Mam pytanko do karpiarzy.Do okola mojej miejscowosci jest sporo wody PZW a ostatnio postanowilem zanurzyc sie troche w wedkarstwie karpiowym tylko jest problem a mianowicie sa ladne karpie tylko bardzo sprytne i nie bardzo chca brac i moje pytanko brzmi w jaki sposob moge je przechytszyc,jakich zestawow mam uzywac,jakie haki stosowac,jakie kulki by sie najlepiej sprawdzily i jak je necic??? Za odpowiedzi bede bardzo wdzieczny. Dzieki wielkie.
CześćPodobnie a nawet tak samo jak na Okoniu tylko trzeba dużo więcej cierpliwości. " No panowie bylem ostatnio na Okoniu i powiem szczeze ze takiej jazdy to ja jeszcze nigdy nie mialem! Razem z kolega zlowilismy ponad 70 karpi 1-4kg ok 20 karasi,jesiotra,jazia. Kilka naprawde ladnych bran niestety po krotkiej walce przegralismy a ja po 30min walce obolaly niestety skapitulowalem. Powiem wam jedno ze od czasu do czasu warto pojechac i sie pobawic i z rybkami. Pozdro wielkie."Tak opisałeś swoje łowienie na Okoniu.JK
Ostatnio bylem na Laszce z kolega,4 wedki kazda na co innego; a to truskawka,miod,krab,rak z halibutem,kukurydziana i nic,nawet branka,14 godzin bez nawet skubniecia no patologia poprostu,jak podnecilismy to po ok 3 godz bylo widac ze jakies rybki sie tam w lowisku krenca ale co z tego jak bez efektu. Moze to wina tego ze malo jest karpiarzy i te karpie nie sa przyzwyczajone???
hej ja troche lapie kaperkow i najlepsza przyneta jest pinka z kukurydza do tego nece zaneta waniliowa nie ma opcji by nie bylo nawet skubniecia,tak jak koledzy pisza musisz miec duzo cierpliwosci a napewno trafisz na duza sztuke,pozdrawiam
Wlasnie tak mi sie zdawalo ze tarlo moga miec. Jakos nigdy za karpiem sie nie uganialem,wolalem zlowic karasia albo lina niz karpia ale po wizycie na okoniu zakochalem sie w wedkarstwie karpiowym i juz wiem co to znaczy adrenalina z zasiadki na karpia. A w moich stronach jest troche karpia i to ladnego,sam widzialem kilka prosiaczkow ok 15kg i wlasnie bardzo bym chcial uslyszec ten odjazd z kolowrotka:-) a nie jestem awolennikiem prywatnych lowisk gdzie ryby biora na wszystko co wpadnie do wody
Ja sam się przekonałem jak nieobliczalne są karpie, więc trzeba kombinować;D Choć osobiście polecam na pieczywo pszenne i pellet;D No i poczekać do końca tarła, wtedy na pewno wygłodniała rybka będzie skubać;D
Dodam że pieczywo na włosie na krótkim przyponie z fluorocarbonu (ok 10 cm) i koniecznie stoper przed rurka antysplątaniowa tak aby chleb pływał 10 cm od dna;)
Na moim lowisku gdzie planuje wedkowac najczesciej stosowana przez wedkarzy jest zwykla kukurydza konserwowa wiec moze na wlos nawlec kilka ziaren??? Wlasnie mam taki dylemat jakie smaki tam zastosowac?
Witam jako że łowię karpie już parę ładnych lat to powiem jak ja to robię : A więc, zestaw tradycyjny spławik stoperek (najlepiej 2 dla pamięci) spławik przelotowy 5-6g ciężarek przelotowy (wagą taką jak spławik) 2 wentylki rowerowe (takie po 2mm) i haczyk u mnie sprawdza się nr. 4-6 na hak kukurydza, lub włos i kulki proteinowe
UWAGA na karpia ważne jest nęcenie i nie chodzi mi o zanętę ze sklepu tylko jakieś ziarno najlepiej kukurydza gotowana lub łubin gotowany Nęcenie przez tydzień o tej samej porze może bardzo pomóc gdyż karp przyzwyczai się że o tej porze jest jedzonko i przypłynie a my siedząc sobie zakładamy na hak to czym nęciliśmy i karpik gotowy.
Tyle z mojej strony myślę że się przyda moje doświadczenie.
W tak dużym zbiorniku bez nęcenia kuku nic się nie złapie, musisz mniej więcej ocenić populacje karpia żeby go nie przekarmić. Zorientuj się też czy przypadkiem nie występuje Amur w zbiorniku, pytaj dużo łowiących tam częściej wędkarzy
moim zdaniem to nie o tarło chodzi bo przecież karpie sie wszystkie jednocześnie nie trą ,tarło karpia trwa około 3 miesięcy a niektóre ryby się w ogóle nie wycierają ,moim zdaniem to zle dobrane miejsce ,lub złe necenie albo zestawy.
Witam ... a co powiecie na necenie namoczonym chlebem??? sam bylem swiadkem jak 2 bulgarow przyjechalo na pewne lowisko z 3 bochenkami chleba. Dwa chleby rozdrobnione wraz ze skorkami i ugniecione na ciasto z dodatkiem wody. Nastepnie wrzucile mega wielkie kule chlebowed wody wraz z 2 puszkami konserwowej kukurydzy. Po okolo 2 - 2,5 godz podchodzily im karpie okolo 5-7 kg (wazone przy mnie po zakonczeniu lowienia). Najsmieszniejsze dla mnie byo dla mne w jaki srzet bulgarzsa wypopsazeni...mianowicie byly to teleskopowe wedki dl. 2,0 m z gruba iala zylka twarda jak drut :-) efekty miel super a miny wedkarz po sasiedzku - bezcenne :DDD
na komercji czasem i takie numery sie udaja ale co do wedkarzy to jesli to jest prawda co piszesz to mieli farta a o wedkowaniu nie maja pojecia ,niech spróbują na dzikiej wodzie ta metodą złowić choćby karpia 2kg
Witam ... a co powiecie na necenie namoczonym chlebem??? sam bylem swiadkem jak 2 bulgarow przyjechalo na pewne lowisko z 3 bochenkami chleba. Dwa chleby rozdrobnione wraz ze skorkami i ugniecione na ciasto z dodatkiem wody. Nastepnie wrzucile mega wielkie kule chlebowed wody wraz z 2 puszkami konserwowej kukurydzy. Po okolo 2 - 2,5 godz podchodzily im karpie okolo 5-7 kg (wazone przy mnie po zakonczeniu lowienia). Najsmieszniejsze dla mnie byo dla mne w jaki srzet bulgarzsa wypopsazeni...mianowicie byly to teleskopowe wedki dl. 2,0 m z gruba iala zylka twarda jak drut :-) efekty miel super a miny wedkarz po sasiedzku - bezcenne :DDD
CześćNo super pomysł ;-)Na miejscu właściciela łowiska pognałbym na cztery wiatry! Ty wiesz co mogłoby się stać gdyby ryby nie wyjadły tej " zanęty " ?JK
Witam ... a co powiecie na necenie namoczonym chlebem??? sam bylem swiadkem jak 2 bulgarow przyjechalo na pewne lowisko z 3 bochenkami chleba. Dwa chleby rozdrobnione wraz ze skorkami i ugniecione na ciasto z dodatkiem wody. Nastepnie wrzucile mega wielkie kule chlebowed wody wraz z 2 puszkami konserwowej kukurydzy. Po okolo 2 - 2,5 godz podchodzily im karpie okolo 5-7 kg (wazone przy mnie po zakonczeniu lowienia). Najsmieszniejsze dla mnie byo dla mne w jaki srzet bulgarzsa wypopsazeni...mianowicie byly to teleskopowe wedki dl. 2,0 m z gruba iala zylka twarda jak drut :-) efekty miel super a miny wedkarz po sasiedzku - bezcenne :DDD
CześćNo super pomysł ;-)Na miejscu właściciela łowiska pognałbym na cztery wiatry! Ty wiesz co mogłoby się stać gdyby ryby nie wyjadły tej " zanęty " ?JK A skąd wiesz czy inne karmy zjadają?? To jest dobra metoda jak ktoś chce iść na łatwiznę bo karpie uwielbiają wręcz chleb...
To jest dobry okres na skórke z chleba ryż preperowany chrupki kukurydziane o smakach owocowych ,ciasto peletowe jeszcze nieraz caly lipiec bo puzniej juz mniej, chociarz w tamtym roku bylo b. cieplo i w wrzesniu tez na chleb byly brania. Ale karmienie samym chlebem w takich ilosciach to niebezpieczenstwo zakwaszenia lowiska na dluzszy czas, chyba ze na tym lowisku nikt przez tydzien nie bedzie podkarmial innymi zanetami , malo uczeszczane lowisko
CześćJa napisałem, że na miejscu właściciela wody pognałbym towarzystwo na cztery wiatry. Ja wiem, że wyjadają. Nie - ja wróżka nie jestem. Opcje mam dwie - jak płytko to wypływam pontonem i sprawdzam wzrokowo. Jak głębiej niż powiedzmy dwa metry kumpel wypływa z kamerką podwodną. Jak kulki zostaną to nic nie dosypuje ( 200 kulek przez noc potrafią ryby opędzlować ). Jak nic nie ma wiadomo - trzeba donęcić. Nie wypisuj coś czego nie jesteś pewny lub nie wiesz o co chodzi. Jaki chleb karpie lubią? Bo jest na to pytanie odpowiedź - ja Ci powiem. Tylko świeży i ciepły bo w skórce po procesie pieczenia coś tam się wytwarza i wabi w zasadzie wszystkie ryby karpiowate ( zobacz sobie wpis zibi60 jak jeden z kumpli zawsze miał brania ). Jakoś nie wierzę, żeby rozmoczyli ciepły, świeży chleb.Chleb do nęcenia to najgorszy pomysł jaki może być.JK
Dużo zależy od tego jakie pieczywo, zwykły chleb się nie nadaje bo ryby nie jedza go zbyt szybko co powoduje zakwaszenie wody, więc żytni czy żytnio pszenny odpada. Ja czasem ale to tylko na włos stosuje angielkę (pszenne pieczywo). Do nęcenia używam kuku przez siebie przyrządzoną... jak dużo karpia jest to zje na 100% bo sprawdzałem to na prywatnym stawie
Większość zanęt zostawia syrf jak nie jest wyjedzone...
Mam pytanko do karpiarzy.Do okola mojej miejscowosci jest sporo wody PZW a ostatnio postanowilem zanurzyc sie troche w wedkarstwie karpiowym tylko jest problem a mianowicie sa ladne karpie tylko bardzo sprytne i nie bardzo chca brac i moje pytanko brzmi w jaki sposob moge je przechytszyc,jakich zestawow mam uzywac,jakie haki stosowac,jakie kulki by sie najlepiej sprawdzily i jak je necic??? Za odpowiedzi bede bardzo wdzieczny. Dzieki wielkie.
CześćPodobnie a nawet tak samo jak na Okoniu tylko trzeba dużo więcej cierpliwości.
" No panowie bylem ostatnio na Okoniu i powiem szczeze ze takiej jazdy to ja jeszcze nigdy nie mialem! Razem z kolega zlowilismy ponad 70 karpi 1-4kg ok 20 karasi,jesiotra,jazia. Kilka naprawde ladnych bran niestety po krotkiej walce przegralismy a ja po 30min walce obolaly niestety skapitulowalem. Powiem wam jedno ze od czasu do czasu warto pojechac i sie pobawic i z rybkami. Pozdro wielkie."Tak opisałeś swoje łowienie na Okoniu.JK
kukurydza na włosa a haczyk 4
Temat jak rzeka długa i szeroka :D
A tematów na forum mnóstwo wyszukiwarka nie gryzie.
trochę o kulkach
Ostatnio bylem na Laszce z kolega,4 wedki kazda na co innego; a to truskawka,miod,krab,rak z halibutem,kukurydziana i nic,nawet branka,14 godzin bez nawet skubniecia no patologia poprostu,jak podnecilismy to po ok 3 godz bylo widac ze jakies rybki sie tam w lowisku krenca ale co z tego jak bez efektu. Moze to wina tego ze malo jest karpiarzy i te karpie nie sa przyzwyczajone???
CześćDo dobrych przynęt, kulek, pelletów itp karpi nie trzeba przyzwyczajać.Karpie miały ( mają ) jeszcze tarło i stąd taki słaby czas brań.JK
hej ja troche lapie kaperkow i najlepsza przyneta jest pinka z kukurydza do tego nece zaneta waniliowa nie ma opcji by nie bylo nawet skubniecia,tak jak koledzy pisza musisz miec duzo cierpliwosci a napewno trafisz na duza sztuke,pozdrawiam
Wlasnie tak mi sie zdawalo ze tarlo moga miec. Jakos nigdy za karpiem sie nie uganialem,wolalem zlowic karasia albo lina niz karpia ale po wizycie na okoniu zakochalem sie w wedkarstwie karpiowym i juz wiem co to znaczy adrenalina z zasiadki na karpia. A w moich stronach jest troche karpia i to ladnego,sam widzialem kilka prosiaczkow ok 15kg i wlasnie bardzo bym chcial uslyszec ten odjazd z kolowrotka:-) a nie jestem awolennikiem prywatnych lowisk gdzie ryby biora na wszystko co wpadnie do wody
Ja sam się przekonałem jak nieobliczalne są karpie, więc trzeba kombinować;D Choć osobiście polecam na pieczywo pszenne i pellet;D No i poczekać do końca tarła, wtedy na pewno wygłodniała rybka będzie skubać;D
Dodam że pieczywo na włosie na krótkim przyponie z fluorocarbonu (ok 10 cm) i koniecznie stoper przed rurka antysplątaniowa tak aby chleb pływał 10 cm od dna;)
Na moim lowisku gdzie planuje wedkowac najczesciej stosowana przez wedkarzy jest zwykla kukurydza konserwowa wiec moze na wlos nawlec kilka ziaren??? Wlasnie mam taki dylemat jakie smaki tam zastosowac?
no tak, tylko konserwowa jest za miękka;) Musisz kolego sam sobie przygotować
A smaków jest dużo, ale próbuj na truskawkę lub wanilie
Jak duży to zbiornik??
No zbiornik jest dosc spory bo ciagnie sie przez ponad kilomet,szerokosc od ok 70m do ok 100m,glebokosc srednia to ok 1,5m wiec dosc plytko
Najważniejszym elementem w karpiowaniu jest wybór miejsca. Jeśli trafimy z miejscem to mamy 70% sukcesu. Tak jak ktoś pisał wyżej to temat rzeka...
Ciężko się łowi karpie na takich akwenach bo bardzo trudno znaleźć dobra miejscówkę..
Witam jako że łowię karpie już parę ładnych lat to powiem jak ja to robię :
A więc, zestaw tradycyjny spławik
stoperek (najlepiej 2 dla pamięci)
spławik przelotowy 5-6g
ciężarek przelotowy (wagą taką jak spławik)
2 wentylki rowerowe (takie po 2mm)
i haczyk u mnie sprawdza się nr. 4-6
na hak kukurydza, lub włos i kulki proteinowe
UWAGA
na karpia ważne jest nęcenie i nie chodzi mi o zanętę ze sklepu tylko jakieś ziarno
najlepiej kukurydza gotowana lub łubin gotowany
Nęcenie przez tydzień o tej samej porze może bardzo pomóc gdyż karp przyzwyczai się że o tej porze jest jedzonko i przypłynie a my siedząc sobie zakładamy na hak to czym nęciliśmy i karpik gotowy.
Tyle z mojej strony myślę że się przyda moje doświadczenie.
Pozdrawiam KamiCarp
W tak dużym zbiorniku bez nęcenia kuku nic się nie złapie, musisz mniej więcej ocenić populacje karpia żeby go nie przekarmić. Zorientuj się też czy przypadkiem nie występuje Amur w zbiorniku, pytaj dużo łowiących tam częściej wędkarzy
moim zdaniem to nie o tarło chodzi bo przecież karpie sie wszystkie jednocześnie nie trą ,tarło karpia trwa około 3 miesięcy a niektóre ryby się w ogóle nie wycierają ,moim zdaniem to zle dobrane miejsce ,lub złe necenie albo zestawy.
CześćPiotr ale czerwiec odkąd pamiętam nie był jakimś super czasem na karpie. Może też źle dobrane kulki, miejsce itd.JK
dokładnie tak, tak naprawde to czesto trudno jest komuś pomóc jesli sie nie widzi zestawów ,wody itd choc by wszystko dokładnie opisał
Witam
... a co powiecie na necenie namoczonym chlebem??? sam bylem swiadkem jak 2 bulgarow przyjechalo na pewne lowisko z 3 bochenkami chleba. Dwa chleby rozdrobnione wraz ze skorkami i ugniecione na ciasto z dodatkiem wody. Nastepnie wrzucile mega wielkie kule chlebowed wody wraz z 2 puszkami konserwowej kukurydzy. Po okolo 2 - 2,5 godz podchodzily im karpie okolo 5-7 kg (wazone przy mnie po zakonczeniu lowienia). Najsmieszniejsze dla mnie byo dla mne w jaki srzet bulgarzsa wypopsazeni...mianowicie byly to teleskopowe wedki dl. 2,0 m z gruba iala zylka twarda jak drut :-) efekty miel super a miny wedkarz po sasiedzku - bezcenne :DDD
na komercji czasem i takie numery sie udaja ale co do wedkarzy to jesli to jest prawda co piszesz to mieli farta a o wedkowaniu nie maja pojecia ,niech spróbują na dzikiej wodzie ta metodą złowić choćby karpia 2kg
Witam
... a co powiecie na necenie namoczonym chlebem??? sam bylem swiadkem jak 2 bulgarow przyjechalo na pewne lowisko z 3 bochenkami chleba. Dwa chleby rozdrobnione wraz ze skorkami i ugniecione na ciasto z dodatkiem wody. Nastepnie wrzucile mega wielkie kule chlebowed wody wraz z 2 puszkami konserwowej kukurydzy. Po okolo 2 - 2,5 godz podchodzily im karpie okolo 5-7 kg (wazone przy mnie po zakonczeniu lowienia). Najsmieszniejsze dla mnie byo dla mne w jaki srzet bulgarzsa wypopsazeni...mianowicie byly to teleskopowe wedki dl. 2,0 m z gruba iala zylka twarda jak drut :-) efekty miel super a miny wedkarz po sasiedzku - bezcenne :DDD
CześćNo super pomysł ;-)Na miejscu właściciela łowiska pognałbym na cztery wiatry! Ty wiesz co mogłoby się stać gdyby ryby nie wyjadły tej " zanęty " ?JK
Witam
... a co powiecie na necenie namoczonym chlebem??? sam bylem swiadkem jak 2 bulgarow przyjechalo na pewne lowisko z 3 bochenkami chleba. Dwa chleby rozdrobnione wraz ze skorkami i ugniecione na ciasto z dodatkiem wody. Nastepnie wrzucile mega wielkie kule chlebowed wody wraz z 2 puszkami konserwowej kukurydzy. Po okolo 2 - 2,5 godz podchodzily im karpie okolo 5-7 kg (wazone przy mnie po zakonczeniu lowienia). Najsmieszniejsze dla mnie byo dla mne w jaki srzet bulgarzsa wypopsazeni...mianowicie byly to teleskopowe wedki dl. 2,0 m z gruba iala zylka twarda jak drut :-) efekty miel super a miny wedkarz po sasiedzku - bezcenne :DDD
CześćNo super pomysł ;-)Na miejscu właściciela łowiska pognałbym na cztery wiatry! Ty wiesz co mogłoby się stać gdyby ryby nie wyjadły tej " zanęty " ?JK
A skąd wiesz czy inne karmy zjadają?? To jest dobra metoda jak ktoś chce iść na łatwiznę bo karpie uwielbiają wręcz chleb...
To jest dobry okres na skórke z chleba ryż preperowany chrupki kukurydziane o smakach owocowych ,ciasto peletowe jeszcze nieraz caly lipiec bo puzniej juz mniej, chociarz w tamtym roku bylo b. cieplo i w wrzesniu tez na chleb byly brania.
Ale karmienie samym chlebem w takich ilosciach to niebezpieczenstwo zakwaszenia lowiska na dluzszy czas, chyba ze na tym lowisku nikt przez tydzien nie bedzie podkarmial innymi zanetami ,
malo uczeszczane lowisko
CześćJa napisałem, że na miejscu właściciela wody pognałbym towarzystwo na cztery wiatry. Ja wiem, że wyjadają. Nie - ja wróżka nie jestem. Opcje mam dwie - jak płytko to wypływam pontonem i sprawdzam wzrokowo. Jak głębiej niż powiedzmy dwa metry kumpel wypływa z kamerką podwodną. Jak kulki zostaną to nic nie dosypuje ( 200 kulek przez noc potrafią ryby opędzlować ). Jak nic nie ma wiadomo - trzeba donęcić.
Nie wypisuj coś czego nie jesteś pewny lub nie wiesz o co chodzi. Jaki chleb karpie lubią? Bo jest na to pytanie odpowiedź - ja Ci powiem. Tylko świeży i ciepły bo w skórce po procesie pieczenia coś tam się wytwarza i wabi w zasadzie wszystkie ryby karpiowate ( zobacz sobie wpis zibi60 jak jeden z kumpli zawsze miał brania ). Jakoś nie wierzę, żeby rozmoczyli ciepły, świeży chleb.Chleb do nęcenia to najgorszy pomysł jaki może być.JK
Dużo zależy od tego jakie pieczywo, zwykły chleb się nie nadaje bo ryby nie jedza go zbyt szybko co powoduje zakwaszenie wody, więc żytni czy żytnio pszenny odpada. Ja czasem ale to tylko na włos stosuje angielkę (pszenne pieczywo). Do nęcenia używam kuku przez siebie przyrządzoną...
jak dużo karpia jest to zje na 100% bo sprawdzałem to na prywatnym stawie
Większość zanęt zostawia syrf jak nie jest wyjedzone...
mój błąd przyznaje się do tego że nie powiedziałem że raczej nie stosować na ugniecionego na dno.. tylko powierzchniowa