Witam serdecznie, nie musze sie rozpisywac, obrazek powie wszystko sam za siebie (przedstawia to jak teraz jest zmontowane). I tutaj dwa pytania: 1. Czy dobrze jest zanurzony czy bardziej go zanurzyc? 2. Czy ogolnie dobrze zmontowany jest zestaw?
Według mnie większe zanurzenie.Jeśli chcesz łowić z dna to spławik może być nawet lekko przeciążony , czyli zanurzyć się całkowicie.Jeszcze dołożyłbym dodatkowy koralik i stoper pod spławikiem żeby nie plątał się w śruciny i przypon.Dodatkowo ja zawsze staram się stosować jak najdelikatniejszy spławik do danego typu łowienia np. na bata spławik na stałe i obciążenie maksymalnie 1g.Do łowienia w jeziorze z łodzi na głębokości 8-9 m używam przelotowego maks 4 g.Czym delikatniejszy i lepiej wyważony tym mniejsza szansa że ryba cos wyczuje w czasie brania.Takie moje zdanie.Pozdrawiam.
Jeszcze trochę można by go było obciążyć - tak aby schował się pod wodą cały korpus. Przy zanurzeniu całego korpusu zestaw będzie bardzo czuły!, wtedy będą widoczne najmniejsze skubnięcia.Natomiast przy wystawieniu - pokaże się czubek korpusu - co też jest sygnałem! Powodzenia
Zdecydowanie trzeba go dociążyć. Sam ostatnio zacząłem łowić na "przelot" i koledzy z Koła doradzali obciążenie mniej więcej w 1/3 wysokości od dołu spławika. Połamania kija!!!
Przy takiej średnicy spławika, wyważyłbym go tak aby nad wodę wystawało ok 1 cm, co do samego zestawy zrezygnowałbym z śrucin na rzecz jednej oliwki, zablokowanej stoperem (ewentualnie małą śruciną), umieścić ją około 20 cm nad przyponem, przy samym przyponie 1 śrucina 0,1 - 0,2 w zależności od głębokości łowiska. Przy połowie leszczy zestaw gruntujesz do śruciny przy przyponie a w przypadku płoci na tzw. 0 tak aby haczyk dotykał dna (nie leżał na nim).
tak jak koledzy piszą, widoczna powinna być sama antenka:) ryby które delikatnie biorą mają mniejszy opór do pokonania więc brań jest zdecydowanie więcej
Witam serdecznie, nie musze sie rozpisywac, obrazek powie wszystko sam za siebie (przedstawia to jak teraz jest zmontowane). I tutaj dwa pytania: 1. Czy dobrze jest zanurzony czy bardziej go zanurzyc? 2. Czy ogolnie dobrze zmontowany jest zestaw?
witam! z tego co widzę na obrazku to nie będziesz łowił daleko i głęboko więc pozostaje Ci dociążyć zestaw. im bardziej dociążony spławik tym bardziej czuły na brania(antenka mniej wystaje). podobnie jak Kolega Bartosz zrezygnował bym z tych śrucin przy spławiku na rzecz jednej oliwki i zestaw będzie bardziej uniwersalny. gdybyś określił co będziesz łowił można by było więcej powiedzieć.
Wyważenie spławika zawsze dopasowuje do charakteru wody i warunków atmosferycznych . Ja np. zostawił bym tak jak na Twoim schemacie. A dlaczego ?. Raz mam słaby wzrok i przy rożnych braniach widzę trochę korpusu a gdy zmienię głębokość łowienia np. nad dnem + przynętę ciasto to zanurzenie zmieni się w zależności od ciężaru przynęty. Inaczej ważą czerwone, białe a inaczej kawałek sera. A tak to uważam za sprawę indywidualną każdego wędkarza. Przy jakim obciążeniu najlepiej wyczuwasz wędkę. Jak pisał wielki klasyk Wacław Strzelecki w Wędkarstwie Rzecznym - wędkę jak gitarę trzeba umiejętnie nastroić. Książka może archaiczna ale ponadczasowa. Doskonały podręcznik na prawdę polecam. Julian
Myślę, że przy gramaturze 3 gram wyważenie spławika pod wpływem przynęty zmieni się o jakieś dziesiąte części milimetra, chyba że powiesimy na haczyku bałwanka z kulek proteinowych :) Budowa przedstawionego wyżej spławika determinuje jego wyważenie do końcowego czerwonego zgrubienia, mimo tego że jest on bardzo toporny to dolna część ma za zadanie stabilnie trzymać go na fali a wydłużona antenka pokazywać wystawiane brania przy silnym wietrze.
Witam serdecznie, nie musze sie rozpisywac, obrazek powie wszystko sam za siebie (przedstawia to jak teraz jest zmontowane). I tutaj dwa pytania:
1. Czy dobrze jest zanurzony czy bardziej go zanurzyc?
2. Czy ogolnie dobrze zmontowany jest zestaw?
(wczesniej sie nei dodalo)
Według mnie większe zanurzenie.Jeśli chcesz łowić z dna to spławik może być nawet lekko przeciążony , czyli zanurzyć się całkowicie.Jeszcze dołożyłbym dodatkowy koralik i stoper pod spławikiem żeby nie plątał się w śruciny i przypon.Dodatkowo ja zawsze staram się stosować jak najdelikatniejszy spławik do danego typu łowienia np. na bata spławik na stałe i obciążenie maksymalnie 1g.Do łowienia w jeziorze z łodzi na głębokości 8-9 m używam przelotowego maks 4 g.Czym delikatniejszy i lepiej wyważony tym mniejsza szansa że ryba cos wyczuje w czasie brania.Takie moje zdanie.Pozdrawiam.
moim zdaniem wywazony powinninen byc na tej najcienszej antence na zoltym kolorze
Jeszcze trochę można by go było obciążyć - tak aby schował się pod wodą cały korpus. Przy zanurzeniu całego korpusu zestaw będzie bardzo czuły!, wtedy będą widoczne najmniejsze skubnięcia.Natomiast przy wystawieniu - pokaże się czubek korpusu - co też jest sygnałem! Powodzenia
Zdecydowanie trzeba go dociążyć. Sam ostatnio zacząłem łowić na "przelot" i koledzy z Koła doradzali obciążenie mniej więcej w 1/3 wysokości od dołu spławika. Połamania kija!!!
Przy takiej średnicy spławika, wyważyłbym go tak aby nad wodę wystawało ok 1 cm, co do samego zestawy zrezygnowałbym z śrucin na rzecz jednej oliwki, zablokowanej stoperem (ewentualnie małą śruciną), umieścić ją około 20 cm nad przyponem, przy samym przyponie 1 śrucina 0,1 - 0,2 w zależności od głębokości łowiska. Przy połowie leszczy zestaw gruntujesz do śruciny przy przyponie a w przypadku płoci na tzw. 0 tak aby haczyk dotykał dna (nie leżał na nim).
tak jak koledzy piszą, widoczna powinna być sama antenka:) ryby które delikatnie biorą mają mniejszy opór do pokonania więc brań jest zdecydowanie więcej
Witam serdecznie, nie musze sie rozpisywac, obrazek powie wszystko sam za siebie (przedstawia to jak teraz jest zmontowane). I tutaj dwa pytania:
1. Czy dobrze jest zanurzony czy bardziej go zanurzyc?
2. Czy ogolnie dobrze zmontowany jest zestaw?
witam! z tego co widzę na obrazku to nie będziesz łowił daleko i głęboko więc pozostaje Ci dociążyć zestaw. im bardziej dociążony spławik tym bardziej czuły na brania(antenka mniej wystaje). podobnie jak Kolega Bartosz zrezygnował bym z tych śrucin przy spławiku na rzecz jednej oliwki i zestaw będzie bardziej uniwersalny. gdybyś określił co będziesz łowił można by było więcej powiedzieć.
Wyważenie spławika zawsze dopasowuje do charakteru wody i warunków atmosferycznych . Ja np. zostawił bym tak jak na Twoim schemacie. A dlaczego ?. Raz mam słaby wzrok i przy rożnych braniach widzę trochę korpusu a gdy zmienię głębokość łowienia np. nad dnem + przynętę ciasto to zanurzenie zmieni się w zależności od ciężaru przynęty. Inaczej ważą czerwone, białe a inaczej kawałek sera. A tak to uważam za sprawę indywidualną każdego wędkarza. Przy jakim obciążeniu najlepiej wyczuwasz wędkę. Jak pisał wielki klasyk Wacław Strzelecki w Wędkarstwie Rzecznym - wędkę jak gitarę trzeba umiejętnie nastroić. Książka może archaiczna ale ponadczasowa. Doskonały podręcznik na prawdę polecam.
Julian
Myślę, że przy gramaturze 3 gram wyważenie spławika pod wpływem przynęty zmieni się o jakieś dziesiąte części milimetra, chyba że powiesimy na haczyku bałwanka z kulek proteinowych :) Budowa przedstawionego wyżej spławika determinuje jego wyważenie do końcowego czerwonego zgrubienia, mimo tego że jest on bardzo toporny to dolna część ma za zadanie stabilnie trzymać go na fali a wydłużona antenka pokazywać wystawiane brania przy silnym wietrze.