witam.Mam małe pytanko łowie na rzece Narew z gruntu.Gdzie zasadzić lub w jakim miejscu na rzece na lina ,po czym poznać że trafiłem na liny, czym lina zwabić.Z góry dziękuje
Przede wszystkim wybierz do łowienia linka starorzecze albo rozległe tereny – miejsca z stojącą lub wolno płynącą wodą i najlepiej z dużą ilością roślinności wodnej . Zanęta nie musi być jakaś wypasiona , polecam Stil Duży Karp do tego puszka konserwowej kuku , siekane rosówki i pinka .
Polecam delikatny sygnalizator brań gdyż zielony często bierze bardzo delikatnie i ostrożnie – delikatna szczytówka czy mała bombeczka . Po czym poznać , że lin jest w łowisku ? A po pierwszym złowionym i po bąblach widocznych na lustrze wody :)
Jeśli
interesuje cię lin to proponuję nęcić kukurydzą zmieszaną
z gotowanymi ziemniakami i odrobiną zanęty "karp, lin, karaś" np.
Trapera. Możesz też dorzucić siekane rosówki szczególnie jeśli nęcisz wczesną
wiosną. Pamiętaj że na wiosnę nie można nęcić dużymi ilościami. Ryba żeruje
bowiem jeszcze bardzo ostrożnie i delikatnie. Nie musisz stosować żadnych
atraktorów zapachowych bo chłodna jeszcze woda szybko roznosi aromat. Wybierz
miejsce niezbyt głębokie, maksymalnie 1,5 metra może być około 1 metra. Samo
nęcenie powinno być staranne systematyczne i cierpliwe. Nęcenie proponuję
wykonywać o stałej porze, najlepiej tuz przed zachodem. Wówczas będziesz miał
wybór czy łowić z wieczora czy rankiem. Wrzucona zanęta wieczorem będzie nęcić
ryby bezpośrednio po wrzuceniu jak i rano gdyż za pewne nie zostanie
przejedzona do czysta. poza tym to nie dorzeczne wstawać za każdym razem o 5
rano tylko po to by nęcić:) Na pierwszy raz poślij do wody 3 kule
wielkości dorodnej pomarańczy. Kolejnego dnia powtórz nęcenie i obserwuj wodę
ok pół godziny po. Jeśli zobaczysz unoszące się z dna pola piany to znak, że w
łowisku pojawił się lin. Wówczas kolejnego dnia możesz delikatnie zwiększyć
ilość zanęty bez większego ryzyka, że przenęcisz łowisko. Mimo wszystko nęć
delikatnie i subtelnie, możesz na początek nęcić raz na dwa dni dla wszelkiego
spokoju. Pamiętaj że przenęcenie łowiska to przekreślenie szansy na sukces.
Przenęcone łowisko ryba omija szerokim łukiem, dlatego cierpliwość i
systematyczność to klucz efektywnego nęcenia. Po tygodniu takiego przygotowania
możesz liczyć na pierwsze efekty. Po dwóch niemal za każdym razem z łowiska
będziesz wracał z pięknym linem na kolację.
Ładny "profesor" Anomalia występują czasami:) Może się tak dziać jak ktoś spuści wodę ze stawów. Wtedy można liczyć na zbłąkanego lina w rzece. Ale generalnie liny upodobały sobie jeziora i wszelkie stojące wody porośnięte i z warstwa mułu. Tak jak pisał Jędrula świetne są starorzecza.
To ciężka sprawa do wytłumaczenia :( Ja nauczyłem się metodą prób i błędów , po prostu sprawdzałem a po pewnym czasie zacząłem dopasowywać okoliczności do doświadczeń i obserwacji np. przykosa – widoczne załamanie nurtu w dół rzeki , przeszkoda np. leżące drzewo w poprzek nurtu na 100-ówę dołek za drzewem itd. itd. . Sprawdzaj , gruntuj miejsca a po pewnym czasie tylko kukniesz i już będziesz wiedział :)
pamiętaj o jednej najważniejszej zasadzie przepływu wody. W każdym miejscu każdej rzeki (wykluczając ew dopływy) przepływa jednocześnie tyle samo wody. To znaczy że jeżeli koryto jest węższe to rynna musi być głębsza. Jeżeli woda płynie wolno tez musi być głębiej. Jeżeli płynie szybko i marszczy się przy tym to znak że jest płytko. Generalnie najgłębiej jest na zewnętrznych łukach a płytko na wewnętrznych. Przeważnie za zalaną tamą, przelewem czy przerwaną opaską robią zagłębienia. Takich znaków jest tysiące i nieraz można się pomylić ale lata spędzone nad wodą pozwalają w jakimś stopniu oszacować topografię dna. W rzekach takich jak Wisła najciekawsze jest to, że z dnia na dzień potrafi się zmieniać dno. Tam gdzie wczoraj był dołek dziś może być kupka piasku.
Służy do tego samego czyli obciąża zestaw i magazynuje zanętę. Generalnie ja wolę koszyczek ale co lepsze to trudno powiedzieć. Myślę, że to kwestia przyzwyczajenia.
Bubuleniek niezrażj się niektórymi odpowiedziami. Lina mozna łowic w rzekach i jest go tam bardzo dużo . Na przykład w Nogacie jest go dużo i dobrze bierze, ale trzeba szukac miejsc z duzą ilością grążela i w miare spokojnym nurcie.
witam.Mam małe pytanko łowie na rzece Narew z gruntu.Gdzie zasadzić lub w jakim miejscu na rzece na lina ,po czym poznać że trafiłem na liny, czym lina zwabić.Z góry dziękuje
Przede wszystkim wybierz do łowienia linka starorzecze albo rozległe tereny – miejsca z stojącą lub wolno płynącą wodą i najlepiej z dużą ilością roślinności wodnej . Zanęta nie musi być jakaś wypasiona , polecam Stil Duży Karp do tego puszka konserwowej kuku , siekane rosówki i pinka .
Polecam delikatny sygnalizator brań gdyż zielony często bierze bardzo delikatnie i ostrożnie – delikatna szczytówka czy mała bombeczka . Po czym poznać , że lin jest w łowisku ? A po pierwszym złowionym i po bąblach widocznych na lustrze wody :)
Lina na rzece nie złowisz. Jeśli już to będzie wielki przypadek. Poszukaj stojącego zbiornika najlepiej porośniętego roślinnością (grążelem)
Jeśli interesuje cię lin to proponuję nęcić kukurydzą zmieszaną z gotowanymi ziemniakami i odrobiną zanęty "karp, lin, karaś" np. Trapera. Możesz też dorzucić siekane rosówki szczególnie jeśli nęcisz wczesną wiosną. Pamiętaj że na wiosnę nie można nęcić dużymi ilościami. Ryba żeruje bowiem jeszcze bardzo ostrożnie i delikatnie. Nie musisz stosować żadnych atraktorów zapachowych bo chłodna jeszcze woda szybko roznosi aromat. Wybierz miejsce niezbyt głębokie, maksymalnie 1,5 metra może być około 1 metra. Samo nęcenie powinno być staranne systematyczne i cierpliwe. Nęcenie proponuję wykonywać o stałej porze, najlepiej tuz przed zachodem. Wówczas będziesz miał wybór czy łowić z wieczora czy rankiem. Wrzucona zanęta wieczorem będzie nęcić ryby bezpośrednio po wrzuceniu jak i rano gdyż za pewne nie zostanie przejedzona do czysta. poza tym to nie dorzeczne wstawać za każdym razem o 5 rano tylko po to by nęcić:) Na pierwszy raz poślij do wody 3 kule wielkości dorodnej pomarańczy. Kolejnego dnia powtórz nęcenie i obserwuj wodę ok pół godziny po. Jeśli zobaczysz unoszące się z dna pola piany to znak, że w łowisku pojawił się lin. Wówczas kolejnego dnia możesz delikatnie zwiększyć ilość zanęty bez większego ryzyka, że przenęcisz łowisko. Mimo wszystko nęć delikatnie i subtelnie, możesz na początek nęcić raz na dwa dni dla wszelkiego spokoju. Pamiętaj że przenęcenie łowiska to przekreślenie szansy na sukces. Przenęcone łowisko ryba omija szerokim łukiem, dlatego cierpliwość i systematyczność to klucz efektywnego nęcenia. Po tygodniu takiego przygotowania możesz liczyć na pierwsze efekty. Po dwóch niemal za każdym razem z łowiska będziesz wracał z pięknym linem na kolację.
Lina na rzece nie złowisz. Jeśli już to będzie wielki przypadek. Poszukaj stojącego zbiornika najlepiej porośniętego roślinnością (grążelem)
Uuuuuuuuu , teraz Panie @Thunder przesadziłeś ! WOJNA :)
wojna!!!! Ty Bucu:):):):)
wojna!!!! Ty Bucu:):):):)
Przeproś mnie ! BUCU !
nie!!!
WOJNA
dzieki bardzo,jeszcze pytanko grąrzeli jest tam od groma i tu mam pytanie, na jakim gruncie łowić? przy dnie czy w toni?
Szukaj zielonego z gruntu lub zaraz nad dnem .
Tylko z dna. Najlepiej jak przynęta będzie leżeć na dnie lub unosić się minimalnie nad nim. Grunt to ok 1,5 metra latem może być głębiej.
Walcz Jedrula!!
o!!!! znów po mnie małpujesz Jedrek?
ten linek jest właśnie z nurtu :) pewnie przypadek
o!!!! znów po mnie małpujesz Jedrek?
A może @Jędrula to @Thunder , przyznamy się ???
Który? Ten w awatarze? Takie jak w awatarze często biorą w rzekach:):)
o!!!! znów po mnie małpujesz Jedrek?
A może @Jędrula to @Thunder , przyznamy się ???
Ale to będzie trudne bo napisaliśmy posta w tym samym czasie.
ten linek jest włąśnie z nurtu pewnie jsie zawieruszył
Nie takie numery siĘ @T robiło , NIEEEEE ??????
ten linek jest z nurtu pewnie sie zawieruszył
Ładny "profesor" Anomalia występują czasami:) Może się tak dziać jak ktoś spuści wodę ze stawów. Wtedy można liczyć na zbłąkanego lina w rzece. Ale generalnie liny upodobały sobie jeziora i wszelkie stojące wody porośnięte i z warstwa mułu. Tak jak pisał Jędrula świetne są starorzecza.
podpowiedzcie koledzy jak czytać wode na rzece , chodzi mi o rozpoznanie gdzie są dołkia gdzie wupłycenia.
To ciężka sprawa do wytłumaczenia :( Ja nauczyłem się metodą prób i błędów , po prostu sprawdzałem a po pewnym czasie zacząłem dopasowywać okoliczności do doświadczeń i obserwacji np. przykosa – widoczne załamanie nurtu w dół rzeki , przeszkoda np. leżące drzewo w poprzek nurtu na 100-ówę dołek za drzewem itd. itd. . Sprawdzaj , gruntuj miejsca a po pewnym czasie tylko kukniesz i już będziesz wiedział :)
pamiętaj o jednej najważniejszej zasadzie przepływu wody. W każdym miejscu każdej rzeki (wykluczając ew dopływy) przepływa jednocześnie tyle samo wody. To znaczy że jeżeli koryto jest węższe to rynna musi być głębsza. Jeżeli woda płynie wolno tez musi być głębiej. Jeżeli płynie szybko i marszczy się przy tym to znak że jest płytko. Generalnie najgłębiej jest na zewnętrznych łukach a płytko na wewnętrznych. Przeważnie za zalaną tamą, przelewem czy przerwaną opaską robią zagłębienia. Takich znaków jest tysiące i nieraz można się pomylić ale lata spędzone nad wodą pozwalają w jakimś stopniu oszacować topografię dna. W rzekach takich jak Wisła najciekawsze jest to, że z dnia na dzień potrafi się zmieniać dno. Tam gdzie wczoraj był dołek dziś może być kupka piasku.
Mam pytanko czym rózni sie spręrzyna od koszyczka zanentowego, co jest leprze?
Służy do tego samego czyli obciąża zestaw i magazynuje zanętę. Generalnie ja wolę koszyczek ale co lepsze to trudno powiedzieć. Myślę, że to kwestia przyzwyczajenia.
:)
Bubuleniek niezrażj się niektórymi odpowiedziami. Lina mozna łowic w rzekach i jest go tam bardzo dużo . Na przykład w Nogacie jest go dużo i dobrze bierze, ale trzeba szukac miejsc z duzą ilością grążela i w miare spokojnym nurcie.