Ma takie pytanie, jaką muchę zastosować na świnkę, i jak ją poprowadzić żeby skusić ją do brania. Nieraz widziałem muszkarzy którzy łowili bardzo ładne sztuki jednak ja nie mogę dobrać jej się do skóry. Chciałbym dodać tylko że jest to woda płytka z dużą ilością wystających ponad nią kamieni. Proszę o porady. marcin25c
Wedkowalem w tym roku dużo na Wisłoce na rożnych odcinkach tej rzeki, zarówno powyżej jak i poniżej Jasła i doswiadczyłem dokładnie tego samego piękne świnki stoją na wyciągnięcie kija ale nie reagują na żadną przynente.
Nie mam zielonego pojęcia czym je skusić. Tak na chłopski rozum świnka jako ryba żerująca raczej przy dnie, o czym świadczy dolny układ pyska powinna reagować na wszelkiego rodzaju nimfy prowadzone właśnie tuż nad dnem. Do suchej raczej nie wyjdą. Co do nimfy, czy kiełża to trzeba zaobserwować co jest w danym łowisku. Wystarczy podnieść kilka kamieni czy zatopionych konarów i założyć coś podobnego. Mam świadomość że niewiele Ci pomogłem, ale mam nadzieję, że te moje dyrdymały przeczyta jakiś "znawca" i da mi publicznie popalić (a my przy okazji dowiemy się na co te świnki skusić)
Z tego co słyszałem od znajomego który startował na zawodach na sanie to łowił on świnki na nimfy. Jeśli chodzi o kolory to jasny beż, jasna zieleń i blady róż. Jeżeli jest mętna woda to można spróbowac szczęścia z kolorem różowym i czerwonym.
Poza tym nalezy pamiętac że świnki są strasznie plochliwe i trzeba je podejśc bardzo ostroznie...
Ma takie pytanie, jaką muchę zastosować na świnkę, i jak ją poprowadzić żeby skusić ją do brania. Nieraz widziałem muszkarzy którzy łowili bardzo ładne sztuki jednak ja nie mogę dobrać jej się do skóry. Chciałbym dodać tylko że jest to woda płytka z dużą ilością wystających ponad nią kamieni. Proszę o porady. marcin25c
Wedkowalem w tym roku dużo na Wisłoce na rożnych odcinkach tej rzeki, zarówno powyżej jak i poniżej Jasła i doswiadczyłem dokładnie tego samego piękne świnki stoją na wyciągnięcie kija ale nie reagują na żadną przynente.
Nie mam zielonego pojęcia czym je skusić. Tak na chłopski rozum świnka jako ryba żerująca raczej przy dnie, o czym świadczy dolny układ pyska powinna reagować na wszelkiego rodzaju nimfy prowadzone właśnie tuż nad dnem. Do suchej raczej nie wyjdą. Co do nimfy, czy kiełża to trzeba zaobserwować co jest w danym łowisku. Wystarczy podnieść kilka kamieni czy zatopionych konarów i założyć coś podobnego. Mam świadomość że niewiele Ci pomogłem, ale mam nadzieję, że te moje dyrdymały przeczyta jakiś "znawca" i da mi publicznie popalić (a my przy okazji dowiemy się na co te świnki skusić)
Pozdrawiam
Z tego co słyszałem od znajomego który startował na zawodach na sanie to łowił on świnki na nimfy. Jeśli chodzi o kolory to jasny beż, jasna zieleń i blady róż. Jeżeli jest mętna woda to można spróbowac szczęścia z kolorem różowym i czerwonym.
Poza tym nalezy pamiętac że świnki są strasznie plochliwe i trzeba je podejśc bardzo ostroznie...