Witam was Kolegów po kiju. Zakładam ten post bo chciałem zapytać was zapytać o to jak zrobić "coś z niczego" czyli wasze propozycje na zrobienie różnych "bajerów" wędkarskich między innymi takich jak: -przynęty na spining -spławiki -pudełka na rożne akcesoria wędkarskie -podstawki -i inne Wszystkie te rzeczy piszcie w komentarzach pod tym postem Ps. Temat przeniosłem z wiadomości do forum (podpowiedz 2 kolegów po kiju) ;] Z góry dziękuję i Zapraszam: Łukasz ;]
Witam! Jeżeli chcesz się czegoś nauczyć , opisze ci w miarę przydatną rzecz . Mianowicie chodzi mi o pudełko do spławików. Na pewno w domu posiadasz rurę kanalizacyjną o średnicy jaka ci odpowiada. A więc utnij rurę na taką długość jakie posiadasz spaławiki. Weź 2 zakrętki od słoików . Z jednej strony przyklej klejem typu super glue , lub cyjopan i z jednej strony przyklej zakrętkę a z drugiej nakładaj. to chyba wszystko . Życze udanych połowów.
Ostatnio robiłem ciężarki z krętlikiem do łowienia feederem.Do puszki po mielonce daję glinę odpowiednio wyrobioną z wodą, po czym biorę ciężarek i wciskam go w nią i wyciągam.Następnie odstawiam na dwa dni w ciepłe miejsce i forma gotowa.Kupiłem 30 krętlików żądanej wielkości.Na krętlik oplatam w jedno oczko kawałek drutu idzie on w ołów i krętlik pewnie się wtedy trzyma.Następnie krętlik w jego miejsce do formy i zalewam ołowiem.Zrobiłem 30 szt,za krętliki dałem około 10 zł taki ciężarek (35-40 g) kosztuje około 2 zł czyli zaoszczędziłem 50 zł .Do tego formę robiłem z swojego ciężarka więc mam kształt i masę jakich potrzebuję.Ważna uwaga nie wolno odlewać dopóki forma całkowicie nie wyschnie bo gorący ołów i wilgoć formy stanowią mieszankę wybuchową,ołów rozpryskuje się na boki a to się może skończyć poparzeniem i to w najlepszym wypadku jeśli nie trafi np. w oko.
Marku fajne te twoje spławiczki.Ja kiedyś sobie z kory też wystrugałem żyłeczka stilonka bambusik i hejka nad wodę ale to było 20 lat temu a i rybka wtedy brała.
Witaj Tomaszu..:) Na robiłem tych spławiczków celowo! Bo kiedy wędkuje między zaroślami,w nie dostępnych miejscach ,często się traci całe zestawy:) a taki nic mnie nie kosztuje...:)
Witaj Tomaszu..:) Na robiłem tych spławiczków celowo! Bo kiedy wędkuje między zaroślami,w nie dostępnych miejscach ,często się traci całe zestawy:) a taki nic mnie nie kosztuje...:)
Ważna uwaga nie wolno odlewać dopóki forma całkowicie nie wyschnie bo gorący ołów i wilgoć formy stanowią mieszankę wybuchową,ołów rozpryskuje się na boki a to się może skończyć poparzeniem i to w najlepszym wypadku jeśli nie trafi np. w oko.
proponował bym więc zabezpieczyć oczy(okulary) bo chwila nieuwagi i możemy narobić sporo problemów sobie...
Ołów jest tani ja dostaję z warsztatu od znajomego za darmo.Rozgrzewam go w puszce na kuchence gazowej.Do odlania biorę puszkę szczypcami,wcześniej zaginam jej brzeg by było dobrze chwycić.W miejscu wylewania ołowiu z puszki robię taki dziubek by ołów wylewał się wąskim strumieniem.
Witam Koledzy . Ołów możemy też pozyskać ze starego akumulatora . Czasami rozbiorę stary akumulator i mam troszkę ołowiu potem w metalową puszkę i na kuchenkę gazową :) rozgrzany ołów leję w foremki wcześniej przygotowane , a robię ołów do łowienia na grunt .
CZEŚĆ.ROBIĘ SAM SUPER CZUŁE DZWONKI NA RZEKE,ALE JAK TO MOWI KIEPSKI"PANIE,ALE TO SĄ DROGIE RZECZY"HAHAHAHAHAHA...ŻARTUJE KOLEGO,ALE JUTRO CI TO NAKREŚLĘ,BO TO SPORO PISANIA.SŁOWO WĘDKARZA.NARKA.
CO NAM POTRZEBA:ALUMINIOWY STARTER,SPRĘŻYNKA Z DŁUGOPISU,DWIE MAŁE ŚRUBKI Z NAKRĘTKAMI,MOCNY SPINACZ DO PRANIA(NAJLEPIEJ ŻÓŁTY),CIENKA PLECIONKA(MOCNA NIĆ) I MAŁY MOSIĘŻNY STOŻEK LUB KULKA Z DZIURKĄ(OBCIĄŻENIE ZE STAREJ OBROTÓWKI) WIĘC Z TYM DZWONECZKIEM JEST TAK.TRZEBA MIEC ALUMINIOWY STARTER DO ŚWIETLÓWEK.JEST Z TYM PROBLEM,BO TO JUŻ RELIKT,ALE DA SIĘ JESZCZE ZNALEŻĆ.WYCIĄGAMY Z NIEGO "FLAKI" TAK BY ZOSTAŁ NAM KIALISZEK Z DZIURKĄ W DNIE.BIERZEMY SPINACZ I ROZGRZANYM GWOŻDZIEM ROBIMY DZIURKĘ NA ŚRUBKĘ W MIEJSCU GDZIE SIĘ GO ŚCISKA BY SIĘ OTWORZYŁ.NASTĘPNIE ŚRUBKĄ Z NAKRĘTKĄ MOCUJEMY DO SPINACZA SPRĘŻYNKĘ TAK BY MIĘDZY SPREŻYNKĄ A SPINACZEM BYŁ KĄT OK.90 STOPNI.Z PLECIONKI I MOSIADZU ROBIMY KRÓTKIE WAHADEŁKO (OK 3-4CM),KTÓRE PRZYWIĄZUJEMY DO DRUGIEJ ŚRUBKI.ŚRUBKĘ Z WAHADEŁKIEM WKŁADAMY DO DZIURKI W DNIE STARTERA.OD ZEWNĄTRZ NA WYSTAJĄCĄ ŚRUBKĘ NAKŁADAMY DRUGI KONIEC SPRĘŻYNKI I ZABEZPIECZAMY NAKRĘTECZKĄ.DZWONECZEK JEST GOTOWY.KOLEGO TO 10 MINUT ROBOTY A EFEKT JEST ZDUMIEWAJACY. ** CIEKAWOSTKA ** NIEZALEŻNIE OD ILOŚCI DZWONECZKÓW MOŻEMY NADAĆ KAŻDEMU INNĄ BARWĘ TONU ZGNIATAJĄC DELIKATNIE STARTER W DOWOLNY SPOSÓB. P.S.WSTAWIŁBYM ZDJĘCIE GOTOWYCH DZWONKÓW,ALE NIE MAM POJĘCIA JAK SIE ZDJĘCIA WSTAWIA.POZDRAWIAM.
Witam Koledzy . Ołów możemy też pozyskać ze starego akumulatora . Czasami rozbiorę stary akumulator i mam troszkę ołowiu potem w metalową puszkę i na kuchenkę gazową :) rozgrzany ołów leję w foremki wcześniej przygotowane , a robię ołów do łowienia na grunt .
tylko radze pamiętać, aby ta kuchenka nie była tą w kuchni w domu bo opary ołowiu nie są (delikatnie mówiąc) zbyt zdrowe. Można sobie zorganizować kuchenkę gdzieś w piwnicy albo garażu z dobrym przewiewem powietrza, to taka mała rada;)
Na tym serwisie można poszukać lub w starych czasopismach Zrób to sam na Allegro też były różne patenty .Wiadomo za komuny wszystkiego brakowało ale ludzie sobie radzili.
PS: MacGyver do kolesia masz dwie zapałki nie to nie będzie helikoptera :D
Witaj Tomaszu..:) Na robiłem tych spławiczków celowo! Bo kiedy wędkuje między zaroślami,w nie dostępnych miejscach ,często się traci całe zestawy:) a taki nic mnie nie kosztuje...:)
Sniper piszesz ze nic nie kosztuje, a nie myślałeś o masówce; coś a la gutkiewicz. Patrząc nz zdjęcie byłbyś dla mistrza koń kurencją ;D
po olow mozesz isc do pierwszej lepszej wulkanizacji tam dostaniesz za darmo ewentualnie trzy lote za kilo ja tez tak robie i odlewam ciezarki zawsze taniej ciezarki do markerow terz tak robie a formy zrobil mi tokarz ze stali nierdzewnej wychodza jak orginaly
Witam was Kolegów po kiju. Zakładam ten post bo chciałem zapytać was zapytać o to jak zrobić "coś z niczego" czyli wasze propozycje na zrobienie różnych "bajerów" wędkarskich między innymi takich jak:
-przynęty na spining
-spławiki
-pudełka na rożne akcesoria wędkarskie
-podstawki
-i inne
Wszystkie te rzeczy piszcie w komentarzach pod tym postem
Ps. Temat przeniosłem z wiadomości do forum (podpowiedz 2 kolegów po kiju) ;]
Z góry dziękuję i Zapraszam:
Łukasz ;]
Witam! Jeżeli chcesz się czegoś nauczyć , opisze ci w miarę przydatną rzecz . Mianowicie chodzi mi o pudełko do spławików. Na pewno w domu posiadasz rurę kanalizacyjną o średnicy jaka ci odpowiada. A więc utnij rurę na taką długość jakie posiadasz spaławiki. Weź 2 zakrętki od słoików . Z jednej strony przyklej klejem typu super glue , lub cyjopan i z jednej strony przyklej zakrętkę a z drugiej nakładaj. to chyba wszystko . Życze udanych połowów.
Bardzo fajny pomysł dziękuję i zapraszam do dalszego udzielania się tutaj;]
Ostatnio robiłem ciężarki z krętlikiem do łowienia feederem.Do puszki po mielonce daję glinę odpowiednio wyrobioną z wodą, po czym biorę ciężarek i wciskam go w nią i wyciągam.Następnie odstawiam na dwa dni w ciepłe miejsce i forma gotowa.Kupiłem 30 krętlików żądanej wielkości.Na krętlik oplatam w jedno oczko kawałek drutu idzie on w ołów i krętlik pewnie się wtedy trzyma.Następnie krętlik w jego miejsce do formy i zalewam ołowiem.Zrobiłem 30 szt,za krętliki dałem około 10 zł taki ciężarek (35-40 g) kosztuje około 2 zł czyli zaoszczędziłem 50 zł .Do tego formę robiłem z swojego ciężarka więc mam kształt i masę jakich potrzebuję.Ważna uwaga nie wolno odlewać dopóki forma całkowicie nie wyschnie bo gorący ołów i wilgoć formy stanowią mieszankę wybuchową,ołów rozpryskuje się na boki a to się może skończyć poparzeniem i to w najlepszym wypadku jeśli nie trafi np. w oko.
Bardzo fajny poysł. A jaki jest koszt ołowiu i jak go rozgrzac??
A to spławiki z kory drzewa Topola..:)
Marku fajne te twoje spławiczki.Ja kiedyś sobie z kory też wystrugałem żyłeczka stilonka bambusik i hejka nad wodę ale to było 20 lat temu a i rybka wtedy brała.
Witaj Tomaszu..:)
Na robiłem tych spławiczków celowo! Bo kiedy wędkuje między zaroślami,w nie dostępnych miejscach ,często się traci całe zestawy:) a taki nic mnie nie kosztuje...:)
Witaj Tomaszu..:)
Na robiłem tych spławiczków celowo! Bo kiedy wędkuje między zaroślami,w nie dostępnych miejscach ,często się traci całe zestawy:) a taki nic mnie nie kosztuje...:)
O patrz na to bym nie wpadł pomysłowe hehe 5
Ważna uwaga nie wolno odlewać dopóki forma całkowicie nie wyschnie bo gorący ołów i wilgoć formy stanowią mieszankę wybuchową,ołów rozpryskuje się na boki a to się może skończyć poparzeniem i to w najlepszym wypadku jeśli nie trafi np. w oko.
proponował bym więc zabezpieczyć oczy(okulary) bo chwila nieuwagi i możemy narobić sporo problemów sobie...
Ołów jest tani ja dostaję z warsztatu od znajomego za darmo.Rozgrzewam go w puszce na kuchence gazowej.Do odlania biorę puszkę szczypcami,wcześniej zaginam jej brzeg by było dobrze chwycić.W miejscu wylewania ołowiu z puszki robię taki dziubek by ołów wylewał się wąskim strumieniem.
Witam Koledzy . Ołów możemy też pozyskać ze starego akumulatora . Czasami rozbiorę stary akumulator i mam troszkę ołowiu potem w metalową puszkę i na kuchenkę gazową :) rozgrzany ołów leję w foremki wcześniej przygotowane , a robię ołów do łowienia na grunt .
Bardzo ciekawe pomysły macie koledzy.
a przy okazji
Zapraszam na mojego Bloga w całości poświęconemu wędkarstwu.
http://wedkarstwotomojapasja.blog.onet.pl/
Dodam, że Blog jest dopiero w rozbudowie także, będę wdzięczny za wszelką Pomoc ;]
Dziękuję Łukasz ;]
CZEŚĆ.ROBIĘ SAM SUPER CZUŁE DZWONKI NA RZEKE,ALE JAK TO MOWI KIEPSKI"PANIE,ALE TO SĄ DROGIE RZECZY"HAHAHAHAHAHA...ŻARTUJE KOLEGO,ALE JUTRO CI TO NAKREŚLĘ,BO TO SPORO PISANIA.SŁOWO WĘDKARZA.NARKA.
CO NAM POTRZEBA:ALUMINIOWY STARTER,SPRĘŻYNKA Z DŁUGOPISU,DWIE MAŁE ŚRUBKI Z NAKRĘTKAMI,MOCNY SPINACZ DO PRANIA(NAJLEPIEJ ŻÓŁTY),CIENKA PLECIONKA(MOCNA NIĆ) I MAŁY MOSIĘŻNY STOŻEK LUB KULKA Z DZIURKĄ(OBCIĄŻENIE ZE STAREJ OBROTÓWKI) WIĘC Z TYM DZWONECZKIEM JEST TAK.TRZEBA MIEC ALUMINIOWY STARTER DO ŚWIETLÓWEK.JEST Z TYM PROBLEM,BO TO JUŻ RELIKT,ALE DA SIĘ JESZCZE ZNALEŻĆ.WYCIĄGAMY Z NIEGO "FLAKI" TAK BY ZOSTAŁ NAM KIALISZEK Z DZIURKĄ W DNIE.BIERZEMY SPINACZ I ROZGRZANYM GWOŻDZIEM ROBIMY DZIURKĘ NA ŚRUBKĘ W MIEJSCU GDZIE SIĘ GO ŚCISKA BY SIĘ OTWORZYŁ.NASTĘPNIE ŚRUBKĄ Z NAKRĘTKĄ MOCUJEMY DO SPINACZA SPRĘŻYNKĘ TAK BY MIĘDZY SPREŻYNKĄ A SPINACZEM BYŁ KĄT OK.90 STOPNI.Z PLECIONKI I MOSIADZU ROBIMY KRÓTKIE WAHADEŁKO (OK 3-4CM),KTÓRE PRZYWIĄZUJEMY DO DRUGIEJ ŚRUBKI.ŚRUBKĘ Z WAHADEŁKIEM WKŁADAMY DO DZIURKI W DNIE STARTERA.OD ZEWNĄTRZ NA WYSTAJĄCĄ ŚRUBKĘ NAKŁADAMY DRUGI KONIEC SPRĘŻYNKI I ZABEZPIECZAMY NAKRĘTECZKĄ.DZWONECZEK JEST GOTOWY.KOLEGO TO 10 MINUT ROBOTY A EFEKT JEST ZDUMIEWAJACY. ** CIEKAWOSTKA ** NIEZALEŻNIE OD ILOŚCI DZWONECZKÓW MOŻEMY NADAĆ KAŻDEMU INNĄ BARWĘ TONU ZGNIATAJĄC DELIKATNIE STARTER W DOWOLNY SPOSÓB. P.S.WSTAWIŁBYM ZDJĘCIE GOTOWYCH DZWONKÓW,ALE NIE MAM POJĘCIA JAK SIE ZDJĘCIA WSTAWIA.POZDRAWIAM.
Witam Koledzy . Ołów możemy też pozyskać ze starego akumulatora . Czasami rozbiorę stary akumulator i mam troszkę ołowiu potem w metalową puszkę i na kuchenkę gazową :) rozgrzany ołów leję w foremki wcześniej przygotowane , a robię ołów do łowienia na grunt .
tylko radze pamiętać, aby ta kuchenka nie była tą w kuchni w domu bo opary ołowiu nie są (delikatnie mówiąc) zbyt zdrowe. Można sobie zorganizować kuchenkę gdzieś w piwnicy albo garażu z dobrym przewiewem powietrza, to taka mała rada;)
www.spryciarze.pl
Na tym serwisie można poszukać lub w starych czasopismach Zrób to sam
na Allegro też były różne patenty .Wiadomo za komuny wszystkiego brakowało ale ludzie sobie radzili.
PS:
MacGyver do kolesia masz dwie zapałki nie to nie będzie helikoptera :D
Witaj Tomaszu..:)
Na robiłem tych spławiczków celowo! Bo kiedy wędkuje między zaroślami,w nie dostępnych miejscach ,często się traci całe zestawy:) a taki nic mnie nie kosztuje...:)
Sniper piszesz ze nic nie kosztuje, a nie myślałeś o masówce;
coś a la gutkiewicz. Patrząc nz zdjęcie byłbyś dla mistrza koń kurencją ;D
pozdr.
Spławiczki naprawdę fajne.
po olow mozesz isc do pierwszej lepszej wulkanizacji tam dostaniesz za darmo ewentualnie trzy lote za kilo ja tez tak robie i odlewam ciezarki zawsze taniej ciezarki do markerow terz tak robie a formy zrobil mi tokarz ze stali nierdzewnej wychodza jak orginaly
Sniper piszesz ze nic nie kosztuje, a nie myślałeś o masówce;
coś a la gutkiewicz. Patrząc nz zdjęcie byłbyś dla mistrza koń kurencją ;D
pozdr.
Tak potwierdzam, spławiczki wyglądają niczym te kupne ehehe
Ale są z pewnością lepsze bo własne ;]
Pozdrawiam