witam wszystkich,czy moglyby ktos doradzic jak zapiac trupka na haczyk bo mam zamiar wybrac sie na sandacza z gruntu ale roznie czytalem,jedni twierdza ze lepiej za grzbiet a inni za pysk bo niby sandal pozera rybe od glowy.i drugie pytanie to czy warto dozbrajac trupka w dodatkowa kotwiczke czy to nie odstraszy sandacza jak poczuje tyle zelastwa
czytalem ksiazke i bylo tam napisane ze sandacz jako jedyny polyka swoja zdobycz od OGONA - spotkalem sie z tym juz nie pierwszy raz - mysle ze jest to prawda bo jak ubrajalem za pyszczek to nie udawalo mi sie zaciac sandacza - musze wyprobowac ten sposob - chodz juz bardzo dawno nie uzywalem innej wedki niz spinning - pzdr
wlasnie dzisiaj odszukalem ten fragment w ksiazce i jeszcze raz czytalem - sandacz ryby ktore nie maja klujacych ostrych pletw polyka od ogona a ryby klujace takie jak jazgaz i okon polyka od pyszczka - czytalem to w ksiazce Tomasza Krzyszczyka ""Wedkarstwo w zbiornikach zaporowych"" - pzdr
Witam ! Na trupka przy połowie sandacza jest fajny zestaw do zbrojenia i wcale nie drogi . Ma taki drut na zasadzie sprężynki którą wkłada się w pyszczek , drucik cienki do owinięcia pod skrzelami , dwie kotwiczki na stalkach no i ciężarek który jest przy pyszczku , co powoduje że rybka jest w pozycji ogonkiem do góry . Polecam , fajna sprawa .
jak chcesz sndałka to musisz byc cierpliwy.ja przewaznie łowie je z gruntu i uzbrajam ukleje jakis 1cm za płetwą grzbietową(ze stalą(wolfram)) a następnie czekam jakieś 10sek(jak wezmie) i zacinam.
ja zakładam za grzbiet przy płetwie grzbietowej na głebokości 0,5cm a jak słabo biorą to odcinam łeb i ogon, przeszywam 2 razy dzwonka wzdłóż haczykiem nr 2 mustad czarnym. Na sandacza polecam pojedynczy haczyk bo jest to czuła i uważna rybka :-) (najlepsze na sandała wg mnie są płotki :) :)
witam wszystkich,czy moglyby ktos doradzic jak zapiac trupka na haczyk bo mam zamiar wybrac sie na sandacza z gruntu ale roznie czytalem,jedni twierdza ze lepiej za grzbiet a inni za pysk bo niby sandal pozera rybe od glowy.i drugie pytanie to czy warto dozbrajac trupka w dodatkowa kotwiczke czy to nie odstraszy sandacza jak poczuje tyle zelastwa
czytalem ksiazke i bylo tam napisane ze sandacz jako jedyny polyka swoja zdobycz od OGONA - spotkalem sie z tym juz nie pierwszy raz - mysle ze jest to prawda bo jak ubrajalem za pyszczek to nie udawalo mi sie zaciac sandacza - musze wyprobowac ten sposob - chodz juz bardzo dawno nie uzywalem innej wedki niz spinning - pzdr
a nie jest tak,że atakuje od ogona,a następnie po odpłynieciu odwraca ją głową do swojego przełyku?
tak bylo napisane wiec trzeba sprobowac - moze cos w tym jest
ja bym proponował przeciagnac igłe wzdłuz całej rybki od ogona do pyszczka. i zaczepic hak. wystaje z pyszczxka
wlasnie dzisiaj odszukalem ten fragment w ksiazce i jeszcze raz czytalem - sandacz ryby ktore nie maja klujacych ostrych pletw polyka od ogona a ryby klujace takie jak jazgaz i okon polyka od pyszczka - czytalem to w ksiazce Tomasza Krzyszczyka ""Wedkarstwo w zbiornikach zaporowych"" - pzdr
Witam !
Na trupka przy połowie sandacza jest fajny zestaw do zbrojenia i wcale nie drogi .
Ma taki drut na zasadzie sprężynki którą wkłada się w pyszczek , drucik cienki do owinięcia pod skrzelami , dwie kotwiczki na stalkach no i ciężarek który jest przy pyszczku , co powoduje że rybka jest w pozycji ogonkiem do góry . Polecam , fajna sprawa .
jak chcesz sndałka to musisz byc cierpliwy.ja przewaznie łowie je z gruntu i uzbrajam ukleje jakis 1cm za płetwą grzbietową(ze stalą(wolfram)) a następnie czekam jakieś 10sek(jak wezmie) i zacinam.
lepiej za grzbiet a jak myslisz o dwoch kotwicach to tnij zaraz po braniu
połyka jak złapie.ogon ogon łep łep
ja zakładam za grzbiet przy płetwie grzbietowej na głebokości 0,5cm a jak słabo biorą to odcinam łeb i ogon, przeszywam 2 razy dzwonka wzdłóż haczykiem nr 2 mustad czarnym. Na sandacza polecam pojedynczy haczyk bo jest to czuła i uważna rybka :-) (najlepsze na sandała wg mnie są płotki :) :)