wnuczkami.Faktem jest, że tak często jak znajdujemy nad brzegiem opakowania po robalach itp (o innych śladach wędkarskich nie wspomnę) mamy na myśli wędkarskie występki.W Jeleniej Górze mamy  takie miejskie bajoro gdzie wszystkie babcie dobrej woli  "dokarmiają ptaszyska, które, dzięki nim dawno zaprzestały latania na południe w tych krótkich zimowych chwilach.Babcie wpadają zazwyczaj w weekendy, a gadzina głodna i osłabiona dzięki takim przyzwyczajeniom bywa wycinana z lodu w dni powszednie.Ale wtedy świadków brak... bo to nie altruistyczny weekend...
    A psucie cudzej dziury to świństwo ( i bez podtekstów proszę !)T.

  • krzychu64 2012-02-24 23:00:56

    Witam wszystkich.

    Chamstwo i sk..........stwo w czystej postaci.

    Sniper, czy aby ten "kolega" nie posiedział na rybkach trochę dłużej od Ciebie.
    Możliwe, że wzbudziłeś jego zazdrość a, że chłopina nęcenie zapamiętał z czasów komuny i poza chlebem powszednim nic innego nie znał, to zakwasu Tobie na Twoich miejscówkach narobił. I może nawet "nie miał takiego zamiaru".

    Znam kilku autochtonów z mojego rejonu, co to tylko kartofelek i bułeczka świeża, a na podsypkę namoczony chlebek

    Pozdr.

  • JaroDaw 2012-02-25 09:55:26

    Cześć Marku. Na dwoje babka wróżyła, albo z zazdrości, by zrobić na złość (ale przecież mógł skorzystać sam z tych miejsc, po Twoim odejściu). Drugim i bardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest niewiedza. Być może dany delikwent, sądził, że jeśli zostawi pożywienie w przeręblu, rybki będą się go trzymać i będzie można dalej z niego korzystać.

  • 89krzysztof 2012-02-25 10:35:55

    Cześć Marku. Na dwoje babka wróżyła, albo z zazdrości, by zrobić na złość (ale przecież mógł skorzystać sam z tych miejsc, po Twoim odejściu). Drugim i bardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest niewiedza. Być może dany delikwent, sądził, że jeśli zostawi pożywienie w przeręblu, rybki będą się go trzymać i będzie można dalej z niego korzystać.


    Przychylałbym się do tej opcji drugiej właśnie. 

  • ryukon1975 2012-02-25 10:57:02

    Niestety wielu "wędkarzy" traktuje wodę tylko jako źródło taniego mięsa,bez jakiejkolwiek dbałości o wodę i przyrodę ogólnie.
    Pamiętam z dzieciństwa dzikie wysypiska śmieci w lesie,tam dali radę to ukrócić.Przy pomocy państwa teraz każda wieś ma kubły i sprząta firma.Niestety w głowach niektórych pozostały "tamte czasy".

    Nie zapomnę jak w ubiegłym roku szedłem ze spinningiem,dochodziłem do miejsca gdzie na przeciwnym brzegu pakowali się grunciarze.Z boku mieli położone ładnie śmieci.Puszki,jakieś worki itp.,jakież było moje zdziwienie jak przed odejściem wrzucili je do rzeki.
    Pracowałem nad tamtą miejscówką długo,zaczęło się od tego że bobry wycięły całkowicie krzak i miałem dzięki temu dostęp do wody.Nie przewidziałem tylko tego że była na jedynym krótkim odcinku brzegu do którego jest dojazd samochodem więc wielu korzystało z mojej pracy i musiałem zrezygnować z tego miejsca.
    Podziwiam wędkarzy którzy łowią w tłumie,ja bym chyba nie dał rady.
    Miejscówka o której pisałem.

  • Randario 2012-02-25 11:21:32

    Cześć Marku. Na dwoje babka wróżyła, albo z zazdrości, by zrobić na złość (ale przecież mógł skorzystać sam z tych miejsc, po Twoim odejściu). Drugim i bardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest niewiedza. Być może dany delikwent, sądził, że jeśli zostawi pożywienie w przeręblu, rybki będą się go trzymać i będzie można dalej z niego korzystać.


    Przychylałbym się do tej opcji drugiej właśnie.


    Myślę że tak właśnie było
    Pozdrawiam


  • Reklama
  • Lopez 2012-02-25 12:58:38

    Cześć Marek !!

    Sądzę raczej, że to ktoś, kto niczego nie umie i niczego nauczyć się nie chce.

                                                  Pozdrawiam Serdecznie Lopez

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-25 13:47:10

    Żałosne!!!! 

  • bobus86 2012-02-25 14:37:36

    Cześć.
    - czy to można nazwać nęceniem na lodzie,czy chamstwem,złośliwością,nie wiedzą,zazdrością!
    Wczoraj jeszcze w tych dziurach brała piękna płoć..dzisiaj nie szło nawet wcisnąć zestawu..
    Tak się nie postępuje...! prawdziwy wędkarz tak nie robi..! Wiem kto to zrobił - bo wczoraj wędkował nie daleko mnie,widział że wyciągam piękne płocie..co mu odwaliło? Nie rozumiem - mógł podejść zapytać co i jak to pokazał bym i wytłumaczył na czym polega pod-lodowe wędkarstwo!A tak spieprzył wszystko co przez kilka dni było fajnym miejscem..Trudno znajdę inną dziurę..:) też łowną..a gość niech sobie w tej piekarni łapie..:) 

    to najwyklejsza zazdrość.pojecia pewnie baran nie ma o lowieniu podlodowym i widzisz hama.a moze to zostawil do łabędzi??haha nie no naprawde przykre 

  • gomez7 2012-02-25 18:49:35

    Chciał pewnie kaczki nakarmic :)

     

  • Thomas67 2012-02-25 22:20:44

    jakieś pojęcie to on pewnie ma, celowo spieprzył .... może teraz to czyta i się nie źle bawi.

  • robban 2012-02-26 13:16:04

    Kolejny przyklad bezmyslnosci: Od razu widac ze tacy ludzie, nie maja zadnej inteligecji. Sa to ,tepaki i osoby ktore wiecej szkodz niz pomoga. Ludzka bezmyslnosc nie zna granic.

  • Artur z Ketrzyna 2012-02-26 18:48:14

    Cześć.
    - czy to można nazwać nęceniem na lodzie,czy chamstwem,złośliwością,nie wiedzą,zazdrością!
    Wczoraj jeszcze w tych dziurach brała piękna płoć..dzisiaj nie szło nawet wcisnąć zestawu..
    Tak się nie postępuje...! prawdziwy wędkarz tak nie robi..! Wiem kto to zrobił - bo wczoraj wędkował nie daleko mnie,widział że wyciągam piękne płocie..co mu odwaliło? Nie rozumiem - mógł podejść zapytać co i jak to pokazał bym i wytłumaczył na czym polega pod-lodowe wędkarstwo!A tak spieprzył wszystko co przez kilka dni było fajnym miejscem..Trudno znajdę inną dziurę..:) też łowną..a gość niech sobie w tej piekarni łapie..:) 

    Ja kiedyś podobny wątek założyłem o tytule; Zajmowanie miejscówek wędkarskich, co o tym sądzicie. Tyle że chodziło o okres letni. Usłyszałem że według RAPR kto pierwszy ten lepszy.
    Ale ja cię rozumiem, i nie rozumiem takich osób co nie umieją wędkować i zamiast zasięgnąć porady to podglądają gdzie komu lepiej bierze, a potem zajmują tą miejscówkę, zakwaszają wodę i tak g.... łowią. Nawet mając łódkę, nie udało mi się uniknąć takich sytuacji.

    Chleb zimą na zanętę?! Zakwaszacie wodę, zimą ryny nie żerują z lodu, a w toni i na dnie.
    Pładki owsiane i to 1 kg na 10 wypadów przynajmniej panowie...

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-27 09:30:06

    Jakkolwiek , by nie spojrzeć - na takie mało apetyczne zjawisko uważam,że i tak dużo gorsze są ludzkie przyzwyczajenia , znajdujące swój upust w tzw "zarybieniach ", obecności karpia i jego hodowli , ludzkie , zabobonne uprzedzenia względem zwierząt a często nawet roślin (!) , łowiska komercyjne stanowiąca wynaturzenie przyrody dla ludzkich , egoistycznych potrzeb itd itd.

  • JKarp 2012-02-27 09:53:45

    Jakkolwiek , by nie spojrzeć - na takie mało apetyczne zjawisko uważam,że i tak dużo gorsze są ludzkie przyzwyczajenia , znajdujące swój upust w tzw "zarybieniach ", obecności karpia i jego hodowli , ludzkie , zabobonne uprzedzenia względem zwierząt a często nawet roślin (!) , łowiska komercyjne stanowiąca wynaturzenie przyrody dla ludzkich , egoistycznych potrzeb itd itd.

    CześćJednym słowem jak ktoś latem wpierdzieli Ci w zanęcone łowisko na którym regularnie łowisz piękne liny ze trzy chleby i z dwa kilo łupinek z ziemniaków ( surowych ) to przejdziemy nad tym do porządku dziennego. Stwierdzimy tylko, że jest to mało apetyczne .Znam ja takich - oj znam !!!!!W stawie z rybami ryby nie potrafi jeden z drugim złowić ale komuś zepsuć łowisko pierwszy !!Dobrze, że szmaty nasączonej olejem napędowym czy innym szajsem nie utopił w tym miejscu.Nazwać to ja tego nie nazwę a powinienem ;-)Ale Moder czuwa :-)JK

  • Sniper64 2012-02-27 09:59:45

    Cześć..
    No cóż..! Są różni wędkarze,dziwi mnie ten przypadek,lecz mi krzywdy nie robi,wywiercam dziurę gdzie indziej i też łapię..:) szkoda tylko że nie podejdzie gość i nie za gada,,,chętnie bym mu nawet cały zestaw zmontował ...pokazał i w w dużym streszczeniu powiedział na czym polega wędkowanie pod lodem..:) wczoraj też był..:))
    siedział trochę dalej od nas...uśmiałem się z kumplami jak nigdy..gość do dziury walił tym razem paluszki...:))))

  • Sniper64 2012-02-27 10:04:13

    Cześć Janusz..:)
    _ są artyści tacy że kiedyś w łowisku gdzie kolega wędkował ,po prostu lubił tam siadać,,,miał branie i zacinka,,,:) no kołowrotek zagrał...coś masywnie puszczało coś się ciągało a jak podciągnął trochę to okazało się że to stary rower wrzucony,,był..:)

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-27 10:26:01

    Jakkolwiek , by nie spojrzeć - na takie mało apetyczne zjawisko uważam,że i tak dużo gorsze są ludzkie przyzwyczajenia , znajdujące swój upust w tzw "zarybieniach ", obecności karpia i jego hodowli , ludzkie , zabobonne uprzedzenia względem zwierząt a często nawet roślin (!) , łowiska komercyjne stanowiąca wynaturzenie przyrody dla ludzkich , egoistycznych potrzeb itd itd.

    CześćJednym słowem jak ktoś latem wpierdzieli Ci w zanęcone łowisko na którym regularnie łowisz piękne liny ze trzy chleby i z dwa kilo łupinek z ziemniaków ( surowych ) to przejdziemy nad tym do porządku dziennego. Stwierdzimy tylko, że jest to mało apetyczne .Znam ja takich - oj znam !!!!!W stawie z rybami ryby nie potrafi jeden z drugim złowić ale komuś zepsuć łowisko pierwszy !!Dobrze, że szmaty nasączonej olejem napędowym czy innym szajsem nie utopił w tym miejscu.Nazwać to ja tego nie nazwę a powinienem ;-)Ale Moder czuwa :-)JK
    Nie mam mowy tutaj o wrzucaniu kilogramów ziemniaków czy chleba i litrów makaronu od znajomej kucharki z kolonii . Odniosłem się tylko do tego widoku ze zdjęcia i moim zdaniem jest wiele znacznie gorszych zjawisk. Faktem jest,że materia organiczna wrzucona do wody - nieprzerobiona przez ściśle korelujące między sobą organizmy konsumenckie , filtratorskie , destruenckie  - szkodzi przyrodzie .Ale nie można też popadać w przesadę  - jedna jaskółka wiosny nie czyni ( przewiduję nawrót zimy )  - podobnie jak jeden taki przypadek lub jego brak  nie sprawi ,że nagle jezioro będzie na skraju zagłady lub wręcz przeciwnie : zacznie oddychać pełną piersią. Dzisiaj odtworzenie wielu środowisk , eliminujących ze swojego składu wiele cennych jego części - jest prawie niemożliwe . Ot , nastała moda typowa dla XXI w - moda na zarybianie i poprawianie wszystkiego dokoła . Moda na karpia i na łowienie dla łowienia. Dzieciaki snobizują się dziś na specjalistów łowiąc z mamami i ojcami na łowiskach utworzonych jakby specjalnie pod ich kątem , z myślą o nich . A kto myśli o przyrodzie polskiej ? Po cóż ją w dalszym ciągu napastować karpiem , na ten   przykład ? Jeśli duża liczba karpi to i dużo zanęt , duża presja , hałas i jeden wielki buczący brzuch głodny kontroli nad tym co dawno już nie działa tak jak powinno.

  • JKarp 2012-02-27 11:09:53

    CześćNadal twierdzisz, że to pikuś ( takie zachowanie ). A ja uważam, że takie zachowania to jedne z najgorszych wzorców dla wędkarzy, którzy się dopiero uczą. Powinno to być wręcz traktowane jak zaśmiecanie swojego stanowiska.Dobrze, że woda jest zimna i tego chleba jest mało ( tak się wydaje ). Latem kilkunastu " wędkarzy " takim wrzucaniem chleba i czego popadnie do wody może na kilka tygodni wyłączyć zbiornik z wędkowania ( jak sądzę po fotkach to ta woda jest nieduża ).Marku co do paluszków - ja w zanętach widziałem chyba wszystko łącznie z pomielonymi batonami, krakersami itp RAZEM Z FOLIĄ :-(I mała dygresja- my tu gadamy o konkretnej sprawie a o karpiach założyłeś oddzielny wątek :-)Więc może nie wcinaj za każdym razem swoich przemyśleń na temat karpi.JK

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-27 12:35:39

    Odnoście tematu - zachowanie tego "pseudo wędkarza" niby dokarmiającego ryby, kaczki czy też inne stworzenia jest niczym innym jak czystą złośliwością wobec innych użytkowników /vide wędkarzy/. Zapewne wyszedł ten gnom z założenia " już nie będę więcej z lodu łowić tutaj - niech ktoś po mnie tutaj łowiący, trochę się powścieka". W sezonie częste jest również dewastowanie miejscówek, niszczenie przygotowanych stanowisk i właśnie takie zakwaszanie łowiska.
    Takie zachowanie jest coraz częstsze, nie tylko wśród wędkarzy ale i również w codziennym życiu, ba, nawet i tutaj na forum jest taka postawa zauważalna.
    Ktoś porusza temat, ktoś wchodzi i pisze nie na temat, prowokuje kłótnie lub też tworzy wtręty /chociażby powtarzające się "dywagacje naukowe" na temat karpia/.

    Osobnicy tacy to ludzie o osobowości dyssocjalnej.
    ...Ludzie z zaburzeniami osobowości typu dyssocjonalnego zazwyczaj są outsiderami. Często są wrażliwi i łatwo ich urazić. Łatwo także wybuchają gniewem, nie kontrolują przy tym swoich reakcji.
    Zaburzenia te były dawniej określane jako osobowość nieprawidłowa, antysocjalna, asocjalna, psychopatyczna(psychopatia), socjopatyczna(socjopatia).
    Rozpoznawania osobowości dyssocjacyjnej należy dokonywać niezwykle ostrożnie, zawsze wykluczając najpierw nerwicę, upośledzenie umysłowe, organiczne zaburzenia osobowości (charakteropatię) i zespoły psychotyczne. Trzeba pamiętać, że stwierdzenie jedynie zachowań antyspołecznych nie upoważnia jeszcze do takiej diagnozy...
    /więcej można wyczytać tutaj http://www.edukacja.edux.pl/p-1657-osobowosc-i-zaburzenia-osobowosci.php/.

    Niestety samo delikatne zwracanie im uwagi, perswazja i łagodność jeszcze bardziej utwierdza ich w przekonaniu że dobrze czynią. Dlatego w przypadku powtarzania się takich sytuacji należy bezwzględnie eliminować te jednostki poprzez odebranie im przywileju wędkowania. 

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-27 14:46:13

    Ja nazwałbym to skrajnym niechlujstwem - zwykłe śmieciarstwo jakiego wszędzie pełno wokół. Jednakże  porównując  tę sytuację czyli kilka kromek chleba w przerębli z np : kilogramami kulek proteinowych , kukurydzy , peluszki , pelletów ,  itp , można śmiało stwierdzić ,że opisany przykład niechlujstwa - wypada  przy tych drugich całkiem blado. Sypanie ton  zanęt i dopominanie się karpia czy amura w Polsce - to jest dopiero przykład anachronicznego wręcz niechlujstwa. Dewiza "Po nas choćby potop " bije po oczach z ideologii karpiowej jak Żyd z  długą brodą z przedwojennego   Völkischer Beobachter.

  • JKarp 2012-02-27 15:05:01

    Ja nazwałbym to skrajnym niechlujstwem - zwykłe śmieciarstwo jakiego wszędzie pełno wokół. Jednakże  porównując  tę sytuację czyli kilka kromek chleba w przerębli z np : kilogramami kulek proteinowych , kukurydzy , peluszki , pelletów ,  itp , można śmiało stwierdzić ,że opisany przykład niechlujstwa - wypada  przy tych drugich całkiem blado. Sypanie ton  zanęt i dopominanie się karpia czy amura w Polsce - to jest dopiero przykład anachronicznego wręcz niechlujstwa. Dewiza "Po nas choćby potop " bije po oczach z ideologii karpiowej jak Żyd z  długą brodą z przedwojennego   Völkischer Beobachter.
    CześćA o czym mówimy bo już mi uciekło ?A Ty wiesz ile ktoś nęci?                                                                                        Chłopie weź Ty może nie pisz o wszystkim i o niczym. Mamy konkret - jakiś zazdrosny lub głupi lub jedno i drugie wywalił do dziury chleb. Krótko i na temat:Dobrze zrobił czy źle? Tylko bez żadnych aluzji o karpiach, karpiarzach, kulkach, peletach, peluszkach, kukurydzy, dumblach, pastach pelletowych, rzepiku, rzepaku, grochu, konopiach, ziemniakach, ciastach i robakach.Krótko - jesteś zdania, że tak można czy to co zrobił jest wysoce naganne?JK

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-27 16:35:52

    Ja nazwałbym to skrajnym niechlujstwem - zwykłe śmieciarstwo jakiego wszędzie pełno wokół. Jednakże  porównując  tę sytuację czyli kilka kromek chleba w przerębli z np : kilogramami kulek proteinowych , kukurydzy , peluszki , pelletów ,  itp , można śmiało stwierdzić ,że opisany przykład niechlujstwa - wypada  przy tych drugich całkiem blado. Sypanie ton  zanęt i dopominanie się karpia czy amura w Polsce - to jest dopiero przykład anachronicznego wręcz niechlujstwa. Dewiza "Po nas choćby potop " bije po oczach z ideologii karpiowej jak Żyd z  długą brodą z przedwojennego   Völkischer Beobachter.
    CześćA o czym mówimy bo już mi uciekło ?A Ty wiesz ile ktoś nęci?                                                                                        Chłopie weź Ty może nie pisz o wszystkim i o niczym. Mamy konkret - jakiś zazdrosny lub głupi lub jedno i drugie wywalił do dziury chleb. Krótko i na temat:Dobrze zrobił czy źle? Tylko bez żadnych aluzji o karpiach, karpiarzach, kulkach, peletach, peluszkach, kukurydzy, dumblach, pastach pelletowych, rzepiku, rzepaku, grochu, konopiach, ziemniakach, ciastach i robakach.Krótko - jesteś zdania, że tak można czy to co zrobił jest wysoce naganne?JK
    Oczywiście ,że takie zachowania są naganne i karygodne. Co się zaś tyczy powyższych stwierdzeń : nie czepiam się ludzi - tylko pewnych mechanizmów .... Ludzie tak łatwo nabierają zepsucia i złych przyzwyczajeń . To miałem na myśli pisząc o niechlujstwie związanym z  zanęcaniem na skalę niemal  "przemysłową " czy innych tendencjach.

  • Sniper64 2012-02-27 16:53:08

    Cześć chłopaki..:)
    No fakt..nie po to pisałem i pokazałem fotkę jedną i drugą,by czytać o karpiach..:) To całkiem inny temat..Jeżeli można to piszmy na temat:) Tak jak koledzy już zawracali uwagę..Nie chcę by tutaj zaczęły się kłótnie..! 
    Dzisiaj spotkałem znowu tego wędkarza...tym razem zanęcał kartoflami..:)))))
    Rozmawiałem z nim,choć sądzę że nie da się gościowi wytłumaczyć co robi..wrzucając takie ilości do dziury...w tym okresie:) powiem wam że rozmowa była,raczej spokojna:) tylko ze wędkarz nosił się mianem wszech wiedzącego..:) to co mu podpowiadałem jak wędkować na lodzie nie docierało do niego..jak zawsze siedział już wcześniej i na tych dziurach co ja wczoraj:))) Odpuściłem sobie dalszą rozmowę..nie idzie wytłumaczyć komuś kto się uważa za mistrza mistrzów..:) Ale usiadłem 30m dalej na nowo wywierconych dziurach i po 10 minutach zacząłem wyciągać ryby...gościa trafił szlak:) zwinął się ...podszedł i strzelał rentgena co ja robię że mi biorą rybki a u niego nic..choć wczoraj ja tam łapałem i brały:))) Nie rozumiem takich ludzi..:) dobrze że nie widział jak mi ryby zrywały żyłki...:) bo by siedział i na cygana łapał..:)

  • mastifff 2012-02-27 19:01:46

    A mnie się coś tu kupy nie trzyma.

    Kol. Sniper64 piszesz, że wiercisz dziury, zatem posiadasz świder. Hmmmm owe "zawalone" chlebem dziury nie wyglądają na wywiercone a co najwyżej wykłute pierzchnią lub siekierką.

    Zatem może ciągnąłeś piękne płocie bo inny wędkarz je zrobił i dzień czy dwa wcześniej właśnie tak samo zanęcił???????

    To oczywiście dla rozluźnienia atmosfery i dla przemyślenia tym co "jadą " po wszystkich ;-)

    A na tym to się akurat ne znam....



Reklama
Reklama