Witam,jestem młodym wędkarzem i chciałbym się dowiedzieć jak zanęcać ryby wczesną wiosną..jakie stosować zanęty?jakie proporcje..na co zwrócić uwagę..chodzi mi głównie o zanęty na leszcza,płoć.. liczę na pomoc starszych kolegów,z góry dziękuje i pozdrawiam
Tu napisałem odnośnie wiosennych połowów płoci,ale jeżeli dodasz do zanęty troszkę drobnego pelletu,np.Source feed pellets 4mm,leszcz też chętnie wejdzie.
Wiosną łowie głównie delikatnym pikerem lub spławikówką.Trzeba uważać z podawaniem zanęty żeby nie przedobrzyć,z wiosny metabolizm ryb jest spowolniony
żadnej szyderczości w wątku nie było:) może to źle ująłem... jak widzę jak niektórzy jadą w komentarzach po młodych niedoświadczonych wędkarzach to mi się niedobrze robi.. pozdrawiam:)
Wczesną wiosną należy uważać z ilością zanęty, lepiej mniej niż przesadzić, ja stosuję zanętę na bazie kupnej zanęty na płoć/leszcza, jednak zawsze ją "wzbogacam" o pinkę (małe białe robaczki) lub jokersa (drobna ochotka),i jeszcze jedna ważna sprawa- ważne aby były świeże. Kolejna sprawa to miejscówka na wczesną wiosnę wybieram starorzecza i póki co na rybki nie narzekam.
dzięki panowie za informacje..a powiedzcie mi ile to jest "mniej zanęty" ??:) wiem jak ją zrobić,jakie proporcje,konsystencja ale jak często podrzucać ?? a czy podnęcać jak łowię z gruntu?? pozdrawiam
Z tym dżokersem bym uważał na wiosnę w zanęcie, jak go dodasz będziesz miał w łowisku małą wzdręgę od której będzie Ci trudno się uwolnić, to samo z intensywnymi zapachami i wszelkiego rodzaju atraktorami, należy tego unikać ponieważ woda jest czysta i zapachy niosą się na duże odległości.Jak koledzy podpowiadali pinka(lub, i, pocięte czerwone robaki), płatki owsiane 1 część i bułka tarta 2 części, do tego trochę czosnku (na płoć), lub miodu lub melasy (na leszcza) i to powinno wystarczyć. Połamania życzę.
Ja stosuję ciemną zanętę tzn kupuję już gotową w paczuszce tyko że ciemny kolor zanęty. A to z tego względu, gdyż jak ryba żeruje nie jest tak widoczna dla drapieżnika. Oczywiście tak jak koledzy piszą nie przesadź z ilością !! Polecam ci dodać do zanęty dużo pinki.
Kupiłem standardową zanętę na leszcza,duże pudełko pinki,jutro w końcu wyjazd nad wodę i wypróbujemy ..:) mam również pellet zobaczymy czy rybki się już obudziły..poinformuje o efektach..pozdrawiam
Też łowie z gruntu na koszyczek i stosuje zwykłą zanente traper leszcz płoć kupuje 2kg tej zanety do tego dodaje troche gliny i białych robaczków wystarczy tej zanety na dobry tydzien...aktualnie wedkuje na rzece i troche jezioro. na rzece zanęcam tylko punktowo koszykiem i nic wiecej nie dorzucam...do jeziora kilka kulek już poleciało żeby przyzwyczajać troche rybke...pierwsze efekty były wczoraj na rzece krąp i przyzwoita płoć jezioro jak narazie nic ale trzeba być cierpliwym i sie zacznie :) miłej zabawy pozdrawiam :)
Witam,jestem młodym wędkarzem i chciałbym się dowiedzieć jak zanęcać ryby wczesną wiosną..jakie stosować zanęty?jakie proporcje..na co zwrócić uwagę..chodzi mi głównie o zanęty na leszcza,płoć.. liczę na pomoc starszych kolegów,z góry dziękuje i pozdrawiam
Dołączam się do pytania :) wędkuję głównie na jeziorach. Pozdrawiam
Taka sama jak w innych tematach.
wiosna styknie pół kilo zanety ze sklepu, mozna ewentualnie dodac płatki owsiane
rybki biora jak ta lala :)
Mała ilość, głównie robale.
http://forum.wedkuje.pl/post/czym-necic-na-rzece-i-na-co-lowic/440359/0
Tu napisałem odnośnie wiosennych połowów płoci,ale jeżeli dodasz do zanęty troszkę drobnego pelletu,np.Source feed pellets 4mm,leszcz też chętnie wejdzie.
Wiosną łowie głównie delikatnym pikerem lub spławikówką.Trzeba uważać z podawaniem zanęty żeby nie przedobrzyć,z wiosny metabolizm ryb jest spowolniony
a po co pellet? op co dodatkowe koszta?
je łowię tylko na jeziorach i z gruntu..
jak z gruntu to nie stosujesz koszyczka zanetowego?
stosuje koszyczek ale używam koszyk bez obciążenia na jezioro bo nie osiada w mule
dodaj do zanety do koszyczka bialych robaczkow albo pocietychgnojaczkow i bedzie git :)
a to tylko wczesną wiosną czy cały czas można stosować robaczki:)??
widze szyderczosc wiec na wiosne robaczki a poza wiosna nepierol w koszyczek kamyczkow :P
żadnej szyderczości w wątku nie było:) może to źle ująłem... jak widzę jak niektórzy jadą w komentarzach po młodych niedoświadczonych wędkarzach to mi się niedobrze robi.. pozdrawiam:)
Witam.
kup sobie gotową zanętę, dodaj pociętych dżdżownic i białych robaków . powinna być ok.
a to sorki, robaczki moesz dodawac tez w innych porach roku
moga to byc gnojaczki pociete , tzw. jokers albo pinke
ja preferuje pinke
Pamętaj aby nie przenęcic to jest gorsze od zbyt oszczędnego zanęcenia
Wczesną wiosną należy uważać z ilością zanęty, lepiej mniej niż przesadzić, ja stosuję zanętę na bazie kupnej zanęty na płoć/leszcza, jednak zawsze ją "wzbogacam" o pinkę (małe białe robaczki) lub jokersa (drobna ochotka),i jeszcze jedna ważna sprawa- ważne aby były świeże.
Kolejna sprawa to miejscówka na wczesną wiosnę wybieram starorzecza i póki co na rybki nie narzekam.
dzięki panowie za informacje..a powiedzcie mi ile to jest "mniej zanęty" ??:) wiem jak ją zrobić,jakie proporcje,konsystencja ale jak często podrzucać ?? a czy podnęcać jak łowię z gruntu?? pozdrawiam
Z tym dżokersem bym uważał na wiosnę w zanęcie, jak go dodasz będziesz miał w łowisku małą wzdręgę od której będzie Ci trudno się uwolnić, to samo z intensywnymi zapachami i wszelkiego rodzaju atraktorami, należy tego unikać ponieważ woda jest czysta i zapachy niosą się na duże odległości.Jak koledzy podpowiadali pinka(lub, i, pocięte czerwone robaki), płatki owsiane 1 część i bułka tarta 2 części, do tego trochę czosnku (na płoć), lub miodu lub melasy (na leszcza) i to powinno wystarczyć. Połamania życzę.
Ja stosuję ciemną zanętę tzn kupuję już gotową w paczuszce tyko że ciemny kolor zanęty. A to z tego względu, gdyż jak ryba żeruje nie jest tak widoczna dla drapieżnika. Oczywiście tak jak koledzy piszą nie przesadź z ilością !! Polecam ci dodać do zanęty dużo pinki.
Kupiłem standardową zanętę na leszcza,duże pudełko pinki,jutro w końcu wyjazd nad wodę i wypróbujemy ..:) mam również pellet zobaczymy czy rybki się już obudziły..poinformuje o efektach..pozdrawiam
Też łowie z gruntu na koszyczek i stosuje zwykłą zanente traper leszcz płoć kupuje 2kg tej zanety do tego dodaje troche gliny i białych robaczków wystarczy tej zanety na dobry tydzien...aktualnie wedkuje na rzece i troche jezioro. na rzece zanęcam tylko punktowo koszykiem i nic wiecej nie dorzucam...do jeziora kilka kulek już poleciało żeby przyzwyczajać troche rybke...pierwsze efekty były wczoraj na rzece krąp i przyzwoita płoć jezioro jak narazie nic ale trzeba być cierpliwym i sie zacznie :) miłej zabawy pozdrawiam :)
Ja używam tyle samo zanęty co latem dodaje kukurydzę pszenice i efekty mam olśniewające.
Oto wczorajszy połow.
Ja nęcę jak latem do zanęty traper dodaje kuku i pszenicę .
Oto wczorajszy efekt połowów z użyciem tej zanęty .