Witam :) nie wiem (nie znalazłem) czy ten temat był już na forum ale : Chciałbym się nauczyć robić zestawu na żywca. Jak się do tego zabrać jaki spławik kupić ? Czy go dociążać ? jak uzbrajać żywca :)
z góry dziękuję , połamania kija :) pozdrawiam Paweł :)
na wody stojące to najlepiej kupić bombkę. Założyć za stałe do żyłki głównej obciążyć kilkoma śrucinami tak aby mniej więcej trzymała pion w wodzie. Niżej zakładasz przypon metalowy jeśli w łowisku są szczupaki a do przyponu zapinasz kotwiczkę. Na wodach stojących żywca zaczepiam za grzbiet a na płynącej za pysk. Grunt najlepiej ustawić tak aby żywiec był w połowie miedzy powierzchnię a dnem.
czyli nie kupować normalnego spławika żywcowego tylko bombkę ok :) wpadnę do wędkarskiego w piątek i kupie sobie taki sprzęt :) pa potem się pobawię w jego zakładanie :D
generalnie im mniejsze tym lepsze ale żywiec nie powinien jej zatapiać. Śruciny spełniają dwa zadania. Jedno to żeby bombka stała pionowo a drugie to żeby żywiec nie pływał po powierzchni
tak bombkę montujesz tak jak spławik. Przez środek bombki zwykle prowadzi kanalik przez który przewlekasz żyłkę i wkładasz w ten kanalik patyczek który kupuje się wraz z bombką. Gumka można dodatkowo żyłkę przytwierdzić do patyczka aby spławik nie suwał się po żyłce w górę i w duł podczas zarzutów. Żywca zaczepiasz jednym ramieniem kotwiczki za sam grzbiet tak aby nie uszkodzić kręgosłupa bo nie będzie się ruszał. Dwa pozostałe ramiona pozostają wolne tak aby atakujący drapieżnik mógł się zapiąć.
a ja Ci kolego polecam samemu sobie zrobic bombke:) kawalek styropianu , najlepiej takiego ktorym zabezpieczaja kupiony w sklepie sptrzet rtv, wazne zeby mial male pecherzyki powietrza:) do tego rureczka od wacika do uszu i troche kleju najlepiej polimerowego , takiego do kasetonów i listew lub takiego ktory nie "pali" styropianu ( nie uzywac super glue - z wiadomych przyczyn:) wycinasz ksztalt nozykiem do tapet , modelujesz drobnym papierem sciernym a ja sobie dodatkowo maluje spód spławiczka emalia na brązowo , zeby nie byl az tak widoczny. Kawalkiem cienkiego druta robisz przelot w splawiku, wciskasz klej wciskasz patyczek i spławik jak ta lala") a co najwazniejsze koszt 15 groszy na sztuce a nie 3 czy 4 złotych....
Witam :) nie wiem (nie znalazłem) czy ten temat był już na forum ale : Chciałbym się nauczyć robić zestawu na żywca. Jak się do tego zabrać jaki spławik kupić ? Czy go dociążać ? jak uzbrajać żywca :)
z góry dziękuję , połamania kija :) pozdrawiam Paweł :)
na wody stojące to najlepiej kupić bombkę. Założyć za stałe do żyłki głównej obciążyć kilkoma śrucinami tak aby mniej więcej trzymała pion w wodzie. Niżej zakładasz przypon metalowy jeśli w łowisku są szczupaki a do przyponu zapinasz kotwiczkę. Na wodach stojących żywca zaczepiam za grzbiet a na płynącej za pysk. Grunt najlepiej ustawić tak aby żywiec był w połowie miedzy powierzchnię a dnem.
czyli nie kupować normalnego spławika żywcowego tylko bombkę ok :) wpadnę do wędkarskiego w piątek i kupie sobie taki sprzęt :) pa potem się pobawię w jego zakładanie :D
dzięki:) jak ktoś chce coś dodać to śmiało ;D
ja to tak pobieżnie opisałem ale jak masz jakieś konkretne pytania to wal śmiało. jak nie ja to ktoś inny odpisze
ssą jakieś gramatury bombek??
są i im większy żywiec tym bombka o większej wyporności ale nie ma co szaleć z wielkością
generalnie im mniejsze tym lepsze ale żywiec nie powinien jej zatapiać. Śruciny spełniają dwa zadania. Jedno to żeby bombka stała pionowo a drugie to żeby żywiec nie pływał po powierzchni
bombkę montuję jak spławik?? a żywca zaczepiam 3 grotami kotwiczki czy jednym?? naprawdę nie wiem > te pytania niektórym mogą wydawać się śmieszne ;d
Nie ma fizycznej możliwości zaczepienia żywca trzema kotwiczkami. Tylko jedną przebijasz, reszta zostaje dla drapieżnika
tak bombkę montujesz tak jak spławik. Przez środek bombki zwykle prowadzi kanalik przez który przewlekasz żyłkę i wkładasz w ten kanalik patyczek który kupuje się wraz z bombką. Gumka można dodatkowo żyłkę przytwierdzić do patyczka aby spławik nie suwał się po żyłce w górę i w duł podczas zarzutów. Żywca zaczepiasz jednym ramieniem kotwiczki za sam grzbiet tak aby nie uszkodzić kręgosłupa bo nie będzie się ruszał. Dwa pozostałe ramiona pozostają wolne tak aby atakujący drapieżnik mógł się zapiąć.
Wielkie dzięki Mateusz za wykład :) ostatnie moje pytanie to > patyczek jest od razu z bombką czy muszę jeszcze o niego poprosić w sklepie??
Tobie Czermin też dziękuję :))
jest oczywiście wraz z bombką.
a ja Ci kolego polecam samemu sobie zrobic bombke:) kawalek styropianu , najlepiej takiego ktorym zabezpieczaja kupiony w sklepie sptrzet rtv, wazne zeby mial male pecherzyki powietrza:) do tego rureczka od wacika do uszu i troche kleju najlepiej polimerowego , takiego do kasetonów i listew lub takiego ktory nie "pali" styropianu ( nie uzywac super glue - z wiadomych przyczyn:) wycinasz ksztalt nozykiem do tapet , modelujesz drobnym papierem sciernym a ja sobie dodatkowo maluje spód spławiczka emalia na brązowo , zeby nie byl az tak widoczny. Kawalkiem cienkiego druta robisz przelot w splawiku, wciskasz klej wciskasz patyczek i spławik jak ta lala") a co najwazniejsze koszt 15 groszy na sztuce a nie 3 czy 4 złotych....
kupiłem podobny do tego
http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/p/s2/1158059109.jpg
tylko tylko dolnik ma ok 1CM długości :)
Czy montować też stoper??
żywca normalnie zarzucamy czy jakoś ,,inaczej"??? a może pozwalamy mu odpłynąć??
Stoper nie potrzebny. Jeśli chodzi o zarzucanie to nie ma filozofii. Bierzesz kij do i fru. Posyłasz żywca w wyszukane miejsce