na łowisku pzw jest leszcz lecz czeba umieć go złapać ,na leszcza najlepiej koło trzcinki na spławik ,leszcz zawsze skusi śię na robaka.leszcze majom swoje godziny na branie dobrze biorom zrana i wieczora.
To u mnie nie ma leszczy. Jak się tak ustawiałem jak kolega zapodał to mi linki podchodziły, a leszcze na otwartej przestrzeni brały bez trzcin.
a Widzisz, u Kolegi może są liny na otwartej wodzie ???tego nikt nie wie to wody PYW same niespodzianki u mnie naprzykład w polsce ,jezioro Głodowskie ,łowiłem se koło trzcinki i na otwartej wodzie i kurna nic to dopiero niespodzianka była
To u mnie nie ma leszczy. Jak się tak ustawiałem jak kolega zapodał to mi linki podchodziły, a leszcze na otwartej przestrzeni brały bez trzcin.
a Widzisz, u Kolegi może są liny na otwartej wodzie ???tego nikt nie wie to wody PYW same niespodzianki u mnie naprzykład w polsce ,jezioro Głodowskie ,łowiłem se koło trzcinki i na otwartej wodzie i kurna nic to dopiero niespodzianka była
na łowisku pzw jest leszcz lecz czeba umieć go złapać ,na leszcza najlepiej koło trzcinki na spławik ,leszcz zawsze skusi śię na robaka.leszcze majom swoje godziny na branie dobrze biorom zrana i wieczora.
Kolego Tomidoris czytaj dokładnie wpisy ,LESZCZ to takie cuś co bierze z rana i wieczora koło trzcinki na robala ,oczywiście na wodach PZW ha ha pozdrawiam
kolego tomidoris leszcz to takie :dziwne stworzonko bierze na białe "jak ktoś napisał przy trzcinkach rano i wieczorem" ma łeb w nim oczy pysk i ogon a co ważne w ch.......... ości (szczególnie mały) mówią że ocet je wyciągnie
pozdrawiam
ps. i żyje w wodach PZW(aż dziwne że tam coś jeszcze żyje i bierze)
Metoda połowu leszcza na cegłę > Siedzi wedkarz z cegłą nad brzegiem jeziorka - podchodzi turysta i pyta: -a co tu porabiacie kolego ? -ano łowie sobie leszcza -jak to łowicie ryby bez wędek ? -a bo ja łowie metodą na cegłe ! - hmm na cegłe ??? nie słyszałem o takim sposobie łowienia !!! -ano jest taki- przynieś pan FLASZKE to panu pokaże ! No i gość przyniósł flaszke , siedzą i czekaja na leszcza jednak gość nie wytrzymał i pyta -no i leszcza nie ma , a wogóle to złowił juz pan jakiegos leszczyka ??? -No dzisiaj jeszcze nie ale flaszek to już mam trzy :-):-) :-)
1. Zegarek (marka nie ma znaczenia) 2. Kij basebolowy 3. Krótki kawałek żyłki
Do kawałka żyłki przywiązujemy zegarek i tak przygotowany zestaw wrzucamy do wody . Po pewnym czasie podchodzi leszcz żeby zobaczyć która godzina , a my go w tym momencie walimy kijem basebolowym w głowę . Na ile jest to skuteczna metoda to nie wiem bo nie próbowałem :) .
Witam w Kromszewicach da się złapać rybę ja również mam tam działkę i powiem wam szczerze że od początku czerwca zaczynaja brac duże liny i oczywiście leszcze.
na łowisku pzw jest leszcz lecz czeba umieć go złapać ,na leszcza najlepiej koło trzcinki na spławik ,leszcz zawsze skusi śię na robaka.leszcze majom swoje godziny na branie dobrze biorom zrana i wieczora.
No i fajnie.:):):)
No tak !.........
super!!!!!!!!!!!!
na grunt taż hehe
dokładnie tak jak piszesz !!!!......
Nie wiem,czy kolega zakladając ten temat zadał pytanie,czy próbował napisac artykuł o metodzie łowienia lęszcza ?
Kolega zakładający temat nam napisał jak złowić leszcza
achaaaaaaa."na leszcza najlepiej koło trzcinki na spławik",wedle trzech buczków i przez brzezinke.
achaaaaaaa."na leszcza najlepiej koło trzcinki na spławik",wedle trzech buczków i przez brzezinke.
no i pędzisz z rana albo wieczorem ,ale najważniejsze że leszcze są w wodach PZW
Trafne spostrzeżenie.Musze sprawdzic czy w/w metoda przynosi pozytywne efekty.Chwała PZW,że zarybiają leszczem,tęskniłem za tym gatunkiem.Pozdrawiam
To u mnie nie ma leszczy. Jak się tak ustawiałem jak kolega zapodał to mi linki podchodziły, a leszcze na otwartej przestrzeni brały bez trzcin.
To może to nie były leszcze tylko rekiny? No bo tak bez trzcinki.................?
To u mnie nie ma leszczy. Jak się tak ustawiałem jak kolega zapodał to mi linki podchodziły, a leszcze na otwartej przestrzeni brały bez trzcin.
a Widzisz, u Kolegi może są liny na otwartej wodzie ???tego nikt nie wie to wody PYW same niespodzianki u mnie naprzykład w polsce ,jezioro Głodowskie ,łowiłem se koło trzcinki i na otwartej wodzie i kurna nic to dopiero niespodzianka była
I to tylko z rana i wieczorem....... pamiętaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To u mnie nie ma leszczy. Jak się tak ustawiałem jak kolega zapodał to mi linki podchodziły, a leszcze na otwartej przestrzeni brały bez trzcin.
a Widzisz, u Kolegi może są liny na otwartej wodzie ???tego nikt nie wie to wody PYW same niespodzianki u mnie naprzykład w polsce ,jezioro Głodowskie ,łowiłem se koło trzcinki i na otwartej wodzie i kurna nic to dopiero niespodzianka była
no to ja z innej beczki...a co to jest leszcz ;)
I to tylko z rana i wieczorem....... pamiętaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
No z tym cos jest i leszczykami
i z tymi trzcinami tez :)
Siemka Tomek.Jak będziesz w Mietkowie to szukaj trzcinek :):)
na łowisku pzw jest leszcz lecz czeba umieć go złapać ,na leszcza najlepiej koło trzcinki na spławik ,leszcz zawsze skusi śię na robaka.leszcze majom swoje godziny na branie dobrze biorom zrana i wieczora.
No i "CZEBA" miec białe,żeby sie skusił
Kolego Tomidoris czytaj dokładnie wpisy ,LESZCZ to takie cuś co bierze z rana i wieczora koło trzcinki na robala ,oczywiście na wodach PZW ha ha pozdrawiam
Siemka Tomek.Jak będziesz w Mietkowie to szukaj trzcinek :):)
bede szukal trzcinek kolo leszcza :P
.............dziwne zwierze.......,na białego robala bierze.....
witam
kolego tomidoris leszcz to takie :dziwne stworzonko bierze na białe "jak ktoś napisał przy trzcinkach rano i wieczorem"
ma łeb w nim oczy pysk i ogon a co ważne w ch.......... ości (szczególnie mały)
mówią że ocet je wyciągnie
pozdrawiam
ps. i żyje w wodach PZW(aż dziwne że tam coś jeszcze żyje i bierze)
:)
No to Koledzy pojechaliście po "młodym wędkarzu"... ;)))
Pozdro
To ja zaraz będę się zbierał go szukać nie tylko przy trzcinkach:):))
Tak po prawdzie jadę na ukleję.
Drżyj uklejo nadciągam. Leszczyki też choć to woda PZW nie po gardze sporym linkiem.
A słyszeliście koledzy o metodzie łapania leszczy "na zegarek" ?
Fajnie sie czytało :-)
Na zegarek nie słyszałem , ale wiem jak sie łowi na cegłę !!!
Metoda połowu leszcza na cegłę >
Siedzi wedkarz z cegłą nad brzegiem jeziorka - podchodzi turysta i pyta:
-a co tu porabiacie kolego ?
-ano łowie sobie leszcza
-jak to łowicie ryby bez wędek ?
-a bo ja łowie metodą na cegłe !
- hmm na cegłe ??? nie słyszałem o takim sposobie łowienia !!!
-ano jest taki- przynieś pan FLASZKE to panu pokaże !
No i gość przyniósł flaszke , siedzą i czekaja na leszcza jednak gość nie wytrzymał i pyta
-no i leszcza nie ma , a wogóle to złowił juz pan jakiegos leszczyka ???
-No dzisiaj jeszcze nie ale flaszek to już mam trzy :-):-) :-)
Metoda na zegarek
Potrzebne nam będą trzy rzeczy:
1. Zegarek (marka nie ma znaczenia)
2. Kij basebolowy
3. Krótki kawałek żyłki
Do kawałka żyłki przywiązujemy zegarek i tak przygotowany zestaw wrzucamy do wody . Po pewnym czasie podchodzi leszcz żeby zobaczyć która godzina , a my go w tym momencie walimy kijem basebolowym w głowę . Na ile jest to skuteczna metoda to nie wiem bo nie próbowałem :) .
Witam w Kromszewicach da się złapać rybę ja również mam tam działkę i powiem wam szczerze że od początku czerwca zaczynaja brac duże liny i oczywiście leszcze.