Widziałem już kiedyś coś takiego , jakiś facet łowił batem z takim sznurkiem ale mnie jakoś to nie przekonuje . Ja na twoim miejscu obciąłbym szczytówkę i zamontował łącznik , najlepiej dokupiłbym nowy szczyt .
Kiedyś próbowałem tego patentu, pod tym węzykiem powinno być na szczytówce oczko do montażu zestawu. Ale nie jest to zbyt fajne rozwiązanie. Proponuje delikatnie usunąć ten wężyk i zanontować normalny łącznik, jak zrobisz to delikatnie to szczytówki nie bedziesz musiał wymieniać.
Osobiście nigdy nie ufałem oryginalnym zakończeniom i są problematyczne przy zmianie zestawu np z oczkiem, zawsze odcinałem szczytówki albo wymieniałem ostatni element np na węglowy, ale pusty w środku. Wówczas możesz wmontować amortyzator, dzięki któremu będziesz mógł zmniejszyć średnice żyłki głównej, ale to na marginesie. ;)
Witam. Nie trzeba niczego odcinać ani kupować szczytówki. Jak masz długi sznurek to robisz na końcu węzełek, jak krótszy to można delikatnie podgrzać zapalniczką i zrobić zgrubienie na końcu. Mając te zgrubienie lub węzełek robimy pętlę w pętli i zakładamy, zaciskamy - gotowe. Proste i skuteczne. Dla leniwych - robimy dziurkę w sznureczku przeciągamy kawałek np. plecionki i dalej dowolność węzełek do plecionki, agrafka, krętlik itp.
Tak się zastanawiam po kiego czorta ktoś zamontował ten sznurek na tej szczytówce ?
Jeżeli po to aby wydziwiać jakieś cuda z mocowaniem tam zestawu ( zapalniczki , agrafki ) no to ja mam lepszy , prostszy i szybszy sposób montażu , wszyscy go znają ( pisałem wyżej ) i używają – łącznik .
Nikt , powtarzam nikt mi nie powie , że zwykły łącznik nie jest najlepszy ? Od lat stosuję ten zmyślny patent i jeszcze nigdy ten mały plasticzek mnie nie zawiódł .
Wracając do Twojej szczytówki to gdyby ten sznurek spełniał jakąś rolę w sensie amortyzatora no to rozumiem ale w innym przypadku wywal to badziewie – relikt przeszłości do kosza i uzbrój ta szczytówkę jak należy . I ktoś tam wspomniał o gumie , to racja . Jeżeli ta szczytówka jest pusta to możesz zamontować tam amortyzator gumowy , to bardzo przydatna rzecz przy holu większych ryb .
Do tego dokupiłbym kolejną szczytówkę na "" mniejsze "" rybki i tam wkleiłbym łącznik .
Za jednym zamachem dostajesz dwie opcje wędki co czyni twego bata wielce uniwersalnym kijem .
Sprzęt wędkarski jest produkowany i ulepszany na podstawie doświadczeń wędkarzy.Wszelkie zmiany,moim zdaniem,wprowadzają frustraci chcący nadrobić brak wiedzy i umiejętności wędkarskich.Po co zmieniać coś co jest już sprawdzone i przetestowane?
A tak na marginesie....stosowanie amortyzatora do bata świadczy o niewiedzy do czego służy amortyzator w wędce spławikowej bez kołowrotka.Otóż amortyzator stosuje się w zestawie skróconym po to by w trakcie rozłączania topa od reszty kija,aby zestaw nie zrobił się lużny co skutkuje wypięciem się ryby.Amortyzowanie szarpnięć to rzecz drugorzędna.W bacie nie ma takiej potrzeby.
Witam, co do wypowiedzi kolegi mam mieszane odczucia, amortyzator ma za zadanie zamortyzowanie udeżeń ryby jak sama nazwa wskazuje, a to czy jest zamontowany w bacie 7 metrów czy 13 metrowej tyczce nie ma znaczenia. Ja jako osoba łowiaca batem widzę jeszcze dodatkowy plus amortyzatora w..... wiadomo wszystkim ze w bacie zestaw ma długość wędki, a amortyzator daje nam dodatkowe kilkadziesiąt centymetrów więcej żyłki poprzez wyciągnięcie się amortyzatora wczasie gdy np. nie mamy pod ręką podbieraka a ryba jest większa od 20 cm płoci.
A ja właśnie mam taką potrzebę bo to bardzo skuteczna broń na większe ryby , amortyzuje i dodaje długości zestawowi gdy zachodzi taka potrzeba . To czy ktoś uważa , że tak się nie robi wedle jakiejś tam "" sztuki wyczynowej "" mnie kompletnie nie obchodzi gdyż ja to sprawdziłem osobiście w walce z często sporymi rybami . Mnie to się sprawdza , wielu moich kolegów robi podobnie . Mało tego , widzę coraz więcej wędkarzy , którzy montują gumy w batach i chwalą sobie ten patent .
Na koniec dodam , że ta sztuczkę polecił mi wiele lat temu jeden ze znanych zawodników wyczynowych gdy obserwowałem ich – jego trening . Stwierdził , że on w batach gum nie montuje ale dla mnie jako amatora będzie to bardzo dobre rozwiązanie , takie wędkarski system ESP .
Widze ze wywołałem dyskusje na temat amortyzatora...
Funkcji ma kilka jak każdy wymienił, dodatkowym plusem jest możliwość szybkiej wymiany zestawu bo na końcu gumy masz zatrzask/suwak (zwał jak zwał), twój wybór autorze tematu, rozwiązań jest wiele.
Osobiście zawsze używam amortyzatora do batów od 5 metrów wzwyż. a np w 3metrowej uklejówce wymieniam szczyt na bardzo delikatny zakończony podobnym suwakiem jak przy gumie.
Serdeczne dzięki koledzy, pomogliście niesamowicie. Rozwiązały się moje dwa problemy za jednym pytaniem. Szczytówka i amortyzator. Pozdrawiam i udanego sezonu życzę.
Czy znacie jakiś sposób na wiązanie zestawu na szczytówce ze sznureczkiem czy po prostu odciąć kawałek szczytówki i wkleić łącznik??
Widziałem już kiedyś coś takiego , jakiś facet łowił batem z takim sznurkiem ale mnie jakoś to nie przekonuje . Ja na twoim miejscu obciąłbym szczytówkę i zamontował łącznik , najlepiej dokupiłbym nowy szczyt .
Kiedyś próbowałem tego patentu, pod tym węzykiem powinno być na szczytówce oczko do montażu zestawu. Ale nie jest to zbyt fajne rozwiązanie.
Proponuje delikatnie usunąć ten wężyk i zanontować normalny łącznik, jak zrobisz to delikatnie to szczytówki nie bedziesz musiał wymieniać.
Osobiście nigdy nie ufałem oryginalnym zakończeniom i są problematyczne przy zmianie zestawu np z oczkiem,
zawsze odcinałem szczytówki albo wymieniałem ostatni element np na węglowy, ale pusty w środku. Wówczas możesz wmontować amortyzator, dzięki któremu będziesz mógł zmniejszyć średnice żyłki głównej, ale to na marginesie. ;)
Witam. Nie trzeba niczego odcinać ani kupować szczytówki. Jak masz długi sznurek to robisz na końcu węzełek, jak krótszy to można delikatnie podgrzać zapalniczką i zrobić zgrubienie na końcu. Mając te zgrubienie lub węzełek robimy pętlę w pętli i zakładamy, zaciskamy - gotowe. Proste i skuteczne. Dla leniwych - robimy dziurkę w sznureczku przeciągamy kawałek np. plecionki i dalej dowolność węzełek do plecionki, agrafka, krętlik itp.
popieram kolegow po wyzej :)
Tak się zastanawiam po kiego czorta ktoś zamontował ten sznurek na tej szczytówce ?
Jeżeli po to aby wydziwiać jakieś cuda z mocowaniem tam zestawu ( zapalniczki , agrafki ) no to ja mam lepszy , prostszy i szybszy sposób montażu , wszyscy go znają ( pisałem wyżej ) i używają – łącznik .
Nikt , powtarzam nikt mi nie powie , że zwykły łącznik nie jest najlepszy ? Od lat stosuję ten zmyślny patent i jeszcze nigdy ten mały plasticzek mnie nie zawiódł .
Wracając do Twojej szczytówki to gdyby ten sznurek spełniał jakąś rolę w sensie amortyzatora no to rozumiem ale w innym przypadku wywal to badziewie – relikt przeszłości do kosza i uzbrój ta szczytówkę jak należy . I ktoś tam wspomniał o gumie , to racja . Jeżeli ta szczytówka jest pusta to możesz zamontować tam amortyzator gumowy , to bardzo przydatna rzecz przy holu większych ryb .
Do tego dokupiłbym kolejną szczytówkę na "" mniejsze "" rybki i tam wkleiłbym łącznik .
Za jednym zamachem dostajesz dwie opcje wędki co czyni twego bata wielce uniwersalnym kijem .
Sprzęt wędkarski jest produkowany i ulepszany na podstawie doświadczeń wędkarzy.Wszelkie zmiany,moim zdaniem,wprowadzają frustraci chcący nadrobić brak wiedzy i umiejętności wędkarskich.Po co zmieniać coś co jest już sprawdzone i przetestowane?
A tak na marginesie....stosowanie amortyzatora do bata świadczy o niewiedzy do czego służy amortyzator w wędce spławikowej bez kołowrotka.Otóż amortyzator stosuje się w zestawie skróconym po to by w trakcie rozłączania topa od reszty kija,aby zestaw nie zrobił się lużny co skutkuje wypięciem się ryby.Amortyzowanie szarpnięć to rzecz drugorzędna.W bacie nie ma takiej potrzeby.
Witam, co do wypowiedzi kolegi mam mieszane odczucia, amortyzator ma za zadanie zamortyzowanie udeżeń ryby jak sama nazwa wskazuje, a to czy jest zamontowany w bacie 7 metrów czy 13 metrowej tyczce nie ma znaczenia. Ja jako osoba łowiaca batem widzę jeszcze dodatkowy plus amortyzatora w..... wiadomo wszystkim ze w bacie zestaw ma długość wędki, a amortyzator daje nam dodatkowe kilkadziesiąt centymetrów więcej żyłki poprzez wyciągnięcie się amortyzatora wczasie gdy np. nie mamy pod ręką podbieraka a ryba jest większa od 20 cm płoci.
A ja właśnie mam taką potrzebę bo to bardzo skuteczna broń na większe ryby , amortyzuje i dodaje długości zestawowi gdy zachodzi taka potrzeba . To czy ktoś uważa , że tak się nie robi wedle jakiejś tam "" sztuki wyczynowej "" mnie kompletnie nie obchodzi gdyż ja to sprawdziłem osobiście w walce z często sporymi rybami . Mnie to się sprawdza , wielu moich kolegów robi podobnie . Mało tego , widzę coraz więcej wędkarzy , którzy montują gumy w batach i chwalą sobie ten patent .
Na koniec dodam , że ta sztuczkę polecił mi wiele lat temu jeden ze znanych zawodników wyczynowych gdy obserwowałem ich – jego trening . Stwierdził , że on w batach gum nie montuje ale dla mnie jako amatora będzie to bardzo dobre rozwiązanie , takie wędkarski system ESP .
Nic dodać , nic ująć , miał 100 % racji .
Widze ze wywołałem dyskusje na temat amortyzatora...
Funkcji ma kilka jak każdy wymienił, dodatkowym plusem jest możliwość szybkiej wymiany zestawu bo na końcu gumy masz zatrzask/suwak (zwał jak zwał), twój wybór autorze tematu, rozwiązań jest wiele.
Osobiście zawsze używam amortyzatora do batów od 5 metrów wzwyż.
a np w 3metrowej uklejówce wymieniam szczyt na bardzo delikatny zakończony podobnym suwakiem jak przy gumie.
Miłego konstruowania szczytówki
Serdeczne dzięki koledzy, pomogliście niesamowicie. Rozwiązały się moje dwa problemy za jednym pytaniem. Szczytówka i amortyzator. Pozdrawiam i udanego sezonu życzę.