jest wiele spsobow podrasowania plastykowych przynet popularnymi zabiegami likwqidujacymi ten mankament szczegolnie w malych riperrach jest podskubywanie cazkami do paznokci nasady ogonka lub nadtapianie twortzywa rozgrzanym gwozdziem. Zabiegi te znacznie poprawiaja akcje ogona przynety nie maja jednak zasadniczego wplywu na elastycznmosc korpusu. mazna tez a ten sposob jest bodaj najlepszy gotowac plastykowe prtzynety. wystarcZY wrzucic je na kilka minut do goracej wody po czym bez obawy ze sie roztopia czy tez zdeformuja czy zafarbuja wzajemnie wyciagnac je np. widelcem i ulozyc plasko do wyschniecia. po tym zabiegu twistery i ripery staja sie niesamowicie elastyczne przez co wzbogacone zostaja o jnowy wezoy ruch jaki powstaje w trakcie ciagniecia ich w wodzie. PO ZABIEGU GOTOWANIA POWIERZCHNIAS PRZYNET STAJE SIE NIZANCZNIE LEPKA. TEN DROIBIAZG O ILE UWAZA GO KTOS ZA FELER MOZNA USUNAC SMARYJAC POWIERZCHNIE PRZYNET OLEJEM JADALNYM MASŁEM LUB NAJLEPIEJ OLEJEM SILIKONOWYM.
OSOBISCIE LEPKOSC TRAKTUJE JAKO ZALETE:) ZARAZ PO GOTOWANIU WKLADAM PRZYNETY DO HERMETYKA I ZALEWAM JE PACHNIDŁAMI...
skoro kolega chce sie podzielic swoja wiedza z innymi uzytkownikami portalu to niech napisze jakis artykul i doda kilka zdjec!bylo by to napewno duzo ciekawsze i nie zasmiecilo by forum:)
Kolega wie co mówi,był nawet film "WMH" gdzie pan Paweł Mirecki pokazywał właśnie taki sposób na gumy Dragona,żeby nie były zbyt sztywne,pozwolę sobie jeszcze wtrącić że pan Paweł zaraz po gotowaniu gumek,rozciągał je do granic wytrzymałości.Za przykład służyły mu Gumy z serii Dragon Lunnatiic.Sprawdzałem to i rzeczywiście jest skuteczne i to nie tylko Gumy Dragona. Na przykład kopyta Relaxa,albo Mansa po wygotowaniu i rozciągnięciu mają kapitalną akcję. W szczególności jak ktoś lubi łowić okonie i sandacze ;-)
p.s Podpowiem wam jeszcze koledzy, że taki mały detal ma również wpływ na łowność przynęty,a mianowicie malowanie główek jig-owych lakierem do paznokci.Sprawdziłem to i rzeczywiście pomaga (okoń,sandacz). (2 letni test)
To zależy od dwóch rzeczy,pogody(słoneczna,pochmurno),pory roku. Jeśli np. jest słoneczna pogoda i przejżystość wody jest lepsza,wtedy stosuje stonowane kolory,naturalne(czarny,szary,srebrny).Natomiast w dni pochmurne,deszczowe stosuje kolory bardzo agresywne(mocny pomarańcz,seledyn,biały) a oprucz tego robie jeszcze czarnym lakierem,albo markerem czarną kropkę po obu bokach (wygląda to jak oko) Jeszcze stosuje kolor lakieru taki sam jak kolor gumy,albo pdobny,aby przynęta była jednolita,sprawdza się w słoneczne,letnie dni,kiedy woda ma lepszą przjżystość.
w Pewnej gazecie przeczytałem że dobrze działa napompowanie gumki powietrzem przy pomocy strzykawki z igłą - ja jeszcze tego nie próbowałem, może ktoś sprawdzał jak się to ma w praktyce?
jest wiele spsobow podrasowania plastykowych przynet popularnymi zabiegami likwqidujacymi ten mankament szczegolnie w malych riperrach jest podskubywanie cazkami do paznokci nasady ogonka lub nadtapianie twortzywa rozgrzanym gwozdziem. Zabiegi te znacznie poprawiaja akcje ogona przynety nie maja jednak zasadniczego wplywu na elastycznmosc korpusu.
mazna tez a ten sposob jest bodaj najlepszy gotowac plastykowe prtzynety.
wystarcZY wrzucic je na kilka minut do goracej wody po czym bez obawy ze sie roztopia czy tez zdeformuja czy zafarbuja wzajemnie wyciagnac je np. widelcem i ulozyc plasko do wyschniecia. po tym zabiegu twistery i ripery staja sie niesamowicie elastyczne przez co wzbogacone zostaja o jnowy wezoy ruch jaki powstaje w trakcie ciagniecia ich w wodzie.
PO ZABIEGU GOTOWANIA POWIERZCHNIAS PRZYNET STAJE SIE NIZANCZNIE LEPKA. TEN DROIBIAZG O ILE UWAZA GO KTOS ZA FELER MOZNA USUNAC SMARYJAC POWIERZCHNIE PRZYNET OLEJEM JADALNYM MASŁEM LUB NAJLEPIEJ OLEJEM SILIKONOWYM.
OSOBISCIE LEPKOSC TRAKTUJE JAKO ZALETE:) ZARAZ PO GOTOWANIU WKLADAM PRZYNETY DO HERMETYKA I ZALEWAM JE PACHNIDŁAMI...
Nie bardzo kumam o co chodzi w tym temacie.
no bywa..
skoro kolega chce sie podzielic swoja wiedza z innymi uzytkownikami portalu to niech napisze jakis artykul i doda kilka zdjec!bylo by to napewno duzo ciekawsze i nie zasmiecilo by forum:)
Kolega wie co mówi,był nawet film "WMH" gdzie pan Paweł Mirecki pokazywał właśnie taki sposób na gumy Dragona,żeby nie były zbyt sztywne,pozwolę sobie jeszcze wtrącić że pan Paweł zaraz po gotowaniu gumek,rozciągał je do granic wytrzymałości.Za przykład służyły mu Gumy z serii Dragon Lunnatiic.Sprawdzałem to i rzeczywiście jest skuteczne i to nie tylko Gumy Dragona.
Na przykład kopyta Relaxa,albo Mansa po wygotowaniu i rozciągnięciu mają kapitalną akcję.
W szczególności jak ktoś lubi łowić okonie i sandacze ;-)
p.s Podpowiem wam jeszcze koledzy, że taki mały detal ma również wpływ na łowność przynęty,a mianowicie malowanie główek jig-owych lakierem do paznokci.Sprawdziłem to i rzeczywiście pomaga (okoń,sandacz). (2 letni test)
Życzę połamnia kija kolegom! ;-)
Na jakie kolory malujesz główki?
To zależy od dwóch rzeczy,pogody(słoneczna,pochmurno),pory roku.
Jeśli np. jest słoneczna pogoda i przejżystość wody jest lepsza,wtedy stosuje stonowane kolory,naturalne(czarny,szary,srebrny).Natomiast w dni pochmurne,deszczowe stosuje kolory bardzo agresywne(mocny pomarańcz,seledyn,biały) a oprucz tego robie jeszcze czarnym lakierem,albo markerem czarną kropkę po obu bokach (wygląda to jak oko)
Jeszcze stosuje kolor lakieru taki sam jak kolor gumy,albo pdobny,aby przynęta była jednolita,sprawdza się w słoneczne,letnie dni,kiedy woda ma lepszą przjżystość.
w Pewnej gazecie przeczytałem że dobrze działa napompowanie gumki powietrzem przy pomocy strzykawki z igłą - ja jeszcze tego nie próbowałem, może ktoś sprawdzał jak się to ma w praktyce?