I jak z braniami sandacza w Narwi i Z. Zegrzyńskim? Bo w końcu przyszła pora, aby polatać za sandaczykiem :)
Nie wiem jak na Narwi ale w Zalewie brudna woda z Bugu i tylko nielicznym farciarzom udało się złapać przyzwoitego sandałka
Zgadzam się byłam w sobotę i był straszny;syf; w zalewie złapałam parę okonków sąsiedzi też nie bardzo mieli w siateczkacz.
I jak z braniami sandacza w Narwi i Z. Zegrzyńskim? Bo w końcu przyszła pora, aby polatać za sandaczykiem :)
Nie wiem jak na Narwi ale w Zalewie brudna woda z Bugu i tylko nielicznym farciarzom udało się złapać przyzwoitego sandałka
Zgadzam się byłam w sobotę i był straszny;syf; w zalewie złapałam parę okonków sąsiedzi też nie bardzo mieli w siateczkacz.