Mam w planach zdanie w styczniu karty wedkarskiej, zaczołem sie interesować rybami od 6 miesięcy łowiłem sobie u dzidka na stawie i strawiało mi to przyjemność, lecz poszukuje wiekszych wrazen.
Najlepiej zorientuj się w jednym z kół okręgu wędkarskiego do którego należysz. www.pzw.org.pl - tam znajdziesz okręg i koła z danego okręgu najczęściej z namiarami telefonicznymi i mailowymi.
ja jak zdawałem w lutym karte to dostalem test z kilkoma pytaniami na temat wymiary ryb , limity dzienne , itd zaś do urzedu po wniosek do banku i z kolejnym wnioskiem do urzedu i tam dostałem karte
Nic nie napisałeś o swoim wieku , a to jest do tej sprawy ważne . Na forum jest już wiele porad dla młodocianych adeptów wędkarstwa ( chodzi o karty wędkarskie ) . Dorosła osoba natomiast musi udać się do najbliższego koła wędkarskiego zdać egzamin . By zdać egzamin wystarczy się trochę przygotować , oto linki z których są pytania zadawane :
Po zdaniu egzaminu otrzymujesz zaświadczenie i idziesz na gminę , starostwo ( w kole powią dokładnie) , tam płacisz chyba z 15 zł. i otrzymujesz białą książeczkę - Karta Wędkarska - .
Z kartą idziesz do dowolnego koła opłacasz składki , pobierasz Rejestr Połowów i to na tyle .
Wiem że w moim opolskim okręgu łatwizna nie przejdzie . Podstawy każdy musi znać . Przykry to fakt że są koła które w ten przez Was opisany naganny sposób praktykują.
Piotrze @ mlodypiotr pamiętaj że to co wiesz teraz uchroni Cię od przykrych niespodzianek, konsekwencji nad wodą , oraz czyż nie lepiej dla samego swego ego poczytać , utrwalić sobie te wiadomości ? Na pewno wtedy nie byłoby pewnych pytań na forum bo wszystko jest w tych linkach na temat . Trzeba tylko trochę inwencji , chcieć , a jeśli ktoś jest jakąś sprawą żywo zainteresowany to szuka na ten temat wszelkich danych , wiadomości i wtedy jest bogatszy o tą wiedzę . Nikt wtedy go niczym nie zaskoczy .
Wiem że w moim opolskim okręgu łatwizna nie przejdzie . Podstawy każdy musi znać . Przykry to fakt że są koła które w ten przez Was opisany naganny sposób praktykują.
Piotrze @ mlodypiotr pamiętaj że to co wiesz teraz uchroni Cię od przykrych niespodzianek, konsekwencji nad wodą , oraz czyż nie lepiej dla samego swego ego poczytać , utrwalić sobie te wiadomości ? Na pewno wtedy nie byłoby pewnych pytań na forum bo wszystko jest w tych linkach na temat . Trzeba tylko trochę inwencji , chcieć , a jeśli ktoś jest jakąś sprawą żywo zainteresowany to szuka na ten temat wszelkich danych , wiadomości i wtedy jest bogatszy o tą wiedzę . Nikt wtedy go niczym nie zaskoczy .
Pytanie nr 41 powala. A dokładniej odpowiedź a :))))
Każdego wędkarza, który ma kartę wędkarską, obowiązuje RAPR, więc czy chce, czy nie i tak musi znać choćby podstawy. Dlatego moim zdaniem egzamin jest rzeczą całkowicie zbędną. Nie będziesz wiedział kiedy są okresy ochronne danych ryb, to możesz się dowiedzieć tego, ale od strażników, a to już do przyjemnych spotkań raczej nie będzie należało. Rozstawisz trzy wędki, to znowu ryzykujesz. Trzeba go znać dla samego siebie i tyle.
Każdego wędkarza, który ma kartę wędkarską, obowiązuje RAPR, więc czy chce, czy nie i tak musi znać choćby podstawy. Dlatego moim zdaniem egzamin jest rzeczą całkowicie zbędną. Nie będziesz wiedział kiedy są okresy ochronne danych ryb, to możesz się dowiedzieć tego, ale od strażników, a to już do przyjemnych spotkań raczej nie będzie należało. Rozstawisz trzy wędki, to znowu ryzykujesz. Trzeba go znać dla samego siebie i tyle.
Egzamin jest zbędny dla Ciebie i dla mnie ale nie dla PZW bo ma z tego kasę i atrapę jakichkolwiek zasad podobno w nim panujących. Brak w PZW jednak rzeczy najważniejszych.Jedna osoba zdaje i płaci,inna idzie do sklepu wędkarskiego i kupuje "gotowca". Gdzie w tym uczciwość wobec ludzi,ich równe traktowanie,sprawiedliwość? Czego oczekuje od członków związku PZW tak postępując? Mam nadzieję że niczego bo ja mu nie dam nic,poza składkami by móc łowić jak do tej pory.
Egzamin nie jest wcale taki trudny , lecz jak się pouczysz z tych linków co Ci podałem to na pewno nie będziesz miał przykrości nad wodą , a na pewno wtedy będzie Cię raził elementarny brak wiedzy wędkarskiej i znajomości przepisów RAPR Twoich niektórych kolegów nad wodą. Podejdź do koła do którego byś chciał należeć i zapytaj o jakieś materiały, może mają ( w moim kole są ), a może prowadzą kursy dla młodzieży ? Opłat się nie bój , bo będziesz miał duże zniżki. Proszę nie słuchaj niektórych podpowiadaczy z forum ( za flachę ), to jest właśnie łatwizna, namawianie do czynów niezgodnych z prawem. Z całą stanowczością twierdzę że takich znajomych, ludzi omijać z daleka. Większa jest duma i satysfakcja, że coś w życiu zdobyło się własną wiedzą i wysiłkiem .
U mnie tak wygląda,że płacisz 20zł i jest już po "egzaminie",Widac że nie tylko w moim okręgu,bo większośc młodych nie potrafi odróżnic małego bolenia od uklei,co jest naganne.
KOl. hefeed8 zbliża się kampania sprawozdawczo wyborcza w kołach. Jest okazja wytknąć błędy komisji egzaminacyjnej. A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam.
Mam w planach zdanie w styczniu karty wedkarskiej, zaczołem sie interesować rybami od 6 miesięcy łowiłem sobie u dzidka na stawie i strawiało mi to przyjemność, lecz poszukuje wiekszych wrazen.
CześćNie musisz zdawać egzaminu w kole PZW - TO PO PIERWSZE.Egzamin - prawdopodobnie test z rozpoznawania ryb, wymiarów i okresów ochronnych, etyki wędkarskiej. Poczytaj sobie o rybach na forum - tutaj jest dużo informacji.To nic strasznego ten egzamin.Pamiętaj, żeby Twoje wiadomości z egzaminu dotyczące wymiarów i okresów ochronnych ryb oraz limitów ryb każdorazowo weryfikować na nowym łowisku bo to może się zmieniać.JK
KOl. hefeed8 zbliża się kampania sprawozdawczo wyborcza w kołach. Jest okazja wytknąć błędy komisji egzaminacyjnej. A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam.
Małe sprostowanie; Art.7 Ustawy o rybactwie śródlądowym 7b. Członkiem komisji egzaminacyjnej może być osoba, która: 1) posiada wiedzę i doświadczenie w zakresie ochrony oraz połowów ryb; 2) nie była skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo albo umyślne wykroczenie przeciwko przepisom o rybactwie śródlądowym, przepisom o rybołówstwie, przepisom o łowiectwie, przepisom o ochronie przyrody lub przepisom o ochronie zwierząt.
"A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam. "
Chyba nie chce pani, żeby Krzychu popadł w alkoholizm?;)
KOl. hefeed8 zbliża się kampania sprawozdawczo wyborcza w kołach. Jest okazja wytknąć błędy komisji egzaminacyjnej. A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam.
Nic by nie dało że jedna osoba zasiądzie w jednej komisji egzaminacyjnej.Nawet ja.:) Mogę najwyżej zebrać z 10 000 podpisów i wnieść do sądu pozew zbiorowy przeciwko PZW o nierówne traktowanie członków (przyszłych członków?) Związku. Oczywiście to tylko teoria bo nie mam na to czasu ani ochoty. Daję rade w tym Związku to i inni dadzą radę.:)
"A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam. "
Chyba nie chce pani, żeby Krzychu popadł w alkoholizm?;)
Irek a mi pomożesz z tymi bonusami od egzaminowanych? :)) My to byśmy stworzyli komisje według jasnych zasad.:) I dla wszystkich o jednakowej pojemności.:))
"A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam. "
Chyba nie chce pani, żeby Krzychu popadł w alkoholizm?;)
Irek a mi pomożesz z tymi bonusami od egzaminowanych? :)) My to byśmy stworzyli komisje według jasnych zasad.:) I dla wszystkich o jednakowej pojemności.:))
Mogę spróbować, ale od razu zapisuję się w kolejce na przeszczep wątroby.:)))
KOl. hefeed8 zbliża się kampania sprawozdawczo wyborcza w kołach. Jest okazja wytknąć błędy komisji egzaminacyjnej. A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam.
Małe sprostowanie; Art.7 Ustawy o rybactwie śródlądowym 7b. Członkiem komisji egzaminacyjnej może być osoba, która: 1) posiada wiedzę i doświadczenie w zakresie ochrony oraz połowów ryb; 2) nie była skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo albo umyślne wykroczenie przeciwko przepisom o rybactwie śródlądowym, przepisom o rybołówstwie, przepisom o łowiectwie, przepisom o ochronie przyrody lub przepisom o ochronie zwierząt.
Nikt tego nie będzie werfikował,zazwczaj za sterami stoi kretyn który ryby widział na obrazku,ewentualnie połowił na komercji gdzie ryby trzeba odgarniac by napic się wody.Taki jest syf w tym PZW,karty daje się wszystkim bez wyjątku,nawet się nie wnika w to czy gośc ubiegający się o kartę był skazany za kłusownictwo.Więc wszystkie regulaminy można tylko rozbic o kant dupy.
KOl. hefeed8 zbliża się kampania sprawozdawczo wyborcza w kołach. Jest okazja wytknąć błędy komisji egzaminacyjnej. A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam.
A kto sobie to zakoduje? Tam za sterami siedzi przeważnie ubecka klika która nie odda tego co wywalczyła.Dla tych "chorągiewek" nie jest ważny egzamin,tylko kasiora która wspomoże dziada.
Wypisy ze Statutu PZW dla przypomnienia niektórym członkom Związku: § 9 1. Członkiem zwyczajnym Związku może być osoba fizyczna, która ukończyła 16 lat, zna i uznaje Statut Związku oraz wniosła wymagane składki. § 14 Członek Związku ma obowiązek: 1) przestrzegać postanowień Statutu, regulaminów i uchwał władz Związku; 2) kierować się zasadą koleżeństwa i wzajemnego poszanowania, strzec jedności i dobrego imienia Związku; § 16 1. Członek Związku nieprzestrzegający obowiązków określonych w § 14 pkt 1-6 podlega odpowiedzialności organizacyjnej przed sądem koleżeńskim.
Wypisy ze Statutu PZW dla przypomnienia niektórym członkom Związku: § 9 1. Członkiem zwyczajnym Związku może być osoba fizyczna, która ukończyła 16 lat, zna i uznaje Statut Związku oraz wniosła wymagane składki. § 14 Członek Związku ma obowiązek: 1) przestrzegać postanowień Statutu, regulaminów i uchwał władz Związku; 2) kierować się zasadą koleżeństwa i wzajemnego poszanowania, strzec jedności i dobrego imienia Związku; § 16 1. Członek Związku nieprzestrzegający obowiązków określonych w § 14 pkt 1-6 podlega odpowiedzialności organizacyjnej przed sądem koleżeńskim.
Mocne,tego nie znałem.:) Czyli w wolnym tłumaczeniu w jakim bagnie byś nie siedział mów że to bagno cudowne i pachnące. Gdybym był autorem tych słów to zakopał bym się po uszy w środku lasu lub nawet głębiej by nikt nie mógł mi spojrzeć prosto w oczy. Więc nadal malujmy trawę na zielono.:) "Ale to już było,i nie wróci...."
Wypisy ze Statutu PZW dla przypomnienia niektórym członkom Związku: § 9 1. Członkiem zwyczajnym Związku może być osoba fizyczna, która ukończyła 16 lat, zna i uznaje Statut Związku oraz wniosła wymagane składki. § 14 Członek Związku ma obowiązek: 1) przestrzegać postanowień Statutu, regulaminów i uchwał władz Związku; 2) kierować się zasadą koleżeństwa i wzajemnego poszanowania, strzec jedności i dobrego imienia Związku; § 16 1. Członek Związku nieprzestrzegający obowiązków określonych w § 14 pkt 1-6 podlega odpowiedzialności organizacyjnej przed sądem koleżeńskim.
Mocne,tego nie znałem.:) Czyli w wolnym tłumaczeniu w jakim bagnie byś nie siedział mów że to bagno cudowne i pachnące. Gdybym był autorem tych słów to zakopał bym się po uszy w środku lasu lub nawet głębiej by nikt nie mógł mi spojrzeć prosto w oczy. Więc nadal malujmy trawę na zielono.:) "Ale to już było,i nie wróci...."
Podobno "Shreki" lubią cuchnące bagno, nie każdemu jednak pasują klapki na oczy.
"To jest oczywista oczywistość" - jak powiedziałby pewnie Ferdek Kiepski - że wstępując do jakiejkolwiek organizacji, zobowiązujemy się przestrzegać jej statutu i płacić składki - to są dwa ŚWIĘTE OBOWIĄZKI. Jeśli się nam coś nie podoba to nie przystępujemy do tej organizacji, albo staramy się to zmienić w cywilizowany sposób a nie sramy we własne gniazdo. Ty Krzysztofie i paru jeszcze kolegów, pojmujecie wędkarstwo przez pryzmat Waszych niepowodzeń i zrażeń. Wszędzie działają ludzie i nie ma ideałów. Akurat u Ciebie trafiłeś na drani, którym się nie chciało nic robić, ale to nie powód, żeby całe PZW było do niczego. Czytasz wszystkie posty i wiesz, że są Okręgi, Koła a w nich ludzie którym się chce pracować i mają się czym pochwalić. Są Koła w których jest powołana komisja do przeprowadzania egzaminów na
kartę wędkarską i je przeprowadza wzorowo, a są i takie które to fingują
- idąc po najmniejszej linii oporu. Daleki jestem od idealizowania struktur PZW, ale nie zniżę się do oczerniania innych sam nic nie robiąc. Krytyka mile widziana, ale krytykanctwo jakim się posługuje pewna grupa ludzi na tym forum, zniechęca pozostałych do działania. Ten wpis nie jest żadnym personalnym atakiem na Ciebie Krzysiu, cenię Cię za dokonania wędkarskie, ciekawie opisywane na Twoim blogu, chcę tylko otworzyć niektórym oczy. Nie wyobrażam sobie rewolucyjnych zmian w polskim wędkarstwie (są takie propozycje, ale kto je wprowadzi ?). Trzeba działać w ramach obowiązującego prawa i od poziomu koła uchwalać i słać petycje wyżej. Za parę miesięcy będzie okazja - zebrania sprawozdawczo-wyborcze. Jeśli w Waszych kołach są nieudolne władze, nie słuchające swych członków - należy ich wymienić - a w ostateczności zmienić przynależność do koła.
Wszystko to prawda. Wkrótce będzie okazja wybrać takich delegatów, którzy będą w stanie zreformować nasz związek. Ale trzeba być na zebraniach i wybrać odpowiednich !
Zbyszku na dzisiejszych przepisach nie widzę możliwości by coś zmienić. Dlatego ja też nie krytykuje raczej nikogo personalnie tylko właśnie ogólne zasady i przepisy jakimi kieruje się PZW. Nie mam zastrzeżeń do władz swojego koła jeśli chodzi przykładowo o egzaminy.Dlaczego? Dlatego że będą na ich miejscu też nie miałbym ochoty by poświęcać swój czas dla PZW tak jak nie ma go wielu którzy zajmuja w nim różne stanowiska ale z niewiadomych przyczyn nie potrafią odejść. Czy mogę mieć do nich coś że nie dbają o rzekę? Pewnie też nie bo ono maja swoich kilka zbiorników i tylko te ich interesują,zaś ja tam nie bywam z różnych przyczyn o których nie wspomnę by nie wywoływać kolejnych konfliktów. Mam zastrzeżenia do odpowiedzialnych za rzekę na której łowię-choć nawet nie wiem czy ktoś taki personalnie istnieje? Mam zastrzeżenia do wspomnianych odgórnych przepisów które "ustawiają" wszystko oprócz tych rzeczy które powinny. Istnieją przykładowo przepisy na temat różnie traktowanych egzaminów a nad rzeką gdzie łowię nie widziałem nikogo z ramienia PZW prze 29 lat bo około tyle czasu łowię by zainteresował się w najmniejszym stopniu tym co się tam dzieje.
... i właśnie dlatego powinieneś iść na zebranie i wytknąć/spytać się dlaczego nie ma kontroli na rzekach? Pisanie o tym tu na portalu, nie wniesie nic do tego działania, a raczej braku działania. Najbardziej mnie zmartwiła Twoja nieznajomość zapisów Statutu, a wypowiadasz się: "Mam zastrzeżenia do wspomnianych odgórnych przepisów które "ustawiają" wszystko oprócz tych rzeczy które powinny."
Wszystko to prawda. Wkrótce będzie okazja wybrać takich delegatów, którzy będą w stanie zreformować nasz związek. Ale trzeba być na zebraniach i wybrać odpowiednich !
Mirku na zebraniach frekwencja będzie tak jak zawsze 6-9/100 członków PZW,wystarczy poczytać coroczne wpisy na temat zebrań. Nie da się wybrać odpowiednich bo gdyby nawet przyszli wszyscy członkowie Koła bo oni się nawet nie znają,to nie będą wybory tylko losowanie.
Większość chce chyba po prostu zapłacić i łowić bez innych zobowiązań z których i tak się nie wywiązuje.Za granicą tak można nasi rodacy jeżdżą przykładowo do Szwecji i dają radę tam łowić w sposób prosty i uczciwy.
... i właśnie dlatego powinieneś iść na zebranie i wytknąć/spytać się dlaczego nie ma kontroli na rzekach? Pisanie o tym tu na portalu, nie wniesie nic do tego działania, a raczej braku działania. Najbardziej mnie zmartwiła Twoja nieznajomość zapisów Statutu, a wypowiadasz się: "Mam zastrzeżenia do wspomnianych odgórnych przepisów które "ustawiają" wszystko oprócz tych rzeczy które powinny."
Nie znam na pewno wszystkich przepisów,niektóe przeczytałem raz innych nigdy gdy mnie coś interesuje to na bieżąco szukam a i z tego wiele z czasem ulatuje z głowy. Pisząc zaś że nie widziałem nad rzeką nikogo z ramienia PZW miałem na myśli gospodarza wody nie kontrolę,dlatego że gdyby był jakiś gospodarz to on by pewno już zadbał i o ochronę wody i inne rzeczy.
Każdego wędkarza, który ma kartę wędkarską, obowiązuje RAPR, więc czy chce, czy nie i tak musi znać choćby podstawy. Dlatego moim zdaniem egzamin jest rzeczą całkowicie zbędną. Nie będziesz wiedział kiedy są okresy ochronne danych ryb, to możesz się dowiedzieć tego, ale od strażników, a to już do przyjemnych spotkań raczej nie będzie należało. Rozstawisz trzy wędki, to znowu ryzykujesz. Trzeba go znać dla samego siebie i tyle.
Karta
wędkarska nie ma nic wspólnego z RAPR jak też PZW. Karta wydawana jest przez
Starostwa i dokumentuje możliwość połowu ryb na terytorium POLSKI na wodach
śródlądowych dzierżawionych przez różnych dzierżawców. Jednym z takich
dzierżawców jest PZW. PZW narusza prawo zadając pytania z RAPR. Po zdaniu
egzaminu i wyrobieniu karty wędkarskiej nie muszę łowić na terenach
dzierżawionych przez PZW, więc znajomość regulaminu tego stowarzyszenia jest mi
zbędna.
Przypominam , że temat dotyczy egzaminu na kartę wędkarską , więc proszę się trzymać tematu , bo młodzież się pogubi i nie znajdzie stosownych informacji .
dendrobena
KOl. hefeed8 zbliża się kampania
sprawozdawczo wyborcza w kołach. Jest okazja wytknąć błędy komisji
egzaminacyjnej. A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji
egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko
jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam.
Bardzo dobra wypowiedź koleżanki Lucyny . Wszyscy wiemy , że na tych stanowiskach powinni być ludzie o nieskazitelnej opinii i niekarani .
hefeed8Wypisy ze Statutu PZW dla przypomnienia niektórym członkom Związku: § 9 1. Członkiem zwyczajnym Związku może być osoba fizyczna, która ukończyła 16 lat, zna i uznaje Statut Związku oraz wniosła wymagane składki. § 14 Członek Związku ma obowiązek: 1) przestrzegać postanowień Statutu, regulaminów i uchwał władz Związku; 2) kierować się zasadą koleżeństwa i wzajemnego poszanowania, strzec jedności i dobrego imienia Związku; § 16 1. Członek Związku nieprzestrzegający obowiązków określonych w § 14 pkt 1-6 podlega odpowiedzialności organizacyjnej przed sądem koleżeńskim.
Mocne,tego nie znałem.:) Czyli w wolnym tłumaczeniu w jakim bagnie byś nie siedział mów że to bagno cudowne i pachnące. Gdybym
był autorem tych słów to zakopał bym się po uszy w środku lasu lub
nawet głębiej by nikt nie mógł mi spojrzeć prosto w oczy. Więc nadal malujmy trawę na zielono.:) "Ale to już było,i nie wróci...." ======================================================================
Krzysiek nie bywasz wcale na żadnych Zebraniach Sprawozdawczych , czy Wyborczych , więc nie wiesz co te słowa znaczą .
Jest tu mowa o przestrzeganiu przepisów , zakazów , nakazów , Obwodów Ochronnych , nieszkalowania dobrego imienia Stowarzyszenia --- którego jesteś członkiem i jednocześnie w chwili wstąpienia w szeregi PZW , wszystkie je akceptujesz .............. Więc jeżeli nie bywasz na tychże Zebraniach , to nie masz prawa głosu , nie głosowałeś prawie przez 20 lat , to teraz się nie dziw ----------- Jest jeszcze inne wyjście , w każdej chwili możesz opuścić szeregi PZW i być niezrzeszonym .
Mi również nie podobają się zapisy RAPR , niektóre są wręcz głupawe , ale chodzi o to żeby razem coś zmienić , ale okazuje się , że ponad 80 % wędkarzy nie ma czasu raz w roku pójść na to Zebranie , a narzekających jest cała masa , mamy demokracje , tylko nie umiemy z niej korzystać .
A teraz do wątku , przepisy nakazują żeby ten egzamin zdać ( raz na całe życie ) , stworzono taki zapis w Ustawie Państwowej , że Koła mogą pobierać pieniądze ( zresztą niewielkie i Ci ludzie pracują za darmo , społecznie ) , więc istnieje potrzeba zdania egzaminu , by w instytucji Państwowej odebrać na jej podstawie Kartę Wędkarską .
Wiadomo , że wszędzie są czarne owce i wydają dokumenty zdania egzaminu z naruszeniem prawa , lecz kiedyś im się noga powinie i odpowiedzą za fałszowanie dokumentów , niestety taka jest prawda .
Temat zdawania na egzamin , Karty Wędkarskiej został już wyjaśniony , więc wątek uważam za wyczerpany .
Witam !
Mam w planach zdanie w styczniu karty wedkarskiej, zaczołem sie interesować rybami od 6 miesięcy łowiłem sobie u dzidka na stawie i strawiało mi to przyjemność, lecz poszukuje wiekszych wrazen.
Najlepiej zorientuj się w jednym z kół okręgu wędkarskiego do którego należysz.
www.pzw.org.pl - tam znajdziesz okręg i koła z danego okręgu najczęściej z namiarami telefonicznymi i mailowymi.
Placisz i masz. ^^
ja jak zdawałem w lutym karte to dostalem test z kilkoma pytaniami na temat wymiary ryb , limity dzienne , itd zaś do urzedu po wniosek do banku i z kolejnym wnioskiem do urzedu i tam dostałem karte
Placisz i masz. ^^
Nie zniechęcaj gościa :)))Właśnie tego nie chciałem pisać ;)
Witaj Piotrze .
Nic nie napisałeś o swoim wieku , a to jest do tej sprawy ważne . Na forum jest już wiele porad dla młodocianych adeptów wędkarstwa ( chodzi o karty wędkarskie ) . Dorosła osoba natomiast musi udać się do najbliższego koła wędkarskiego zdać egzamin . By zdać egzamin wystarczy się trochę przygotować , oto linki z których są pytania zadawane :
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/39226/pliki/regulamindruk.pdf
i
http://www.costerina.info/aktual11/pytania_testowe_olimpiada_2011.pdf
Po zdaniu egzaminu otrzymujesz zaświadczenie i idziesz na gminę , starostwo ( w kole powią dokładnie) , tam płacisz chyba z 15 zł. i otrzymujesz białą książeczkę - Karta Wędkarska - .
Z kartą idziesz do dowolnego koła opłacasz składki , pobierasz Rejestr Połowów i to na tyle .
rzadko kiedy odpisują na e-maile najlepiej zadzwonić
Wiesz jak wygląda egzamin na kartę wędkarską płacisz 10 zł za egzamin i masz kartę ;-)
Wiesz jak wygląda egzamin na kartę wędkarską płacisz 10 zł za egzamin i masz kartę ;-)
Mój egzamin a było to końcem lat osiemdziesiątych też przeprowadził skarbnik koła.:))
Czyżby nic od tego czasu nie zmieniło się w PZW.:))
Serwus .
Wiem że w moim opolskim okręgu łatwizna nie przejdzie . Podstawy każdy musi znać . Przykry to fakt że są koła które w ten przez Was opisany naganny sposób praktykują.
Piotrze @ mlodypiotr pamiętaj że to co wiesz teraz uchroni Cię od przykrych niespodzianek, konsekwencji nad wodą , oraz czyż nie lepiej dla samego swego ego poczytać , utrwalić sobie te wiadomości ? Na pewno wtedy nie byłoby pewnych pytań na forum bo wszystko jest w tych linkach na temat . Trzeba tylko trochę inwencji , chcieć , a jeśli ktoś jest jakąś sprawą żywo zainteresowany to szuka na ten temat wszelkich danych , wiadomości i wtedy jest bogatszy o tą wiedzę . Nikt wtedy go niczym nie zaskoczy .
Serwus .
Wiem że w moim opolskim okręgu łatwizna nie przejdzie . Podstawy każdy musi znać . Przykry to fakt że są koła które w ten przez Was opisany naganny sposób praktykują.
Piotrze @ mlodypiotr pamiętaj że to co wiesz teraz uchroni Cię od przykrych niespodzianek, konsekwencji nad wodą , oraz czyż nie lepiej dla samego swego ego poczytać , utrwalić sobie te wiadomości ? Na pewno wtedy nie byłoby pewnych pytań na forum bo wszystko jest w tych linkach na temat . Trzeba tylko trochę inwencji , chcieć , a jeśli ktoś jest jakąś sprawą żywo zainteresowany to szuka na ten temat wszelkich danych , wiadomości i wtedy jest bogatszy o tą wiedzę . Nikt wtedy go niczym nie zaskoczy .
Pytanie nr 41 powala. A dokładniej odpowiedź a :))))
adler @ ja mam 17 lat skończone
Każdego wędkarza, który ma kartę wędkarską, obowiązuje RAPR, więc czy chce, czy nie i tak musi znać choćby podstawy. Dlatego moim zdaniem egzamin jest rzeczą całkowicie zbędną. Nie będziesz wiedział kiedy są okresy ochronne danych ryb, to możesz się dowiedzieć tego, ale od strażników, a to już do przyjemnych spotkań raczej nie będzie należało. Rozstawisz trzy wędki, to znowu ryzykujesz. Trzeba go znać dla samego siebie i tyle.
Każdego wędkarza, który ma kartę wędkarską, obowiązuje RAPR, więc czy chce, czy nie i tak musi znać choćby podstawy. Dlatego moim zdaniem egzamin jest rzeczą całkowicie zbędną. Nie będziesz wiedział kiedy są okresy ochronne danych ryb, to możesz się dowiedzieć tego, ale od strażników, a to już do przyjemnych spotkań raczej nie będzie należało. Rozstawisz trzy wędki, to znowu ryzykujesz. Trzeba go znać dla samego siebie i tyle.
Egzamin jest zbędny dla Ciebie i dla mnie ale nie dla PZW bo ma z tego kasę i atrapę jakichkolwiek zasad podobno w nim panujących.
Brak w PZW jednak rzeczy najważniejszych.Jedna osoba zdaje i płaci,inna idzie do sklepu wędkarskiego i kupuje "gotowca".
Gdzie w tym uczciwość wobec ludzi,ich równe traktowanie,sprawiedliwość?
Czego oczekuje od członków związku PZW tak postępując?
Mam nadzieję że niczego bo ja mu nie dam nic,poza składkami by móc łowić jak do tej pory.
adler @ ja mam 17 lat skończone
Serwus Piotrze .
Egzamin nie jest wcale taki trudny , lecz jak się pouczysz z tych linków co Ci podałem to na pewno nie będziesz miał przykrości nad wodą , a na pewno wtedy będzie Cię raził elementarny brak wiedzy wędkarskiej i znajomości przepisów RAPR Twoich niektórych kolegów nad wodą. Podejdź do koła do którego byś chciał należeć i zapytaj o jakieś materiały, może mają ( w moim kole są ), a może prowadzą kursy dla młodzieży ? Opłat się nie bój , bo będziesz miał duże zniżki. Proszę nie słuchaj niektórych podpowiadaczy z forum ( za flachę ), to jest właśnie łatwizna, namawianie do czynów niezgodnych z prawem. Z całą stanowczością twierdzę że takich znajomych, ludzi omijać z daleka. Większa jest duma i satysfakcja, że coś w życiu zdobyło się własną wiedzą i wysiłkiem .
Pozdrawiam Krzysztof O. adler .
U mnie tak wygląda,że płacisz 20zł i jest już po "egzaminie",Widac że nie tylko w moim okręgu,bo większośc młodych nie potrafi odróżnic małego bolenia od uklei,co jest naganne.
KOl. hefeed8 zbliża się kampania sprawozdawczo wyborcza w kołach. Jest okazja wytknąć błędy komisji egzaminacyjnej. A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam.
Witam !
Mam w planach zdanie w styczniu karty wedkarskiej, zaczołem sie interesować rybami od 6 miesięcy łowiłem sobie u dzidka na stawie i strawiało mi to przyjemność, lecz poszukuje wiekszych wrazen.
CześćNie musisz zdawać egzaminu w kole PZW - TO PO PIERWSZE.Egzamin - prawdopodobnie test z rozpoznawania ryb, wymiarów i okresów ochronnych, etyki wędkarskiej. Poczytaj sobie o rybach na forum - tutaj jest dużo informacji.To nic strasznego ten egzamin.Pamiętaj, żeby Twoje wiadomości z egzaminu dotyczące wymiarów i okresów ochronnych ryb oraz limitów ryb każdorazowo weryfikować na nowym łowisku bo to może się zmieniać.JK
KOl. hefeed8 zbliża się kampania sprawozdawczo wyborcza w kołach. Jest okazja wytknąć błędy komisji egzaminacyjnej. A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam.
Małe sprostowanie;
Art.7 Ustawy o rybactwie śródlądowym
7b. Członkiem komisji egzaminacyjnej może być osoba, która: 1) posiada wiedzę i doświadczenie w zakresie ochrony oraz połowów ryb; 2) nie była skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo albo umyślne wykroczenie przeciwko przepisom o rybactwie śródlądowym, przepisom o rybołówstwie, przepisom o łowiectwie, przepisom o ochronie przyrody lub przepisom o ochronie zwierząt.
"A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam. "
Chyba nie chce pani, żeby Krzychu popadł w alkoholizm?;)
KOl. hefeed8 zbliża się kampania sprawozdawczo wyborcza w kołach. Jest okazja wytknąć błędy komisji egzaminacyjnej. A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam.
Nic by nie dało że jedna osoba zasiądzie w jednej komisji egzaminacyjnej.Nawet ja.:)
Mogę najwyżej zebrać z 10 000 podpisów i wnieść do sądu pozew zbiorowy przeciwko PZW o nierówne traktowanie członków (przyszłych członków?) Związku.
Oczywiście to tylko teoria bo nie mam na to czasu ani ochoty.
Daję rade w tym Związku to i inni dadzą radę.:)
"A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam. "
Chyba nie chce pani, żeby Krzychu popadł w alkoholizm?;)
Irek a mi pomożesz z tymi bonusami od egzaminowanych? :))
My to byśmy stworzyli komisje według jasnych zasad.:) I dla wszystkich o jednakowej pojemności.:))
"A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam. "
Chyba nie chce pani, żeby Krzychu popadł w alkoholizm?;)
Irek a mi pomożesz z tymi bonusami od egzaminowanych? :))
My to byśmy stworzyli komisje według jasnych zasad.:) I dla wszystkich o jednakowej pojemności.:))
Mogę spróbować, ale od razu zapisuję się w kolejce na przeszczep wątroby.:)))
KOl. hefeed8 zbliża się kampania sprawozdawczo wyborcza w kołach. Jest okazja wytknąć błędy komisji egzaminacyjnej. A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam.
Małe sprostowanie;
Art.7 Ustawy o rybactwie śródlądowym
7b. Członkiem komisji egzaminacyjnej może być osoba, która: 1) posiada wiedzę i doświadczenie w zakresie ochrony oraz połowów ryb; 2) nie była skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo albo umyślne wykroczenie przeciwko przepisom o rybactwie śródlądowym, przepisom o rybołówstwie, przepisom o łowiectwie, przepisom o ochronie przyrody lub przepisom o ochronie zwierząt.
Nikt tego nie będzie werfikował,zazwczaj za sterami stoi kretyn który ryby widział na obrazku,ewentualnie połowił na komercji gdzie ryby trzeba odgarniac by napic się wody.Taki jest syf w tym PZW,karty daje się wszystkim bez wyjątku,nawet się nie wnika w to czy gośc ubiegający się o kartę był skazany za kłusownictwo.Więc wszystkie regulaminy można tylko rozbic o kant dupy.
KOl. hefeed8 zbliża się kampania sprawozdawczo wyborcza w kołach. Jest okazja wytknąć błędy komisji egzaminacyjnej. A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam.
A kto sobie to zakoduje? Tam za sterami siedzi przeważnie ubecka klika która nie odda tego co wywalczyła.Dla tych "chorągiewek" nie jest ważny egzamin,tylko kasiora która wspomoże dziada.
Wypisy ze Statutu PZW dla przypomnienia niektórym członkom Związku:
§ 9
1. Członkiem zwyczajnym Związku może być osoba fizyczna, która ukończyła 16 lat, zna
i uznaje Statut Związku oraz wniosła wymagane składki.
§ 14
Członek Związku ma obowiązek:
1) przestrzegać postanowień Statutu, regulaminów i uchwał władz Związku;
2) kierować się zasadą koleżeństwa i wzajemnego poszanowania, strzec jedności i dobrego
imienia Związku;
§ 16
1. Członek Związku nieprzestrzegający obowiązków określonych w § 14 pkt 1-6 podlega
odpowiedzialności organizacyjnej przed sądem koleżeńskim.
Wypisy ze Statutu PZW dla przypomnienia niektórym członkom Związku:
§ 9
1. Członkiem zwyczajnym Związku może być osoba fizyczna, która ukończyła 16 lat, zna
i uznaje Statut Związku oraz wniosła wymagane składki.
§ 14
Członek Związku ma obowiązek:
1) przestrzegać postanowień Statutu, regulaminów i uchwał władz Związku;
2) kierować się zasadą koleżeństwa i wzajemnego poszanowania, strzec jedności i dobrego imienia Związku;
§ 16
1. Członek Związku nieprzestrzegający obowiązków określonych w § 14 pkt 1-6 podlega
odpowiedzialności organizacyjnej przed sądem koleżeńskim.
Mocne,tego nie znałem.:)
Czyli w wolnym tłumaczeniu w jakim bagnie byś nie siedział mów że to bagno cudowne i pachnące.
Gdybym był autorem tych słów to zakopał bym się po uszy w środku lasu lub nawet głębiej by nikt nie mógł mi spojrzeć prosto w oczy.
Więc nadal malujmy trawę na zielono.:)
"Ale to już było,i nie wróci...."
Wypisy ze Statutu PZW dla przypomnienia niektórym członkom Związku:
§ 9
1. Członkiem zwyczajnym Związku może być osoba fizyczna, która ukończyła 16 lat, zna
i uznaje Statut Związku oraz wniosła wymagane składki.
§ 14
Członek Związku ma obowiązek:
1) przestrzegać postanowień Statutu, regulaminów i uchwał władz Związku;
2) kierować się zasadą koleżeństwa i wzajemnego poszanowania, strzec jedności i dobrego imienia Związku;
§ 16
1. Członek Związku nieprzestrzegający obowiązków określonych w § 14 pkt 1-6 podlega
odpowiedzialności organizacyjnej przed sądem koleżeńskim.
Mocne,tego nie znałem.:)
Czyli w wolnym tłumaczeniu w jakim bagnie byś nie siedział mów że to bagno cudowne i pachnące.
Gdybym był autorem tych słów to zakopał bym się po uszy w środku lasu lub nawet głębiej by nikt nie mógł mi spojrzeć prosto w oczy.
Więc nadal malujmy trawę na zielono.:)
"Ale to już było,i nie wróci...."
Podobno "Shreki" lubią cuchnące bagno, nie każdemu jednak pasują klapki na oczy.
Miłego dnia życzę wszystkim.:)
"To jest oczywista oczywistość" - jak powiedziałby pewnie Ferdek Kiepski - że wstępując do jakiejkolwiek organizacji, zobowiązujemy się przestrzegać jej statutu i płacić składki - to są dwa ŚWIĘTE OBOWIĄZKI. Jeśli się nam coś nie podoba to nie przystępujemy do tej organizacji, albo staramy się to zmienić w cywilizowany sposób a nie sramy we własne gniazdo.
Ty Krzysztofie i paru jeszcze kolegów, pojmujecie wędkarstwo przez pryzmat Waszych niepowodzeń i zrażeń. Wszędzie działają ludzie i nie ma ideałów. Akurat u Ciebie trafiłeś na drani, którym się nie chciało nic robić, ale to nie powód, żeby całe PZW było do niczego. Czytasz wszystkie posty i wiesz, że są Okręgi, Koła a w nich ludzie którym się chce pracować i mają się czym pochwalić.
Są Koła w których jest powołana komisja do przeprowadzania egzaminów na kartę wędkarską i je przeprowadza wzorowo, a są i takie które to fingują - idąc po najmniejszej linii oporu.
Daleki jestem od idealizowania struktur PZW, ale nie zniżę się do oczerniania innych sam nic nie robiąc.
Krytyka mile widziana, ale krytykanctwo jakim się posługuje pewna grupa ludzi na tym forum, zniechęca pozostałych do działania.
Ten wpis nie jest żadnym personalnym atakiem na Ciebie Krzysiu, cenię Cię za dokonania wędkarskie, ciekawie opisywane na Twoim blogu, chcę tylko otworzyć niektórym oczy.
Nie wyobrażam sobie rewolucyjnych zmian w polskim wędkarstwie (są takie propozycje, ale kto je wprowadzi ?). Trzeba działać w ramach obowiązującego prawa i od poziomu koła uchwalać i słać petycje wyżej. Za parę miesięcy będzie okazja - zebrania sprawozdawczo-wyborcze. Jeśli w Waszych kołach są nieudolne władze, nie słuchające swych członków - należy ich wymienić - a w ostateczności zmienić przynależność do koła.
Wszystko to prawda. Wkrótce będzie okazja wybrać takich delegatów, którzy będą w stanie zreformować nasz związek. Ale trzeba być na zebraniach i wybrać odpowiednich !
Zbyszku na dzisiejszych przepisach nie widzę możliwości by coś zmienić.
Dlatego ja też nie krytykuje raczej nikogo personalnie tylko właśnie ogólne zasady i przepisy jakimi kieruje się PZW.
Nie mam zastrzeżeń do władz swojego koła jeśli chodzi przykładowo o egzaminy.Dlaczego? Dlatego że będą na ich miejscu też nie miałbym ochoty by poświęcać swój czas dla PZW tak jak nie ma go wielu którzy zajmuja w nim różne stanowiska ale z niewiadomych przyczyn nie potrafią odejść.
Czy mogę mieć do nich coś że nie dbają o rzekę? Pewnie też nie bo ono maja swoich kilka zbiorników i tylko te ich interesują,zaś ja tam nie bywam z różnych przyczyn o których nie wspomnę by nie wywoływać kolejnych konfliktów.
Mam zastrzeżenia do odpowiedzialnych za rzekę na której łowię-choć nawet nie wiem czy ktoś taki personalnie istnieje?
Mam zastrzeżenia do wspomnianych odgórnych przepisów które "ustawiają" wszystko oprócz tych rzeczy które powinny.
Istnieją przykładowo przepisy na temat różnie traktowanych egzaminów a nad rzeką gdzie łowię nie widziałem nikogo z ramienia PZW prze 29 lat bo około tyle czasu łowię by zainteresował się w najmniejszym stopniu tym co się tam dzieje.
... i właśnie dlatego powinieneś iść na zebranie i wytknąć/spytać się dlaczego nie ma kontroli na rzekach? Pisanie o tym tu na portalu, nie wniesie nic do tego działania, a raczej braku działania.
Najbardziej mnie zmartwiła Twoja nieznajomość zapisów Statutu, a wypowiadasz się: "Mam zastrzeżenia do wspomnianych odgórnych przepisów które "ustawiają" wszystko oprócz tych rzeczy które powinny."
Wszystko to prawda. Wkrótce będzie okazja wybrać takich delegatów, którzy będą w stanie zreformować nasz związek. Ale trzeba być na zebraniach i wybrać odpowiednich !
Mirku na zebraniach frekwencja będzie tak jak zawsze 6-9/100 członków PZW,wystarczy poczytać coroczne wpisy na temat zebrań.
Nie da się wybrać odpowiednich bo gdyby nawet przyszli wszyscy członkowie Koła bo oni się nawet nie znają,to nie będą wybory tylko losowanie.
Większość chce chyba po prostu zapłacić i łowić bez innych zobowiązań z których i tak się nie wywiązuje.Za granicą tak można nasi rodacy jeżdżą przykładowo do Szwecji i dają radę tam łowić w sposób prosty i uczciwy.
... i właśnie dlatego powinieneś iść na zebranie i wytknąć/spytać się dlaczego nie ma kontroli na rzekach? Pisanie o tym tu na portalu, nie wniesie nic do tego działania, a raczej braku działania.
Najbardziej mnie zmartwiła Twoja nieznajomość zapisów Statutu, a wypowiadasz się: "Mam zastrzeżenia do wspomnianych odgórnych przepisów które "ustawiają" wszystko oprócz tych rzeczy które powinny."
Nie znam na pewno wszystkich przepisów,niektóe przeczytałem raz innych nigdy gdy mnie coś interesuje to na bieżąco szukam a i z tego wiele z czasem ulatuje z głowy.
Pisząc zaś że nie widziałem nad rzeką nikogo z ramienia PZW miałem na myśli gospodarza wody nie kontrolę,dlatego że gdyby był jakiś gospodarz to on by pewno już zadbał i o ochronę wody i inne rzeczy.
Każdego wędkarza, który ma kartę wędkarską, obowiązuje RAPR, więc czy chce, czy nie i tak musi znać choćby podstawy. Dlatego moim zdaniem egzamin jest rzeczą całkowicie zbędną. Nie będziesz wiedział kiedy są okresy ochronne danych ryb, to możesz się dowiedzieć tego, ale od strażników, a to już do przyjemnych spotkań raczej nie będzie należało. Rozstawisz trzy wędki, to znowu ryzykujesz. Trzeba go znać dla samego siebie i tyle.
Karta wędkarska nie ma nic wspólnego z RAPR jak też PZW. Karta wydawana jest przez Starostwa i dokumentuje możliwość połowu ryb na terytorium POLSKI na wodach śródlądowych dzierżawionych przez różnych dzierżawców. Jednym z takich dzierżawców jest PZW. PZW narusza prawo zadając pytania z RAPR. Po zdaniu egzaminu i wyrobieniu karty wędkarskiej nie muszę łowić na terenach dzierżawionych przez PZW, więc znajomość regulaminu tego stowarzyszenia jest mi zbędna.
Przypominam , że temat dotyczy egzaminu na kartę wędkarską , więc proszę się trzymać tematu , bo młodzież się pogubi i nie znajdzie stosownych informacji .
dendrobena KOl. hefeed8 zbliża się kampania sprawozdawczo wyborcza w kołach. Jest okazja wytknąć błędy komisji egzaminacyjnej. A może pora jako jedyny sprawiedliwy zasiąść w komisji egzaminacyjnej i wyeliminować błędy poprzedników.Do spełnienia tylko jeden wymóg -średnie wykształcenie. Pozdrawiam.
Bardzo dobra wypowiedź koleżanki Lucyny . Wszyscy wiemy , że na tych stanowiskach powinni być ludzie o nieskazitelnej opinii i niekarani .
=======================================================================
hefeed8 Wypisy ze Statutu PZW dla przypomnienia niektórym członkom Związku:
§ 9
1. Członkiem zwyczajnym Związku może być osoba fizyczna, która ukończyła 16 lat, zna
i uznaje Statut Związku oraz wniosła wymagane składki.
§ 14
Członek Związku ma obowiązek:
1) przestrzegać postanowień Statutu, regulaminów i uchwał władz Związku;
2) kierować się zasadą koleżeństwa i wzajemnego poszanowania, strzec jedności i dobrego imienia Związku;
§ 16
1. Członek Związku nieprzestrzegający obowiązków określonych w § 14 pkt 1-6 podlega
odpowiedzialności organizacyjnej przed sądem koleżeńskim.
Mocne,tego nie znałem.:)
Czyli w wolnym tłumaczeniu w jakim bagnie byś nie siedział mów że to bagno cudowne i pachnące.
Gdybym był autorem tych słów to zakopał bym się po uszy w środku lasu lub nawet głębiej by nikt nie mógł mi spojrzeć prosto w oczy.
Więc nadal malujmy trawę na zielono.:)
"Ale to już było,i nie wróci...."
======================================================================
Krzysiek nie bywasz wcale na żadnych Zebraniach Sprawozdawczych , czy Wyborczych , więc nie wiesz co te słowa znaczą .
Jest tu mowa o przestrzeganiu przepisów , zakazów , nakazów , Obwodów Ochronnych , nieszkalowania dobrego imienia Stowarzyszenia --- którego jesteś członkiem i jednocześnie w chwili wstąpienia w szeregi PZW , wszystkie je akceptujesz .............. Więc jeżeli nie bywasz na tychże Zebraniach , to nie masz prawa głosu , nie głosowałeś prawie przez 20 lat , to teraz się nie dziw ----------- Jest jeszcze inne wyjście , w każdej chwili możesz opuścić szeregi PZW i być niezrzeszonym .
Mi również nie podobają się zapisy RAPR , niektóre są wręcz głupawe , ale chodzi o to żeby razem coś zmienić , ale okazuje się , że ponad 80 % wędkarzy nie ma czasu raz w roku pójść na to Zebranie , a narzekających jest cała masa , mamy demokracje , tylko nie umiemy z niej korzystać .
======================================================================
A teraz do wątku , przepisy nakazują żeby ten egzamin zdać ( raz na całe życie ) , stworzono taki zapis w Ustawie Państwowej , że Koła mogą pobierać pieniądze ( zresztą niewielkie i Ci ludzie pracują za darmo , społecznie ) , więc istnieje potrzeba zdania egzaminu , by w instytucji Państwowej odebrać na jej podstawie Kartę Wędkarską .
Wiadomo , że wszędzie są czarne owce i wydają dokumenty zdania egzaminu z naruszeniem prawa , lecz kiedyś im się noga powinie i odpowiedzą za fałszowanie dokumentów , niestety taka jest prawda .
Temat zdawania na egzamin , Karty Wędkarskiej został już wyjaśniony , więc wątek uważam za wyczerpany .