. Łowię na Wiśle pomiędzy tamami i w ciągu 2óch lat ok 50 wyjazdów 4-5 godzin zasiadka . głębokość 2 do 4 metrów .Łowię metodą grunt feeder ,kupuje gotowe mieszanki zanętowe[leszcz feeder] ,a na haczyk biały, czerwony,kuku.wiem ,że ryba jest ,ale do tej pory złowiłem jednego leszcza ok10cm i kilka innych małych płoci,cert .Nie wiem w czym problem,gdzie tej ryby szukać czy przed tamą czy za ,na środku ostrogi czy bliżej nurtu .jak leszcza wiosną zciągnąć i na co go skutecznie łowić.proszę porady ,za wszystkie dziękuje
na wiosnę ryba unika szybkiego nurtu,ja bym szukał w głębokich spowolnieniach, bliżej brzegu,podstawa całkowita cisza,przeanalizuj swój zestaw,zawielki haczyk,zagruba żyłka itd.
A można wiedzieć na jakim odcinku Wisły, kolega łowi? Znam Wisłę niemal od ujścia Soły aż po Połaniec i uważam, że złowienie dużych leszczy to żaden problem.
łowię żyłka główna o,20 ,rurka antysplątaninowa ,koszyczek 100gr ,do niego oryginalna zanęta leszcz feeder,przypon 0,14,długość 40-50 cm,haczyk 8,10,12 w zależności od przynęty.Na haczyk zakładam 2białe,czerwony,kuku,bądż kanapki,kombinacje tych przynęt,i rzucam w duł rzeki na skraj nurtu co znosi zestaw na spokojniejszą wodę,wędka na widełki kąt 45,i nic czasami obdziobane przez drobnicę ,albo wejdzie mała płoć ,kiełb bądż niewymiarowy kleń
czytając to wszysko ciężko się do czegoś przyczepic,ja bym rozważał jaszcze taką opcje poprostu łowisz w przekłusowanch miejscach i ryba jest przepłoszona,spróbuj lowić nocą może wówczas będziesz miał efekty,ryba może pobierać pokarm tylko nocą?
dzięki ,spróbuje w lecie na nockę się wybrać,a jakbyś mógł mi powiedzieć czy już można spodziewać się brań leszcza ,ponieważ spotkałem dziś wędkarza nad Wisłoką i mówił ,że wczoraj nałapał leszczy ,a przy mnie wyciągną i wypuścił[okres ochronny] świnkę 52cm,a jutro wybieram się nad Wisłokę poszukać miętusa
Z opisu widzę, że kolega łowi na dość delikatny sprzęt i moim zdaniem w tym względzie nie ma błędu. Ja podzielę się swoimi spostrzeżeniami z połowów z lewego brzegu Wisły poniżej Połańca. W ubiegłym roku łowiłem z kolegą na główce niemal naprzeciwko ujścia Wisłoki w październiku. Z opowiadań zaprzyjaźnionych, miejscowych kolegów, dobre brania skończyły się tydzień wcześniej. Nęciliśmy zanętą przygotowaną przez kolegę z dużą ilością kukurydzy i pęcaku o zapachu czosnku. Przynętą w dzień była kukurydza, pęczak + jeden biały robak, a w okresie bardzo słabych brań 2-3 pinki. Haczyk 14 - 16 ale bardzo mocne. W nocy za przynętę służył głównie biały robak 2-3 na trochę większym haczyku Łowiliśmy leszcze, certy, świnki, brzany, a największą zdobyczą były amury 68 cm i 72 cm, które uwieczniłem na zamieszczonym zdjęciu w towarzystwie boleni złowionych przez kolegę na spinning.
Ja łowiłem głównie metodą drgającej szczytówki. Myślę, że lewy brzeg Wisły w opisanym miejscu jest dużo ciekawszy. My nęciliśmy tuż za główką na głębokości ok. 4 m i tam mieliśmy najlepsze efekty. Największe leszcze łowiliśmy nocą.
Na tej główce łowię od kilkunastu lat i naprawdę jest to niemal „bankowe” miejsce
ja bym na leszcza jeszcze poczekał,spodziewał bym się bardziej płoc i jazia, ale próbuj w wedkarstwie podstawowa zasada to brak zasad ,dlatego wedkarstwo jest tak przyjemne bo niewiesz nigdy co może cię spotkać
tam gdzie ja łowię ,na główce w Otałeży też ryba jest tylko może na4-5godzinnej zasiadce nie zdąży się zanęcić, ale przecież na tyle wyjazdów to choćby z przypadku się coś trafiło ,a czy teraz można się spodziewać brania leszcza woda już opada ,a napotkany dziś przeze mnie wędkarz w Dębicy nad Wisłoką mówił że wczoraj nałapał?
Przygotowałem trzy zdjęcia z tej wyprawy, ale nie mam pojęcia dlaczego nie wchodzą.
Ponieważ zdjęcia nie "weszły", zapraszam do Galerii na stronie mojego Koła, gdzie znajdziesz kilka zdjęć z tej wyprawy, a przy okazji zobaczysz jak wygląda ujście Wisłoki z drugiego brzegu Wisły.
Pozdrawiam, życzę wytrwałości i sukcesów w nowym sezonie.
. Łowię na Wiśle pomiędzy tamami i w ciągu 2óch lat ok 50 wyjazdów 4-5 godzin zasiadka . głębokość 2 do 4 metrów .Łowię metodą grunt feeder ,kupuje gotowe mieszanki zanętowe[leszcz feeder] ,a na haczyk biały, czerwony,kuku.wiem ,że ryba jest ,ale do tej pory złowiłem jednego leszcza ok10cm i kilka innych małych płoci,cert .Nie wiem w czym problem,gdzie tej ryby szukać czy przed tamą czy za ,na środku ostrogi czy bliżej nurtu .jak leszcza wiosną zciągnąć i na co go skutecznie łowić.proszę porady ,za wszystkie dziękuje
niewiem o co chodzi ,ale zmień przedewszyskim miejscówke
nie wiem próbowałem na różnych miejscówkach na odcinku ok 50 km Wisły
na wiosnę ryba unika szybkiego nurtu,ja bym szukał w głębokich spowolnieniach, bliżej brzegu,podstawa całkowita cisza,przeanalizuj swój zestaw,zawielki haczyk,zagruba żyłka itd.
A można wiedzieć na jakim odcinku Wisły, kolega łowi? Znam Wisłę niemal od ujścia Soły aż po Połaniec i uważam, że złowienie dużych leszczy to żaden problem.
kolego Baldhead łowię na Wiśle od Szczucina do ujścia Wisłoki pr brzeg
łowię żyłka główna o,20 ,rurka antysplątaninowa ,koszyczek 100gr ,do niego oryginalna zanęta leszcz feeder,przypon 0,14,długość 40-50 cm,haczyk 8,10,12 w zależności od przynęty.Na haczyk zakładam 2białe,czerwony,kuku,bądż kanapki,kombinacje tych przynęt,i rzucam w duł rzeki na skraj nurtu co znosi zestaw na spokojniejszą wodę,wędka na widełki kąt 45,i nic czasami obdziobane przez drobnicę ,albo wejdzie mała płoć ,kiełb bądż niewymiarowy kleń
czytając to wszysko ciężko się do czegoś przyczepic,ja bym rozważał jaszcze taką opcje poprostu łowisz w przekłusowanch miejscach i ryba jest przepłoszona,spróbuj lowić nocą może wówczas będziesz miał efekty,ryba może pobierać pokarm tylko nocą?
dzięki ,spróbuje w lecie na nockę się wybrać,a jakbyś mógł mi powiedzieć czy już można spodziewać się brań leszcza ,ponieważ spotkałem dziś wędkarza nad Wisłoką i mówił ,że wczoraj nałapał leszczy ,a przy mnie wyciągną i wypuścił[okres ochronny] świnkę 52cm,a jutro wybieram się nad Wisłokę poszukać miętusa
Z opisu widzę, że kolega łowi na dość delikatny sprzęt i moim zdaniem w tym względzie nie ma błędu. Ja podzielę się swoimi spostrzeżeniami z połowów z lewego brzegu Wisły poniżej Połańca. W ubiegłym roku łowiłem z kolegą na główce niemal naprzeciwko ujścia Wisłoki w październiku. Z opowiadań zaprzyjaźnionych, miejscowych kolegów, dobre brania skończyły się tydzień wcześniej. Nęciliśmy zanętą przygotowaną przez kolegę z dużą ilością kukurydzy i pęcaku o zapachu czosnku. Przynętą w dzień była kukurydza, pęczak + jeden biały robak, a w okresie bardzo słabych brań 2-3 pinki. Haczyk 14 - 16 ale bardzo mocne. W nocy za przynętę służył głównie biały robak 2-3 na trochę większym haczyku Łowiliśmy leszcze, certy, świnki, brzany, a największą zdobyczą były amury 68 cm i 72 cm, które uwieczniłem na zamieszczonym zdjęciu w towarzystwie boleni złowionych przez kolegę na spinning.
Ja łowiłem głównie metodą drgającej szczytówki. Myślę, że lewy brzeg Wisły w opisanym miejscu jest dużo ciekawszy. My nęciliśmy tuż za główką na głębokości ok. 4 m i tam mieliśmy najlepsze efekty. Największe leszcze łowiliśmy nocą.
Na tej główce łowię od kilkunastu lat i naprawdę jest to niemal „bankowe” miejsce
Przygotowałem trzy zdjęcia z tej wyprawy, ale nie mam pojęcia dlaczego nie wchodzą.
ja bym na leszcza jeszcze poczekał,spodziewał bym się bardziej płoc i jazia, ale próbuj w wedkarstwie podstawowa zasada to brak zasad ,dlatego wedkarstwo jest tak przyjemne bo niewiesz nigdy co może cię spotkać
tam gdzie ja łowię ,na główce w Otałeży też ryba jest tylko może na4-5godzinnej zasiadce nie zdąży się zanęcić, ale przecież na tyle wyjazdów to choćby z przypadku się coś trafiło ,a czy teraz można się spodziewać brania leszcza woda już opada ,a napotkany dziś przeze mnie wędkarz w Dębicy nad Wisłoką mówił że wczoraj nałapał?
Przygotowałem trzy zdjęcia z tej wyprawy, ale nie mam pojęcia dlaczego nie wchodzą.
Ponieważ zdjęcia nie "weszły", zapraszam do Galerii na stronie mojego Koła, gdzie znajdziesz kilka zdjęć z tej wyprawy, a przy okazji zobaczysz jak wygląda ujście Wisłoki z drugiego brzegu Wisły. Pozdrawiam, życzę wytrwałości i sukcesów w nowym sezonie.
http://www.krzeszowice.wedkuje.pl/media/index.php?KategoriaID=2967&pokaz=galeria&MediumID=479
dziękuje wszystkim będę próbował jak tylko będą warunki ku temu,a jutro jadę szukać miętusa jak coś wejdzie na hak to napisze,pozdrawiam