Witam! Mam pytanie jaka plecionkę mi polecicie na spining,chce łowić szczupaki sandacze i okonie. Czyli taka uniwersalną. Jakich wy używacie i które sa godne polecania? Firmę i parametry które będą wystarczające na w/w ryby
Pleciek używam od 95" więc "trochę" się na nich znam i jeśli chcesz porządny wyrób w przystępnej cenie to polecam Power Pro. Natomiast jeśli chodzi o średnicę to moim zdaniem nie da rady połączyć linki okoniowej z sandaczowo-szczupakową. Pod okonka nie grubiej jak 0,08 mm , pod większe drapieżniki w zależności od metody. Lecz można przyjąć iż będzie to w granicach 0,15-0,19 mm.
Ja osobiście zawiodłem się na plecionce. Pod łowienie okoni to jak dla mnie nie grubiej niż 0.16 i bez agrawek ani krętlików. Jakikolwiek dodatek likwidował brania do 10% albo i lepiej. Czasem capnie niestety niezaplanowany zębacz i żeby nie tracić przynęty i nie kaleczyć ryby (która ma małę szanse przeżycia odpływając z przynętą w pysku) to trzeba albo pójść grubiej (np. plecioneczka i przypon) albo łowić naprawdę malutkimi przynętami. Ja obecnie spróbuję połączyć niewidzialność żyłki z wytrzymałością, choć ludzie zazwyczaj narzekają z tego co widziałem i zakupiłem sobie szpulkę fluorocarbonu. Podzielę się wrażeniami jak już kilka dni połowię.
Podsumowując. Strikte na okonia by zmaksymalizować brania i zabawę to lekki sprzet i brak dodatków ( no chyba że chwościk na kotwiczce :) ), a jak w grę wchodzi cokolwiek większego to obojętne jaka plecionka może być bo i tak przypon jest i tak więc nie ma co się kryć z linką. PS. ostatnio widziałem przejrzystą plecionkę która łączy w sobie cechy mono z plecionką. Berkley Fireline Crystal
Jeśli ktoś używał poprosił bym o opinię bo się nad nią zastanawiałem.
Ja osobiście zawiodłem się na plecionce. Pod łowienie okoni to jak dla mnie nie grubiej niż 0.16 i bez agrawek ani krętlików. Jakikolwiek dodatek likwidował brania do 10% albo i lepiej. Czasem capnie niestety niezaplanowany zębacz i żeby nie tracić przynęty i nie kaleczyć ryby (która ma małę szanse przeżycia odpływając z przynętą w pysku) to trzeba albo pójść grubiej (np. plecioneczka i przypon) albo łowić naprawdę malutkimi przynętami. Ja obecnie spróbuję połączyć niewidzialność żyłki z wytrzymałością, choć ludzie zazwyczaj narzekają z tego co widziałem i zakupiłem sobie szpulkę fluorocarbonu. Podzielę się wrażeniami jak już kilka dni połowię.
Podsumowując. Strikte na okonia by zmaksymalizować brania i zabawę to lekki sprzet i brak dodatków ( no chyba że chwościk na kotwiczce :) ), a jak w grę wchodzi cokolwiek większego to obojętne jaka plecionka może być bo i tak przypon jest i tak więc nie ma co się kryć z linką. PS. ostatnio widziałem przejrzystą plecionkę która łączy w sobie cechy mono z plecionką. Berkley Fireline Crystal
Jeśli ktoś używał poprosił bym o opinię bo się nad nią zastanawiałem.
Dziękuję i pozdrawiam Masz całkowitą rację, ja również zauważyłem mniejszą ilość brań okonia na plećki ale jak ktoś już chce ich używać to jak najcieńsze i to na głębokich łowiskach-tu nie ma takiego znaczenia co jest linką. Natomiast te wynalazki Berkleya to tylko i wyłącznie ściema marketingowa. Zresztą moje zdania odnośnie plecionek tej firmy jest tragiczne. Najgorsze linki jakie używałem w swoim życiu spinningisty a jest to od 95" a testowałem sztandarowe produkty jak Whiplash czy Fireline.
Na okonia używam żyłkę ok.022-025 bez przyponów i agrawek i kretlików.łowię na twistery i riperki z główką 3 gr. a szczupaka na żyłkę 0.30.z przyponem którego sam robię kupując komplet 10m z tulejkami.Plecionki często się plączą i tylko kłopot i są drogie.Jak ryba bierze to co piszę to wystarczy.
sprawdz sobie ta mikado sensei ja uzywam fluo 0.14mm lapie na wodach stojacych widac co sie dzieje z przyneta ,plecionka jest widoczna na styku wodui wiac nawet najmniejsze styrchniecia wabika rzez okonia
a używa ktoś z was plecionki maomi chyba to tak sie nazywa
sorki momoi Nie ma lepszej plećki na polskim rynku a sporo już testowałem. Obecnie do spina używam tylko jest marki w średnicach 0,14 , 0,18 oraz 0,2 mm w zależności od metody. Rozpisywać się specjalnie nie będę jak się zachowuje itp., wiele razy już to robiłem na tym forum. Po prostu jest ona najlepsza. Tylko cholera ta cena... ale za jakość się płaci.
powie mi ktos cos na temat plecionki mistrall shiro ?
Dobra niedroga pletka. Kupiłem ją co prawda niedawno, ale póki co jestem zadowolony. Jakieś 8wypadów już ma za sobą. Jeszcze ani razu mi się nie splątała. Używam średnicy 0,15 i jest bardzo cienka. Woblerem 6g rzucam tak daleko jak na starej plecionce jerkami po 20g. Bardzo dobra do dalekich rzutów. Koloru nie traci(jeszcze). Polecam.
Witam. Zamówiłem wyżej poleconą Mistrall Shiro w rozmiarze 0.15 . I mam pytanie dotyczące plecionki. Chodzi o to ze z tego co wyczytałem to plecionka o tej samej średnicy co żyłka (np 0.15) zajmuje więcej miejsca (przez co mnie da się nawinąć na szpulę) Czy to prawda ? Jeśli tak to czy nawijając plecionkę 0.15 robić podkład z żyłki ? Na szpuli od kołowrotka mam napisane ze pomieści 155m żyłki 0.235mm Licząc tym programem http://www.norre.dk/linecapacity.html
wychodzi na to że na szpuli zmieści się 380m ŻYŁKI 0.15mm . Co robić ? PS: Mój kręciołek to http://www.katalog.mikado.pl/katalog/kolowrotki/kolowrotki_uniwersalne/sht/
rozmiar 2007
Ja bym nie robił. U mnie wchodzi 170żyłki 0,30 więc 0,23 wejdzie mi prawie 300metrów, a podkładu mam niewiele. Sam ocenisz jak nawiniesz plecionkę to zobaczysz ile brakuje.
Ja bym nie robił. Mi na kołowrotek wchodzi w przeliczeniu 289m żyłki 0,23mm, a podkładu mam niewiele(też plecionka 0,15). Najlepiej jak na początku nawiniesz samą plecionkę to zobaczysz ile Ci ewentualnie brakuje.
Mistrall Shiro 0.15 już do mnie dotarła. Byłem z nią już 4-5 razy nad wodą. Plusy + poprawia znacznie ,,czucie"" przynęty i pozwala natychmiast zaciąć + nie plącze się, nie skręca + jest dostatecznie wytrzymała, parę razy zahaczyłem dość mocno ale udało się odpiąć/wyrwać/rozerwać to do czego przyczepiła się przynęta + kolor, bardzo dobrze widać ją w wodzie, i szczupakowi to raczej nie przeszkadza Minusy - dość szybko się brudzi/traci kolor ? - rozmiar wydaje się być oszukany, bardziej przypomina minimum 0.18 niż 0.15 O trwałości nie będę się wypowiadał, ale jeśli uda jej się wytrzymać z 2 sezony to jak najbardziej dobra propozycja PS: Co do mojego pytania z podkładem to dla pewności nawijałem ją najpierw na zapasową szpulę później na główną. Podkład nie był potrzebny. Nawet więcej, samej plecionki jest troszkę (na oko tak z 15-20m) za dużo przez co wychodziła za szpulę czasami się plącząc jak dało się jej troszeczkę luzu przy rzucie. Pozdrawiam
Czesc Mam pytanie do spinningistow jakich plecionek uzywacie o rozmiar mi nie chodzi bardziej o firme, ja osobiscie od kilku sezonow uzywam Power Pro ale mialem pare przypadkow ze sie splatala na szpuli i tak zaczalem myslec nad zmiana
Musisz się do tego przyzwyczaić że plecionka plącze się
częściej niż żyłka. Z moich obserwacji wynika że częściej plącze się na
szczytówce. To jest wielka wada
plecionki że przy splątaniu raczej marne szanse na odplątanie . Ja swoją plecionkę o długości
100m zużyłem w około 1 miesiąc dlatego że właśnie plątała się i musiałem odcinać spore odcinki.
Pod plecionkę potrzebujesz odpowiedniego sprzętu, nie byle czego. Więcej na temat samej plecionki jak i sprzętu przeczytasz na forum, oczywiście jeśli szanowny Pan zechce trochę się wysilić i poszukać.
Wina nie leży tyle w producencie, co w (moim zdaniem) kołowrotku. Żeby plecionka się nie plątała (co najwyżej, bardzo rzadko), musisz mieć kołowrotek "do plecionki", tzn. taki, który niemal idealnie nawija plecionkę na szpulę. Chociaż, powiem Ci szczerze, że gdy zaczynałem przygodę z plecionką, to często mi się robiły "gniazda" na kołowrotku, a dziś, nie pamiętam, kiedy miałem ostatnio taką sytuację, mimo, iż kołowrotek, którym łowię, jak niektórzy twierdzą, jest do opadu, natomiast wielcy znawcy kołowrotków, którzy znają je dokładnie od wewnątrz - tzn. jeden, pisał kiedyś tutaj na forum o tym - twierdzi, że on się nie nadaje do opadu, że nie nawija odpowiednio równo plecionki. Do tego, gdy kupowałem ten kołowrotek, na próbę, czy się nadaje do tego rodzaju linki, kupiłem możliwie najtańszą plecionkę, nawet nie pamiętam, jakiej firmy i finał jest taki, że do dziś mam na kołowrotku tę plecionkę i myślę, że do końca tegorocznego sezonu sandaczowego, będę na niej "jeździł"...:)
A moze kolego swoja PP kupuje na bazarku za 30 zl. ? Pytanie moze troche glupie ale moja PP (kupowana tylko od zaufanego dostawcy za ok 80zl) jeszcze nigdy nie wyskoczyla z kreciola ...
Witam, też miałem problem z plątaniem się plecionki. Po zmianie kołowrotków na typowo spiningowe nie ma większego znaczenia jaka to plecka. Mam Power Pro 22 na szpuli 3000 i 17 Mistrala za ok 37 i łowiąc z brzegu Mistral jest lepsza niż PP,Mistralowska nie przeciera się tak i nie strzępi jak PP, z łódki wolę łowić na PP 12 na kołowrotku Cormoran Spin-coś 2500 od 3 miesięcy i ponad 20 wyprawch ani jednej splątki. Pozdrawiam,
Ja używam Berkley NanoFil i jestem zadowolony, nie plącze się - bynajmniej w moim przypadku.
Nie polecam , bardzo słaba , a do tego jak ją się mocniej naciągnie to bardzo się plącze no i oczywiście nie jest to pleconka o odstrzeleniu przynęty z zaczepu nie ma mowy.
odswieze temat i prosze sie nie denerwowac ale do calosci dopisze cos od siebie , zapewne kto yciagnie jakies wnioski
plecionki mozna uzywac a moze i pasuje/ trzeba gdy nie znamy wody i moga w niej byc zaczepy
plecionka jest porazka w czystych wodach ( ryby nie sa slepe ;)
jaki kolor? zalezy co robimy, czasem potrzebna jest widocznosc jej a czasem fajnie jest jak sie maskuje z roslinoscia lub patykami
co do power pro - bardzo fajna ale jej potezna wada jest to ze nie wazne jaki kolor bo i tak zblednie i to bardzo szybko a bialy kolor w wodzie bardzo widoczny
plecionka nie nadaje sie na polow ryb o tak zwanych kruchych pyskach poniewaz sie nie naciaga a wiec rwiemy rybie pysk
Po kolei: "plecionki mozna uzywac a moze i pasuje/ trzeba gdy nie znamy wody i moga w niej byc zaczepy plecionka jest porazka w czystych wodach ( ryby nie sa slepe ;)"
Jeśli rybom tak bardzo przeszkadzałaby widoczna plecionka, to łowiąc z przyponem stalowym lub wolframowym nie złowilibyśmy żadnej ryby...
"jaki kolor? zalezy co robimy, czasem potrzebna jest widocznosc jej a czasem fajnie jest jak sie maskuje z roslinoscia lub patykami"
Wynikałoby z tego, że żółty fluo, pomarańczowy lub czerwony (szkoda że nie określiłeś w jakich warunkach) odpadają i stosując te kolory plecionek mamy znikome szanse na zlowienie ryby...
"co do power pro - bardzo fajna ale jej potezna wada jest to ze nie wazne jaki kolor bo i tak zblednie i to bardzo szybko a bialy kolor w wodzie bardzo widoczny"
Pokaż mi plecionkę, która nie traci koloru. Każda blednie po krótszym lub dłuższym czasie użytkowania...
"plecionka nie nadaje sie na polow ryb o tak zwanych kruchych pyskach poniewaz sie nie naciaga a wiec rwiemy rybie pysk"
Należy rozumieć, że wędkarze którzy w zestawach okoniowych stosują plecionki i łowią na nie piękne rybki o kruchych pyszczkach, najpier wyławiają je siecią, wzmacniają im pyszczki i dopiero później biorą się do wędkowania. Zastanawiam się tylko czym te pyszczki są tuningowane...
lucas39 mocno przeceniasz ten "rybi wzrok". Posiadając rozum nie umiesz wyciągnąć wniosków a posądzasz o to bezmyślne ryby.:) Pooglądaj zdjęcia w necie, dziś bardzo wiele ryb łowi się w różnych warunkach na plecionki i jakoś im to nie przeszkadza. Jak już te zdjęcia zobaczysz na przestrzeni czasu na wszelkich portalach i stronach to za miesiąc porozmawiamy na ten temat.
Co do plecionek to bardzo współczuję osobom które kupują tanie plecionki typu Mikado bo i tak co chwilkę muszą je wymieniać bądź osobom co kupują Dragony w cenach Varivasów - jakiś absurd.
Większość to jakieś płaskie, łapiące brody, mechacące się po dziesięciu wypadach nieporozumienia.
Oczywiście jest Varivas na którego większość reaguje "jaka cena" tak ale to cena za jakość i spokój nad wodą.
Osobiście znalazłem kilka lat temu złoty środek : DUEL Hardcore X8
- dostajemy 200 metrów plecionki nie ja w większość plecione w PL 135 bądź 200
- cena do długości jest naprawdę konkurencyjna
- plecionka Japońska a nie chińska robiona w jednej fabryce dla wszystkich firm z PL :)
- po stu metrach mamy oznaczenie że jesteśmy w połowie zużycia
- ośmiosplotowa i miękka , rzucamy z niej mega daleko
- przy łowieniu średnio sześć razy w tygodniu pierwsze mechacenia pojawiły się po dwóch latach!
- pierwsze utraty koloru po około roku , tak u czarnych dragonów po 5/6 wypadach !
Dostępne średnice w MefistoFishing obsługują spokojnie okonie, sandacze i szczupaki.
Także kolego przelicz sobie ile wydajesz na plecionki przez dwa sezony, policz ile jesteś nad wodą, zobacz jak czołowe firmy PL golą za tak naprawdę średniej jakości produkty i zastanów się czy nie warta kupić raz a porządnie.
Bartku, też czytałem wiele pozytywnych opinii o tej plecionce, ale za 200m trzeba zaplacić od 170 nawet do 200 zł. Nie każdego stać na taki wydatek, a 200m to aż nadto. Można je kupić też w odcinkach 150m ale tylko PE 0,8-1,5. Może to i dobra propozycja dla wędkujących bardzo intensywnie, ale jeśli ja mogę czasowo sobie pozwolić na kilka godzin dwa razy w miesiącu, to uważam taki wydatek za przerost formy nad treścią. W zupełności zadowalają mnie M.N.Octa Braid (50zł/150m) i D.Magnum 4x (60zł/150m). Oczywiście nie nawet próbuję porównywać ich jakości z Duelem, ale mnie nie stać na taki wydatek.
Pozdrawiam
Aleksander
Cześć Alex :)
Nawet nie zajarzyłem że tu grasujesz :)
Wiesz co piszę z doświadczenia. Przerabiałem TeamDaiwy, Dragony, Mikado, Mistralle i masę innych, zawsze jest coś nie tak.
Wczoraj łowiłem z kolega co śmigał Team Dragonem, nawiniętą na Stelle. Chłopka może jeździć raz na dwa tygodnie na ryby i ten dzień spędził na zerwaniu ponad 70 m i rozplątywaniu supłów tej plecionki.
Także Alex rozumiem że czasem nie stać, jednak druga strona medalu jest taka że jak masz ten jeden dzień w miesiącu i zawiedzie ciebie sprzęt to można zwariować.
Przy doradzaniu uważam żeby podpowiadać o w miarę niezawodnych rzeczach. Niestety na tym portalu jest masa ludzi powiązanych z firmami które nie słyną z dobrego sprzętu i maglują wiecznie super recenzje fatalnych produktów. Rzuca się to w oczy strasznie i na pewno nie w tym nic z prawdziwego testowania np. Plecionek.
Zasada jest prosta: dostają i muszą pisać o tym same super rzeczy :) A potem Jasiu wpada do sklepu, podjarany ustawioną recenzją zawija z półki towar idzie nad wodę i dzwona dostaje :)
Sam kiedyś dałem się złapać na to, tylko do dzwonie zrezygnowałem z oferty całej firmy nie tylko produktu :)
Witam kolegów
krótko co do okonia nie stosuję pelcionek tylko żyłki w przedziale 0,14 do 0,16
szczupak, sandacz plecionki od 0,14 do 0,17 firm daiwa, dragon lub spiderwire
kolor przy opadzie możesz pokusić się o jakieś fluo, ułatwia rozpoznanie brania ale moim zdaniem kolor większego znaczenia nie ma plecionka nie odbija światła i na dnie dla ryby jest nie widoczna w zeszłym sezonie łowiłem sandacze 60-70 cm na płytszych wodach max 1,5m pelecionka 014 kolor "biały"
Bartku, nie używałem Team Dragona więc nie mam wiedzy na jego temat. Jednak muszę Ci powiedzieć, że w okresie ostatnich 3 lat, używając MIKADO Octa Braid miałem trzykrotnie nieszczęście zaliczyć gniazdo, ale to tylko i wyłącznie z własnej winy a na DRAGONIE Magnum 4X nie miałem przez ubiegły sezon ani jednego.
Podobnie Monika, bo używamy takich samych zestawów.
Do tego nadmienię, że używamy kołowrotków z niższej półki, bo są to JAXON Victus i SHIMANO Catana FC, więc nieporównywalnie gorszej jakości niż Stella.
Pierwsa Octa służyła nam przez dwa sezony (po pierwszym przewinięta na drugą stronę), na ten sezon też plecionki przewinęliśmy i są jak nowe.
Nie wiem, może mam takie szczęście, albo "chody" w sklepie, w którym się stale zaopatruję, że dostaję linki dobrej jakości.
Kolego Alku, jak już wielokrotnie wspominałem, wytwory chińskiej fantazji typy mikado octa czy shiro-cośtam kupuje się na alibabie na fury, detaliści niech poszukają na Geeku-ten sam szmelc tylko pod chińską nazwą i za połowę ceny. Nie nadaje się toto do niczego i poza niską ceną detaliczną ,niczego nie gwarantuje. kilka sezonów wstecz popełniłem owo mikado średnicy 0,20 do ciężkiego spina, o brodach nie do rozplątania milczę, ale szlag mnie trafił kiedy na uwadzie zostawiłem wobka rapali wartego więcej niż rolka tego troka od gaci, żeby jeszcze pękł na węźle przy przyponie ... i powiedziałem stop badziewiu :D
Ten sezon zaczynam z Momoi"ami i okaże się czy średnia półka cenowa daje radę
Kolego Jacku, ja nie neguję Twoich doświadczeń. Zaznaczyłem, że może mam szczęście do zakupu z dobrych partii.
Przedstawiam tylko swoje spostrzeżenia "weekendowego" spinningisty. Nota bene, to są spostrzeżenia nie tylko moje, kilku znajomych też, w miarę pozytywnie wyraża się o M.N. Octa Braid, choć nie są to (również z mojej strony) peany na cześć i określna jest jako "przyzwoita". Podkreślam MIKADO Nihonto Octa Braid, to plecionka wystarczająca na moje wędkowanie i spelnia wymagania jakie stawiam, podobnie jak DRAGON Magnum 4X.
Jeśli chodzi o plecionki SHIRO, to mam pogląd identyczny z Twoim.
Podpisuję się pod słowami Alexa obydwiema nogami ;-) Dla wędkarza łowiącego raz czy dwa w tygodniu octa braid jest najrozsądniejszym wyborem pomiędzy jakością, a ceną. Rwałem nią przypony o porównywalnej lub odrobinę większej wytrzymałości aniżeli sama plećka. Możecie sobie psioczyć na tę plecionkę, wszystko kwestią potrzeb jest albo innych argumentów ... Osobiście jestem raczej pragmatykiem, dlatego j.w.
Od siebie polecam Power Pro Braided Line zwykła dobra pleciona ze średniej półki cenowej i jakościowej ale ma sporo zalet :
trzyma parametry dosyć długo bo ostatnie lata uzytkowałem te plecionki po 7-10x w tygodniu bo tyle razy bywałem nad wodą minimum 1 raz dzienie na kilka godzin przez okres okolo 6 miesięcy z wyłączeniem dni z bardzo złą pogodą ale uśredniając 5 wypadów tygodniowo po okolo 5 godzin więc częstotliwość użytkowania ogromna dla porównania znajomy zachwalał mistrala sziro którego męczył na 2 wypadach miesiecznie po kilka godzin i jaka to super plecka tylko ja tygodniowo więcej rzutów oddałem niż on w rok i jego niby wytrzymala 3 lata heh a moja po sezonie juz przewinięta i ledwo zipała ale pomimo zużycia nadal była wytrzymała dla przykładu nowa 10lb = 0,15mm = 4,5kg ( w PL 9kg :|) nowa wytrzymała trochę ponad 6kg natomiast zmęczona nadal podnosiła odważnik 4kg więc bdb wynik gdzie u innych producentów ktorych wyroby badaliśmy wyglądało badzo słabo - deklarowana wytrzymalosc 13kg a przy 5kg rwała się jak nitka:)
Mikado Nihonto Octa braid nie jest zła ale lubi się rozwarstwiać zwłaszcza przy węzłach.
Power Pro dobra plecionka choć trafiłem jedną szpulę 0,06 gdzie rwała się jak nitka - nie była to podróba
Obecnie używam Phantom Green Spin i Carpex PST x4 jestem z nich bardzo zadowolony.
Witam! Mam pytanie jaka plecionkę mi polecicie na spining,chce łowić szczupaki sandacze i okonie.
Czyli taka uniwersalną. Jakich wy używacie i które sa godne polecania? Firmę i parametry które będą wystarczające na w/w ryby
ja mam żyłkę York 0,225 mm 150 metrów i mi dobrze służy
a plecionek nie używam
Power Pro 0,10mm, HM80 tez coś w tych okolicach.
Jaki rozmiar i kolor plecionki polecacie na jezioro?
a plecionek nie używam
To po co piszesz?
Pleciek używam od 95" więc "trochę" się na nich znam i jeśli chcesz porządny wyrób w przystępnej cenie to polecam Power Pro. Natomiast jeśli chodzi o średnicę to moim zdaniem nie da rady połączyć linki okoniowej z sandaczowo-szczupakową. Pod okonka nie grubiej jak 0,08 mm , pod większe drapieżniki w zależności od metody. Lecz można przyjąć iż będzie to w granicach 0,15-0,19 mm.
Ja osobiście zawiodłem się na plecionce. Pod łowienie okoni to jak dla mnie nie grubiej niż 0.16 i bez agrawek ani krętlików. Jakikolwiek dodatek likwidował brania do 10% albo i lepiej.
Czasem capnie niestety niezaplanowany zębacz i żeby nie tracić przynęty i nie kaleczyć ryby (która ma małę szanse przeżycia odpływając z przynętą w pysku) to trzeba albo pójść grubiej (np. plecioneczka i przypon) albo łowić naprawdę malutkimi przynętami.
Ja obecnie spróbuję połączyć niewidzialność żyłki z wytrzymałością, choć ludzie zazwyczaj narzekają z tego co widziałem i zakupiłem sobie szpulkę fluorocarbonu. Podzielę się wrażeniami jak już kilka dni połowię.
Podsumowując. Strikte na okonia by zmaksymalizować brania i zabawę to lekki sprzet i brak dodatków ( no chyba że chwościk na kotwiczce :) ), a jak w grę wchodzi cokolwiek większego to obojętne jaka plecionka może być bo i tak przypon jest i tak więc nie ma co się kryć z linką.
PS. ostatnio widziałem przejrzystą plecionkę która łączy w sobie cechy mono z plecionką.
Berkley Fireline Crystal
Jeśli ktoś używał poprosił bym o opinię bo się nad nią zastanawiałem.
Dziękuję i pozdrawiam
Ja osobiście zawiodłem się na plecionce. Pod łowienie okoni to jak dla mnie nie grubiej niż 0.16 i bez agrawek ani krętlików. Jakikolwiek dodatek likwidował brania do 10% albo i lepiej.
Czasem capnie niestety niezaplanowany zębacz i żeby nie tracić przynęty i nie kaleczyć ryby (która ma małę szanse przeżycia odpływając z przynętą w pysku) to trzeba albo pójść grubiej (np. plecioneczka i przypon) albo łowić naprawdę malutkimi przynętami.
Ja obecnie spróbuję połączyć niewidzialność żyłki z wytrzymałością, choć ludzie zazwyczaj narzekają z tego co widziałem i zakupiłem sobie szpulkę fluorocarbonu. Podzielę się wrażeniami jak już kilka dni połowię.
Podsumowując. Strikte na okonia by zmaksymalizować brania i zabawę to lekki sprzet i brak dodatków ( no chyba że chwościk na kotwiczce :) ), a jak w grę wchodzi cokolwiek większego to obojętne jaka plecionka może być bo i tak przypon jest i tak więc nie ma co się kryć z linką.
PS. ostatnio widziałem przejrzystą plecionkę która łączy w sobie cechy mono z plecionką.
Berkley Fireline Crystal
Jeśli ktoś używał poprosił bym o opinię bo się nad nią zastanawiałem.
Dziękuję i pozdrawiam
Masz całkowitą rację, ja również zauważyłem mniejszą ilość brań okonia na plećki ale jak ktoś już chce ich używać to jak najcieńsze i to na głębokich łowiskach-tu nie ma takiego znaczenia co jest linką. Natomiast te wynalazki Berkleya to tylko i wyłącznie ściema marketingowa. Zresztą moje zdania odnośnie plecionek tej firmy jest tragiczne. Najgorsze linki jakie używałem w swoim życiu spinningisty a jest to od 95" a testowałem sztandarowe produkty jak Whiplash czy Fireline.
ja uzywam plecionki mikado sensei 0.14mm i jest naprawde swietna przynety 4 gramowe posylam na 50 metrow co moze byc przydatne o polowu okoni
Chyba rzucasz samą oliwką na tej pletce
plecionka jest naprawde dobra . jest wiele czynnikow takich jak kolowrotek kij i nawiniecie plecionki pozdrawiam
Na okonia używam żyłkę ok.022-025 bez przyponów i agrawek i kretlików.łowię na twistery i riperki z główką 3 gr. a szczupaka na żyłkę 0.30.z przyponem którego sam robię kupując komplet 10m z tulejkami.Plecionki często się plączą i tylko kłopot i są drogie.Jak ryba bierze to co piszę to wystarczy.
A ja co takiego stosuję?
I jakie było pytanie?
Proszę czytać.
"Jaką plecionkę polecacie na spining"?
To o jakich żyłkach piszecie???
Proszę.
powie mi ktos cos na temat plecionki mistrall shiro ?
sprawdz sobie ta mikado sensei ja uzywam fluo 0.14mm lapie na wodach stojacych widac co sie dzieje z przyneta ,plecionka jest widoczna na styku wodui wiac nawet najmniejsze styrchniecia wabika rzez okonia
a używa ktoś z was plecionki maomi chyba to tak sie nazywa
a używa ktoś z was plecionki maomi chyba to tak sie nazywa
sorki momoi
To co polecacie 15 mm jesli chodzi o plecionke na spinning a co do koloru to wszystko jedno jesli chodzi o jeziorka ??moze byc fluo lub inne kolorki
co myslicie o
MomoiSpiderwire
Power Projak wybrac ??
a używa ktoś z was plecionki maomi chyba to tak sie nazywa
sorki momoi
Nie ma lepszej plećki na polskim rynku a sporo już testowałem. Obecnie do spina używam tylko jest marki w średnicach 0,14 , 0,18 oraz 0,2 mm w zależności od metody. Rozpisywać się specjalnie nie będę jak się zachowuje itp., wiele razy już to robiłem na tym forum. Po prostu jest ona najlepsza. Tylko cholera ta cena... ale za jakość się płaci.
W zeszłym roku testowałem momoi 0,08 red super ale cena:-(
Super plecionka ale jednak będę szukał w tym roku czegoś z niższej półki bo cena jest powalająca.
Polecam plecionkę dragona QUATTRO 0,15 ma wytrzymałość 13 kg sam łowię nią już dwa sezony.
Oczywiście power pro może coś z tej nowszej wersji z 2012r.Można też poszukać coś z firm berkley lub mikado.
powie mi ktos cos na temat plecionki mistrall shiro ?
Dobra niedroga pletka. Kupiłem ją co prawda niedawno, ale póki co jestem zadowolony. Jakieś 8wypadów już ma za sobą. Jeszcze ani razu mi się nie splątała. Używam średnicy 0,15 i jest bardzo cienka. Woblerem 6g rzucam tak daleko jak na starej plecionce jerkami po 20g. Bardzo dobra do dalekich rzutów. Koloru nie traci(jeszcze). Polecam.
Witam. Zamówiłem wyżej poleconą Mistrall Shiro w rozmiarze 0.15 .
I mam pytanie dotyczące plecionki. Chodzi o to ze z tego co wyczytałem to plecionka o tej samej średnicy co żyłka (np 0.15) zajmuje więcej miejsca (przez co mnie da się nawinąć na szpulę) Czy to prawda ?
Jeśli tak to czy nawijając plecionkę 0.15 robić podkład z żyłki ?
Na szpuli od kołowrotka mam napisane ze pomieści 155m żyłki 0.235mm
Licząc tym programem
http://www.norre.dk/linecapacity.html
wychodzi na to że na szpuli zmieści się 380m ŻYŁKI 0.15mm .
Co robić ?
PS: Mój kręciołek to
http://www.katalog.mikado.pl/katalog/kolowrotki/kolowrotki_uniwersalne/sht/
rozmiar 2007
Ja bym nie robił. U mnie wchodzi 170żyłki 0,30 więc 0,23 wejdzie mi prawie 300metrów, a podkładu mam niewiele. Sam ocenisz jak nawiniesz plecionkę to zobaczysz ile brakuje.
Ja bym nie robił. Mi na kołowrotek wchodzi w przeliczeniu 289m żyłki 0,23mm, a podkładu mam niewiele(też plecionka 0,15). Najlepiej jak na początku nawiniesz samą plecionkę to zobaczysz ile Ci ewentualnie brakuje.
Power Pro różne rozmiary.
Mistrall Shiro 0.15 już do mnie dotarła.
Byłem z nią już 4-5 razy nad wodą.
Plusy
+ poprawia znacznie ,,czucie"" przynęty i pozwala natychmiast zaciąć
+ nie plącze się, nie skręca
+ jest dostatecznie wytrzymała, parę razy zahaczyłem dość mocno ale udało się odpiąć/wyrwać/rozerwać to do czego przyczepiła się przynęta
+ kolor, bardzo dobrze widać ją w wodzie, i szczupakowi to raczej nie przeszkadza
Minusy
- dość szybko się brudzi/traci kolor ?
- rozmiar wydaje się być oszukany, bardziej przypomina minimum 0.18 niż 0.15
O trwałości nie będę się wypowiadał, ale jeśli uda jej się wytrzymać z 2 sezony to jak najbardziej dobra propozycja
PS: Co do mojego pytania z podkładem to dla pewności nawijałem ją najpierw na zapasową szpulę później na główną. Podkład nie był potrzebny. Nawet więcej, samej plecionki jest troszkę (na oko tak z 15-20m) za dużo przez co wychodziła za szpulę czasami się plącząc jak dało się jej troszeczkę luzu przy rzucie.
Pozdrawiam
Czesc
Mam pytanie do spinningistow jakich plecionek uzywacie o rozmiar mi nie chodzi bardziej o firme,
ja osobiscie od kilku sezonow uzywam Power Pro ale mialem pare przypadkow ze sie splatala na szpuli i tak zaczalem myslec nad zmiana
Musisz się do tego przyzwyczaić że plecionka plącze się częściej niż żyłka. Z moich obserwacji wynika że częściej plącze się na szczytówce. To jest wielka wada plecionki że przy splątaniu raczej marne szanse na odplątanie . Ja swoją plecionkę o długości 100m zużyłem w około 1 miesiąc dlatego że właśnie plątała się i musiałem odcinać spore odcinki.
Moim zdaniem niewiele pomoże zmiana producenta.
Pod plecionkę potrzebujesz odpowiedniego sprzętu, nie byle czego. Więcej na temat samej plecionki jak i sprzętu przeczytasz na forum, oczywiście jeśli szanowny Pan zechce trochę się wysilić i poszukać.
Wina nie leży tyle w producencie, co w (moim zdaniem) kołowrotku. Żeby plecionka się nie plątała (co najwyżej, bardzo rzadko), musisz mieć kołowrotek "do plecionki", tzn. taki, który niemal idealnie nawija plecionkę na szpulę.
Chociaż, powiem Ci szczerze, że gdy zaczynałem przygodę z plecionką, to często mi się robiły "gniazda" na kołowrotku, a dziś, nie pamiętam, kiedy miałem ostatnio taką sytuację, mimo, iż kołowrotek, którym łowię, jak niektórzy twierdzą, jest do opadu, natomiast wielcy znawcy kołowrotków, którzy znają je dokładnie od wewnątrz - tzn. jeden, pisał kiedyś tutaj na forum o tym - twierdzi, że on się nie nadaje do opadu, że nie nawija odpowiednio równo plecionki. Do tego, gdy kupowałem ten kołowrotek, na próbę, czy się nadaje do tego rodzaju linki, kupiłem możliwie najtańszą plecionkę, nawet nie pamiętam, jakiej firmy i finał jest taki, że do dziś mam na kołowrotku tę plecionkę i myślę, że do końca tegorocznego sezonu sandaczowego, będę na niej "jeździł"...:)
Ja używam Berkley NanoFil i jestem zadowolony, nie plącze się - bynajmniej w moim przypadku.
A moze kolego swoja PP kupuje na bazarku za 30 zl. ?
Pytanie moze troche glupie ale moja PP (kupowana tylko od zaufanego dostawcy za ok 80zl)
jeszcze nigdy nie wyskoczyla z kreciola ...
Witam, też miałem problem z plątaniem się plecionki. Po zmianie kołowrotków na typowo spiningowe nie ma większego znaczenia jaka to plecka. Mam Power Pro 22 na szpuli 3000 i 17 Mistrala za ok 37 i łowiąc z brzegu Mistral jest lepsza niż PP,Mistralowska nie przeciera się tak i nie strzępi jak PP, z łódki wolę łowić na PP 12 na kołowrotku Cormoran Spin-coś 2500 od 3 miesięcy i ponad 20 wyprawch ani jednej splątki. Pozdrawiam,
Ja używam Berkley NanoFil i jestem zadowolony, nie plącze się - bynajmniej w moim przypadku.
Nie polecam , bardzo słaba , a do tego jak ją się mocniej naciągnie to bardzo się plącze no i oczywiście nie jest to pleconka o odstrzeleniu przynęty z zaczepu nie ma mowy.
odswieze temat i prosze sie nie denerwowac ale do calosci dopisze cos od siebie , zapewne kto yciagnie jakies wnioski
plecionki mozna uzywac a moze i pasuje/ trzeba gdy nie znamy wody i moga w niej byc zaczepy
plecionka jest porazka w czystych wodach ( ryby nie sa slepe ;)
jaki kolor? zalezy co robimy, czasem potrzebna jest widocznosc jej a czasem fajnie jest jak sie maskuje z roslinoscia lub patykami
co do power pro - bardzo fajna ale jej potezna wada jest to ze nie wazne jaki kolor bo i tak zblednie i to bardzo szybko a bialy kolor w wodzie bardzo widoczny
plecionka nie nadaje sie na polow ryb o tak zwanych kruchych pyskach poniewaz sie nie naciaga a wiec rwiemy rybie pysk
Po kolei:
"plecionki mozna uzywac a moze i pasuje/ trzeba gdy nie znamy wody i moga w niej byc zaczepy plecionka jest porazka w czystych wodach ( ryby nie sa slepe ;)"
Jeśli rybom tak bardzo przeszkadzałaby widoczna plecionka, to łowiąc z przyponem stalowym lub wolframowym nie złowilibyśmy żadnej ryby...
"jaki kolor? zalezy co robimy, czasem potrzebna jest widocznosc jej a czasem fajnie jest jak sie maskuje z roslinoscia lub patykami"
Wynikałoby z tego, że żółty fluo, pomarańczowy lub czerwony (szkoda że nie określiłeś w jakich warunkach) odpadają i stosując te kolory plecionek mamy znikome szanse na zlowienie ryby...
"co do power pro - bardzo fajna ale jej potezna wada jest to ze nie wazne jaki kolor bo i tak zblednie i to bardzo szybko a bialy kolor w wodzie bardzo widoczny"
Pokaż mi plecionkę, która nie traci koloru. Każda blednie po krótszym lub dłuższym czasie użytkowania...
"plecionka nie nadaje sie na polow ryb o tak zwanych kruchych pyskach poniewaz sie nie naciaga a wiec rwiemy rybie pysk"
Należy rozumieć, że wędkarze którzy w zestawach okoniowych stosują plecionki i łowią na nie piękne rybki o kruchych pyszczkach, najpier wyławiają je siecią, wzmacniają im pyszczki i dopiero później biorą się do wędkowania. Zastanawiam się tylko czym te pyszczki są tuningowane...
Konkluzja:
Stek bzdur i komunałów!
lucas39 mocno przeceniasz ten "rybi wzrok". Posiadając rozum nie umiesz wyciągnąć wniosków a posądzasz o to bezmyślne ryby.:) Pooglądaj zdjęcia w necie, dziś bardzo wiele ryb łowi się w różnych warunkach na plecionki i jakoś im to nie przeszkadza. Jak już te zdjęcia zobaczysz na przestrzeni czasu na wszelkich portalach i stronach to za miesiąc porozmawiamy na ten temat.
Co do plecionek to bardzo współczuję osobom które kupują tanie plecionki typu Mikado bo i tak co chwilkę muszą je wymieniać bądź osobom co kupują Dragony w cenach Varivasów - jakiś absurd.
Większość to jakieś płaskie, łapiące brody, mechacące się po dziesięciu wypadach nieporozumienia.
Oczywiście jest Varivas na którego większość reaguje "jaka cena" tak ale to cena za jakość i spokój nad wodą.
Osobiście znalazłem kilka lat temu złoty środek : DUEL Hardcore X8
- dostajemy 200 metrów plecionki nie ja w większość plecione w PL 135 bądź 200
- cena do długości jest naprawdę konkurencyjna
- plecionka Japońska a nie chińska robiona w jednej fabryce dla wszystkich firm z PL :)
- po stu metrach mamy oznaczenie że jesteśmy w połowie zużycia
- ośmiosplotowa i miękka , rzucamy z niej mega daleko
- przy łowieniu średnio sześć razy w tygodniu pierwsze mechacenia pojawiły się po dwóch latach!
- pierwsze utraty koloru po około roku , tak u czarnych dragonów po 5/6 wypadach !
Dostępne średnice w MefistoFishing obsługują spokojnie okonie, sandacze i szczupaki.
Także kolego przelicz sobie ile wydajesz na plecionki przez dwa sezony, policz ile jesteś nad wodą, zobacz jak czołowe firmy PL golą za tak naprawdę średniej jakości produkty i zastanów się czy nie warta kupić raz a porządnie.
Bartku, też czytałem wiele pozytywnych opinii o tej plecionce, ale za 200m trzeba zaplacić od 170 nawet do 200 zł. Nie każdego stać na taki wydatek, a 200m to aż nadto. Można je kupić też w odcinkach 150m ale tylko PE 0,8-1,5. Może to i dobra propozycja dla wędkujących bardzo intensywnie, ale jeśli ja mogę czasowo sobie pozwolić na kilka godzin dwa razy w miesiącu, to uważam taki wydatek za przerost formy nad treścią. W zupełności zadowalają mnie M.N.Octa Braid (50zł/150m) i D.Magnum 4x (60zł/150m). Oczywiście nie nawet próbuję porównywać ich jakości z Duelem, ale mnie nie stać na taki wydatek.
Pozdrawiam
Aleksander
Cześć Alex :)
Nawet nie zajarzyłem że tu grasujesz :)
Wiesz co piszę z doświadczenia. Przerabiałem TeamDaiwy, Dragony, Mikado, Mistralle i masę innych, zawsze jest coś nie tak.
Wczoraj łowiłem z kolega co śmigał Team Dragonem, nawiniętą na Stelle. Chłopka może jeździć raz na dwa tygodnie na ryby i ten dzień spędził na zerwaniu ponad 70 m i rozplątywaniu supłów tej plecionki.
Także Alex rozumiem że czasem nie stać, jednak druga strona medalu jest taka że jak masz ten jeden dzień w miesiącu i zawiedzie ciebie sprzęt to można zwariować.
Przy doradzaniu uważam żeby podpowiadać o w miarę niezawodnych rzeczach. Niestety na tym portalu jest masa ludzi powiązanych z firmami które nie słyną z dobrego sprzętu i maglują wiecznie super recenzje fatalnych produktów. Rzuca się to w oczy strasznie i na pewno nie w tym nic z prawdziwego testowania np. Plecionek.
Zasada jest prosta: dostają i muszą pisać o tym same super rzeczy :) A potem Jasiu wpada do sklepu, podjarany ustawioną recenzją zawija z półki towar idzie nad wodę i dzwona dostaje :)
Sam kiedyś dałem się złapać na to, tylko do dzwonie zrezygnowałem z oferty całej firmy nie tylko produktu :)
Witam kolegów
krótko co do okonia nie stosuję pelcionek tylko żyłki w przedziale 0,14 do 0,16
szczupak, sandacz plecionki od 0,14 do 0,17 firm daiwa, dragon lub spiderwire
kolor przy opadzie możesz pokusić się o jakieś fluo, ułatwia rozpoznanie brania ale moim zdaniem kolor większego znaczenia nie ma plecionka nie odbija światła i na dnie dla ryby jest nie widoczna w zeszłym sezonie łowiłem sandacze 60-70 cm na płytszych wodach max 1,5m pelecionka 014 kolor "biały"
Bartku, nie używałem Team Dragona więc nie mam wiedzy na jego temat. Jednak muszę Ci powiedzieć, że w okresie ostatnich 3 lat, używając MIKADO Octa Braid miałem trzykrotnie nieszczęście zaliczyć gniazdo, ale to tylko i wyłącznie z własnej winy a na DRAGONIE Magnum 4X nie miałem przez ubiegły sezon ani jednego.
Podobnie Monika, bo używamy takich samych zestawów.
Do tego nadmienię, że używamy kołowrotków z niższej półki, bo są to JAXON Victus i SHIMANO Catana FC, więc nieporównywalnie gorszej jakości niż Stella.
Pierwsa Octa służyła nam przez dwa sezony (po pierwszym przewinięta na drugą stronę), na ten sezon też plecionki przewinęliśmy i są jak nowe.
Nie wiem, może mam takie szczęście, albo "chody" w sklepie, w którym się stale zaopatruję, że dostaję linki dobrej jakości.
Kolego Alku, jak już wielokrotnie wspominałem, wytwory chińskiej fantazji typy mikado octa czy shiro-cośtam kupuje się na alibabie na fury, detaliści niech poszukają na Geeku-ten sam szmelc tylko pod chińską nazwą i za połowę ceny. Nie nadaje się toto do niczego i poza niską ceną detaliczną ,niczego nie gwarantuje. kilka sezonów wstecz popełniłem owo mikado średnicy 0,20 do ciężkiego spina, o brodach nie do rozplątania milczę, ale szlag mnie trafił kiedy na uwadzie zostawiłem wobka rapali wartego więcej niż rolka tego troka od gaci, żeby jeszcze pękł na węźle przy przyponie ... i powiedziałem stop badziewiu :D
Ten sezon zaczynam z Momoi"ami i okaże się czy średnia półka cenowa daje radę
Kolego Jacku, ja nie neguję Twoich doświadczeń. Zaznaczyłem, że może mam szczęście do zakupu z dobrych partii.
Przedstawiam tylko swoje spostrzeżenia "weekendowego" spinningisty. Nota bene, to są spostrzeżenia nie tylko moje, kilku znajomych też, w miarę pozytywnie wyraża się o M.N. Octa Braid, choć nie są to (również z mojej strony) peany na cześć i określna jest jako "przyzwoita". Podkreślam MIKADO Nihonto Octa Braid, to plecionka wystarczająca na moje wędkowanie i spelnia wymagania jakie stawiam, podobnie jak DRAGON Magnum 4X.
Jeśli chodzi o plecionki SHIRO, to mam pogląd identyczny z Twoim.
Podpisuję się pod słowami Alexa obydwiema nogami ;-) Dla wędkarza łowiącego raz czy dwa w tygodniu octa braid jest najrozsądniejszym wyborem pomiędzy jakością, a ceną. Rwałem nią przypony o porównywalnej lub odrobinę większej wytrzymałości aniżeli sama plećka. Możecie sobie psioczyć na tę plecionkę, wszystko kwestią potrzeb jest albo innych argumentów ... Osobiście jestem raczej pragmatykiem, dlatego j.w.
Od siebie polecam Power Pro Braided Line zwykła dobra pleciona ze średniej półki cenowej i jakościowej ale ma sporo zalet :
trzyma parametry dosyć długo bo ostatnie lata uzytkowałem te plecionki po 7-10x w tygodniu bo tyle razy bywałem nad wodą minimum 1 raz dzienie na kilka godzin przez okres okolo 6 miesięcy z wyłączeniem dni z bardzo złą pogodą ale uśredniając 5 wypadów tygodniowo po okolo 5 godzin więc częstotliwość użytkowania ogromna dla porównania znajomy zachwalał mistrala sziro którego męczył na 2 wypadach miesiecznie po kilka godzin i jaka to super plecka tylko ja tygodniowo więcej rzutów oddałem niż on w rok i jego niby wytrzymala 3 lata heh a moja po sezonie juz przewinięta i ledwo zipała ale pomimo zużycia nadal była wytrzymała dla przykładu nowa 10lb = 0,15mm = 4,5kg ( w PL 9kg :|) nowa wytrzymała trochę ponad 6kg natomiast zmęczona nadal podnosiła odważnik 4kg więc bdb wynik gdzie u innych producentów ktorych wyroby badaliśmy wyglądało badzo słabo - deklarowana wytrzymalosc 13kg a przy 5kg rwała się jak nitka:)
Mikado Nihonto Octa braid nie jest zła ale lubi się rozwarstwiać zwłaszcza przy węzłach.
Power Pro dobra plecionka choć trafiłem jedną szpulę 0,06 gdzie rwała się jak nitka - nie była to podróba
Obecnie używam Phantom Green Spin i Carpex PST x4 jestem z nich bardzo zadowolony.