Jak odnieść sie do punktu w RAPR o organach majacych prawo do kontrolowania wędkarzy w brzmieniu - "h/ uprawnionych do rybactwa w obwodzie rybackim." Wypowiedzcie się.
myślę że uprawnionym uprawnionymi do rybactwa może zostać każdy kto: obejmie w dzierżawę ,jest właścicielem akwenów wodnych dopuszczających do "kontrolowanych "zarybień i odłowów pogłowia ryb w celach zarobkowych motywując dobrem gospodarki około środowiskowej itp. rzeczom. w prostym rozumieniu< ja uzyskuję zgode na dzierżawę zbiornika-podpisuję umowę na pełne racjonalne korzystanie z jego dóbr i dawanie nowego wzamian za wybierane- "zarybiam" zbiornik- ale coś mi nie tak poszło bo zniszczyli mi naprzykład pomosty - ukradli ryby - mam konspekt poprawy warunków ale muszę skorzystać z dobrodziejstw tej wody więc kontrolowany odłów w celach zarobkowych- odławiam w konspekcie 5t w raporcie 4t a w rzeczywistości 10t,- raport przykład 4t * 1zł=4000 podatek do skarbowki zapłata za połów (koszty) zostaje 1000 mój zarobek 500 na naprawy reszta moja,a gdzie pozostałe 6t bez podatku bez kosztów ... jaki jestem wspaniały bo ze swojej kieszeni zakupiłem nowe pogłowie w ilości 10 ton narybku- wpłyneło 5 t wydatki za 10t koszty =stratom i znowu konspekt kontrolowany odłów ale już nie 5 a 10 t(bo koszty wzrosły ,oczywiście utrzymania) -raport odłów 6t, rzeczywisty 20 ...jak mi nie pozwolą jak ja taki dobry jestem i ze swej kasy zarybiam, pozwalają i tak jak w sentencji sprawa dzieje się dalej ,kasa rośnie ale w moim portfelu tracą wszyscy co myślą ze ja jestem ok. a tak naprawdę okradam was wszystkich ,co mi zrobią - nikt mnie nie złapie bo wedle prawa ta woda jest moja, umowa z pzw to fikcja która kryje fikcję . prezes np. tez zarybi mi zbiornik bo jego wędkarze tłuką moją rybę a ich składka wniesiona na pozwolenie jest nieadekwatna do wartości połowów,zarybi i też wpisze 10 ton a wpuści 5 ,drugie dla niego ,kto to udowodni ? zgoni na mnie że ja sieciami wyłowiłem a ja zgonię na jego wędkarzy ze kłusują i kółko się zamyka to jest tylko mój pogląd na te sprawy i sa to moje domysły,nikogo nie oskarżam .myślę że ten mechanizm tak moze działać a WY koledzy co o tym sądzicie? wszystkie zestawienia to tylko przykłady ale mozecie je przemyśleć w powiększonej skali.... pozdro
opisałem to bardzo skrótowo ale mam nadzieję ze zrozumiale ,jeżeli nie postaram się przygotować referat na ten temat z wszelkimi moimi spostrzezeniami ale potrzebuję na to więcej czasu...
Jestem głeboko poruszony Twoją przenikliwością Dyrekto. Sam bym tego chyba lepiej nie ujął. I na dodatek taka OSOBA fizyczna ma prawo mnie wylegitymować i skontrolować na łowisku, zgodnie z pkt.RAPR. Potem mi ktoś zarzuci, że jestem mięsiarz bo nie wypuszczam wszystkich ryb. Moge tylko sie pod twoja wypowiedzia podpisać obydwiema rękami. Jeśli ktokolwiek nie zrozumie co napisałeś, to ja wymiekam. Pozdrawiam.
mnie ciekawi fakt, czy ja, jako osoba fizyczna mam prawo skontrolować upowaznionego do rybactwa. Jak to jest, że byleprzy[ pi ]s moze mnie kontrolować. A jego kto kontroluje? Czy tu ktoś nie przegiął pały? Jak sądzisz Dyrekto? Chyba nikt inny nie jest tym tematem zainteresowany.
jak wcześniej pisałem trudne jest to do kontroli czy raport jest zgodny z faktem rzeczywistym, ale zapewne ktoś nad nimi siedzi lecz raczej nie jest zainteresowany śledzeniem czegoś co ma miano małej szkodliwości społecznej... tak to już jest że w pewnych dziedzinach naszego społeczeństwa ktoś ma przywilej plus prawo korzyści ,my mamy przywilej płacenia składek a inni zabierania innym "naszych zabawek",wszystko opiera się na nieszczęsnych pieniądzach , mamy jako naród mentalność jeszcze zacofaną i zagrzybiałą wciąż cholernie skorumpowaną gdzie my w 90% naszej polskiej ludnosci jesteśmy robolami dla tych co zwa sie "inteligentnymi gośćmi", a tak naprawdę gdyby nie my to jeden z drugim w gumowcach filcowych by jeszcze był. pomału sie zmienia ta rzeczywistość i w miarę upływu czasu nabiera rozpędu moze kiedyś doczekam tych lepszych czasów i równych szans na lepsze życie...
to ja juz chyba nie doczekam tej sielanki, bom już nienajmłodszy i choruje coraz więcej. Znając naszą rzeczywistość jestem skazany na święte nigdy. Szkoda.
co ty gaaaaaaaaaaaadasz Mirku!, stary ! stare to mogą być drzwi ale nie my... sielanki trudno będzie doczekać ale może kiedyś ? będę cierpliwie czekał...
Jak odnieść sie do punktu w RAPR o organach majacych prawo do kontrolowania wędkarzy w brzmieniu - "h/ uprawnionych do rybactwa w obwodzie rybackim."
Wypowiedzcie się.
proponuje najpierw przeczytać to : http://e-prawnik.pl/akty/3/f/aa054d79cfc8f8069d69e18a80437a50.pdf
chyba zbyt cieżkostrawny temat.......................
Dobrze trafiłeś w temat. Ostatnio studiowałem RAPR i tez się zastanawiam kto to są ci uprawnieni do rybactwa??
Zgodnie z tą ustawą może to byc nawet pojedyncza osoba fizyczna....... ;-)
myślę że uprawnionym uprawnionymi do rybactwa może zostać każdy kto:
obejmie w dzierżawę ,jest właścicielem akwenów wodnych dopuszczających do "kontrolowanych "zarybień i odłowów pogłowia ryb w celach zarobkowych motywując dobrem gospodarki około środowiskowej itp. rzeczom. w prostym rozumieniu< ja uzyskuję zgode na dzierżawę zbiornika-podpisuję umowę na pełne racjonalne korzystanie z jego dóbr i dawanie nowego wzamian za wybierane- "zarybiam" zbiornik- ale coś mi nie tak poszło bo zniszczyli mi naprzykład pomosty - ukradli ryby - mam konspekt poprawy warunków ale muszę skorzystać z dobrodziejstw tej wody więc kontrolowany odłów w celach zarobkowych- odławiam w konspekcie 5t w raporcie 4t a w rzeczywistości 10t,- raport przykład 4t * 1zł=4000 podatek do skarbowki zapłata za połów (koszty) zostaje 1000 mój zarobek 500 na naprawy reszta moja,a gdzie pozostałe 6t bez podatku bez kosztów ... jaki jestem wspaniały bo ze swojej kieszeni zakupiłem nowe pogłowie w ilości 10 ton narybku- wpłyneło 5 t wydatki za 10t koszty =stratom i znowu konspekt kontrolowany odłów ale już nie 5 a 10 t(bo koszty wzrosły ,oczywiście utrzymania) -raport odłów 6t, rzeczywisty 20 ...jak mi nie pozwolą jak ja taki dobry jestem i ze swej kasy zarybiam, pozwalają i tak jak w sentencji sprawa dzieje się dalej ,kasa rośnie ale w moim portfelu tracą wszyscy co myślą ze ja jestem ok. a tak naprawdę okradam was wszystkich ,co mi zrobią - nikt mnie nie złapie bo wedle prawa ta woda jest moja, umowa z pzw to fikcja która kryje fikcję . prezes np. tez zarybi mi zbiornik bo jego wędkarze tłuką moją rybę a ich składka wniesiona na pozwolenie jest nieadekwatna do wartości połowów,zarybi i też wpisze 10 ton a wpuści 5 ,drugie dla niego ,kto to udowodni ? zgoni na mnie że ja sieciami wyłowiłem a ja zgonię na jego wędkarzy ze kłusują i kółko się zamyka to jest tylko mój pogląd na te sprawy i sa to moje domysły,nikogo nie oskarżam .myślę że ten mechanizm tak moze działać a WY koledzy co o tym sądzicie?
wszystkie zestawienia to tylko przykłady ale mozecie je przemyśleć w powiększonej skali.... pozdro
opisałem to bardzo skrótowo ale mam nadzieję ze zrozumiale ,jeżeli nie postaram się przygotować referat na ten temat z wszelkimi moimi spostrzezeniami ale potrzebuję na to więcej czasu...
Jestem głeboko poruszony Twoją przenikliwością Dyrekto. Sam bym tego chyba lepiej nie ujął. I na dodatek taka OSOBA fizyczna ma prawo mnie wylegitymować i skontrolować na łowisku, zgodnie z pkt.RAPR. Potem mi ktoś zarzuci, że jestem mięsiarz bo nie wypuszczam wszystkich ryb. Moge tylko sie pod twoja wypowiedzia podpisać obydwiema rękami. Jeśli ktokolwiek nie zrozumie co napisałeś, to ja wymiekam. Pozdrawiam.
podkreślam że są to moje domniemania ale przecież mogę nie mijać się z prawdą...prawda ! dzięki GHOSTMIR
mnie ciekawi fakt, czy ja, jako osoba fizyczna mam prawo skontrolować upowaznionego do rybactwa. Jak to jest, że byleprzy[ pi ]s moze mnie kontrolować. A jego kto kontroluje? Czy tu ktoś nie przegiął pały? Jak sądzisz Dyrekto? Chyba nikt inny nie jest tym tematem zainteresowany.
jak wcześniej pisałem trudne jest to do kontroli czy raport jest zgodny z faktem rzeczywistym, ale zapewne ktoś nad nimi siedzi lecz raczej nie jest zainteresowany śledzeniem czegoś co ma miano małej szkodliwości społecznej...
tak to już jest że w pewnych dziedzinach naszego społeczeństwa ktoś ma przywilej plus prawo korzyści ,my mamy przywilej płacenia składek a inni zabierania innym "naszych zabawek",wszystko opiera się na nieszczęsnych pieniądzach , mamy jako naród mentalność jeszcze zacofaną i zagrzybiałą wciąż cholernie skorumpowaną gdzie my w 90% naszej polskiej ludnosci jesteśmy robolami dla tych co zwa sie "inteligentnymi gośćmi", a tak naprawdę gdyby nie my to jeden z drugim w gumowcach filcowych by jeszcze był. pomału sie zmienia ta rzeczywistość i w miarę upływu czasu nabiera rozpędu moze kiedyś doczekam tych lepszych czasów i równych szans na lepsze życie...
to ja juz chyba nie doczekam tej sielanki, bom już nienajmłodszy i choruje coraz więcej. Znając naszą rzeczywistość jestem skazany na święte nigdy. Szkoda.
co ty gaaaaaaaaaaaadasz Mirku!, stary ! stare to mogą być drzwi ale nie my...
sielanki trudno będzie doczekać ale może kiedyś ? będę cierpliwie czekał...
dobra - ja zaczne od oczekiwania w pracy. teraz spadam do roboty - narka.