WITAM Jak zakładać martwą ukleje ?Byłem na noce miałem 5 brań i wszystkie nie trafione. Rybki miały ok 5 cm. Miałem hak nr 1 z zadziorami na trzonku,rybę nadziewałem za pyszczek lub za ogon nie spieszyłem się z zacinaniem
Ja przebijam rybkę szydełkiem na wylot od pyszczka po ogon. Przesuwam przypon tak , aby kotwiczka dwu ramienna lub potrójny wystawała z pyszczka rybki. Najprostrzy zestaw gruntowy z oliwką i do wody W ten sposób łowie sandały,szczupaki, okonie
ja sam nie łowie na żywca ale mój ojciec się w to bawi i przekłuwa ukleje przez grzbiet pojedynczym hakiem i jeszcze nie widziałem żeby nie zaciął chociaż na kilka sekund ryby która już jakąś chwilke odpływa z zestawem
Ja się z szydełkami nie pierdziele, hak wbijam przy tyłku - na drugą stronę, i wbijam w okolice głowy aby wystawał koło pyszczka (trzonek w rybie, ostrze i łuk na zewnątrz). Na węgorza generalnie ucinam głowę i mocuję zestaw w podobny sposób (spinając rozcięte boki hakiem). Zacinam w przypadku tej ryby po ok 5-10 minutach od brania, wiadomo zależy jak żyłkę wybiera i czy przystaje.
Haczyk 1 do pięciocentymetrowej uklei jest za duży.To może być przyczyna spięć.W każdej sytuacji poza łowieniem dużych okazów haczyk dobiera się do wielkości przynęty.Ja osobiście zahaczam martwą czy też żywą przynętę,łowiąc z gruntu,za ogon starając się nie uszkodzić kręgosłupa jeśli rybka jest żywa.
Ja zakładam tak (nie ma znaczenia czy martwa czy żywa): hak przebijam przez dziurkę nosową a następnie przed płetwa grzbietową pod kręgosłup (trzeba uważać aby go nie uszkodzić)
miałem 5 brań i wszystkie nie trafione. Rybki miały ok 5 cm. Miałem hak nr 1
------ Zdecydowanie za duży haczyk do tej przynęty (5 cm). Używaj haczyki nr 4-6, proponuję model Zander Power/Trout Power 496NPB. A jeśli chcesz używać haczyk nr 1, to schowaj go całego w rybce, wystaw tylko grot.
Stosując tak małe przynęty musisz szybko zacinać, inaczej sandaczowi grozi połknięcie przynęty i zatniesz go w przełyku, a tu będą kłopoty z uwolnieniem ryby.
WITAM
Jak zakładać martwą ukleje ?Byłem na noce miałem 5 brań i wszystkie nie trafione.
Rybki miały ok 5 cm.
Miałem hak nr 1 z zadziorami na trzonku,rybę nadziewałem za pyszczek lub za ogon
nie spieszyłem się z zacinaniem
Za podpowiedzi z góry dziękuję.
POZDRAWIAM
Ja przebijam rybkę szydełkiem na wylot od pyszczka po ogon.
Przesuwam przypon tak , aby kotwiczka dwu ramienna lub potrójny wystawała z pyszczka rybki. Najprostrzy zestaw gruntowy z oliwką i do wody
W ten sposób łowie sandały,szczupaki, okonie
Ja również przeszywam igłą rybkę i kotwiczkę umieszczam zaraz za głową rybki. Tyle że nie stosuje takich małych rybek :P
Za "kark". Pomiędzy głową, a płetwą grzbietową.
I to jest najlepsza odpowiedź
ja sam nie łowie na żywca ale mój ojciec się w to bawi i przekłuwa ukleje przez grzbiet pojedynczym hakiem i jeszcze nie widziałem żeby nie zaciął chociaż na kilka sekund ryby która już jakąś chwilke odpływa z zestawem
Za obie wargi od dołu.
Ja się z szydełkami nie pierdziele, hak wbijam przy tyłku - na drugą stronę, i wbijam w okolice głowy aby wystawał koło pyszczka (trzonek w rybie, ostrze i łuk na zewnątrz). Na węgorza generalnie ucinam głowę i mocuję zestaw w podobny sposób (spinając rozcięte boki hakiem). Zacinam w przypadku tej ryby po ok 5-10 minutach od brania, wiadomo zależy jak żyłkę wybiera i czy przystaje.
I to jest najlepsza odpowiedź
tzn która?
Haczyk 1 do pięciocentymetrowej uklei jest za duży.To może być przyczyna spięć.W każdej sytuacji poza łowieniem dużych okazów haczyk dobiera się do wielkości przynęty.Ja osobiście zahaczam martwą czy też żywą przynętę,łowiąc z gruntu,za ogon starając się nie uszkodzić kręgosłupa jeśli rybka jest żywa.
Za "kark". Pomiędzy głową, a płetwą grzbietową.
Najlepiej tak bo jest pewniejsze zacięcie ryby
Ja zakładam tak (nie ma znaczenia czy martwa czy żywa): hak przebijam przez dziurkę nosową a następnie przed płetwa grzbietową pod kręgosłup (trzeba uważać aby go nie uszkodzić)
miałem 5 brań i wszystkie nie trafione.
Rybki miały ok 5 cm.
Miałem hak nr 1
------
Zdecydowanie za duży haczyk do tej przynęty (5 cm).
Używaj haczyki nr 4-6, proponuję model Zander Power/Trout Power 496NPB.
A jeśli chcesz używać haczyk nr 1, to schowaj go całego w rybce, wystaw tylko grot.
Stosując tak małe przynęty musisz szybko zacinać, inaczej sandaczowi grozi połknięcie przynęty i zatniesz go w przełyku, a tu będą kłopoty z uwolnieniem ryby.
pozdrawiam