Witam, trzymam od tygodnia w zamrażarce Karasie i nie wiem jak się zabrać do zrobienia z nich kotletów. Czy mielić w maszynce całe jak leci (ok. 20 cm. każdy-już bez łba) tylko bez płetw? Czy podgotować i bawić się w oddzielanie mięsa od kręgosłupa? Skórę jakoś ściągnąć czy nie? Jakie dać przyprawy oprócz soli, pieprzu, pietruszki czy koperku? A może jakiś lepszy przepis? Z góry dziękuję za pomoc.
Przed robieniem kotletów musisz je rozmrozić i pokroić na mniejsze kawałki.Z większych ryb usuwam kręgosłupy(filetuję).Przekręcam przez maszynkę(mniejsze z ościami nawet trzy,cztery razy-drobne sito),dodaję zmielony boczek(mazurzy do kotletów rybnych dodają słoninę) namoczoną w mleku bułkę,jajko,posiekaną natkę,przyprawy(pieprz,sól,odrobina wegety) Proporcje w zależnosci od ilości ryb.Wyrabiam to(mieszam)przez pare minut i formuję kotlety.Przed położeniem na mocno rozgrzany olej,obtaczam w mące.Smacznego!
Karaś ma dużo ości, więc po obgotowaniu (duże kawałki ryby na kilka minut do wrzątku) zmielić dwa razy. Przyprawiać ja zwykle mielone. Ewentualnie pobawić się w oddzieleniem po obgotowaniu mięsa od ości. Wówczas wystarczy mielić mięso raz.
Większa ilość karasia wyciągam kręgosłupy z ciągam skóry mielimy 2 razy.
Do mięsa dodaję namoczonej bułki, jajko natka pietruszki pieprz sól do smaku wedle uważania, dodaję jeszcze odrobinę chili bo lubię pikantne. Całość mieszamy w jednolitą masę i tyle NIE DODAJEMY MĄKI BO CAŁY SMAK ZANIKA RYBY.
Nie panieruje w ogóle takie bez panierki kładę na oliwie z oliwek i juz gotowe opcja na grilla wygląda tak obklejam patyczki do szaszłyków i kładę na grilla pychota.
Fotka pierwsza stan surowy:):)
Fota druga stan oskomy hahaha proszę się częstować.
Większa ilość karasia wyciągam kręgosłupy z ciągam skóry mielimy 2 razy.
Do mięsa dodaję namoczonej bułki, jajko natka pietruszki pieprz sól do smaku wedle uważania, dodaję jeszcze odrobinę chili bo lubię pikantne. Całość mieszamy w jednolitą masę i tyle NIE DODAJEMY MĄKI BO CAŁY SMAK ZANIKA RYBY.
Nie panieruje w ogóle takie bez panierki kładę na oliwie z oliwek i juz gotowe opcja na grilla wygląda tak obklejam patyczki do szaszłyków i kładę na grilla pychota.
Fotka pierwsza stan surowy:):)
Fota druga stan oskomy hahaha proszę się częstować.
No Panie Mielec, podoba mi sie ten szaszłyk rybny. Napewno w tym roku to wypróbuje.
Szanowny Kolego MIELEC. Wiele rzeczy ciekawych widziałem, miałem też okazję próbować różnych smakołyków rybnych, ale sposób przedstawiony przez Ciebie wprawił mnie w osłupienie. Rewelacja, gratuluję i serdecznie pozdrawiam miłośników kuchni wędkarskiej.
No no chyba dziś wypróbuję ten przepis , jak zobaczyłem te piękne szaszłyki rybne to zgłodniałem , Wielkie Dzięki za podanie takiego mnie nie znanego przepisu . ps Masz może jakieś przepisy na sałatki rybne pasteryzowane w słoiczkach , jeśli tak , nie było by to problemem proszę o przepis na prv.
Witam , zawsze Chciałem zrobić kotlety rybne ,ale jakoś nigdy Mi się nie udało , a po tym co zobaczyłem to zrobię je jak to tylko będzie możliwe . Życzę smacznych kotlecików .
Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr . aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. A nie szkoda tych ryb na kotlety . ?? Mogły zostać w wodzie i chocć raz sie rozmnożyć ?????? .
Piszemy o kotletach z ryb a nie o narybku .
A z narybku! jeszcze nie słyszałam żeby ktoś robił kotlety no ale może masz na to przepis?
Onarybku to takie stworzenia,które wycierają się raz lub dwa i giną(jak niektóre łososie).Nie znam dokładnie przepisu,ale "słyszałem",że przed pieczeniem,dobrze jest oskubać,( choć niektórzy wolą z pierzem).Podaje się z miodem i kapustą kiszoną.Żałuję,ale jak się dowiem,napiszę.Obiecuję.
Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr . aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. A nie szkoda tych ryb na kotlety . ?? Mogły zostać w wodzie i chocć raz sie rozmnożyć ?????? .
Piszemy o kotletach z ryb a nie o narybku .
A z narybku! jeszcze nie słyszałam żeby ktoś robił kotlety no ale może masz na to przepis?
Onarybku to takie stworzenia,które wycierają się raz lub dwa i giną(jak niektóre łososie).Nie znam dokładnie przepisu,ale "słyszałem",że przed pieczeniem,dobrze jest oskubać,( choć niektórzy wolą z pierzem).Podaje się z miodem i kapustą kiszoną.Żałuję,ale jak się dowiem,napiszę.Obiecuję.
Mam nadzieję,że Koleżanka ma poczucie humoru.Szkoda,że ktoś wjechał z "humanitaryzmem" w temat.Zapowiadał się ciekawie...
jazgarz12Witam szanownych kolegów wędkarzy mam taką prośbę czy mugłby mi ktoś dać przepis na kotlety rybne nigdy nie robiłem a tak podobno zachwalane są,z góry dziękuje.A tak panowie zima do nas zawitała na dobre ale mam nadzieje że w lutym no może w połowie lutego zawita do nas wiosna.ale puki co mam drugą prośbę ale hytry pomyślicie chodzi mi o jakiś znajomych na tym portalu popisać lubię z normalnymi ludzmi jestem od paru dni dopiero zalogowany i jakoś tak pusto na poczcie pozdrawiam kolegów po kiju.
Witam, trzymam od tygodnia w zamrażarce Karasie i nie wiem jak się zabrać do zrobienia z nich kotletów. Czy mielić w maszynce całe jak leci (ok. 20 cm. każdy-już bez łba) tylko bez płetw? Czy podgotować i bawić się w oddzielanie mięsa od kręgosłupa? Skórę jakoś ściągnąć czy nie? Jakie dać przyprawy oprócz soli, pieprzu, pietruszki czy koperku? A może jakiś lepszy przepis? Z góry dziękuję za pomoc.
Przed robieniem kotletów musisz je rozmrozić i pokroić na mniejsze kawałki.Z większych ryb usuwam kręgosłupy(filetuję).Przekręcam przez maszynkę(mniejsze z ościami nawet trzy,cztery razy-drobne sito),dodaję zmielony boczek(mazurzy do kotletów rybnych dodają słoninę) namoczoną w mleku bułkę,jajko,posiekaną natkę,przyprawy(pieprz,sól,odrobina wegety) Proporcje w zależnosci od ilości ryb.Wyrabiam to(mieszam)przez pare minut i formuję kotlety.Przed położeniem na mocno rozgrzany olej,obtaczam w mące.Smacznego!
Najlepsze kotlety robi moja mama, ale jak ona to robi to nie wiem.
Karaś ma dużo ości, więc po obgotowaniu (duże kawałki ryby na kilka minut do wrzątku) zmielić dwa razy. Przyprawiać ja zwykle mielone. Ewentualnie pobawić się w oddzieleniem po obgotowaniu mięsa od ości. Wówczas wystarczy mielić mięso raz.
Kolega adams2 robi to bardzo dobrze. Przemrozić, ja tylko filetuje z kręgosłupa, mielę tylko 2 razy wystarczająco.
Dzięki!
dodaj jeszcze posiekaną natkę pietruszki a zobaczysz różnicę.Pozdrawiam
Panowie. Panowie. Panowie!!!Najlepsze kotlety z ryb podają na placu Piggal. A na poważnie to już Ktoś tu podał doskonałą recepturę.
sól, jajko maka i na patelnie a później skrop cytryną i Smacznego pozdrawiam ReBeXeR
Podam jak to ja robię.
Większa ilość karasia wyciągam kręgosłupy z ciągam skóry mielimy 2 razy.
Do mięsa dodaję namoczonej bułki, jajko natka pietruszki pieprz sól do smaku wedle uważania, dodaję jeszcze odrobinę chili bo lubię pikantne.
Całość mieszamy w jednolitą masę i tyle NIE DODAJEMY MĄKI BO CAŁY SMAK ZANIKA RYBY.
Nie panieruje w ogóle takie bez panierki kładę na oliwie z oliwek i juz gotowe opcja na grilla wygląda tak obklejam patyczki do szaszłyków i kładę na grilla pychota.
Fotka pierwsza stan surowy:):)
Fota druga stan oskomy hahaha proszę się częstować.
Dziękuję za odpowiedź wszystkim Kucharzom, jutro poszczę więc już wiem jak przyrządzić rodzince obiad :)
Podam jak to ja robię.
Większa ilość karasia wyciągam kręgosłupy z ciągam skóry mielimy 2 razy.
Do mięsa dodaję namoczonej bułki, jajko natka pietruszki pieprz sól do smaku wedle uważania, dodaję jeszcze odrobinę chili bo lubię pikantne.
Całość mieszamy w jednolitą masę i tyle NIE DODAJEMY MĄKI BO CAŁY SMAK ZANIKA RYBY.
Nie panieruje w ogóle takie bez panierki kładę na oliwie z oliwek i juz gotowe opcja na grilla wygląda tak obklejam patyczki do szaszłyków i kładę na grilla pychota.
Fotka pierwsza stan surowy:):)
Fota druga stan oskomy hahaha proszę się częstować.
No Panie Mielec, podoba mi sie ten szaszłyk rybny. Napewno w tym roku to wypróbuje.
Z dużych płoci też powinno smakować, prawda ?
Do tegoż przepisu nadają się wyśmienicie rybki takie jak karaś, płoć, leszczyk, oraz krąp.
Do tegoż przepisu nadają się wyśmienicie rybki takie jak karaś, płoć, leszczyk, oraz krąp.
Ja Ci chyba podam adres, na który wyślesz próbkę dwóch lub trzech szaszłyków..........hehehehe
Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr . aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. A nie szkoda tych ryb na kotlety . ?? Mogły zostać w wodzie i chocć raz sie rozmnożyć ?????? .
Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr . aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. A nie szkoda tych ryb na kotlety . ?? Mogły zostać w wodzie i chocć raz sie rozmnożyć ?????? .
Na kotlety idą tylko te ,po dwukrotnym rozmnożeniu. Nie bój żaby :-)))
Szanowny Kolego MIELEC. Wiele rzeczy ciekawych widziałem, miałem też okazję próbować różnych smakołyków rybnych, ale sposób przedstawiony przez Ciebie wprawił mnie w osłupienie. Rewelacja, gratuluję i serdecznie pozdrawiam miłośników kuchni wędkarskiej.
No no chyba dziś wypróbuję ten przepis , jak zobaczyłem te piękne szaszłyki rybne to zgłodniałem , Wielkie Dzięki za podanie takiego mnie nie znanego przepisu . ps Masz może jakieś przepisy na sałatki rybne pasteryzowane w słoiczkach , jeśli tak , nie było by to problemem proszę o przepis na prv.
Witam , zawsze Chciałem zrobić kotlety rybne ,ale jakoś nigdy Mi się nie udało , a po tym co zobaczyłem to zrobię je jak to tylko będzie możliwe . Życzę smacznych kotlecików .
Brawo Kol.Mielec.Też wypróbuję!
Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr . aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. A nie szkoda tych ryb na kotlety . ?? Mogły zostać w wodzie i chocć raz sie rozmnożyć ?????? .
Piszemy o kotletach z ryb a nie z narybku!
Co by komuś nie przyszło do głowy, robić kotlety z karasi
tak samo, jak sie tłucze schabowego hehehe!
Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr . aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. A nie szkoda tych ryb na kotlety . ?? Mogły zostać w wodzie i chocć raz sie rozmnożyć ?????? .
Piszemy o kotletach z ryb a nie o narybku .
A z narybku! jeszcze nie słyszałam żeby ktoś robił kotlety no ale może masz na to przepis?
Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr . aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. A nie szkoda tych ryb na kotlety . ?? Mogły zostać w wodzie i chocć raz sie rozmnożyć ?????? .
Piszemy o kotletach z ryb a nie o narybku .
A z narybku! jeszcze nie słyszałam żeby ktoś robił kotlety no ale może masz na to przepis?
Onarybku to takie stworzenia,które wycierają się raz lub dwa i giną(jak niektóre łososie).Nie znam dokładnie przepisu,ale "słyszałem",że przed pieczeniem,dobrze jest oskubać,( choć niektórzy wolą z pierzem).Podaje się z miodem i kapustą kiszoną.Żałuję,ale jak się dowiem,napiszę.Obiecuję.
Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr . aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. A nie szkoda tych ryb na kotlety . ?? Mogły zostać w wodzie i chocć raz sie rozmnożyć ?????? .
Piszemy o kotletach z ryb a nie o narybku .
A z narybku! jeszcze nie słyszałam żeby ktoś robił kotlety no ale może masz na to przepis?
Onarybku to takie stworzenia,które wycierają się raz lub dwa i giną(jak niektóre łososie).Nie znam dokładnie przepisu,ale "słyszałem",że przed pieczeniem,dobrze jest oskubać,( choć niektórzy wolą z pierzem).Podaje się z miodem i kapustą kiszoną.Żałuję,ale jak się dowiem,napiszę.Obiecuję.
Mam nadzieję,że Koleżanka ma poczucie humoru.Szkoda,że ktoś wjechał z "humanitaryzmem" w temat.Zapowiadał się ciekawie...
kurde ciekawe te przepisy az slinka cieknie na sam widok niektorych dan yez musze cos wyprubowac w domku pozdrawiam i zycze smacznego
jazgarz12Witam szanownych kolegów wędkarzy mam taką prośbę czy mugłby mi ktoś dać przepis na kotlety rybne nigdy nie robiłem a tak podobno zachwalane są,z góry dziękuje.A tak panowie zima do nas zawitała na dobre ale mam nadzieje że w lutym no może w połowie lutego zawita do nas wiosna.ale puki co mam drugą prośbę ale hytry pomyślicie chodzi mi o jakiś znajomych na tym portalu popisać lubię z normalnymi ludzmi jestem od paru dni dopiero zalogowany i jakoś tak pusto na poczcie pozdrawiam kolegów po kiju.