Witam niedawno zaczołem chodzic na żywca (szczupaki) i mam pare pytan odnośnie tej własnie metody.Mój sprzęt to wędka feeder 3m 50% carbon firmy shark, kołowrotek z tylnym hamulcem, żyłka 0.25 Dragon mega baits, spławik bombka 12g chcem zmienic na 8g, przypon wolfram 35cm, kotwiczka z 3 hakami chcem zmienic na z dwoma hakami lub jeden z oczkiem co o tym myslicie?
Moje główne pytanie brzmi jak się zbroj karasia jakąs specialną igłą pod skórą przeciąga przypłon słyszałem o takiej metodzie od starego wętkarza podobno bardzo suteczna metoda oczywiscie karas cały czas żyje od ogona po łepek.Przydał by się dokladny opis i rysunek bo nigdzie nie moge go znależć w internecie?
Prosze o konkretą odpowiedz na temat nie cos w stylu: spróbuj za kark albo za pyszczek te metody juz znam.
żyłka 0,25 moze cie zawieśc ,zmieniłbym przynajmniej na 0,30 ,bombe 12 gramowa nie wiem czemu chcesz zmieni na 8? Jak chcesz łowic sznurówki po 40 cm i zakładac karaski po 5 cm to ci 8 gram styknie ,ale nie o to chodzi.12 gramówke 14,15 cm karasiek potrafi utopic co jakis czas,a jak ci leży to lekko jednym cięzarkiem dociąz przy spięciu.Karasia najlepiej zapinaj na kotwiczke potrójna lub podwójna za grzbiet w okolicach górnej płetwy,ja zapinam troszke dalej w kierunku ogona ...wtedy on bardzej ciagnie i jest atrakcyjniejszy dla zebacza.Zamiast karaska polecam tez okonia ,tez ładnie ciagnie w dół dzieki czemu nie masz plątaniny (jak czesto robi płotka).Łowisz albo na średnio około metrowym gruncie ,lub całkiem na gruncie,ale to musisz wyczuc jak akurat lepiej bierze bo to zalezy od ukształtowania terenu i jego żerowisku.Wolframik lepiej miej dłuższy,przynajmniej 30cm bo zdaza sie ze sie zaplacze ,lub ładnie połknie i moze zebami dojśc do żyłki.Zycze udanych połowów i połamania.....
Ja czasami używam specjalnej igły do zakładania żywców ale tylko gdy łowię z gruntu. Taką igłę można kupić w sklepie wędkarskim ale ja zrobiłem ją sam i jak do tej pory dobrze się spisuje. Potrzebne Ci będą jeszcze do tego podwójne kotwiczki.
Musisz mieć specjalną igłę wędkarską . W każdym wędkarskim powinno toto być , pakowane po 2-3 sztuki. Ta metoda raczej się nadaje na grunt i to z wywózki . Przy zarzucaniu trzeba uważać bo rybka może się urwać i tyle . Skóra jest cienka dość , a już stalka czy inny wolfram na pewno rozpruje skórę przy zarzucaniu . Co innego jak chcesz łapać na trupka , wtedy przewlekasz przez całą rybka , przez flaki i już :) Możesz na drugi brzeg zarzucać i trupiszon nie zleci , no chyba że się rozpadnie ze starości .... .. . Masz przypon z plecionki z przywiązanym podwójnym haczykiem (lub kotwicą), oczywiście na końcu pętelka coby zapiąć na agrafkę do żyłki głównej po przewleczeniu tegoż przyponu. Igła , nakładasz na uszko igły przypon , wbijasz igłę pod skórę tuż za głową od strony grzbietu oczywiście , delikatnie prowadzisz aż do prawie ogona igłę , przebijasz , wyciągasz igłę , łapiesz za przypon i delikatnie naciągasz aby cały był pod skórą , uszko haka delikatnie wsuwasz pod skórę , tak aby wystawały groty .Zapinasz przypon do agrafki i to wszystko , żywa rypka se dynda .. Jeżeli delikatnie toto założysz , to nawet płotka żyje całą noc na gruncie ...Ja głównie łapię tą metodą sandacze z wywózki i powiem że po braniu i odczekaniu z 10 -15 minut nie ma bata , sandacz zaczepiony i wyjęty na 100% . No chyba że trafią się zaczepy podczas holu , wtedy niestety jak to mówią stare wędkarze , dupa blada :)Połamania :)
Witam niedawno zaczołem chodzic na żywca (szczupaki) i mam pare pytan odnośnie tej własnie metody.Mój sprzęt to wędka feeder 3m 50% carbon firmy shark, kołowrotek z tylnym hamulcem, żyłka 0.25 Dragon mega baits, spławik bombka 12g chcem zmienic na 8g, przypon wolfram 35cm, kotwiczka z 3 hakami chcem zmienic na z dwoma hakami lub jeden z oczkiem co o tym myslicie?
Moje główne pytanie brzmi jak się zbroj karasia jakąs specialną igłą pod skórą przeciąga przypłon słyszałem o takiej metodzie od starego wętkarza podobno bardzo suteczna metoda oczywiscie karas cały czas żyje od ogona po łepek.Przydał by się dokladny opis i rysunek bo nigdzie nie moge go znależć w internecie?
Prosze o konkretą odpowiedz na temat nie cos w stylu: spróbuj za kark albo za pyszczek te metody juz znam.
Wielkie dzieki za pomoc 26 godzin 0 odpowiedzi.żal
Słabo szukasz w tym internecie . Infornacji masz bardzo dużo. Tylko trochę chęci. Ja zbroję zaraz za pierwszym promieniem płetwy grzbietowej .
żyłka 0,25 moze cie zawieśc ,zmieniłbym przynajmniej na 0,30 ,bombe 12 gramowa nie wiem czemu chcesz zmieni na 8? Jak chcesz łowic sznurówki po 40 cm i zakładac karaski po 5 cm to ci 8 gram styknie ,ale nie o to chodzi.12 gramówke 14,15 cm karasiek potrafi utopic co jakis czas,a jak ci leży to lekko jednym cięzarkiem dociąz przy spięciu.Karasia najlepiej zapinaj na kotwiczke potrójna lub podwójna za grzbiet w okolicach górnej płetwy,ja zapinam troszke dalej w kierunku ogona ...wtedy on bardzej ciagnie i jest atrakcyjniejszy dla zebacza.Zamiast karaska polecam tez okonia ,tez ładnie ciagnie w dół dzieki czemu nie masz plątaniny (jak czesto robi płotka).Łowisz albo na średnio około metrowym gruncie ,lub całkiem na gruncie,ale to musisz wyczuc jak akurat lepiej bierze bo to zalezy od ukształtowania terenu i jego żerowisku.Wolframik lepiej miej dłuższy,przynajmniej 30cm bo zdaza sie ze sie zaplacze ,lub ładnie połknie i moze zebami dojśc do żyłki.Zycze udanych połowów i połamania.....
Ja czasami używam specjalnej igły do zakładania żywców ale tylko gdy łowię z gruntu. Taką igłę można kupić w sklepie wędkarskim ale ja zrobiłem ją sam i jak do tej pory dobrze się spisuje. Potrzebne Ci będą jeszcze do tego podwójne kotwiczki.
Musisz mieć specjalną igłę wędkarską . W każdym wędkarskim powinno toto być , pakowane po 2-3 sztuki. Ta metoda raczej się nadaje na grunt i to z wywózki . Przy zarzucaniu trzeba uważać bo rybka może się urwać i tyle . Skóra jest cienka dość , a już stalka czy inny wolfram na pewno rozpruje skórę przy zarzucaniu . Co innego jak chcesz łapać na trupka , wtedy przewlekasz przez całą rybka , przez flaki i już :) Możesz na drugi brzeg zarzucać i trupiszon nie zleci , no chyba że się rozpadnie ze starości .... .. . Masz przypon z plecionki z przywiązanym podwójnym haczykiem (lub kotwicą), oczywiście na końcu pętelka coby zapiąć na agrafkę do żyłki głównej po przewleczeniu tegoż przyponu. Igła , nakładasz na uszko igły przypon , wbijasz igłę pod skórę tuż za głową od strony grzbietu oczywiście , delikatnie prowadzisz aż do prawie ogona igłę , przebijasz , wyciągasz igłę , łapiesz za przypon i delikatnie naciągasz aby cały był pod skórą , uszko haka delikatnie wsuwasz pod skórę , tak aby wystawały groty .Zapinasz przypon do agrafki i to wszystko , żywa rypka se dynda .. Jeżeli delikatnie toto założysz , to nawet płotka żyje całą noc na gruncie ...Ja głównie łapię tą metodą sandacze z wywózki i powiem że po braniu i odczekaniu z 10 -15 minut nie ma bata , sandacz zaczepiony i wyjęty na 100% . No chyba że trafią się zaczepy podczas holu , wtedy niestety jak to mówią stare wędkarze , dupa blada :)Połamania :)