Sum jak łyknie to niemal od razu możesz zaczynać a brania są dość energiczne. Zakładam że łowisz je na grunt więc jak ujrzysz ostre szarpanie szczytówką to zacinaj. Nie ma co długo czekać żebyś nie musiał haka z odbytu wyjmować. Generalnie im większy sum tym branie silniejsze ale i mały potrafi nieźle kijem telepnąć.
No przynęty to pijawki, rosówki, wątroba, trupek albo też żywiec. Bardzo dobry jest także Turkuć podjadek. jeśli chodzi o wielkość haka to trzeba sprecyzować czy nastawiamy się na sumy do 10kg czy np takie 30 - 50 kg i więcej. Wiadomo że tu i tu haki nie mogą być takie same, ale myślę, że na początek do robaków, pijawek i wątroby wystarczą 1/0, 2/0.
Mam takie małe pytanko jak wyczuć kiedy zaciąć suma chodzi mi o łowienie na rzece i jak powinno wyglądać te branie. Z góry wielkie dzięki.
A o jakie przynęty ci chodzi bo to kluczowa sprawa ?
O przepraszam zapomniałem chodzi mi o robaka czerwonego i o rasowkę.
Sum jak łyknie to niemal od razu możesz zaczynać a brania są dość energiczne. Zakładam że łowisz je na grunt więc jak ujrzysz ostre szarpanie szczytówką to zacinaj. Nie ma co długo czekać żebyś nie musiał haka z odbytu wyjmować. Generalnie im większy sum tym branie silniejsze ale i mały potrafi nieźle kijem telepnąć.
Dzięki za te rady a morze jeszcze podpowiecie jakie stosowac pszynęty i wielkosc chaczyka.
No przynęty to pijawki, rosówki, wątroba, trupek albo też żywiec. Bardzo dobry jest także Turkuć podjadek. jeśli chodzi o wielkość haka to trzeba sprecyzować czy nastawiamy się na sumy do 10kg czy np takie 30 - 50 kg i więcej. Wiadomo że tu i tu haki nie mogą być takie same, ale myślę, że na początek do robaków, pijawek i wątroby wystarczą 1/0, 2/0.
Stosuj raczej peczek rosówek 3-5 sztuk a do tego hak 0,1 - 0,3 , moze być z długim trzonkiem .
Wal go bracie zaraz jak płynnie pociagnie !
Zresztą , sumisko zawsze płynnie "" ciągnie "" hehehe