Witam. Niebawem planuję zrobić na swojej działce oczko wodne niedużych rozmiarów ok.4x5m. O głębokości większej niż 1,10m. Mam niedaleko drugie o tych samych wymiarach na ryby japońskie. Tu chcę zrobić taki swój mini stawik na ryby słodkowodne jeziorowe. Zależy mi dlatego na trochę większej głębokości. I tu pojawia się pytanie. Jak je zrobić? Jedni powiedzą koparką. Ja powiem, że te urządzenie wychodzi z gry, usługa droga, trudno koparce będzie wjechać na moją działkę i w końcu jest duże prawdopodobieństwo, że zryje mi trawę i nie wiadomo co jeszcze. Był też sposób by wypompowywać trochę wody pompą, tak też robiłem, ale nie pomogło zbyt dużo. Wody zawsze jest na spodzie, a pompa nie dojdzie do takiego niskiego poziomu wody. Więc tu jest moje pytanie. Znacie jakiś inny sposób na wykopanie lub zrobienie głębokiej/głębszej dziury?
Witam.
Niebawem planuję zrobić na swojej działce oczko wodne niedużych
rozmiarów ok.4x5m. O głębokości większej niż 1,10m. Mam niedaleko drugie
o tych samych wymiarach na ryby japońskie. Tu chcę zrobić taki swój
mini stawik na ryby słodkowodne jeziorowe. Zależy mi dlatego na trochę
większej głębokości. I tu pojawia się pytanie. Jak je zrobić? Jedni
powiedzą koparką. Ja powiem, że te urządzenie wychodzi z gry, usługa
droga, trudno koparce będzie wjechać na moją działkę i w końcu jest duże
prawdopodobieństwo, że zryje mi trawę i nie wiadomo co jeszcze. Był też
sposób by wypompowywać trochę wody pompą, tak też robiłem, ale nie
pomogło zbyt dużo. Wody zawsze jest na spodzie, a pompa nie dojdzie do
takiego niskiego poziomu wody. Więc tu jest moje pytanie. Znacie jakiś inny sposób na wykopanie lub zrobienie głębokiej/głębszej dziury?
Taka mała minikoparka za bardzo trawy nie zrujnuje. Zapłacisz za pół godziny kopania. z 50zł, nie aż tak wiele. Jeśli nie to, może spróbujesz jednak kopać ręcznie ? Ale nie kop do skosu tylko pionowo w dół.
Zawsze jest jakieś wyjście alternatywne ..... kop teraz jak jest mróz i ziemia zmarznięta , koparka nie będzie się zapadać i problem wody rozwiązany ... ;)
No właśnie pozostaje mi raczej tylko kopać ręcznie szpadlem, ponieważ nawet jak bym chciał taką kopareczkę małą to by mi się przez furtkę nie zmieściła na działkę :) Pomagając będę musiał sobie pompą, ale ona do sucha mi nie wybierze w dziurze wody (Ziemia się będzie dostawać do urządzenia). I tu robi się koło niestety. :(
Tak. To jest tzw. woda gruntowa. Nachodzi przy kopaniu większego dołu. Ze względu na położenie mojej działki niestety troszkę jej jest, ale i tak beznadziejnej sytuacji nie ma. Do 1 metra dam rade, ale dalej...
Jest na to prosta rada. Zbierz ze czterech gości „spod sklepu”, kup dwie skrzynki wina „markowego” i obiecaj, że po robocie będzie nagroda, a zobaczysz, co będzie się działo. „Mówię” poważnie, sposób sprawdzony….
Nie wiem jaka pompą dysponujesz , ale ja swoje oczko kopałem w taki sposób jak na rys. Jak pojawiła się woda gruntowa , wykopałem głębszy dołek, włożyłem do niego plastikowe wiadro z powierconymi dookoła otworami ,żeby napływała swobodnie woda ,do wiadra włożyłem pompę z pływakiem i po sprawie . Wody gruntowe napływały do dołka , dziurami do wiadra ,włączała się pompa i wodę automatycznie wypompowywała a ja mogłem spokojnie kopać .Potem manewr ten powtarzałem , pogłębiałem ten dołek i dalej i głębiej .Pompę zabezpieczało wiadro przed ewentualnym zassaniem kamyka czy dużej ilości piachu .
mikro koparka się zmieści przez bramkę małą u mnie zmieściła się do furtki kumpel ma taką mini koparkę co mieści się w metrze ma metr szerokości powiedzmy jest bardzo lekka i nie narobi Ci dużych szkód a godzina kopania taką koparką u mnie kosztuje 80zł a za godzinę kopania sporo wybierze ziemi a jak masz znajomości to tylko flaszka i na paliwo hehe :D i po problemie a jest bardzo dużo tych koparek wystarczy poszukać w okolicy napewo ktoś ma :) Pozdrawiam :)
Nie wiem jaka pompą dysponujesz , ale ja swoje oczko kopałem w taki sposób jak na rys. Jak pojawiła się woda gruntowa , wykopałem głębszy dołek, włożyłem do niego plastikowe wiadro z powierconymi dookoła otworami ,żeby napływała swobodnie woda ,do wiadra włożyłem pompę z pływakiem i po sprawie . Wody gruntowe napływały do dołka , dziurami do wiadra ,włączała się pompa i wodę automatycznie wypompowywała a ja mogłem spokojnie kopać .Potem manewr ten powtarzałem , pogłębiałem ten dołek i dalej i głębiej .Pompę zabezpieczało wiadro przed ewentualnym zassaniem kamyka czy dużej ilości piachu .
Wielkie dzięki kolego CZesio. Właśnie o takie coś mi chodziło. Myślę, że sprawa rozwiązana. Tak właśnie zrobię. Jeszcze trochę i praca pójdzie w ruch. Jakie będą efekty ? Zobaczymy. Jak wykonam podeślę zdjęcia. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.
Ja na działeczce w moim pierwszym oczku mam głębokość do 1 m. Rybki jakie tam pływają to: a)30 ryb japońskich; b)2 karpie (0,5kg i 1kg); c)30 karasi; d)1 lin; e)2 jesiotry (biały i żółty); f)10 płoci; g)Inne. Rozmnożyły się w sierpniu;
Jak nienawidzę tych wszystkich oczek wodnych , stawików , hodowli - ryby wypuścić na wolność , gatunki azjatyckie odesłać tam gdzie ich miejsce. Następnie wziąć trochę ziemi z wykopów i zasypać te wszystkie bajora w diabły.
Witam.
Niebawem planuję zrobić na swojej działce oczko wodne niedużych rozmiarów ok.4x5m. O głębokości większej niż 1,10m. Mam niedaleko drugie o tych samych wymiarach na ryby japońskie. Tu chcę zrobić taki swój mini stawik na ryby słodkowodne jeziorowe. Zależy mi dlatego na trochę większej głębokości. I tu pojawia się pytanie. Jak je zrobić? Jedni powiedzą koparką. Ja powiem, że te urządzenie wychodzi z gry, usługa droga, trudno koparce będzie wjechać na moją działkę i w końcu jest duże prawdopodobieństwo, że zryje mi trawę i nie wiadomo co jeszcze. Był też sposób by wypompowywać trochę wody pompą, tak też robiłem, ale nie pomogło zbyt dużo. Wody zawsze jest na spodzie, a pompa nie dojdzie do takiego niskiego poziomu wody. Więc tu jest moje pytanie. Znacie jakiś inny sposób na wykopanie lub zrobienie głębokiej/głębszej dziury?
Ale to nachodzi ci woda?jak kopiesz?
Witam.
Niebawem planuję zrobić na swojej działce oczko wodne niedużych rozmiarów ok.4x5m. O głębokości większej niż 1,10m. Mam niedaleko drugie o tych samych wymiarach na ryby japońskie. Tu chcę zrobić taki swój mini stawik na ryby słodkowodne jeziorowe. Zależy mi dlatego na trochę większej głębokości. I tu pojawia się pytanie. Jak je zrobić? Jedni powiedzą koparką. Ja powiem, że te urządzenie wychodzi z gry, usługa droga, trudno koparce będzie wjechać na moją działkę i w końcu jest duże prawdopodobieństwo, że zryje mi trawę i nie wiadomo co jeszcze. Był też sposób by wypompowywać trochę wody pompą, tak też robiłem, ale nie pomogło zbyt dużo. Wody zawsze jest na spodzie, a pompa nie dojdzie do takiego niskiego poziomu wody. Więc tu jest moje pytanie. Znacie jakiś inny sposób na wykopanie lub zrobienie głębokiej/głębszej dziury?
Ładunek wybuchowy;)
Taka mała minikoparka za bardzo trawy nie zrujnuje. Zapłacisz za pół godziny kopania. z 50zł, nie aż tak wiele. Jeśli nie to, może spróbujesz jednak kopać ręcznie ? Ale nie kop do skosu tylko pionowo w dół.
Są mini koparki. Ostatnio dość często spotykane.
Zawsze jest jakieś wyjście alternatywne ..... kop teraz jak jest mróz i ziemia zmarznięta ,
koparka nie będzie się zapadać i problem wody rozwiązany ... ;)
No właśnie pozostaje mi raczej tylko kopać ręcznie szpadlem, ponieważ nawet jak bym chciał taką kopareczkę małą to by mi się przez furtkę nie zmieściła na działkę :) Pomagając będę musiał sobie pompą, ale ona do sucha mi nie wybierze w dziurze wody (Ziemia się będzie dostawać do urządzenia). I tu robi się koło niestety. :(
Ale to nachodzi ci woda?jak kopiesz?
Tak. To jest tzw. woda gruntowa. Nachodzi przy kopaniu większego dołu. Ze względu na położenie mojej działki niestety troszkę jej jest, ale i tak beznadziejnej sytuacji nie ma. Do 1 metra dam rade, ale dalej...
Jest na to prosta rada.
Zbierz ze czterech gości „spod sklepu”, kup dwie skrzynki wina „markowego” i obiecaj, że po robocie będzie nagroda, a zobaczysz, co będzie się działo.
„Mówię” poważnie, sposób sprawdzony….
Nie wiem jaka pompą dysponujesz , ale ja swoje oczko kopałem w taki sposób jak na rys.
Jak pojawiła się woda gruntowa , wykopałem głębszy dołek, włożyłem do niego plastikowe wiadro z powierconymi dookoła otworami ,żeby napływała swobodnie woda ,do wiadra włożyłem pompę z pływakiem i po sprawie . Wody gruntowe napływały do dołka , dziurami do wiadra ,włączała się pompa i wodę automatycznie wypompowywała a ja mogłem spokojnie kopać .Potem manewr ten powtarzałem , pogłębiałem ten dołek i dalej i głębiej .Pompę zabezpieczało wiadro przed ewentualnym zassaniem kamyka czy dużej ilości piachu .
Czesio jak coś napisze to „cukierek”. :-))))))))))) Bardzo fajny i sprytny sposób.
A na marginesie, napracowałeś się, żeby pomóc koledze, …fajnie, że jest tu ktoś kto dobrze doradzi i ....czasami z humorem!
Pozdrawiam!!!
mikro koparka się zmieści przez bramkę małą u mnie zmieściła się do furtki kumpel ma taką mini koparkę co mieści się w metrze ma metr szerokości powiedzmy jest bardzo lekka i nie narobi Ci dużych szkód a godzina kopania taką koparką u mnie kosztuje 80zł a za godzinę kopania sporo wybierze ziemi a jak masz znajomości to tylko flaszka i na paliwo hehe :D i po problemie a jest bardzo dużo tych koparek wystarczy poszukać w okolicy napewo ktoś ma :)
Pozdrawiam :)
Nie wiem jaka pompą dysponujesz , ale ja swoje oczko kopałem w taki sposób jak na rys.
Jak pojawiła się woda gruntowa , wykopałem głębszy dołek, włożyłem do niego plastikowe wiadro z powierconymi dookoła otworami ,żeby napływała swobodnie woda ,do wiadra włożyłem pompę z pływakiem i po sprawie . Wody gruntowe napływały do dołka , dziurami do wiadra ,włączała się pompa i wodę automatycznie wypompowywała a ja mogłem spokojnie kopać .Potem manewr ten powtarzałem , pogłębiałem ten dołek i dalej i głębiej .Pompę zabezpieczało wiadro przed ewentualnym zassaniem kamyka czy dużej ilości piachu .
Wielkie dzięki kolego CZesio. Właśnie o takie coś mi chodziło. Myślę, że sprawa rozwiązana. Tak właśnie zrobię. Jeszcze trochę i praca pójdzie w ruch. Jakie będą efekty ? Zobaczymy. Jak wykonam podeślę zdjęcia.
Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.
A jeszcze jak pozwolicie spytam się... Jaką wasze (jeżeli każdy ma) oczka mają głębokość ?
Moje w najgłębszym miejscu ma ok 80 cm. Nie zdarzyło się jeszcze aby rybki zamarzły (karaś ,sumik).
Ja na działeczce w moim pierwszym oczku mam głębokość do 1 m. Rybki jakie tam pływają to: a)30 ryb japońskich;
b)2 karpie (0,5kg i 1kg);
c)30 karasi;
d)1 lin;
e)2 jesiotry (biały i żółty);
f)10 płoci;
g)Inne. Rozmnożyły się w sierpniu;
W najgłębszym miejscu zrobił bym min 150 cm głębokości.
ja mam takie same tylko głębokość to równy 1m
W najgłębszym miejscu zrobił bym min 150 cm głębokości.
I taki jest mój cel.
A Czecio podał bardzo dobry sposób jak nachodząca wode wypompowywać.
Jak nienawidzę tych wszystkich oczek wodnych , stawików , hodowli - ryby wypuścić na wolność , gatunki azjatyckie odesłać tam gdzie ich miejsce. Następnie wziąć trochę ziemi z wykopów i zasypać te wszystkie bajora w diabły.