Witam serdecznie wszystkich forumowiczów :) Pisze z zapytaniem jak złowić lina na wodzie no mozna powiedziec do 2m ?
Jestem wielkim zapalencem w lowieniu tej wlasnie ryby lowie je na takiej wlasnie wodzie,ktora od polowy maja porasta liczna roslinnoscia. (pod koniec czerwca zeby polowic trzeba juz wejsc do niej z grabkami i przyszykowac stanowisko i tak do listopada) Łowisko jest typowo linowe jest duzo karpi amurow ogromnych ponad dwukilogramowych karasi ktore da sie zlowic tylko w maju ;p Dobra teraz do rzeczy : łowie liny w maju czerwcu lipcy i tak do konca sierpnia nawet na poczatku wrzesnia , jednak przychodzi polowa misiaca(wrzesnia) i ryby po prostu nie biora ... :( ta sama zaneta ta sama taktyka i nici widac ze lin jest w lowisku ciagle ryją i ryją ..... Jednak nie mam na nie rady. splawik ani drgnie zylka 0,18 przypon 0,14 czesto zakladam nawet 12 i nic moze plecioneczka cieniutka ? Slyszalem ze nie przeszkadza jak bierze ale co z tym 9 miesiace roku ?
Z reguły liny biora na kukurydze i białe lecz te wieksze kusza sie na zólty,slodki przysmak ;) Efekty do onca sierpnia mam bardzo dobre wracalem do domu zawsze z kilkoma sztukami , czesto nawt takimi ponad 2 kg ;p i uwaga jak dla mnie zaden dragon xxl sie nie sprawdza jest to badziew;p Uzywam jasnej zanety STILA o nazwie duzy Karp XXL z dopiskiem leszcz lin! jasno zielone opakowanie dodaje kukurydze i to wszystko zero kombinacji ! naprawde zaneta jest super a liny podplywaja bardzo szybko czesto nawet te duze :) co warto podkreslic nie przyciaga drobnicy ! Jest to naprawde niezawodna technika na lowienie do sierpnia :)
na lowisku uzywam jasnej mieszanki ciemna odstrasza ryby ... Dodam jeszcze na koniec ze udawalo mis ie lowic lina nawet pod koniec pazdziernika kilkukrotnie przy samym brzegu lecz na innych akwenach i to zupelnie niespodziewanie gdzy lowilem płotki :))
Proszę o odpowiadz naprawde zapalonych,doswiadczonych wedkarzy takich jak ja potrzebuje madrej rady :)) Pozdrawiam i nie zycze lapania kijow lesniutenki :)
Też jeszcze mi się udaje łowić liny. Spróbuj jedną wędkę na kuku a drugą na czerwonego robaczka, specyficzny żółtawy płyn który się z nich wydziela dobrze działa na liny. Albo rosóweczka:) zmień zanętę w zimnej wodzie inaczej pracuje, wybierz korzenna, delikatną i może dodaj psiej karmy lub jakiegoś rybnego atraktora (w karpiowaniu śmierdziuchy dobrze się sprawdzają w zimnej wodzie, dużo lepiej niż słodkości) może to jest droga do sukcesu. Z mojego doświadczenia wynika że na żyłkę 0.18 czy 0.14 przy łowieniu linów będziemy mieli takie same efekty. Do zanęty teraz zamiast kukurydzy dodałbym sporo białych i siekanych czerwonych robaków. Ryba teraz szuka białka i tłuszczu.
Sądzisz że ciemne mieszanki odstraszają w twoim łowisku lin. Teraz o tej porze może warto by spróbować z ciemną mieszanką. W lato też łowiłem na jasne a teraz przerzuciłem się na ciemne bliżej jesieni. Polecam ci lorpio magnetic tench może ci się sprawdzi. A na przynętę do dendrobeny nr 4 lub jedną rosóweczke jak liny są to musisz coś złowić. Przede wszystkim przy połowie lina trzeba zachować spokój i ciszę pamiętaj o tym.
Dziekuje koledzy za pomoc :P W zasadzie czerwony robak nigdy nie mial tam znaczenia liny po prostu nie braly ... nie wiem juz sam ale sproboje :) a co do magnetica lorpio nie mam przekonania uzywalem wszelakich linowych zanet a liny wola i tak stila a juak juz podchodzily to malenstwa :) ALe dziekuje za rady teraz czeka mnie weekendowa metoda prob i bledow :) oby wyszlo mi to na dobre :)
osobiście nigdy nie nastawiałem się na liny o tej porze roku ale na pewno przy doborze zanęty mniej słodyczy, więcej "mięsa" 2 lata temu ze znajomym jezdziliśmy na stare oczko wodne (jeziorkiem tego nie nazwę) w lesie gdzie były tylko liny i karasie. jeśli chcesz już sprowokowac lina do żerowania o takiej porze roku to trzeba pamiętac ,że rybe już nie żeruje intensywnie tylko "grubo"- zbier zapasy w organizmie na zimę. zamiast np anyży dodawaliśmy atraktor ochotkowy/czosnek do zanęty ciemnej bazowej. jesli masz łowisko gdzie lin jestprzyzwyczajony do pobierania kukurydzy w sezonie osobiście radzę założyć czerwonego/kanapka czerwony + biały/kaster. do zanęty jak najbardziej kasterki,posiekane małe czerwone robaczki tylko stop! ryba nie żeruje juz intensywnie ,donęcania o połowe mniej niż w sezonie.
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów :) Pisze z zapytaniem jak złowić lina na wodzie no mozna powiedziec do 2m ?
Jestem wielkim zapalencem w lowieniu tej wlasnie ryby lowie je na takiej wlasnie wodzie,ktora od polowy maja porasta liczna roslinnoscia. (pod koniec czerwca zeby polowic trzeba juz wejsc do niej z grabkami i przyszykowac stanowisko i tak do listopada)
Łowisko jest typowo linowe jest duzo karpi amurow ogromnych ponad dwukilogramowych karasi ktore da sie zlowic tylko w maju ;p Dobra teraz do rzeczy : łowie liny w maju czerwcu lipcy i tak do konca sierpnia nawet na poczatku wrzesnia , jednak przychodzi polowa misiaca(wrzesnia) i ryby po prostu nie biora ... :( ta sama zaneta ta sama taktyka i nici widac ze lin jest w lowisku ciagle ryją i ryją ..... Jednak nie mam na nie rady. splawik ani drgnie zylka 0,18 przypon 0,14 czesto zakladam nawet 12 i nic moze plecioneczka cieniutka ? Slyszalem ze nie przeszkadza jak bierze ale co z tym 9 miesiace roku ?
Z reguły liny biora na kukurydze i białe lecz te wieksze kusza sie na zólty,slodki przysmak ;)
Efekty do onca sierpnia mam bardzo dobre wracalem do domu zawsze z kilkoma sztukami , czesto nawt takimi ponad 2 kg ;p i uwaga jak dla mnie zaden dragon xxl sie nie sprawdza jest to badziew;p Uzywam jasnej zanety STILA o nazwie duzy Karp XXL z dopiskiem leszcz lin! jasno zielone opakowanie dodaje kukurydze i to wszystko zero kombinacji ! naprawde zaneta jest super a liny podplywaja bardzo szybko czesto nawet te duze :) co warto podkreslic nie przyciaga drobnicy ! Jest to naprawde niezawodna technika na lowienie do sierpnia :)
na lowisku uzywam jasnej mieszanki ciemna odstrasza ryby ... Dodam jeszcze na koniec ze udawalo mis ie lowic lina nawet pod koniec pazdziernika kilkukrotnie przy samym brzegu lecz na innych akwenach i to zupelnie niespodziewanie gdzy lowilem płotki :))
Proszę o odpowiadz naprawde zapalonych,doswiadczonych wedkarzy takich jak ja potrzebuje madrej rady :)) Pozdrawiam i nie zycze lapania kijow lesniutenki :)
Też jeszcze mi się udaje łowić liny. Spróbuj jedną wędkę na kuku a drugą na czerwonego robaczka, specyficzny żółtawy płyn który się z nich wydziela dobrze działa na liny. Albo rosóweczka:) zmień zanętę w zimnej wodzie inaczej pracuje, wybierz korzenna, delikatną i może dodaj psiej karmy lub jakiegoś rybnego atraktora (w karpiowaniu śmierdziuchy dobrze się sprawdzają w zimnej wodzie, dużo lepiej niż słodkości) może to jest droga do sukcesu. Z mojego doświadczenia wynika że na żyłkę 0.18 czy 0.14 przy łowieniu linów będziemy mieli takie same efekty. Do zanęty teraz zamiast kukurydzy dodałbym sporo białych i siekanych czerwonych robaków. Ryba teraz szuka białka i tłuszczu.
Sądzisz że ciemne mieszanki odstraszają w twoim łowisku lin. Teraz o tej porze może warto by spróbować z ciemną mieszanką. W lato też łowiłem na jasne a teraz przerzuciłem się na ciemne bliżej jesieni. Polecam ci lorpio magnetic tench może ci się sprawdzi. A na przynętę do dendrobeny nr 4 lub jedną rosóweczke jak liny są to musisz coś złowić. Przede wszystkim przy połowie lina trzeba zachować spokój i ciszę pamiętaj o tym.
Dziekuje koledzy za pomoc :P W zasadzie czerwony robak nigdy nie mial tam znaczenia liny po prostu nie braly ... nie wiem juz sam ale sproboje :) a co do magnetica lorpio nie mam przekonania uzywalem wszelakich linowych zanet a liny wola i tak stila a juak juz podchodzily to malenstwa :) ALe dziekuje za rady teraz czeka mnie weekendowa metoda prob i bledow :) oby wyszlo mi to na dobre :)
i jak tam z linkami idzie
zapraszam do mojej galeri moje liny 2012r
osobiście nigdy nie nastawiałem się na liny o tej porze roku ale na pewno przy doborze zanęty mniej słodyczy, więcej "mięsa" 2 lata temu ze znajomym jezdziliśmy na stare oczko wodne (jeziorkiem tego nie nazwę) w lesie gdzie były tylko liny i karasie. jeśli chcesz już sprowokowac lina do żerowania o takiej porze roku to trzeba pamiętac ,że rybe już nie żeruje intensywnie tylko "grubo"- zbier zapasy w organizmie na zimę. zamiast np anyży dodawaliśmy atraktor ochotkowy/czosnek do zanęty ciemnej bazowej. jesli masz łowisko gdzie lin jestprzyzwyczajony do pobierania kukurydzy w sezonie osobiście radzę założyć czerwonego/kanapka czerwony + biały/kaster. do zanęty jak najbardziej kasterki,posiekane małe czerwone robaczki tylko stop! ryba nie żeruje juz intensywnie ,donęcania o połowe mniej niż w sezonie.