Witam serdecznie! Łowię na dość dużym stawie o głębokości około 1,5-3m. Dno piaszczyste, bez tataraków i roślinności wodnej. W stawie pływa wiele gatunków ryb, jednak mnie interesują duże karpie i amury. Są takie po około 50-80 cm. Jednak nie mogę ich złowić. Z dużym powodzeniem łowię liny i karasie po 35-45 cm jednak karpie i amury nie biorą. Łowię w ten sposób, że na haczyku nr 6 mam 2 ziarna kukurydzy waniliowej, a co 15 minut dosypuję garść kukurydzy pod spławik. Zestaw zarzucam odległościówką na około 15 metrów, grunt 2 m, tak aby przynęta leżała na dnie. Widać często jak mocno bąbluje i słychać cmokanie ryb jednak nie biorą. A wiem że są bo widziałem je kiedyś już jak się spławiały. Możecie mi coś doradzić w tej sytuacji, abym miał większe szanse na branie dużego karpia lub amura? Dodam od razu, że nie zamierzam wydawać mnóstwo kasy na kulki itp. Tu na pewno chodzi o coś innego. Aha, i łowię w porach wieczorowych oraz wczesnym rankiem. Pozdrawiam.
hmm, spróbuję na pewno na taką kanapkę. A co sądzisz o tym żebym założył na hak ze 4 ziarna kukurydzy? może taka większa przynęta będzie bardziej selekcjonować brania ryb, odrzucając te mniejsze?
Ze swojego doświadczenia wnioskuję że 2 ziarna kuku wystarczą na haku, też mam często ten problem z tym że ryby żerują wokół spławika i zastanawiam się nad kupnem dipu do przynęt żeby jakoś wyróżnić kukurydzę na haczyku od tych zanęconych. Jeśli możesz to podpowiedz mi gdzie mogę znaleźć taki stawek bo od roku szukam fajnej i spokojnej wody w okolicach Ciechanowa gdzie można pobawić się z linami.
Wydaje mi się ,że przyczyny braku brań są dwie: zbyt ciężki spławik ( za dużo ołowiu trzeba dać na żyłkę, by móc spławik odpowiednio wyważyć) oraz źle ustawiony grunt. Odpowidnio wygruntowany zestaw to podstawa podczas łowienia na spławik tak dalece ostrożnych ryb jak lin czy karp.
Niestety staw należy do stowarzyszenia, osoby z zewnątrz nie mogą tam łowić. Jeśli chodzi o spławik, to używałem 1,5 g, to leciutki spławik. żyłka na przypon 0.20mm też cienka jak na karpie duże. przynęta leży na dnie, dużo czasu poświęcam ustawieniu gruntu oraz zawsze rzucam w miejsce nęcenia kukurydzą. a może użyć zanęty karpiowej grubej z dodatkiem kukurydzy? może to bardziej skusi ryby do łykania smakołyków z dna?
Może nie smakuje im kukurydza. Rzuć może jedną wędkę na grunt na jakąś kulke, jest ich tysiące smaków i się na karpiarstwie za bardzo nie znam, bo u mnie karpii nie ma, ale myśle że o tej porze roku to lepiej na słodsze próbować. Zanęć też zanętą na karpie.
Niestety staw należy do stowarzyszenia, osoby z zewnątrz nie mogą tam łowić. Jeśli chodzi o spławik, to używałem 1,5 g, to leciutki spławik. żyłka na przypon 0.20mm też cienka jak na karpie duże. przynęta leży na dnie, dużo czasu poświęcam ustawieniu gruntu oraz zawsze rzucam w miejsce nęcenia kukurydzą. a może użyć zanęty karpiowej grubej z dodatkiem kukurydzy? może to bardziej skusi ryby do łykania smakołyków z dna?
Witaj. Na łowisku przeze mnie uczęszczanym - często mam ten sam problem: ryby frygają jak głupie,ale brać nie chcą.Ryby to po prostu ryby: mają w bród pożywienia na dnie i w nim , po co więc im - dodatkowe ryzyko? Jeżeli spławik masz lekki, to może występują kłopoty z dryfem zestawu? Taki znos przynęty - bardzo przeszkadza w łowieniu karpia. Kukurydza gruba "na pół przerwana " albo nawet cała - to dobry sposób na to , by zleciały się karpie - w czasie gdy rzecz jasna dobrze żerują. Wracając do spławika... Spławik 2,5 g ( na dole pękaty) , z długą antenką - takie spławiki ma Drennan w swej ofercie ( Drennan Tench) , ja używam spławika Angler (2,5 g , z cienką antenką). Przypon 35 cm, haczyk nr6, nad przyponem oliwka 2 g + parę drobnych śrucinek.
Jeśli chodzi o spławik- jest cągle w miejscu. Nie dryfuje. Karasek83 - jakiej grubości używasz żyłki głównej oraz na przypon?
Postaram się zrobić tak, że wrzucę zestaw daleko od brzegu, przynęta będzie leżała na dnie (hak 4 z 3 ziarnami kukurydzy waniliowej) i wrzucę pół puszki kukurydzy centralnie wokół spławika aby kukurydza na haku ,, wtopiła się" w resztę ziaren. Myślę że pobierający pokarm karp wessie także i moją kukurydzę znajdującą się na haku. Jeśli macie jeszcze jakieś rady, to chętnie posłucham i postaram się wykorzystać je podczas połowów.
Jeśli chodzi o spławik- jest cągle w miejscu. Nie dryfuje. Karasek83 - jakiej grubości używasz żyłki głównej oraz na przypon?
Postaram się zrobić tak, że wrzucę zestaw daleko od brzegu, przynęta będzie leżała na dnie (hak 4 z 3 ziarnami kukurydzy waniliowej) i wrzucę pół puszki kukurydzy centralnie wokół spławika aby kukurydza na haku ,, wtopiła się" w resztę ziaren. Myślę że pobierający pokarm karp wessie także i moją kukurydzę znajdującą się na haku. Jeśli macie jeszcze jakieś rady, to chętnie posłucham i postaram się wykorzystać je podczas połowów.
Żyłkę mam 0,20 mm na głównej a na przyponie- 0,18 mm. Łowię w ten sposób karpie, liny, czasem wędką zatarga wielki karaś pospolity.... Można łowić na grubsze żyłki,ale wówczas odległość rzutu- może się zmniejszyć. Łowię też na gruntówkę ze spławikiem: spławik 3g - jedna oliwka 1,5 g- zablokowana, wyważa spławik w toni a druga 1,5 g - leży na dnie, spławik przegruntowany (tak ,że stoi nieco po skosie). Wtedy nie ma sił na to, żeby zdryfował poza pole łowienia.Bardzo pomocna przy nęceniu "dywanowym" - jest łyżka zanętowa, trzeba jednak pamiętać, że swoją rolę - dobrze spełnia ona dopiero gdy dysponuje się kompletem: łyżka+ długa(np: 1,5 m) sztyca do niej. Nie musisz wcale rzucać- wyłącznie na duże odległości: zdystansuj się od problemu i łów tam, gdzie ryby żerują. Kukurydza gruba, gotowana (nawet bez aromatów), ma to do siebie ,że w ciepłe dni (czyli takie , gdy karp jest żarłoczny) - potrafi zwabić karpie nawet pod sam pomost! Oczywiście chodzi o mniejsze sztuki, (choć zdarzają się też sztuki 7-kilogramowe- zwabione właśnie kukurydzą a wyłowione na czerwonego robaka). Amur to łowienie na owoce i przynęty roślinne - podane na dość dużym i koniecznie ostrym haku( amur ma twardy pysk). Technika dowolna: właściwie trzeba zdać się na żywioł i wyczuć sytuację a wtedy... No, właśnie - co wtedy? Jak amur żeruje pod powierzchnią - to łowi się spod powierzchni , kiedy z kolei bierze przy dnie ( spadek ciśnienia, ryby znajdują się bliżej dna) - to trzeba użyć gruntówki. Nierzadko łowi się karpie pospołu z amurami: dzieje się tak przeważnie na łowiskach zarybianych regularnie tymi gatunkami ryb.
Czaro93 - kąpielisko na krubinie- tylko w nocy, albo wczesnym rankiem od 3-4 rano biorą karpie liny leszcze około 30-40 cm. Dwa ziarna kuku, grunt 2 m. Pamiętaj o dosypywaniu kukurydzy pod zestaw co 20 minut tak jedną czwartą puszki a na sam początek wsyp pół puszki. Efekty są zawsze ;)
Karasek83 - dzięki za rady, postaram się spróbować zanęcić ze 3 dni kukurydzą, a potem łowić na kukurydzę. Będę obserwował wodę. Napiszę jakie miałem wyniki, jeśli pogoda dopisze to wybiorę się w poniedziałek i wtorek. :)
Stary dwa ziarna kukurydzy to na płotki możesz zakładać, na dużego karpia to za mało, przypadkiem może i kiedyś zasyśnie ale to przypadkiem.. 1. haczyk może być i 4, kukurydzy ile wejdzie.. nawet 7 ziarenek, karp na spokojnie to zasyśnie, możesz sypać kuku z puszki ale na hak inną.. (wędkarską) albo z zapachem waniliowym.. 2. Spławik jaki chcesz.. może być i 7 gramowy(branie dużego karpia to branie, nie cyka, nie puka... jedzie, łapać wędke trzeba z zeciąć.. czasem i z wędą odpływa a ty zostajesz na brzegu z kupą w spodniach) 3. obciążenie 30-40cm od spławika..4. nie rzucaj na środek zbiornika.. niedaleko brzegu, znajdz jakąś górkę albo cypelek płycizny wychodzący w głąb zbiornika
5. Bądz cierpliwy, i nie rzucaj tyle kukurydzy!!!! Ty masz te ryby zanęcić nie nakarmić.. 1/4 puszki na godzinę wystarczy.. Pozdrawiam.Połamania kija!!!
Stary dwa ziarna kukurydzy to na płotki możesz zakładać, na dużego karpia to za mało, przypadkiem może i kiedyś zasyśnie ale to przypadkiem.. 1. haczyk może być i 4, kukurydzy ile wejdzie.. nawet 7 ziarenek, karp na spokojnie to zasyśnie, możesz sypać kuku z puszki ale na hak inną.. (wędkarską) albo z zapachem waniliowym.. 2. Spławik jaki chcesz.. może być i 7 gramowy(branie dużego karpia to branie, nie cyka, nie puka... jedzie, łapać wędke trzeba z zeciąć.. czasem i z wędą odpływa a ty zostajesz na brzegu z kupą w spodniach) 3. obciążenie 30-40cm od spławika..4. nie rzucaj na środek zbiornika.. niedaleko brzegu, znajdz jakąś górkę albo cypelek płycizny wychodzący w głąb zbiornika
5. Bądz cierpliwy, i nie rzucaj tyle kukurydzy!!!! Ty masz te ryby zanęcić nie nakarmić.. 1/4 puszki na godzinę wystarczy.. Pozdrawiam.Połamania kija!!! Zdziwiłbyś się - jak cwane mogą być ryby. Skoro na 1,5 gramowy zestaw - przegruntowany , stabilny i podany w miejsce żerowania(!), ryby mu nie biorą - to na 7-gramowe spławiki ( i tyleż ołowiu na żyłce) - mają brać? Jeśli cięższy - to tylko waggler z dociążeniem wstępnym. Łowienie na 7-gramowe spławiki-odpada zupełnie.To nie łowienie na żywca, ale tropienie karpia z garścią kukurydzy.
Witam,na ryby na ktore chcesz sie nastawiac wystarcza 3 ziarna gotowanej kuku,zamocz w dipie jak chcesz.Zestaw zarzuc na grunt bez splawika i okolice przynety obsyp tym na co lowisz..Bran bedziesz moze mial mniej,ale w koncu zlowisz karpia czy amura...osobiscie polecam wlos przy takim wedkowaniu,ale rob jak chcesz....odkad zaczalem lowic na wlosa,bran mam czasem mniej ale lowione ryby sa tej wielkosci ktore prawie chce zlowic..polamania zycze
Widzę, że zdania są podzielone, albo spławik 1.5 g albo 7 g. Albo 2 ziarna kukurydzy albo 7... Ale co wędkarz to sposób ;) to nie jest głęboki zbiornik, myślę że leciutki mały spławik mniej odstraszy ryby. Jeśli chodzi o hak- założę nr 4 i na to kilka ziaren kukurydzy waniliowej. Podsypię kukurydzą aby pojedyncza przynęta nie myliła karpia, być może zassie albo weźmie amur. Tak jak to w wędkarstwie bywa, aby osiągnąć sukces trzeba dążyć do tego metodą prób i błędów. Dziękuję wszystkim za cenne porady. Hmm, a może sposób zakładania przynęty odgrywa tu dużą rolę? Ja zakładam kukurydzę w ten sposób, że kolejno na hak nabijam ziarna w losowym ułożeniu, jedno ziarno wzdłóż a drugie wszerz. Widać tylko grot tak do zadziora.
Widzę, że zdania są podzielone, albo spławik 1.5 g albo 7 g. Albo 2 ziarna kukurydzy albo 7... Ale co wędkarz to sposób ;) to nie jest głęboki zbiornik, myślę że leciutki mały spławik mniej odstraszy ryby. Jeśli chodzi o hak- założę nr 4 i na to kilka ziaren kukurydzy waniliowej. Podsypię kukurydzą aby pojedyncza przynęta nie myliła karpia, być może zassie albo weźmie amur. Tak jak to w wędkarstwie bywa, aby osiągnąć sukces trzeba dążyć do tego metodą prób i błędów. Dziękuję wszystkim za cenne porady. Hmm, a może sposób zakładania przynęty odgrywa tu dużą rolę? Ja zakładam kukurydzę w ten sposób, że kolejno na hak nabijam ziarna w losowym ułożeniu, jedno ziarno wzdłóż a drugie wszerz. Widać tylko grot tak do zadziora.
Słuchaj, to nie do końca jest tak ,że spławik ciężki odstraszy ryby. Zainteresuj się spławikiem Cralusso Ufo ( poprzez dociskanie antenki , reguluje się wyporność spławika) - łowisz na waggler 6 g a jednocześnie - delikatnie. Odpadają natomiast spławiki zwykłe tzw. "brzydale" - bo musiałbyś dać całe 7g na żyłkę.
Może jak karp nie chce kukurydzy to ugotuj kartofle, nęć nimi i załóż na hak (kostki po 15-20 mm) :) Tyle żeby nie były za miękkie, bo bd spadać podczas rzucania, co do spławika też uważam, że nie robi karpiowi czy to 1,5g czy 6g ale to tylko moje zdanie pozdro :)
Ja bym Ci polecał rzucac z grunty na kulki proteinowe truskawkowe i nimi necic a na splawik zalożyc kulke z chleba polać ją wanilią i nęcic jakaś dobrą zanętą taki jest mój sposób i to sie sprawdza
Spróbuj wszystkich tych rad i któraś na pewno działa, Kiedyś jak byłem z wujasem na karpiach to mieliśmy podobną sytuację, tylko że na wszystko czego byś nie założył na haczyk pływała drobnica, czasem brała i to okazało się przeszkodą, dlatego wpadliśmy na pomysł aby rozrobić trochę zanęty na ryby karpiowate wrzuciliśmy z 4 metry obok spławików a przy spławikach dalej nęciliśmy kuku, polecam ci delikatny spławik i dużo cierpliwości. Moje doświadczenie w sprawie karpi nie jest zbyt duże, niczego nie narzucam.
Byłem ostatnio na nocce z wczoraj na dziś. Zanęta karpiowa, gruboziarnista wanilia. Do tego kukurydza. Na całą noc 3 puszki wrzuciłem pod dwa spławiki. Łowiłem raz blisko brzegu a raz dalej. Kukurydza waniliowa na haku albo zwykła. Po dwa duże ziarna na haku złotym nr 6 i nr 4. Przynęta leżała na dnie. Zestaw przegruntowany na pewno. I od 20 do 8 rano nic! : nawet nie skubnęło. A cały czas słyszałem cmokanie bardzo głośne. O 3.00 ustało cmokanie i zaczęły bąblować karpie. W okolicy spławików też. Ale nawet brania nie miałem . Potem o 9 zauważyłem jeszcze więcej bąblowania na całym zbiorniku w różnych miejscach. Ehh. Nie wiem co robić z tymi karpiami i amurami. Jedynie dwa dni temu rankiem wziął mi ładny karaś 35 cm na 3 ziarna kuku waniliowej... Co byście radzili koledzy wędkarze? Przecież karpii nie łowi się tylko na kulki proteinowe...
Byłem ostatnio na nocce z wczoraj na dziś. Zanęta karpiowa, gruboziarnista wanilia. Do tego kukurydza. Na całą noc 3 puszki wrzuciłem pod dwa spławiki. Łowiłem raz blisko brzegu a raz dalej. Kukurydza waniliowa na haku albo zwykła. Po dwa duże ziarna na haku złotym nr 6 i nr 4. Przynęta leżała na dnie. Zestaw przegruntowany na pewno. I od 20 do 8 rano nic! : nawet nie skubnęło. A cały czas słyszałem cmokanie bardzo głośne. O 3.00 ustało cmokanie i zaczęły bąblować karpie. W okolicy spławików też. Ale nawet brania nie miałem . Potem o 9 zauważyłem jeszcze więcej bąblowania na całym zbiorniku w różnych miejscach. Ehh. Nie wiem co robić z tymi karpiami i amurami. Jedynie dwa dni temu rankiem wziął mi ładny karaś 35 cm na 3 ziarna kuku waniliowej... Co byście radzili koledzy wędkarze? Przecież karpii nie łowi się tylko na kulki proteinowe...
witam. jak na amura to haki za duże(nie muszą być super ostre, to nie karp, który zasysa przynętę. amur bierz delikatnie w wargi przynętę i zbiera następne ziarnka(od razu tniemy amura), jeśli się ukuję to od razu pozbędzie się haka. ma twardy pysk i przy delikatnym ukuciu nawet grot się nie wbije). może to karaś bomblowała? zmień miejscówkę, bo gdyby wszedł ci karp w łowisko to chociaż by skubnoł. spróbuj w płytkich partiach zbiornika. amur to ryba stadna, która robi wiele hałasu, ale podczas łowienia powinna być absolutna cisza. często duże sztuki łowiłem na długość wędki. spławik 1,5 g to trochę za mały, ponieważ nawet przy niewielkim wietrze będzie spływał. wg mnie minimum 6 g. najlepiej nie używać przyponów, aby ominąć słabe punkty zestawu. żyłki używam bardzo miękkie, które bardzo dobrze amortyzują szarpnięcia. 0,3, 0,35 karp, amur nie zwraca uwagi na grubość, a przy wielokrotnych odjazdach nie zniszczy nam żyłki po jednym holu. nie musi być super wytrzymała, wystarcz 10kg. amury, czy karpie nie są jakoś specjalnie mądre, trzeba po prostu znaleźć dobrą miejscówkę. nawet na stawie ta ryba nie pływa wszędzie. poszukaj miejsca od 1m do 1,5m, najlepiej gdzieś pod drzewem, ponieważ przy silnym wietrze spadają liście, które amury lubią zajadać. jeśli nie chcesz używać kulek i metody włosowej to kuku na hak to dobra metoda tylko trzeba tak zakładać, aby linia oczko-grot była wolna. przeczytałem kilka postów i mam wrażenie, że niektórzy koledzy nie łowili amurów, czy karpi(bez urazy);)pozdrawiam
Byłem ostatnio na nocce z wczoraj na dziś. Zanęta karpiowa, gruboziarnista wanilia. Do tego kukurydza. Na całą noc 3 puszki wrzuciłem pod dwa spławiki. Łowiłem raz blisko brzegu a raz dalej. Kukurydza waniliowa na haku albo zwykła. Po dwa duże ziarna na haku złotym nr 6 i nr 4. Przynęta leżała na dnie. Zestaw przegruntowany na pewno. I od 20 do 8 rano nic! : nawet nie skubnęło. A cały czas słyszałem cmokanie bardzo głośne. O 3.00 ustało cmokanie i zaczęły bąblować karpie. W okolicy spławików też. Ale nawet brania nie miałem . Potem o 9 zauważyłem jeszcze więcej bąblowania na całym zbiorniku w różnych miejscach. Ehh. Nie wiem co robić z tymi karpiami i amurami. Jedynie dwa dni temu rankiem wziął mi ładny karaś 35 cm na 3 ziarna kuku waniliowej... Co byście radzili koledzy wędkarze? Przecież karpii nie łowi się tylko na kulki proteinowe...
witam. jak na amura to haki za duże(nie muszą być super ostre, to nie karp, który zasysa przynętę. amur bierz delikatnie w wargi przynętę i zbiera następne ziarnka(od razu tniemy amura), jeśli się ukuję to od razu pozbędzie się haka. ma twardy pysk i przy delikatnym ukuciu nawet grot się nie wbije). może to karaś bomblowała? zmień miejscówkę, bo gdyby wszedł ci karp w łowisko to chociaż by skubnoł. spróbuj w płytkich partiach zbiornika. amur to ryba stadna, która robi wiele hałasu, ale podczas łowienia powinna być absolutna cisza. często duże sztuki łowiłem na długość wędki. spławik 1,5 g to trochę za mały, ponieważ nawet przy niewielkim wietrze będzie spływał. wg mnie minimum 6 g. najlepiej nie używać przyponów, aby ominąć słabe punkty zestawu. żyłki używam bardzo miękkie, które bardzo dobrze amortyzują szarpnięcia. 0,3, 0,35 karp, amur nie zwraca uwagi na grubość, a przy wielokrotnych odjazdach nie zniszczy nam żyłki po jednym holu. nie musi być super wytrzymała, wystarcz 10kg. amury, czy karpie nie są jakoś specjalnie mądre, trzeba po prostu znaleźć dobrą miejscówkę. nawet na stawie ta ryba nie pływa wszędzie. poszukaj miejsca od 1m do 1,5m, najlepiej gdzieś pod drzewem, ponieważ przy silnym wietrze spadają liście, które amury lubią zajadać. jeśli nie chcesz używać kulek i metody włosowej to kuku na hak to dobra metoda tylko trzeba tak zakładać, aby linia oczko-grot była wolna. przeczytałem kilka postów i mam wrażenie, że niektórzy koledzy nie łowili amurów, czy karpi(bez urazy);)pozdrawiam
witam Cię. Dzięki za rady. na pewno spróbuję łowić tak, jak mi napisałeś. może na płytkiej wodzie coś weźmie. Założę 5 g spławik taki fajny mam, będę rzucał niedaleko brzegu. Nie zastosuję przyponu tym razem. Hm,a na jakiej wysokości mam umieścić przynętę? Jak byś mi radził? i jak zanęcać? pozdro
Witam. Ja łowię karpie tak . Mielę ziemniaki obrane ze skóry , wyciskam truskawki i wlewam cały ten sok to zmielonych ziemniaczków formuje z nich tak jak by kulki proteinowe ale mniejsze. wstawiam do lodówki i jak stwardnieje to gotowe zakładam na haczyk
Byłem ostatnio na nocce z wczoraj na dziś. Zanęta karpiowa, gruboziarnista wanilia. Do tego kukurydza. Na całą noc 3 puszki wrzuciłem pod dwa spławiki. Łowiłem raz blisko brzegu a raz dalej. Kukurydza waniliowa na haku albo zwykła. Po dwa duże ziarna na haku złotym nr 6 i nr 4. Przynęta leżała na dnie. Zestaw przegruntowany na pewno. I od 20 do 8 rano nic! : nawet nie skubnęło. A cały czas słyszałem cmokanie bardzo głośne. O 3.00 ustało cmokanie i zaczęły bąblować karpie. W okolicy spławików też. Ale nawet brania nie miałem . Potem o 9 zauważyłem jeszcze więcej bąblowania na całym zbiorniku w różnych miejscach. Ehh. Nie wiem co robić z tymi karpiami i amurami. Jedynie dwa dni temu rankiem wziął mi ładny karaś 35 cm na 3 ziarna kuku waniliowej... Co byście radzili koledzy wędkarze? Przecież karpii nie łowi się tylko na kulki proteinowe...
witam. jak na amura to haki za duże(nie muszą być super ostre, to nie karp, który zasysa przynętę. amur bierz delikatnie w wargi przynętę i zbiera następne ziarnka(od razu tniemy amura), jeśli się ukuję to od razu pozbędzie się haka. ma twardy pysk i przy delikatnym ukuciu nawet grot się nie wbije). może to karaś bomblowała? zmień miejscówkę, bo gdyby wszedł ci karp w łowisko to chociaż by skubnoł. spróbuj w płytkich partiach zbiornika. amur to ryba stadna, która robi wiele hałasu, ale podczas łowienia powinna być absolutna cisza. często duże sztuki łowiłem na długość wędki. spławik 1,5 g to trochę za mały, ponieważ nawet przy niewielkim wietrze będzie spływał. wg mnie minimum 6 g. najlepiej nie używać przyponów, aby ominąć słabe punkty zestawu. żyłki używam bardzo miękkie, które bardzo dobrze amortyzują szarpnięcia. 0,3, 0,35 karp, amur nie zwraca uwagi na grubość, a przy wielokrotnych odjazdach nie zniszczy nam żyłki po jednym holu. nie musi być super wytrzymała, wystarcz 10kg. amury, czy karpie nie są jakoś specjalnie mądre, trzeba po prostu znaleźć dobrą miejscówkę. nawet na stawie ta ryba nie pływa wszędzie. poszukaj miejsca od 1m do 1,5m, najlepiej gdzieś pod drzewem, ponieważ przy silnym wietrze spadają liście, które amury lubią zajadać. jeśli nie chcesz używać kulek i metody włosowej to kuku na hak to dobra metoda tylko trzeba tak zakładać, aby linia oczko-grot była wolna. przeczytałem kilka postów i mam wrażenie, że niektórzy koledzy nie łowili amurów, czy karpi(bez urazy);)pozdrawiam
witam Cię. Dzięki za rady. na pewno spróbuję łowić tak, jak mi napisałeś. może na płytkiej wodzie coś weźmie. Założę 5 g spławik taki fajny mam, będę rzucał niedaleko brzegu. Nie zastosuję przyponu tym razem. Hm,a na jakiej wysokości mam umieścić przynętę? Jak byś mi radził? i jak zanęcać? pozdro
zapomniałem napisać żebyś spróbował zmienić też porę połowu. spławik 5g powinien być dobry. karpie łowimy na zestawy karpiowe, a nie na karasiowe. jeśli weźmie Ci amur 80 cm a nie będziesz miał ustawionego hamulca przy kołowrotku to możesz nie zdążyć i po rybie, ja tak miałem. jeśli łowisz z gruntu i jak napisałeś jest twarde dno to nie może być zbyt duża odległość od ciężarka, który leży na gruncie do haka max 15 cm(chodzi o czułość zestawu). nęcisz dobrze, takie nęcenie na stawie powinno wystarczyć. ja łowię głównie z gruntu, a jak widzę, że ryba chodzi pod powierzchnią nie żeruje to na mały gruncik lub z powierzchni na skórkę od chleba. nie chcę się wymądrzać na temat żerowania karpia i amura pewnie wiesz jak wygląda i jeśli Ci wszedł w łowisko to może być wina zestawu, że nic nie bierze, a przynajmniej tak wygląda. proponował bym Ci jednak na karpia metodę włosową(nie zawsze skuteczniejsza). kilka ładnych lat temu wybrałem się na komercyjne łowisko i myślałem sobie jak ryby dużo to złapie. siedziało 20 wędkarzy i żaden nic nie łapał oprócz jednego, który łapał na włos. więc zacząłem kombinować z włosem i są efekty. można na włos zakładać kuku, nie koniecznie kulki. ja przeważnie zakładam kuku z puszki i zdaje egzamin. jeśli na hak to jak pisałem wcześnie przynęta na trzonek tak aby linia oczko-grot była wolna.
Wędkuję wieczorem w nocy i rano. W dzień chyba nie ma sensu bo za gorąco jest. Łowiłem w ten sposób już karpie i amury ale też na komercyjnym łowisku z najlepszymi efektami ze wszystkich. Jednak tu na tym stawie biorą jedynie karasie i liny około 25-40 cm. Więc zestaw chyba ok. Może po prostu potrzeba więcej cierpliwości? Tych dużych ryb nie ma tam zbyt wiele. A może przynęta wpada lekko w muł i amur nie widzi? Ale karpie powinny wygrzebać i wessać. Duże skupiska bąbli widać na tam gdzie łowię.
Witam. Ja łowię karpie tak . Mielę ziemniaki obrane ze skóry , wyciskam truskawki i wlewam cały ten sok to zmielonych ziemniaczków formuje z nich tak jak by kulki proteinowe ale mniejsze. wstawiam do lodówki i jak stwardnieje to gotowe zakładam na haczyk
Witaj. Ciekawy pomysł. Takie niekonwencjonalne przynęty też trzeba wypróbować. Może właśnie ziemniaki z truskawką będą skuteczne. Kiedyś sprawdzę. Dzięki i pozdro.
Wędkuję wieczorem w nocy i rano. W dzień chyba nie ma sensu bo za gorąco jest. Łowiłem w ten sposób już karpie i amury ale też na komercyjnym łowisku z najlepszymi efektami ze wszystkich. Jednak tu na tym stawie biorą jedynie karasie i liny około 25-40 cm. Więc zestaw chyba ok. Może po prostu potrzeba więcej cierpliwości? Tych dużych ryb nie ma tam zbyt wiele. A może przynęta wpada lekko w muł i amur nie widzi? Ale karpie powinny wygrzebać i wessać. Duże skupiska bąbli widać na tam gdzie łowię.
cierpliwości to na pewno potrzeba. karp powinien znaleźć
nawet w mule, ale ja jak zakładam kuku na hak blokuję ją kawałkiem np skórki od
chleba. wtedy przynęta nie wbija się w muł i ładnie prezentuje, a po chwili
skórka spada i zostaje sama kuku. można też z pływającą kuku. pisałem o zmianie
pory połowu, ponieważ byłem ostatnio na 24h zasiadce i najlepsze brania miałem
właśnie w upał o 17;00-18;00. piękne amury mi podeszły, niestety największy miał
tylko nieco ponad 3kg. piszesz, że interesują Cię karpie i amury 80cm, a nie karasie 25cm więc zestaw nie ok. skoro miałeś najlepsze efekty ze wszystkich to wystarczy wykorzystać swoją wiedzę i łowić duże sztuki. na dzikich wodach, na których łowię procentowo karpi i amurów jest zaledwie ułamek procenta i jakoś udaję mi się i innym coś tam złapać;). pozdrawiam
Ja jakieś 2 tygodnie temu w dzień tak około 15 łowiłem na samą skórkę od chleba skórka pływała trochę w wodzie i duuuuuuuuuuuuuuuży amur około metr przepłynął obojętnie 5cm od chleba, chwile potem przypłynął równie duży 10 kg może mniej karp i też nic.
aż mi serce stanęło jak ujżałem tego giganta jutro z rana może się wybiore z ziemniakami
Witam serdecznie! Łowię na dość dużym stawie o głębokości około 1,5-3m. Dno piaszczyste, bez tataraków i roślinności wodnej. W stawie pływa wiele gatunków ryb, jednak mnie interesują duże karpie i amury. Są takie po około 50-80 cm. Jednak nie mogę ich złowić. Z dużym powodzeniem łowię liny i karasie po 35-45 cm jednak karpie i amury nie biorą. Łowię w ten sposób, że na haczyku nr 6 mam 2 ziarna kukurydzy waniliowej, a co 15 minut dosypuję garść kukurydzy pod spławik. Zestaw zarzucam odległościówką na około 15 metrów, grunt 2 m, tak aby przynęta leżała na dnie. Widać często jak mocno bąbluje i słychać cmokanie ryb jednak nie biorą. A wiem że są bo widziałem je kiedyś już jak się spławiały. Możecie mi coś doradzić w tej sytuacji, abym miał większe szanse na branie dużego karpia lub amura? Dodam od razu, że nie zamierzam wydawać mnóstwo kasy na kulki itp. Tu na pewno chodzi o coś innego. Aha, i łowię w porach wieczorowych oraz wczesnym rankiem. Pozdrawiam.
Spróbuj łowić na grunt na skórkę od chleba na amura a na dużego karpia to z 2 ziarna kukurydzy na hak i gnojaka albo dużą rasówkę
hmm, spróbuję na pewno na taką kanapkę. A co sądzisz o tym żebym założył na hak ze 4 ziarna kukurydzy? może taka większa przynęta będzie bardziej selekcjonować brania ryb, odrzucając te mniejsze?
Ze swojego doświadczenia wnioskuję że 2 ziarna kuku wystarczą na haku, też mam często ten problem z tym że ryby żerują wokół spławika i zastanawiam się nad kupnem dipu do przynęt żeby jakoś wyróżnić kukurydzę na haczyku od tych zanęconych. Jeśli możesz to podpowiedz mi gdzie mogę znaleźć taki stawek bo od roku szukam fajnej i spokojnej wody w okolicach Ciechanowa gdzie można pobawić się z linami.
Nie jestem karpiarzem,ale dawniej łowiono karpie na rosówki i ziemniaki,jak nie znano kulek i peletu - spróbuj :)
Spróbuj łowić na grunt na skórkę od chleba na amura a na dużego karpia to z 2 ziarna kukurydzy na hak i gnojaka albo dużą rasówkę
ROSÓWKA.
Wydaje mi się ,że przyczyny braku brań są dwie: zbyt ciężki spławik ( za dużo ołowiu trzeba dać na żyłkę, by móc spławik odpowiednio wyważyć) oraz źle ustawiony grunt. Odpowidnio wygruntowany zestaw to podstawa podczas łowienia na spławik tak dalece ostrożnych ryb jak lin czy karp.
Niestety staw należy do stowarzyszenia, osoby z zewnątrz nie mogą tam łowić.
Jeśli chodzi o spławik, to używałem 1,5 g, to leciutki spławik. żyłka na przypon 0.20mm też cienka jak na karpie duże. przynęta leży na dnie, dużo czasu poświęcam ustawieniu gruntu oraz zawsze rzucam w miejsce nęcenia kukurydzą. a może użyć zanęty karpiowej grubej z dodatkiem kukurydzy? może to bardziej skusi ryby do łykania smakołyków z dna?
Może nie smakuje im kukurydza. Rzuć może jedną wędkę na grunt na jakąś kulke, jest ich tysiące smaków i się na karpiarstwie za bardzo nie znam, bo u mnie karpii nie ma, ale myśle że o tej porze roku to lepiej na słodsze próbować. Zanęć też zanętą na karpie.
Niestety staw należy do stowarzyszenia, osoby z zewnątrz nie mogą tam łowić.
Jeśli chodzi o spławik, to używałem 1,5 g, to leciutki spławik. żyłka na przypon 0.20mm też cienka jak na karpie duże. przynęta leży na dnie, dużo czasu poświęcam ustawieniu gruntu oraz zawsze rzucam w miejsce nęcenia kukurydzą. a może użyć zanęty karpiowej grubej z dodatkiem kukurydzy? może to bardziej skusi ryby do łykania smakołyków z dna?
Witaj. Na łowisku przeze mnie uczęszczanym - często mam ten sam problem: ryby frygają jak głupie,ale brać nie chcą.Ryby to po prostu ryby: mają w bród pożywienia na dnie i w nim , po co więc im - dodatkowe ryzyko? Jeżeli spławik masz lekki, to może występują kłopoty z dryfem zestawu? Taki znos przynęty - bardzo przeszkadza w łowieniu karpia. Kukurydza gruba "na pół przerwana " albo nawet cała - to dobry sposób na to , by zleciały się karpie - w czasie gdy rzecz jasna dobrze żerują. Wracając do spławika... Spławik 2,5 g ( na dole pękaty) , z długą antenką - takie spławiki ma Drennan w swej ofercie ( Drennan Tench) , ja używam spławika Angler (2,5 g , z cienką antenką). Przypon 35 cm, haczyk nr6, nad przyponem oliwka 2 g + parę drobnych śrucinek.
Jeśli chodzi o spławik- jest cągle w miejscu. Nie dryfuje. Karasek83 - jakiej grubości używasz żyłki głównej oraz na przypon? Postaram się zrobić tak, że wrzucę zestaw daleko od brzegu, przynęta będzie leżała na dnie (hak 4 z 3 ziarnami kukurydzy waniliowej) i wrzucę pół puszki kukurydzy centralnie wokół spławika aby kukurydza na haku ,, wtopiła się" w resztę ziaren. Myślę że pobierający pokarm karp wessie także i moją kukurydzę znajdującą się na haku. Jeśli macie jeszcze jakieś rady, to chętnie posłucham i postaram się wykorzystać je podczas połowów.
Na amura spróbuj duży hak i nęć tydzień przekrojonymi śliwkami mirabelkami około 5kg dziennie i spróbuj łowić na mirabelke
Jeśli chodzi o spławik- jest cągle w miejscu. Nie dryfuje. Karasek83 - jakiej grubości używasz żyłki głównej oraz na przypon? Postaram się zrobić tak, że wrzucę zestaw daleko od brzegu, przynęta będzie leżała na dnie (hak 4 z 3 ziarnami kukurydzy waniliowej) i wrzucę pół puszki kukurydzy centralnie wokół spławika aby kukurydza na haku ,, wtopiła się" w resztę ziaren. Myślę że pobierający pokarm karp wessie także i moją kukurydzę znajdującą się na haku. Jeśli macie jeszcze jakieś rady, to chętnie posłucham i postaram się wykorzystać je podczas połowów.
Żyłkę mam 0,20 mm na głównej a na przyponie- 0,18 mm. Łowię w ten sposób karpie, liny, czasem wędką zatarga wielki karaś pospolity.... Można łowić na grubsze żyłki,ale wówczas odległość rzutu- może się zmniejszyć.
Łowię też na gruntówkę ze spławikiem: spławik 3g - jedna oliwka 1,5 g- zablokowana, wyważa spławik w toni a druga 1,5 g - leży na dnie, spławik przegruntowany (tak ,że stoi nieco po skosie). Wtedy nie ma sił na to, żeby zdryfował poza pole łowienia.Bardzo pomocna przy nęceniu "dywanowym" - jest łyżka zanętowa, trzeba jednak pamiętać, że swoją rolę - dobrze spełnia ona dopiero gdy dysponuje się kompletem: łyżka+ długa(np: 1,5 m) sztyca do niej. Nie musisz wcale rzucać- wyłącznie na duże odległości: zdystansuj się od problemu i łów tam, gdzie ryby żerują. Kukurydza gruba, gotowana (nawet bez aromatów), ma to do siebie ,że w ciepłe dni (czyli takie , gdy karp jest żarłoczny) - potrafi zwabić karpie nawet pod sam pomost! Oczywiście chodzi o mniejsze sztuki, (choć zdarzają się też sztuki 7-kilogramowe- zwabione właśnie kukurydzą a wyłowione na czerwonego robaka).
Amur to łowienie na owoce i przynęty roślinne - podane na dość dużym i koniecznie ostrym haku( amur ma twardy pysk). Technika dowolna: właściwie trzeba zdać się na żywioł i wyczuć sytuację a wtedy... No, właśnie - co wtedy? Jak amur żeruje pod powierzchnią - to łowi się spod powierzchni , kiedy z kolei bierze przy dnie ( spadek ciśnienia, ryby znajdują się bliżej dna) - to trzeba użyć gruntówki. Nierzadko łowi się karpie pospołu z amurami: dzieje się tak przeważnie na łowiskach zarybianych regularnie tymi gatunkami ryb.
Czaro93 - kąpielisko na krubinie- tylko w nocy, albo wczesnym rankiem od 3-4 rano biorą karpie liny leszcze około 30-40 cm. Dwa ziarna kuku, grunt 2 m. Pamiętaj o dosypywaniu kukurydzy pod zestaw co 20 minut tak jedną czwartą puszki a na sam początek wsyp pół puszki. Efekty są zawsze ;) Karasek83 - dzięki za rady, postaram się spróbować zanęcić ze 3 dni kukurydzą, a potem łowić na kukurydzę. Będę obserwował wodę. Napiszę jakie miałem wyniki, jeśli pogoda dopisze to wybiorę się w poniedziałek i wtorek. :)
Stary dwa ziarna kukurydzy to na płotki możesz zakładać, na dużego karpia to za mało, przypadkiem może i kiedyś zasyśnie ale to przypadkiem..
1. haczyk może być i 4, kukurydzy ile wejdzie.. nawet 7 ziarenek, karp na spokojnie to zasyśnie, możesz sypać kuku z puszki ale na hak inną.. (wędkarską) albo z zapachem waniliowym.. 2. Spławik jaki chcesz.. może być i 7 gramowy(branie dużego karpia to branie, nie cyka, nie puka... jedzie, łapać wędke trzeba z zeciąć.. czasem i z wędą odpływa a ty zostajesz na brzegu z kupą w spodniach) 3. obciążenie 30-40cm od spławika..4. nie rzucaj na środek zbiornika.. niedaleko brzegu, znajdz jakąś górkę albo cypelek płycizny wychodzący w głąb zbiornika
5. Bądz cierpliwy, i nie rzucaj tyle kukurydzy!!!! Ty masz te ryby zanęcić nie nakarmić.. 1/4 puszki na godzinę wystarczy..
Pozdrawiam.Połamania kija!!!
Stary dwa ziarna kukurydzy to na płotki możesz zakładać, na dużego karpia to za mało, przypadkiem może i kiedyś zasyśnie ale to przypadkiem..
1. haczyk może być i 4, kukurydzy ile wejdzie.. nawet 7 ziarenek, karp na spokojnie to zasyśnie, możesz sypać kuku z puszki ale na hak inną.. (wędkarską) albo z zapachem waniliowym.. 2. Spławik jaki chcesz.. może być i 7 gramowy(branie dużego karpia to branie, nie cyka, nie puka... jedzie, łapać wędke trzeba z zeciąć.. czasem i z wędą odpływa a ty zostajesz na brzegu z kupą w spodniach) 3. obciążenie 30-40cm od spławika..4. nie rzucaj na środek zbiornika.. niedaleko brzegu, znajdz jakąś górkę albo cypelek płycizny wychodzący w głąb zbiornika
5. Bądz cierpliwy, i nie rzucaj tyle kukurydzy!!!! Ty masz te ryby zanęcić nie nakarmić.. 1/4 puszki na godzinę wystarczy..
Pozdrawiam.Połamania kija!!!
Zdziwiłbyś się - jak cwane mogą być ryby. Skoro na 1,5 gramowy zestaw - przegruntowany , stabilny i podany w miejsce żerowania(!), ryby mu nie biorą - to na 7-gramowe spławiki ( i tyleż ołowiu na żyłce) - mają brać? Jeśli cięższy - to tylko waggler z dociążeniem wstępnym. Łowienie na 7-gramowe spławiki-odpada zupełnie.To nie łowienie na żywca, ale tropienie karpia z garścią kukurydzy.
Próbuję sięgnąć po mocniejszą karpiówkę ;-)
I na przynętę na amura dać kulki owocowe : ananas, brzoskwinia, truskawka, banan, itd.
I na karpia też cos słodszego ;-)
Witam,na ryby na ktore chcesz sie nastawiac wystarcza 3 ziarna gotowanej kuku,zamocz w dipie jak chcesz.Zestaw zarzuc na grunt bez splawika i okolice przynety obsyp tym na co lowisz..Bran bedziesz moze mial mniej,ale w koncu zlowisz karpia czy amura...osobiscie polecam wlos przy takim wedkowaniu,ale rob jak chcesz....odkad zaczalem lowic na wlosa,bran mam czasem mniej ale lowione ryby sa tej wielkosci ktore prawie chce zlowic..polamania zycze
Widzę, że zdania są podzielone, albo spławik 1.5 g albo 7 g. Albo 2 ziarna kukurydzy albo 7... Ale co wędkarz to sposób ;) to nie jest głęboki zbiornik, myślę że leciutki mały spławik mniej odstraszy ryby. Jeśli chodzi o hak- założę nr 4 i na to kilka ziaren kukurydzy waniliowej. Podsypię kukurydzą aby pojedyncza przynęta nie myliła karpia, być może zassie albo weźmie amur. Tak jak to w wędkarstwie bywa, aby osiągnąć sukces trzeba dążyć do tego metodą prób i błędów. Dziękuję wszystkim za cenne porady. Hmm, a może sposób zakładania przynęty odgrywa tu dużą rolę? Ja zakładam kukurydzę w ten sposób, że kolejno na hak nabijam ziarna w losowym ułożeniu, jedno ziarno wzdłóż a drugie wszerz. Widać tylko grot tak do zadziora.
Widzę, że zdania są podzielone, albo spławik 1.5 g albo 7 g. Albo 2 ziarna kukurydzy albo 7... Ale co wędkarz to sposób ;) to nie jest głęboki zbiornik, myślę że leciutki mały spławik mniej odstraszy ryby. Jeśli chodzi o hak- założę nr 4 i na to kilka ziaren kukurydzy waniliowej. Podsypię kukurydzą aby pojedyncza przynęta nie myliła karpia, być może zassie albo weźmie amur. Tak jak to w wędkarstwie bywa, aby osiągnąć sukces trzeba dążyć do tego metodą prób i błędów. Dziękuję wszystkim za cenne porady. Hmm, a może sposób zakładania przynęty odgrywa tu dużą rolę? Ja zakładam kukurydzę w ten sposób, że kolejno na hak nabijam ziarna w losowym ułożeniu, jedno ziarno wzdłóż a drugie wszerz. Widać tylko grot tak do zadziora.
Słuchaj, to nie do końca jest tak ,że spławik ciężki odstraszy ryby. Zainteresuj się spławikiem Cralusso Ufo ( poprzez dociskanie antenki , reguluje się wyporność spławika) - łowisz na waggler 6 g a jednocześnie - delikatnie. Odpadają natomiast spławiki zwykłe tzw. "brzydale" - bo musiałbyś dać całe 7g na żyłkę.
Zobaczę te spławiki. Może to być bardzo ciekawe rozwiązanie. A czy zestaw nie spływa przy takim spławiku? Używałeś ich?
Może jak karp nie chce kukurydzy to ugotuj kartofle, nęć nimi i załóż na hak (kostki po 15-20 mm) :) Tyle żeby nie były za miękkie, bo bd spadać podczas rzucania, co do spławika też uważam, że nie robi karpiowi czy to 1,5g czy 6g ale to tylko moje zdanie pozdro :)
na hinola
Ja bym Ci polecał rzucac z grunty na kulki proteinowe truskawkowe i nimi necic a na splawik zalożyc kulke z chleba polać ją wanilią i nęcic jakaś dobrą zanętą taki jest mój sposób i to sie sprawdza
Spróbuj wszystkich tych rad i któraś na pewno działa, Kiedyś jak byłem z wujasem na karpiach to mieliśmy podobną sytuację, tylko że na wszystko czego byś nie założył na haczyk pływała drobnica, czasem brała i to okazało się przeszkodą, dlatego wpadliśmy na pomysł aby rozrobić trochę zanęty na ryby karpiowate wrzuciliśmy z 4 metry obok spławików a przy spławikach dalej nęciliśmy kuku, polecam ci delikatny spławik i dużo cierpliwości.
Moje doświadczenie w sprawie karpi nie jest zbyt duże, niczego nie narzucam.
Byłem ostatnio na nocce z wczoraj na dziś. Zanęta karpiowa, gruboziarnista wanilia. Do tego kukurydza. Na całą noc 3 puszki wrzuciłem pod dwa spławiki. Łowiłem raz blisko brzegu a raz dalej. Kukurydza waniliowa na haku albo zwykła. Po dwa duże ziarna na haku złotym nr 6 i nr 4. Przynęta leżała na dnie. Zestaw przegruntowany na pewno. I od 20 do 8 rano nic! : nawet nie skubnęło. A cały czas słyszałem cmokanie bardzo głośne. O 3.00 ustało cmokanie i zaczęły bąblować karpie. W okolicy spławików też. Ale nawet brania nie miałem . Potem o 9 zauważyłem jeszcze więcej bąblowania na całym zbiorniku w różnych miejscach. Ehh. Nie wiem co robić z tymi karpiami i amurami. Jedynie dwa dni temu rankiem wziął mi ładny karaś 35 cm na 3 ziarna kuku waniliowej... Co byście radzili koledzy wędkarze? Przecież karpii nie łowi się tylko na kulki proteinowe...
Byłem ostatnio na nocce z wczoraj na dziś. Zanęta karpiowa, gruboziarnista wanilia. Do tego kukurydza. Na całą noc 3 puszki wrzuciłem pod dwa spławiki. Łowiłem raz blisko brzegu a raz dalej. Kukurydza waniliowa na haku albo zwykła. Po dwa duże ziarna na haku złotym nr 6 i nr 4. Przynęta leżała na dnie. Zestaw przegruntowany na pewno. I od 20 do 8 rano nic! : nawet nie skubnęło. A cały czas słyszałem cmokanie bardzo głośne. O 3.00 ustało cmokanie i zaczęły bąblować karpie. W okolicy spławików też. Ale nawet brania nie miałem . Potem o 9 zauważyłem jeszcze więcej bąblowania na całym zbiorniku w różnych miejscach. Ehh. Nie wiem co robić z tymi karpiami i amurami. Jedynie dwa dni temu rankiem wziął mi ładny karaś 35 cm na 3 ziarna kuku waniliowej... Co byście radzili koledzy wędkarze? Przecież karpii nie łowi się tylko na kulki proteinowe...
witam. jak na amura to haki za duże(nie muszą być super ostre, to nie karp, który zasysa przynętę. amur bierz delikatnie w wargi przynętę i zbiera następne ziarnka(od razu tniemy amura), jeśli się ukuję to od razu pozbędzie się haka. ma twardy pysk i przy delikatnym ukuciu nawet grot się nie wbije). może to karaś bomblowała? zmień miejscówkę, bo gdyby wszedł ci karp w łowisko to chociaż by skubnoł. spróbuj w płytkich partiach zbiornika. amur to ryba stadna, która robi wiele hałasu, ale podczas łowienia powinna być absolutna cisza. często duże sztuki łowiłem na długość wędki. spławik 1,5 g to trochę za mały, ponieważ nawet przy niewielkim wietrze będzie spływał. wg mnie minimum 6 g. najlepiej nie używać przyponów, aby ominąć słabe punkty zestawu. żyłki używam bardzo miękkie, które bardzo dobrze amortyzują szarpnięcia. 0,3, 0,35 karp, amur nie zwraca uwagi na grubość, a przy wielokrotnych odjazdach nie zniszczy nam żyłki po jednym holu. nie musi być super wytrzymała, wystarcz 10kg. amury, czy karpie nie są jakoś specjalnie mądre, trzeba po prostu znaleźć dobrą miejscówkę. nawet na stawie ta ryba nie pływa wszędzie. poszukaj miejsca od 1m do 1,5m, najlepiej gdzieś pod drzewem, ponieważ przy silnym wietrze spadają liście, które amury lubią zajadać. jeśli nie chcesz używać kulek i metody włosowej to kuku na hak to dobra metoda tylko trzeba tak zakładać, aby linia oczko-grot była wolna. przeczytałem kilka postów i mam wrażenie, że niektórzy koledzy nie łowili amurów, czy karpi(bez urazy);)pozdrawiam
Byłem ostatnio na nocce z wczoraj na dziś. Zanęta karpiowa, gruboziarnista wanilia. Do tego kukurydza. Na całą noc 3 puszki wrzuciłem pod dwa spławiki. Łowiłem raz blisko brzegu a raz dalej. Kukurydza waniliowa na haku albo zwykła. Po dwa duże ziarna na haku złotym nr 6 i nr 4. Przynęta leżała na dnie. Zestaw przegruntowany na pewno. I od 20 do 8 rano nic! : nawet nie skubnęło. A cały czas słyszałem cmokanie bardzo głośne. O 3.00 ustało cmokanie i zaczęły bąblować karpie. W okolicy spławików też. Ale nawet brania nie miałem . Potem o 9 zauważyłem jeszcze więcej bąblowania na całym zbiorniku w różnych miejscach. Ehh. Nie wiem co robić z tymi karpiami i amurami. Jedynie dwa dni temu rankiem wziął mi ładny karaś 35 cm na 3 ziarna kuku waniliowej... Co byście radzili koledzy wędkarze? Przecież karpii nie łowi się tylko na kulki proteinowe...
witam. jak na amura to haki za duże(nie muszą być super ostre, to nie karp, który zasysa przynętę. amur bierz delikatnie w wargi przynętę i zbiera następne ziarnka(od razu tniemy amura), jeśli się ukuję to od razu pozbędzie się haka. ma twardy pysk i przy delikatnym ukuciu nawet grot się nie wbije). może to karaś bomblowała? zmień miejscówkę, bo gdyby wszedł ci karp w łowisko to chociaż by skubnoł. spróbuj w płytkich partiach zbiornika. amur to ryba stadna, która robi wiele hałasu, ale podczas łowienia powinna być absolutna cisza. często duże sztuki łowiłem na długość wędki. spławik 1,5 g to trochę za mały, ponieważ nawet przy niewielkim wietrze będzie spływał. wg mnie minimum 6 g. najlepiej nie używać przyponów, aby ominąć słabe punkty zestawu. żyłki używam bardzo miękkie, które bardzo dobrze amortyzują szarpnięcia. 0,3, 0,35 karp, amur nie zwraca uwagi na grubość, a przy wielokrotnych odjazdach nie zniszczy nam żyłki po jednym holu. nie musi być super wytrzymała, wystarcz 10kg. amury, czy karpie nie są jakoś specjalnie mądre, trzeba po prostu znaleźć dobrą miejscówkę. nawet na stawie ta ryba nie pływa wszędzie. poszukaj miejsca od 1m do 1,5m, najlepiej gdzieś pod drzewem, ponieważ przy silnym wietrze spadają liście, które amury lubią zajadać. jeśli nie chcesz używać kulek i metody włosowej to kuku na hak to dobra metoda tylko trzeba tak zakładać, aby linia oczko-grot była wolna. przeczytałem kilka postów i mam wrażenie, że niektórzy koledzy nie łowili amurów, czy karpi(bez urazy);)pozdrawiam
witam Cię. Dzięki za rady. na pewno spróbuję łowić tak, jak mi napisałeś. może na płytkiej wodzie coś weźmie. Założę 5 g spławik taki fajny mam, będę rzucał niedaleko brzegu. Nie zastosuję przyponu tym razem. Hm,a na jakiej wysokości mam umieścić przynętę? Jak byś mi radził? i jak zanęcać? pozdro
Witam. Ja łowię karpie tak . Mielę ziemniaki obrane ze skóry , wyciskam truskawki i wlewam cały ten sok to zmielonych ziemniaczków formuje z nich tak jak by kulki proteinowe ale mniejsze. wstawiam do lodówki i jak stwardnieje to gotowe zakładam na haczyk
Byłem ostatnio na nocce z wczoraj na dziś. Zanęta karpiowa, gruboziarnista wanilia. Do tego kukurydza. Na całą noc 3 puszki wrzuciłem pod dwa spławiki. Łowiłem raz blisko brzegu a raz dalej. Kukurydza waniliowa na haku albo zwykła. Po dwa duże ziarna na haku złotym nr 6 i nr 4. Przynęta leżała na dnie. Zestaw przegruntowany na pewno. I od 20 do 8 rano nic! : nawet nie skubnęło. A cały czas słyszałem cmokanie bardzo głośne. O 3.00 ustało cmokanie i zaczęły bąblować karpie. W okolicy spławików też. Ale nawet brania nie miałem . Potem o 9 zauważyłem jeszcze więcej bąblowania na całym zbiorniku w różnych miejscach. Ehh. Nie wiem co robić z tymi karpiami i amurami. Jedynie dwa dni temu rankiem wziął mi ładny karaś 35 cm na 3 ziarna kuku waniliowej... Co byście radzili koledzy wędkarze? Przecież karpii nie łowi się tylko na kulki proteinowe...
witam. jak na amura to haki za duże(nie muszą być super ostre, to nie karp, który zasysa przynętę. amur bierz delikatnie w wargi przynętę i zbiera następne ziarnka(od razu tniemy amura), jeśli się ukuję to od razu pozbędzie się haka. ma twardy pysk i przy delikatnym ukuciu nawet grot się nie wbije). może to karaś bomblowała? zmień miejscówkę, bo gdyby wszedł ci karp w łowisko to chociaż by skubnoł. spróbuj w płytkich partiach zbiornika. amur to ryba stadna, która robi wiele hałasu, ale podczas łowienia powinna być absolutna cisza. często duże sztuki łowiłem na długość wędki. spławik 1,5 g to trochę za mały, ponieważ nawet przy niewielkim wietrze będzie spływał. wg mnie minimum 6 g. najlepiej nie używać przyponów, aby ominąć słabe punkty zestawu. żyłki używam bardzo miękkie, które bardzo dobrze amortyzują szarpnięcia. 0,3, 0,35 karp, amur nie zwraca uwagi na grubość, a przy wielokrotnych odjazdach nie zniszczy nam żyłki po jednym holu. nie musi być super wytrzymała, wystarcz 10kg. amury, czy karpie nie są jakoś specjalnie mądre, trzeba po prostu znaleźć dobrą miejscówkę. nawet na stawie ta ryba nie pływa wszędzie. poszukaj miejsca od 1m do 1,5m, najlepiej gdzieś pod drzewem, ponieważ przy silnym wietrze spadają liście, które amury lubią zajadać. jeśli nie chcesz używać kulek i metody włosowej to kuku na hak to dobra metoda tylko trzeba tak zakładać, aby linia oczko-grot była wolna. przeczytałem kilka postów i mam wrażenie, że niektórzy koledzy nie łowili amurów, czy karpi(bez urazy);)pozdrawiam
witam Cię. Dzięki za rady. na pewno spróbuję łowić tak, jak mi napisałeś. może na płytkiej wodzie coś weźmie. Założę 5 g spławik taki fajny mam, będę rzucał niedaleko brzegu. Nie zastosuję przyponu tym razem. Hm,a na jakiej wysokości mam umieścić przynętę? Jak byś mi radził? i jak zanęcać? pozdro
zapomniałem napisać żebyś spróbował zmienić też porę połowu. spławik 5g powinien być dobry. karpie łowimy na zestawy karpiowe, a nie na karasiowe. jeśli weźmie Ci amur 80 cm a nie będziesz miał ustawionego hamulca przy kołowrotku to możesz nie zdążyć i po rybie, ja tak miałem. jeśli łowisz z gruntu i jak napisałeś jest twarde dno to nie może być zbyt duża odległość od ciężarka, który leży na gruncie do haka max 15 cm(chodzi o czułość zestawu). nęcisz dobrze, takie nęcenie na stawie powinno wystarczyć. ja łowię głównie z gruntu, a jak widzę, że ryba chodzi pod powierzchnią nie żeruje to na mały gruncik lub z powierzchni na skórkę od chleba. nie chcę się wymądrzać na temat żerowania karpia i amura pewnie wiesz jak wygląda i jeśli Ci wszedł w łowisko to może być wina zestawu, że nic nie bierze, a przynajmniej tak wygląda. proponował bym Ci jednak na karpia metodę włosową(nie zawsze skuteczniejsza). kilka ładnych lat temu wybrałem się na komercyjne łowisko i myślałem sobie jak ryby dużo to złapie. siedziało 20 wędkarzy i żaden nic nie łapał oprócz jednego, który łapał na włos. więc zacząłem kombinować z włosem i są efekty. można na włos zakładać kuku, nie koniecznie kulki. ja przeważnie zakładam kuku z puszki i zdaje egzamin. jeśli na hak to jak pisałem wcześnie przynęta na trzonek tak aby linia oczko-grot była wolna.
Wędkuję wieczorem w nocy i rano. W dzień chyba nie ma sensu bo za gorąco jest. Łowiłem w ten sposób już karpie i amury ale też na komercyjnym łowisku z najlepszymi efektami ze wszystkich. Jednak tu na tym stawie biorą jedynie karasie i liny około 25-40 cm. Więc zestaw chyba ok. Może po prostu potrzeba więcej cierpliwości? Tych dużych ryb nie ma tam zbyt wiele. A może przynęta wpada lekko w muł i amur nie widzi? Ale karpie powinny wygrzebać i wessać. Duże skupiska bąbli widać na tam gdzie łowię.
Witam. Ja łowię karpie tak . Mielę ziemniaki obrane ze skóry , wyciskam truskawki i wlewam cały ten sok to zmielonych ziemniaczków formuje z nich tak jak by kulki proteinowe ale mniejsze. wstawiam do lodówki i jak stwardnieje to gotowe zakładam na haczyk
Witaj. Ciekawy pomysł. Takie niekonwencjonalne przynęty też trzeba wypróbować. Może właśnie ziemniaki z truskawką będą skuteczne. Kiedyś sprawdzę. Dzięki i pozdro.
Wędkuję wieczorem w nocy i rano. W dzień chyba nie ma sensu bo za gorąco jest. Łowiłem w ten sposób już karpie i amury ale też na komercyjnym łowisku z najlepszymi efektami ze wszystkich. Jednak tu na tym stawie biorą jedynie karasie i liny około 25-40 cm. Więc zestaw chyba ok. Może po prostu potrzeba więcej cierpliwości? Tych dużych ryb nie ma tam zbyt wiele. A może przynęta wpada lekko w muł i amur nie widzi? Ale karpie powinny wygrzebać i wessać. Duże skupiska bąbli widać na tam gdzie łowię.
cierpliwości to na pewno potrzeba. karp powinien znaleźć nawet w mule, ale ja jak zakładam kuku na hak blokuję ją kawałkiem np skórki od chleba. wtedy przynęta nie wbija się w muł i ładnie prezentuje, a po chwili skórka spada i zostaje sama kuku. można też z pływającą kuku. pisałem o zmianie pory połowu, ponieważ byłem ostatnio na 24h zasiadce i najlepsze brania miałem właśnie w upał o 17;00-18;00. piękne amury mi podeszły, niestety największy miał tylko nieco ponad 3kg. piszesz, że interesują Cię karpie i amury 80cm, a nie karasie 25cm więc zestaw nie ok. skoro miałeś najlepsze efekty ze wszystkich to wystarczy wykorzystać swoją wiedzę i łowić duże sztuki. na dzikich wodach, na których łowię procentowo karpi i amurów jest zaledwie ułamek procenta i jakoś udaję mi się i innym coś tam złapać;). pozdrawiam
proszę bardzo kolego :)
Ja jakieś 2 tygodnie temu w dzień tak około 15 łowiłem na samą skórkę od chleba skórka pływała trochę w wodzie i duuuuuuuuuuuuuuuży amur około metr przepłynął obojętnie 5cm od chleba, chwile potem przypłynął równie duży 10 kg może mniej karp i też nic.
aż mi serce stanęło jak ujżałem tego giganta
jutro z rana może się wybiore z ziemniakami