Reklama
  • getka2012-06-12 09:28:24

    o poradach cześć pierwsza czyli jak zakochałem się w tej rybie..

    Przez 4 lata nie brałem nawet do ręki wędki spławikowej lecz pogoda w tym roku nie nastrajała do nocnych zasiadek na których i tak nie było nawet jednego małego leszczyka zaprzestałem łowienia lecz głód spędzenia czasu nad woda był większy i trzeba było podjąć jakieś kroki by temu zaradzić . Więc przeprosiłem się z kijami spławikowymi, poczyniłem kroki w nęceniu i łowieniu lorda naszych wód, jegomościa Lina.

    Po znalezieniu miejsca na starorzeczu Bugu pomiędzy grążelami na głębokości od 1 do 1,5 metra zaczynam nęcić.

    pierwsze nęcenie była to mieszanka bułki tartej, kukurydzy grubo mielonej, grochu łuskanego i zanęty lin/karaś

    po pierwszym nęceniu za dwa dni w tym miejscu zameldowały się pierwsze linki co prawda nie miały wymiaru ale radość była już duża bo rybki jednak trafiły do mojej zanęty.

    drugie nęcenie było już treściwsze moczony biały groch z kukurydzą ok 4 garście jednego jak i drugiego przez dwa dni w wodzie, groch zaczyna już puszczać kiełki ale to nie przeszkadza.

    po drugim nęceniu było już lepiej podszedł większy lin miał równo 1 kg a do niego kilka karasi od 20 cm w górę ale to nie one były celem mojej zasiadki. po zasiadce znowu nęcenie mieszanką jak wyżej i dwie kule zanęty lin/karaś oraz leszcz arachid. A bym zapomniał na haku oczywiście czerwone robaki i kukurydza. Kukurydzę po tej wyprawie zacząłem zaprawiać zapachami od Bartona i ot moje zdziwienie na następnej zasiadce było bardzo pozytywne, lin i to piękny 2 kilowy okaż, walczył pięknie plącząc mi jednocześnie drugi zestaw w grążelach. moja uciecha była niewiarygodna euforia niesamowita, do końca zasiadki linowym braniem wzięły 4 piękne Japońce.  Po zasiadce znów nęcenie i do tego kilka garści parzonych klusków z aromatem Bartona. o ostatnia zasiadka niedzielna był wręcz niesamowita rzucam pierwszy zestaw i biorę się za rozkładanie drugiej wędki, zerkam na spławik a on już powolutku odjeżdża w stronę zarośli  chwila walki i ukazuje się piękna 1 kilowa samica, przez myśl od razu mi przeszło że to będzie piękny dzień, po ok godzinie znowu branie i powolny odjazd i po chwili melduje się piękny samczyk do parki tym razem 1,1 kilo i na tej rybce moja zasiadka się skończyła.
    teraz kilka słów o zestawach na jednej wędce żyłka i przypon ale z plecionki 0,06 chyba brania są nawet lepsze niż na żyłkowym przyponie i spławik wagler 4+2 gram prze gruntowany o ok 20 30 centymetrów. Drugi zestaw cały z plecionki 0,06 bez przyponu spławik zwykły przy topiony pod samą antenkę. 

    przez ostatnie dwie zasiadki nęcę też kukurydzą słodką z puszki i zielonym groszkiem ale to tylko dodatek zanęty którą podaje po łowieniu. kukurydza zaprawiana jest zapachami dzień przed łowieniem, a czerwone robaki najlepiej gnojaki lub z kompostu mają ostry zapach i na nie miałem więcej brań.


  • 89krzysztof 2012-06-12 09:43:08

    Mogłeś dodać jako wpis na blogu, a nie na forum. :) 

  • Forum wedkuje.pl 2012-06-12 16:15:32

    mogłeś napisać to jako wpis ale wszystko ok
    pozdrawiam

  • getka 2012-06-12 19:11:42

    w swoim czasie będzie i blog i to głównie o tej rybie. łowie przygodę z nią zacząłem jakieś dwa tygodnie temu więc wątek na bloga jeszcze jet za skąpy, ale jak nazbieram materiałów dowodowych i doświadczeń to podzielę się nimi bo jednaj jest to na tyle cwana rybka że w jej łowieniu trzeba się wyspecjalizować...

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-06-12 19:52:50

    To dobrze ,że "zakochałeś " się w tej pięknej rybie . Mam jednak nadzieję ,że jest to miłość platoniczna i twoja patelnia rzadko obcuje z dużymi linami ... W Polsce panuje prymitywizm i brak rozsądku nad wodą : zabierane są duże liny a następnie jakieś zapyziałe kółko -wpuszcza w to miejsce  do wód linowych : różnej maści hodowlane paszaki , takie jak min  : karp , amur a czasem i tołpyga i do niedawna jeszcze ( na szczęście już  nie ) :  karasie srebrzyste.

  • Bernard51 2012-06-13 07:46:03

    Jesli chodzi o karasie srebrzyste to sie nie zarybia ale przy zarybianiu karpiem jest tez karasia (japonca) od cholery w zbiornikach przywozone z karpiem

  • Bernard51 2012-06-13 07:54:03

    Skoro sie zakochales to z czasem bedzie to milosc z wzajemnoscia bo to jest piekna rybka
    i przechytrzyc ja to trzeba nieraz pokombinowac jak z mloda panienka i w obu przypadkach
    przeżycia dlugo pozostajace w pamieci.Ha Ha  porównalem trochę sugestywnie?

  • getka 2012-06-13 08:41:39

    Skoro sie zakochales to z czasem bedzie to milosc z wzajemnoscia bo to jest piekna rybka
    i przechytrzyc ja to trzeba nieraz pokombinowac jak z mloda panienka i w obu przypadkach
    przeżycia dlugo pozostajace w pamieci.Ha Ha  porównalem trochę sugestywnie?


    Potwierdzam ale chyba z panienkami jest łatwiej :P Ale wrażenia i emocje porównywalne przy linach 2+

  • Reklama
  • bednar14 2012-06-13 13:57:50

    Tak tak liny to piękne rybki

  • Bernard51 2012-06-13 20:13:28

    Potwierdzam ale chyba z panienkami jest łatwiej :P Ale wrażenia i emocje porównywalne przy linach 2+

    W wieku jaki jestem to sie nie sprzeciwiam ze, z panienkami jest latwiej to jest twoje zdanie??
    A w twoim wieku wiesz lepiej!!



Reklama
Reklama