Reklama
  • doczu 2016-04-21 14:21:37

    Przepraszam że zażenowałem i zająłem cenne miejsce na forum. Sądziłem że do tego ono służy. Ehhh... człowiek uczy się całe życie.
    Niemniej dziękuję tym, których moje pytanie nie zażenowało i stać Ich było na rzeczową odpowiedź.

  • ryukon1975 2016-04-21 14:25:59

    Odpowiedź na Twoje pytanie jest prosta. Musisz przeczytać instrukcję która powinna być w tym rejestrze. Rejestr nie jest "znormalizowany". Rejestry różnią się w Okręgach gdzie są prowadzone.  W moim Okręgu drugi rok nie prowadzi się żadnych rejestrów, czy jest tu gorzej jak w innych Okręgach?

  • Tedi2 2016-05-01 21:31:59

    Czy jest tu gorzej jak w innych okregach ?  - JEST NA PEWNO LEPIEJ-  nie bedę komentował dlaczego bo szkoda słów

  • Reklama
  • koras72 2016-05-11 10:03:18

    Rejestr na pewno z założenia nie jest złym pomysłem. Problem jest w tym, jak on działa w praktyce. Jeśli zarybienia mają być prowadzone wg tego co ludzie wpisują w rejestr to można sobie niedługo darować wody PZW. Posłużę się przykładem:
    Na wodach w mojej okolicy okresowo prowadzony jest ubój karpia i ewentualnego przyłowu. Co rozumiem przez ubój? To, że jakiś czas po zarybieniu, karpie o wielkości w okolicach wymiaru ochronnego zaczynają brać jak szalone. Wieść szybko się rozchodzi i wkrótce brzeg jest obstawiony ludźmi, którzy szumnie nazywają siebie "wędkarzami". Ci oto "wędkarze" w większości uznają limit ilościowy połowu za wynalazek niepotrzebny. Co za tym idzie, po wyłowieniu trzech regulaminowych sztuk, każda następna idzie do reklamówki, po czym ryby zostają zaniesione do lasu, który znajduje się 20m od brzegu, a ubój jest kontynuowany.
    No i jak rejestr połowu ma tutaj cokolwiek wykazywać? Facet wpisze w rejestr max 3 sztuki, a zabierze 12. Wg rejestrów (jeśli w ogóle ktokolwiek sprawdza zgromadzone na koniec sezonu rejestry) wyłowiono kilka razy mniej ryb niż w rzeczywistości.
     



Reklama
Reklama