Witam/mam takie pytanko jak zwabic aby zlowic amura,stosowalem wiele przynet i bez skutku,dodam ze w zbiorniku jest wiele i to wieksze okazy nawet po 8 kg.Wielu wedkarzy lowi w tym miejscu i kazdy sie dziwi ze nikt jeszcze ani jednej sztuki nie wyciagnol,normalnie niewiarygodne/
Amur to ryba roślinożerna i trzeba podawać jej przynęty roślinne :) u nas łowią na kukurydze , groch , liść sałaty , niekiedy nawet glony :) a nieraz nawet na kulke proteinową i pellet się połakomi :) z metod połowu polecam metode gruntową :) radze się zaopatrzyć w kołowrotek z wolnym biegiem bo wędki mogą do wody polecieć :D
Z mojej interpretacji wynika że w tym miejscu czyli na danym stanowisku czy ogólnie łowisku bo jeżeli na stanowisku to na pewno nikt nie złapie nic dużego gdyż każdy na pewno sypie co innego a tobie proponuje znalezc swoje miejsce i spróbować necić sliwkami lub jak muj przedmówca napisał kukurydza ale to wymaga czasu możesz napisać do kolegi Adler-a może on troszke bardziej rozwinie ci temat lub poczekaj a na pewno ktoś jeszcze odpowie na ten post.Życze połamania kija byle nie na kolanie
Ja Preperuje takie cudo (co prawda nie złapałem amura ale kuzyn obok 11 Kg na to wytargał): -kulka proteiny zwykłej (truskawka) -kulka proteiny pływającej (truskawka) -i zakończone płatem zwiniętej w rulon sałaty Wszystko łączone na włosie .
przede wszytskim tam gdzie bedziesz łowił to musisz dośc dużo podkarmić. czasami ilosć karmy dochodzi do 50 kg. oczywiście chodzi mi o ugotowaną kukurydze. sypkiej zanęty nie ma co kupowac bo jest amur 8 kilowy wciągnie za jednym zamachem. do tego też kulki proteinowe najlepeij o jak najbardziej naturalnym owocowym smaku. warto sie wybrać na 3 dni na rybki w takim systemie. 1 dnia rozłozenie sprzetu i rozłożenie zestawów (metoda włosowa, na włos kukurydza lub kulki) 2-3 dzień napewno cos sie trafi . to tyle co wiem na temat amurów i powiem ze 50 kg kukurydzy nie jest przesadzone
Ale nie róbmy przesady jade na ryby i mam brac 50kg kukurydzy i na dodatek gotowac ja nad woda przeciez to mijamy sie z prawda tu chodzi o sposób w miare możliwy ja rozumiem ze dywan z kuku jest dobry ale to tez trzeba nęcic.
Ciekawe co się stanie ze zbiornikiem wodnym jak każdy będzie sypał po 50 kg kukurydzy czy innej zanęty. Wystarczy 10 wędkarzy i jest pół tony. Nawet jeśli w wodzie będzie tyle ryb żeby to zjadły a nie zgniło to wytworzą taką ilość nawozu, że woda na drugi rok będzie zielona już w maju. Trochę umiaru koledzy....
witam z ta kukurydza to nie przesada czasami do wody idzie wiadro kuku i jeszcze od 5kg do 10 kg kulek popatrz ile towaru idzie na zawodach doslownie tony
dokładnie. mam 7 km do łowiska typowo karpiowego i tam ludzie potrafią 20 kg na dzień wrzucać kukurydzy i to dzień wdzień. no ale karpie też są konkretne
Witam. Amur to faktycznie ryba żywiąca się roślinami. Ja natomiast najczęściej łowię je na białego robaka. Nie mam może w swoim dorobku bardzo dużych sztuk ale sporo wyciągnąłem ich w poprzednim sezonie. Waga wahała się miedzy 4 do 6 kg. Wszystkie na białego. Więc nie ma reguły. Pozdrawiam
Dziwię się, że temat jeszcze nie zniknął z kart tego forum. Zarówno w sieci jak i na samym tym forum - jest mnóstwo informacji dotyczących zwyczajów, biologii, preferencji pokarmowych tego gatunku. AMUR JEST GATUNKIEM NIKCZEMNYM W POLSCE: NIEPOTRZEBNYM I I BARDZO DLA WÓD SZKODLIWYM. PAMIĘTAJMY O TYM ZAWSZE.
Sprawdź kukurydzę ale zamocz ją w atraktorze np. waniliowym żeby miała intensywny zapach. Na amura można zawsze spróbować kulką proteinową np.truskawkową . Choć dobre przynęty na amura to też: trzcina,groch,glon,rzadziej pęczak.
O grochu sypanym po trochu. Amur zechciał zabić klina ( gdy zniknęła już znad wody wiklina), Myśli sobie: głodny jestem, zeżrę wszystko - bez fochów... Wiadro pełne było grochu , Wędka - nówka- karpiówka, Wędkarz zadał paszy amurowi, usiadł w spokoju, Amur zeżarł wszystko, niczym krówka , Aż, go brzuch rozbolał ... Trudno: czym się zatrułeś - tym się lecz łapczywy gnoju!
Sypie się wiaderko, dobrze ugotowanego grochu i czeka na rybę.Na hak, może iść fasola, groch ...Mirabelek jeszcze nie ma - a szkoda( są czereśnie - też śliwa).
Ja biorę żyłkę 0.16 (wysokiej klasy) i sam haczyk a na haczyku skura z chleba. Nie ma co kombinować, po prostu rzucasz takim zestawem w grążele i się tylko patrzysz czy wędka na brzegu jeszcze czy już w wodzie.
Ja biorę żyłkę 0.16 (wysokiej klasy) i sam haczyk a na haczyku skura z chleba. Nie ma co kombinować, po prostu rzucasz takim zestawem w grążele i się tylko patrzysz czy wędka na brzegu jeszcze czy już w wodzie.
bardzo dobry sposób szczególnie tam gdzie jest muliste dno. żyłka 0,16 nawet na małą torpedę 5 kg to trochę słaba nawet na czystej wodzie (to nie leszcz). ja na karpia, amura używam 0,35 (wysokiej klasy).
W tamtym roku upatrzyłem sobie małe jeziorko, chodziłem tam ze spinnem co drugi dzien, wedkarzy zero choc woda wydawała się fajna,było a własciwie jest w niej coś niesamowitego..Ktoregoś dnia spotkałem jakiegoś wędkarza i podpowiedział mi ze duzej ryby tu juz dawno niema dlatego nikt tu nie łowi..Takie zapomniane piekne jeziorko...Cos mi sie w głowie poprzestawiało , wybrałem miejsce i od wtorku do piątku popołudniami po pracy neciłem kuku i pelletem, jakies 3kg moze 4kg na raz...W sobote z rana moje oba zestawy z trzema ziarnami kuku na włosie wylądowały w łowisku w ktorym podobno niema ryb.....Jednym słowem polecam kukurydze gotowaną ale bez odpowiedniego przygotowania łowiska chyba nieda rady;-)
Ja łowię tylko na śliwkę i daje efekty. Nie wiem jak to działa w dzień bo na amura łowię tylko w nocy. Najlepiej biorą ok godziny 3,30. Zanęcam też śliwkami w jedno miejsce i wystarczy 2-3 godziny przed. Efekt jest taki, że trzeba być czujnym bo później po wędki trzeba płynąć do połowy łowiska a to nie jest przyjemne hehe.
Witam/mam takie pytanko jak zwabic aby zlowic amura,stosowalem wiele przynet i bez skutku,dodam ze w zbiorniku jest wiele i to wieksze okazy nawet po 8 kg.Wielu wedkarzy lowi w tym miejscu i kazdy sie dziwi ze nikt jeszcze ani jednej sztuki nie wyciagnol,normalnie niewiarygodne/
Amur to ryba roślinożerna i trzeba podawać jej przynęty roślinne :) u nas łowią na kukurydze , groch , liść sałaty , niekiedy nawet glony :) a nieraz nawet na kulke proteinową i pellet się połakomi :) z metod połowu polecam metode gruntową :) radze się zaopatrzyć w kołowrotek z wolnym biegiem bo wędki mogą do wody polecieć :D
Z mojej interpretacji wynika że w tym miejscu czyli na danym stanowisku czy ogólnie łowisku bo jeżeli na stanowisku to na pewno nikt nie złapie nic dużego gdyż każdy na pewno sypie co innego a tobie proponuje znalezc swoje miejsce i spróbować necić sliwkami lub jak muj przedmówca napisał kukurydza ale to wymaga czasu możesz napisać do kolegi Adler-a może on troszke bardziej rozwinie ci temat lub poczekaj a na pewno ktoś jeszcze odpowie na ten post.Życze połamania kija byle nie na kolanie
Na dużego amura spróbuj tego - Poproszę przetestować ciasto niezawodne i roślinne .
Ja Preperuje takie cudo (co prawda nie złapałem amura ale kuzyn obok 11 Kg na to wytargał):
-kulka proteiny zwykłej (truskawka)
-kulka proteiny pływającej (truskawka)
-i zakończone płatem zwiniętej w rulon sałaty
Wszystko łączone na włosie .
Polecam
przede wszytskim tam gdzie bedziesz łowił to musisz dośc dużo podkarmić. czasami ilosć karmy dochodzi do 50 kg. oczywiście chodzi mi o ugotowaną kukurydze. sypkiej zanęty nie ma co kupowac bo jest amur 8 kilowy wciągnie za jednym zamachem. do tego też kulki proteinowe najlepeij o jak najbardziej naturalnym owocowym smaku. warto sie wybrać na 3 dni na rybki w takim systemie. 1 dnia rozłozenie sprzetu i rozłożenie zestawów (metoda włosowa, na włos kukurydza lub kulki) 2-3 dzień napewno cos sie trafi . to tyle co wiem na temat amurów i powiem ze 50 kg kukurydzy nie jest przesadzone
Ale nie róbmy przesady jade na ryby i mam brac 50kg kukurydzy i na dodatek gotowac ja nad woda przeciez to mijamy sie z prawda tu chodzi o sposób w miare możliwy ja rozumiem ze dywan z kuku jest dobry ale to tez trzeba nęcic.
a kto każe ci gotować nad wodą?? w domu gotujesz i w samochód i tyle. jeśli chcesz nastawić sie na duzego amura to polecam tak jak napisałem
Ciekawe co się stanie ze zbiornikiem wodnym jak każdy będzie sypał po 50 kg kukurydzy czy innej zanęty. Wystarczy 10 wędkarzy i jest pół tony. Nawet jeśli w wodzie będzie tyle ryb żeby to zjadły a nie zgniło to wytworzą taką ilość nawozu, że woda na drugi rok będzie zielona już w maju. Trochę umiaru koledzy....
amur o wadze 10 kg w ciagu doby wciągnie około kilograma żarcia. takze to nie jest wcale tak dużo.
Zgadzam się z okonhel
Właśnie o to mi chodzi...
witam z ta kukurydza to nie przesada czasami do wody idzie wiadro kuku i jeszcze od 5kg do 10 kg kulek popatrz ile towaru idzie na zawodach doslownie tony
dokładnie. mam 7 km do łowiska typowo karpiowego i tam ludzie potrafią 20 kg na dzień wrzucać kukurydzy i to dzień wdzień. no ale karpie też są konkretne
:D
Witam. Amur to faktycznie ryba żywiąca się roślinami. Ja natomiast najczęściej łowię je na białego robaka. Nie mam może w swoim dorobku bardzo dużych sztuk ale sporo wyciągnąłem ich w poprzednim sezonie. Waga wahała się miedzy 4 do 6 kg. Wszystkie na białego. Więc nie ma reguły. Pozdrawiam
Dziwię się, że temat jeszcze nie zniknął z kart tego forum. Zarówno w sieci jak i na samym tym forum - jest mnóstwo informacji dotyczących zwyczajów, biologii, preferencji pokarmowych tego gatunku.
AMUR JEST GATUNKIEM NIKCZEMNYM W POLSCE: NIEPOTRZEBNYM I I BARDZO DLA WÓD SZKODLIWYM.
PAMIĘTAJMY O TYM ZAWSZE.
Sprawdź kukurydzę ale zamocz ją w atraktorze np. waniliowym żeby miała intensywny zapach.
Na amura można zawsze spróbować kulką proteinową np.truskawkową .
Choć dobre przynęty na amura to też: trzcina,groch,glon,rzadziej pęczak.
Witam
Według mojego teścia polecam brukselkę założyć na haczyk i oplatać cienka nitką aby nie spadło
Pozdrawiam
O grochu sypanym po trochu.
Amur zechciał zabić klina ( gdy zniknęła już znad wody wiklina),
Myśli sobie: głodny jestem, zeżrę wszystko - bez fochów...
Wiadro pełne było grochu ,
Wędka - nówka- karpiówka,
Wędkarz zadał paszy amurowi, usiadł w spokoju,
Amur zeżarł wszystko, niczym krówka ,
Aż, go brzuch rozbolał ...
Trudno: czym się zatrułeś - tym się lecz łapczywy gnoju!
Sypie się wiaderko, dobrze ugotowanego grochu i czeka na rybę.Na hak, może iść fasola, groch ...Mirabelek jeszcze nie ma - a szkoda( są czereśnie - też śliwa).
skórka od chleba zawsze dobra
Ja biorę żyłkę 0.16 (wysokiej klasy) i sam haczyk a na haczyku skura z chleba. Nie ma co kombinować, po prostu rzucasz takim zestawem w grążele i się tylko patrzysz czy wędka na brzegu jeszcze czy już w wodzie.
Ja biorę żyłkę 0.16 (wysokiej klasy) i sam haczyk a na haczyku skura z chleba. Nie ma co kombinować, po prostu rzucasz takim zestawem w grążele i się tylko patrzysz czy wędka na brzegu jeszcze czy już w wodzie.
bardzo dobry sposób szczególnie tam gdzie jest muliste dno. żyłka 0,16 nawet na małą torpedę 5 kg to trochę słaba nawet na czystej wodzie (to nie leszcz). ja na karpia, amura używam 0,35 (wysokiej klasy).
według mnie najlepsza jest kulka proteinowa śliwkowa ja już na nią parę ładnych amurków wyciągnołem
Wszystko tutaj wymienione da efekty a rybka sama wybierze co tego dnia chce przekąsić.
ja bym ci radzil kilka ziarenek kuku konserwowej na wlos , wiadomo cos tam podnec bo amury to zarłoki . Ja zawsze na kuku
Amur lubi na bardzo slodko
W tamtym roku upatrzyłem sobie małe jeziorko, chodziłem tam ze spinnem co drugi dzien, wedkarzy zero choc woda wydawała się fajna,było a własciwie jest w niej coś niesamowitego..Ktoregoś dnia spotkałem jakiegoś wędkarza i podpowiedział mi ze duzej ryby tu juz dawno niema dlatego nikt tu nie łowi..Takie zapomniane piekne jeziorko...Cos mi sie w głowie poprzestawiało , wybrałem miejsce i od wtorku do piątku popołudniami po pracy neciłem kuku i pelletem, jakies 3kg moze 4kg na raz...W sobote z rana moje oba zestawy z trzema ziarnami kuku na włosie wylądowały w łowisku w ktorym podobno niema ryb.....Jednym słowem polecam kukurydze gotowaną ale bez odpowiedniego przygotowania łowiska chyba nieda rady;-)
Ja łowię tylko na śliwkę i daje efekty. Nie wiem jak to działa w dzień bo na amura łowię tylko w nocy. Najlepiej biorą ok godziny 3,30. Zanęcam też śliwkami w jedno miejsce i wystarczy 2-3 godziny przed. Efekt jest taki, że trzeba być czujnym bo później po wędki trzeba płynąć do połowy łowiska a to nie jest przyjemne hehe.
najlepsza śliwka modra. sam łowię i jest efekt, ale też zależy to od łowiska.