Kochani poradzicie mi jak mogę zwabić karpia do swojego łowiska jeszcze nigdy niestety nie udało mi się złapać go w jeziorze moja zdobycz karpiowa to 2.5kg skubaniec ale to na stawach hodowlanych. Proszę o jak najbardziej skuteczne sprawdzone przede wszystkim porady.Pozdrawiam
Witam Najpierw musisz być pewny że w jeziorze którym chcesz łowić są karpie. W okresach wiosennych powinieneś go szukać w płytszych miejscach, wczesną wiosną można podpatrzeć jak karpie ocierają o uschniętą czcinę. Często można również zaobserwować jak pływają blisko powierzchni.
Jeżeli w Twoim jeziorze są karpie to powinieneś wybrać łowisko, poszukaj podwodnych skar gdzie masz płytszy bla przechodzący w głębszą wodę, karpie w takiej wodzie czują się pewniej. Wypływają na płytszą wodę żeby szukać pokarmu. Zbadaj dno wybranego łowiska, na portalach karpiowych są opisy jak badać dno łowiska, poszukaj miejsc z twardszym dnem, raczej bym proponował ominąć miejsca bardzo zamulone.
Przez kilka dni powinieneś nęcić wybrane łowisko, najlepiej kulkami, peletem i ziarnami (kukurydza, konopie), prawie żaden karp nie ominie dywanu z konopi. Wiosną (bo jest najbliżej) powinieneś stosować smaki i aromaty naturalne, rybne, itp. Stosuj raczej kulki i pelety niewielkich rozmiarów, ja do nęcenia używam kulek wielkości 12mm, peletu 6mm i 12mm, a jako przynętę używam kulki w rozmiarze 16mm. Pamiętaj tylko żeby nie przesadzić z ilością zanęty, ponieważ masz tylko zwabić ryby, a nie je nasycić.
Na moim łowisku świetnie wiosną sprawdza się smak kulek krab oraz krab-banan, ale to już zależy od łowiska i przyzwyczajenia ryb.
Kochany Pawełku ja te dziady łowię z gruntu daleko od linii brzegowej, ciebie interesuje spławik lecz zapewniam ciebie odezwie się ktoś kto lubi metody odległościowe lub tak jak Ty masz zamiar tyczkę.
Norbercie też czasami łapie z gruntu lubię tą że metodę również ale kurcze nawet nie udało mi się nic z gruntu takiego większego wyciągnąć :/ jakieś tam pierdołki się bawią ze mną co czasami naprawdę zamiast uspokajać, denerwuje ;P... ja mu się nie poddam jestem twardy jeszcze go złapie :D .
z tego co wiem to Klepa łowi tyczką i na pewno na odległościówkę.mówił Ci nawet że musisz tego spróbować:)w tym ferworze mogło Ci to umknąć:)i Spokojny też może doradzić-jest pod ręką:)
Witam ja swojo przygode z cyprinusem zaczelem wlasnie od splawika nie zapomne nigdy pierszego nocnego brania iak swietlik zakolysal sie i majestatycznie zginol w ciemnei wodzie. Necilem zanento firmowo i domowo zawsze kombinuje z zanento kupno dorabiam poswojemu.Twoj problem ze zlowieniem karpia moze polegac na zbyt drobnei zanecie.w miare pewnymi miejscami na jeziorze som wszelkie miejsca takie jak grazel,pas czcin czyli miejsca wystepowania naturalnego pokarmu karpia(ochotka,slimaki,raki,malze,mlode pendy roslin)co do lowienia gruntowego to tak jak proponujo koledzy kulki,pelet.wszelkie ziarna(kukurydza,konopie,groch)ja stosowalem i polecam mieszanki ziaren stosowane do karmienia golembi zawieraja ziarna oleiste i som bardzo aromatyczne karp uwielbia zbierac je.Do koszyka zrobil bym zanente firmowo z dodatkiem kukurydzy,bialych i aromatem slodkim,na hak kukurydza z bialym lub gotowany w miodzie ziemiak(kostka 1-1cm)powodzenia. Ps.mulem zbytnio bym sie nie przejmowal na moim lowisku niema cm twardego gruntu. karp potrafi ryc 30cm w glomb mulu jak mu cos zasmakuje
Witam kolegów. Zgadzam się z radami Trebrona, uważam że są dobre i napewno będą skuteczne. Ja bym jednak proponował nęcić kilkoma smakami i na włos zakładać co najmniej dwa smaki. Kulki o smaku krabowym wcześną wiosną są dosyć skuteczne ale proponował bym ci abyś na włos założył pół kulki krabowej i pół kulki o smaku kukurydzy a na drugi zestaw pół kulki krabowej a pół waniliowej lub truskawkowej. Ewentualnie robić tzw. bałwanki tj. 3/4 kulki jednego smaku i 3/4 kulki drugiego smaku. Te kombinacje bardzo często sprawdzają się na dużych i dzikich zbiornikach jak jeziora. Co chodzi o łowienie na odległosciach to odległość musisz określić sobie sam w zależnosci od sprzętu do nęcenia jakim dysponujesz. Bo nie ma sensu nęcić 30 czy 50 metrów od brzegu a zestawy zarzucać 80 czy 100 metrów. Jeżeli dysponujesz zwykłą procą to wybierz sobie miejsce plisko trzcin albo lepiej grążeli tam nęć zgodnie z radami Trebrona i tam później kładz zestawy. Jeżeli chciał byś łowić na średnich odległosciach 80-120 metrów od brzegu to musisz zaopatrzyć się w mocne wędzisko i rakietę zanętową (tu uważam niezbędny jest przypon strzałowy) wtedy jesteś w stanie zanęcić ziarnem,peletem,konopiami czy małymi kulkami). możesz też zaopatrzyć się w rurę żutową do kulek ale wtedy w grę wchodzą do nęcenia wyłącznie kulki proteinowe i to co najmniej 18 mm. Idealną sprawą było by gdybyś posiadał łudkę wtedy mógłbyś wysądaować sobie dno za pomocą zwykłej tyczki, wypłynąć aby sobie zanęcić a następnie przed łowieniem wywieść sobie zestawy. Dobrą i skuteczną metodą nęcenia i łowienia na średnich odległosciach są siatki PVA w nie można włożyć wszystko i skutecznie punktowo zanęcić.
Daj później znać na mojego bloga jak ci idzie karpiowanie - połamania i pozdro.
Nie przejmuj się Paweł. Jak chcesz zbawić karpia, to po prostu go wypuść, a jak zwabić, to już koledzy wyżej napisali. Pozdrawiam, życząc sukcesów wędkarskich w bieżącym roku.
Kochani poradzicie mi jak mogę zwabić karpia do swojego łowiska jeszcze nigdy niestety nie udało mi się złapać go w jeziorze moja zdobycz karpiowa to 2.5kg skubaniec ale to na stawach hodowlanych. Proszę o jak najbardziej skuteczne sprawdzone przede wszystkim porady.Pozdrawiam
przepraszam koledzy śmiesznie to wygląda "zbawić" ale miało być "zwabić" :P hee
Panowie karpiarze kolega prosi o pomoc!
Pogadaj z Jackiem spines21 to gościu kopalnia wiedzy.
Paweł-poczytaj te wpisy i potem pytaj o szczegóły.
http://www.wedkuje.pl/jak,wedkarstwo-karpiowe,8767
Witam
Najpierw musisz być pewny że w jeziorze którym chcesz łowić są karpie. W okresach wiosennych powinieneś go szukać w płytszych miejscach, wczesną wiosną można podpatrzeć jak karpie ocierają o uschniętą czcinę. Często można również zaobserwować jak pływają blisko powierzchni.
Jeżeli w Twoim jeziorze są karpie to powinieneś wybrać łowisko, poszukaj podwodnych skar gdzie masz płytszy bla przechodzący w głębszą wodę, karpie w takiej wodzie czują się pewniej. Wypływają na płytszą wodę żeby szukać pokarmu. Zbadaj dno wybranego łowiska, na portalach karpiowych są opisy jak badać dno łowiska, poszukaj miejsc z twardszym dnem, raczej bym proponował ominąć miejsca bardzo zamulone.
Przez kilka dni powinieneś nęcić wybrane łowisko, najlepiej kulkami, peletem i ziarnami (kukurydza, konopie), prawie żaden karp nie ominie dywanu z konopi. Wiosną (bo jest najbliżej) powinieneś stosować smaki i aromaty naturalne, rybne, itp. Stosuj raczej kulki i pelety niewielkich rozmiarów, ja do nęcenia używam kulek wielkości 12mm, peletu 6mm i 12mm, a jako przynętę używam kulki w rozmiarze 16mm. Pamiętaj tylko żeby nie przesadzić z ilością zanęty, ponieważ masz tylko zwabić ryby, a nie je nasycić.
Na moim łowisku świetnie wiosną sprawdza się smak kulek krab oraz krab-banan, ale to już zależy od łowiska i przyzwyczajenia ryb.
Połamania kija.
Kochany Pawełku ja te dziady łowię z gruntu daleko od linii brzegowej, ciebie interesuje spławik lecz zapewniam ciebie odezwie się ktoś kto lubi metody odległościowe lub tak jak Ty masz zamiar tyczkę.
Norbercie też czasami łapie z gruntu lubię tą że metodę również ale kurcze nawet nie udało mi się nic z gruntu takiego większego wyciągnąć :/ jakieś tam pierdołki się bawią ze mną co czasami naprawdę zamiast uspokajać, denerwuje ;P... ja mu się nie poddam jestem twardy jeszcze go złapie :D .
z tego co wiem to Klepa łowi tyczką i na pewno na odległościówkę.mówił Ci nawet że musisz tego spróbować:)w tym ferworze mogło Ci to umknąć:)i Spokojny też może doradzić-jest pod ręką:)
ok dziękuje pomyśle popytam .
Witam ja swojo przygode z cyprinusem zaczelem wlasnie od splawika nie zapomne nigdy pierszego nocnego brania iak swietlik zakolysal sie i majestatycznie zginol w ciemnei wodzie.
Necilem zanento firmowo i domowo zawsze kombinuje z zanento kupno dorabiam poswojemu.Twoj problem ze zlowieniem karpia moze polegac na zbyt drobnei zanecie.w miare pewnymi miejscami na jeziorze som wszelkie miejsca takie jak grazel,pas czcin czyli miejsca wystepowania naturalnego pokarmu karpia(ochotka,slimaki,raki,malze,mlode pendy roslin)co do lowienia gruntowego to tak jak proponujo koledzy kulki,pelet.wszelkie ziarna(kukurydza,konopie,groch)ja stosowalem i polecam mieszanki ziaren stosowane do karmienia golembi zawieraja ziarna oleiste i som bardzo aromatyczne karp uwielbia zbierac je.Do koszyka zrobil bym zanente firmowo z dodatkiem kukurydzy,bialych i aromatem slodkim,na hak kukurydza z bialym lub gotowany w miodzie ziemiak(kostka 1-1cm)powodzenia.
Ps.mulem zbytnio bym sie nie przejmowal na moim lowisku niema cm twardego gruntu.
karp potrafi ryc 30cm w glomb mulu jak mu cos zasmakuje
Witam kolegów. Zgadzam się z radami Trebrona, uważam że są dobre i napewno będą skuteczne. Ja bym jednak proponował nęcić kilkoma smakami i na włos zakładać co najmniej dwa smaki. Kulki o smaku krabowym wcześną wiosną są dosyć skuteczne ale proponował bym ci abyś na włos założył pół kulki krabowej i pół kulki o smaku kukurydzy a na drugi zestaw pół kulki krabowej a pół waniliowej lub truskawkowej. Ewentualnie robić tzw. bałwanki tj. 3/4 kulki jednego smaku i 3/4 kulki drugiego smaku. Te kombinacje bardzo często sprawdzają się na dużych i dzikich zbiornikach jak jeziora. Co chodzi o łowienie na odległosciach to odległość musisz określić sobie sam w zależnosci od sprzętu do nęcenia jakim dysponujesz. Bo nie ma sensu nęcić 30 czy 50 metrów od brzegu a zestawy zarzucać 80 czy 100 metrów. Jeżeli dysponujesz zwykłą procą to wybierz sobie miejsce plisko trzcin albo lepiej grążeli tam nęć zgodnie z radami Trebrona i tam później kładz zestawy. Jeżeli chciał byś łowić na średnich odległosciach 80-120 metrów od brzegu to musisz zaopatrzyć się w mocne wędzisko i rakietę zanętową (tu uważam niezbędny jest przypon strzałowy) wtedy jesteś w stanie zanęcić ziarnem,peletem,konopiami czy małymi kulkami). możesz też zaopatrzyć się w rurę żutową do kulek ale wtedy w grę wchodzą do nęcenia wyłącznie kulki proteinowe i to co najmniej 18 mm. Idealną sprawą było by gdybyś posiadał łudkę wtedy mógłbyś wysądaować sobie dno za pomocą zwykłej tyczki, wypłynąć aby sobie zanęcić a następnie przed łowieniem wywieść sobie zestawy. Dobrą i skuteczną metodą nęcenia i łowienia na średnich odległosciach są siatki PVA w nie można włożyć wszystko i skutecznie punktowo zanęcić.
Daj później znać na mojego bloga jak ci idzie karpiowanie - połamania i pozdro.
dziękuje bardzo za rady będę kombinował z tymi metodami i waszymi radami zobaczymy co się wydarzy :P Pozdrawiam.
Nie przejmuj się Paweł. Jak chcesz zbawić karpia, to po prostu go wypuść, a jak zwabić, to już koledzy wyżej napisali. Pozdrawiam, życząc sukcesów wędkarskich w bieżącym roku.