witam wszystkich wędkarzy! jestem początkującym, lecz pełnym zapału wędkarzem! chciałbym się Was poradzić jak odpowiednio dociążyć spławik. w taki sposób, żeby nie tonął, a jednocześnie, aby nie leżał na wodzie! z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich!
Ja wyważam sobie zawsze w domu, w butelce plastikowej pełnej wody. Do agrafki z krętlikiem przywiązuję 3 cm kawałek żyłki, przypinam spławik, na żyłce zaciskam próbne ciężarki i wkładam taki komplecik ze spławikiem do butelki. Jak coś nie tak, to zmieniam śruciny ołowiu.
Robie tak samo jak kol. Mastiff dodam tylko że jeżeli przegruntujesz zestaw to nawet idealnie wyważony spławik bedzie leżał na wodzie,ale pewnie otym wiesz i otym też że mając silikonowy stoper na żyłce głownej i małe przelotki na szczytówce zdarza sie że "grunt" sam sie przestawia przy zwijaniu lub zarzucaniu
... no tak :)) powiem szczerze, ze prosciej chyba nie da sie tego zalatwic :D dziekuje serdecznie i pozdrawiam! napewno niebawem to zastosuje, gdyz powoli sie zbieram na pierwszy wypad po zimie! dzieki!
(...)mając silikonowy stoper na żyłce głownej i małe przelotki na szczytówce zdarza sie że "grunt" sam sie przestawia przy zwijaniu lub zarzucaniu
Polecam stoperek z żyłki, zawiązany na głównej z "wąsami" ok 2-2,5 cm, najlepiej z cieńszej żyłki (ale bez przesady). Pięknie przechodzi przez przelotki a spławik zatrzymują wąsy.
Robię to w sposób jakna rysunku. Trzeba jedynie wyczuć siłę zacisku stoperka, żeby się dosć ciężko przesuwał, ale nie "falował" żyłki głównej przy przesuwaniu po niej.
Kolega ,,warun” proponuje łowienie na spławik przelotowyi metodą odległościową . Ja jednak bym proponował na początku łowić zestawem klasycznym , czyli ze spławikiem na stałe umocowanym dwu punktowo .Może kolega spróbować i zestawu ze spławikiem przelotowym , ale trzeba wspomnieć że będą na początkutrudności z tonięciem żyłki i utrzymaniem tak zestawu aby nie tworzył się żagiel .
Jednak takim spławikiem przelotowym nie da się łowić na wodach płynących typu rzeki .
Przykład takich zestawów jest na tych rysunkach poniżej , gdzie drugi pokazuje jak nurt kładzie spławik , uniemożliwiając obserwację go .
dziekuje Panowie po raz kolejny! ja osobiscie jestem amatorem wedkowania na jeziorku, np z pomostu, aczkolwiek chetnie wyprobuje obydwa sposoby ze splawikami!
witam wszystkich wędkarzy! jestem początkującym, lecz pełnym zapału wędkarzem!
chciałbym się Was poradzić jak odpowiednio dociążyć spławik. w taki sposób, żeby nie tonął, a jednocześnie, aby nie leżał na wodzie!
z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich!
Ja wyważam sobie zawsze w domu, w butelce plastikowej pełnej wody. Do agrafki z krętlikiem przywiązuję 3 cm kawałek żyłki, przypinam spławik, na żyłce zaciskam próbne ciężarki i wkładam taki komplecik ze spławikiem do butelki. Jak coś nie tak, to zmieniam śruciny ołowiu.
Robie tak samo jak kol. Mastiff dodam tylko że jeżeli przegruntujesz zestaw to nawet idealnie wyważony spławik bedzie leżał na wodzie,ale pewnie otym wiesz i otym też że mając silikonowy stoper na żyłce głownej i małe przelotki na szczytówce zdarza sie że "grunt" sam sie przestawia przy zwijaniu lub zarzucaniu
... no tak :)) powiem szczerze, ze prosciej chyba nie da sie tego zalatwic :D dziekuje serdecznie i pozdrawiam! napewno niebawem to zastosuje, gdyz powoli sie zbieram na pierwszy wypad po zimie! dzieki!
No cóż spławik dobrze dobrany i wywarzony to główna właściwość dobrego zestawu.
Na ten temat odsyłam do bloga ,,Spławiki wędkarskie – sygnalizacja brań” tu link:
Spławiki wędkarskie ? sygnalizacja brań
Mam nadzieje że coś kolega się dowie na ten temat i będzie pomocny.
dziekuje serdecznie!
(...)mając silikonowy stoper na żyłce głownej i małe przelotki na szczytówce zdarza sie że "grunt" sam sie przestawia przy zwijaniu lub zarzucaniu
Polecam stoperek z żyłki, zawiązany na głównej z "wąsami" ok 2-2,5 cm, najlepiej z cieńszej żyłki (ale bez przesady). Pięknie przechodzi przez przelotki a spławik zatrzymują wąsy.
Robię to w sposób jakna rysunku. Trzeba jedynie wyczuć siłę zacisku stoperka, żeby się dosć ciężko przesuwał, ale nie "falował" żyłki głównej przy przesuwaniu po niej.
Pozdrawiam
Warun
Kolega ,,warun” proponuje łowienie na spławik przelotowy i metodą odległościową . Ja jednak bym proponował na początku łowić zestawem klasycznym , czyli ze spławikiem na stałe umocowanym dwu punktowo . Może kolega spróbować i zestawu ze spławikiem przelotowym , ale trzeba wspomnieć że będą na początku trudności z tonięciem żyłki i utrzymaniem tak zestawu aby nie tworzył się żagiel .
Jednak takim spławikiem przelotowym nie da się łowić na wodach płynących typu rzeki .
Przykład takich zestawów jest na tych rysunkach poniżej , gdzie drugi pokazuje jak nurt kładzie spławik , uniemożliwiając obserwację go .Drugi rysunek przedstawia jak taki spławik się zachowuje na rzekach .
dziekuje Panowie po raz kolejny! ja osobiscie jestem amatorem wedkowania na jeziorku, np z pomostu, aczkolwiek chetnie wyprobuje obydwa sposoby ze splawikami!
Kup sobię tani przedmiot -wyważarkę. Należy do niej zapiąć spławik i położyć na niej ilość śrucin wedle własnych potrzeb(nie jest ona do wagglerów).
ucinasz kawałem żyłki nakładasz na niego splawik nalewaz do wiadra wodu nakladasz śruty i wyważasz
Tak wygląda wyważarka.
Witam,
Chcę kupić taką wyważarkę i zastanawiam się jaką wielkość wybrać. Bo są w dostępne w sprzedaży małe i duże.
Czym one się różnią tylko wielkością czy ten większy model służy do wyważenia spławików o grubszym kilu?