Reklama
  • Koonaarsoon2014-02-28 10:50:15

    Witam. Wiem, że podobne tematy już są, jednak pytania nie są tak sprecyzowane.

    Mam do was pytanie na jakie przynęty najlepiej łowić na trolling ?

    - jezioro rynnowe ( dokładniej GIM)
    -głównie pływam bliżej trzcin ( głębokość bardzo różna od 1 metra do 3, czasem pływam też na głębszą wodę)
    - nie chodzi mi o polowanie na sztuki powyżej metra, bo tam nawet sieciami takie rzadko łowią


    No i pytanie czysto teoretyczne : na jakiej najlepiej pływać prędkości? Póki co chodzi mi o łowienie w maju. Łowiłem już tam duże ilości szczupaków, natomiast wasze rady zawsze mi się przydadzą.



    PS. Wiem, że każde łowisko ma swoje zasady i nei ma na ryby teorii, jednak chodzi mi głównie o rodzaje przynęt, ewentualnie modele i kolory, bo ja jako szczupakowy laik głównie łowię na zwykłe kopyta, czasem na blachę :)

  • danielkas 2014-02-28 12:25:22

    Kilka lat pływałem za szczupakami łowiąc praktycznie tylko na trolling. Przynętą wręcz idealną do trollingu jest wobler. Prędkość płynięcia - na szczupaka teoretycznie im wolniej, tym lepiej - oczywiście wystarczająco szybko, by przynęta w ogóle pracowała. Łowiłem na głębokim jeziorze typu sielawowego i okolice przybrzeżne odwiedzałem jedynie w maju - w późniejszych miesiącach w tych rejonach były jedynie niewielkie sztuki. Wybór dobrych woblerów jest wręcz ogromny - można wymienić dziesiątki dobrych modeli. Najważniejsza sprawa, która dla mnie decydowała - nienaganna praca nawet przy wolnej pracy. Idealne pod względem pracy dla mnie były pływające rapale, z tańszych np. salmo czy dorado. Kolory - na wiosnę i lato używałem kolorów naturalnych a późną jesienią dołączałem do tego seledyny i żółcie.

    Jeżeli chcesz łowić w maju przy trzcinach to używaj płytkoschodzących modeli (1 max 2 metry - przy trollingu wobler schodzi głębiej niż z rzutu - na opakowaniach są informacje, jak głęboko dany wobler zejdzie z rzutu oraz przy trollingu). Przy pływaniu blisko brzegu na początku możesz dość często mieć zaczepy - wraz z doświadczeniem i dobrym poznawaniem wody coraz rzadsze. Ważna sprawa - zarówno z rzutu, jak i na trolling - dobre kotwice. Przy dobrych kotwicach z trollingu ilość spiętych ryb jest minimalna. I następna ważna sprawa - cierpliwość, im więcej wody przepłyniesz, tym więcej szans na rybę. Z czasem poznasz najlepsze miejscówki, gdzie warto częściej pływać.

  • Koonaarsoon 2014-02-28 14:34:53

    Same jezioro już trochę znam, bo tak jak pisałem łowię już na nim trochę, jednak chodzi mi o same przynęty. Te woblerki będę musiał zakupić, a jesteś w stanie polecić mi jakieś konkretne bo jak patrze to są ich dziesiątki. Kolor dobiorę sam, jedynie model mnie interesuje.


    A np. przynęty typu Savage Gear Cannibal albo Soft4play? Bo o nich sporo wyczytałem.

  • Forum wedkuje.pl 2014-02-28 14:36:11

    Też jestem zdania że najlepiej używać do trola woblerów. Jak Kolega Daniel pisał świetne są Salmo, Rapale ale też tańsze Kenarty. Grunt aby dobrze pracowały. Kotwiczki widzę tylko jedne: Ownery. Drogie ale najlepsze. Do płytkiego trola 3m wodzie używaj wobków schodzących do max 1,5m, w trolu zejdą on do 2,5m. Prędkość, ludzie różnie piszą, 2-3,5km/h. Ja wolę wolno.

    Więcej informacji raczej nie dodam bo na trola łowię od święta, wolę tradycyjny spin:)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2014-02-28 14:40:40

    Same jezioro już trochę znam, bo tak jak pisałem łowię już na nim trochę, jednak chodzi mi o same przynęty. Te woblerki będę musiał zakupić, a jesteś w stanie polecić mi jakieś konkretne bo jak patrze to są ich dziesiątki. Kolor dobiorę sam, jedynie model mnie interesuje.


    A np. przynęty typu Savage Gear Cannibal albo Soft4play? Bo o nich sporo wyczytałem.

    Softy mi się w ogóle nie sprawdzają, za to Cannibal to chyba najlepsza obecnie guma. Przynajmniej dla mnie. Jednak nią jeszcze nie trolowałem. Z salmiaków Hornety, killery jak cholera:)

    Z gumami jest jednak problem , niezbyt łatwo je utrzymać na odpowiedniej głębokości. Mi w każdym razie średnio to wychodzi.

  • Frida01 2014-03-04 11:25:55

    Spróbuj łamane woblery Jaxon Horn. Schodzą do 2 m a nawet nieco więcej, Są skuteczne i tanie. Sam łowię na nie w trollingu od paru lat.

  • danielkas 2014-03-05 10:42:55

    Dla mnie zdecydowanie najlepszym woblerem do szczupakowego trollingu jest rapala floating magnum - idealna praca nawet przy bardzo małych prędkościach, praktycznie brak pustych brań, wręcz ideał. Do głębokiego trollingu z rapali dobre efekty miałem na down deep husky jerk i deep tail dancery. Z tańszych woblerów używałem dorado - jedyny minus jaki zauważyłem to trochę więcej pustych brań, pod względem pracy złego słowa jednak nie mogę o nich powiedzieć. Mniej niż na rapale łowiłem np. na woblery salmo czy stormy - efekty były jednak również przyzwoite. Najważniejsze to jednak pływać we właściwych miejscach a do tego duuuuużo cierpliwości. I dobre kotwice - jak pisał Kolega Tomas81. Osobiście również polecam Ownera. Kiedyś we wszystkich szczupakowych woblerach wymieniałem kotwice na Gamakatsu - w ostatnich latach jednak mój sentyment do tej firmy wyraźnie osłabł (a od momentu gdy łowiąc na woblera zacinając branie suma wyprostowałem grot kotwicy nie używam ich wcale).



Reklama
Reklama