witam mam do zarybienia nie duży staw głębokość 2,5 ...do 3 m. dł.21 na 13m. która ryba była by wytrzymalsza bardziej by przeżyć zimę karp czy tołpyga... dodam też ąe staw kopany był na jeśieni. w od niedawna znoszę rośliny skarpy itp. z góry dzięki za opinię. pozdrawiam
Jeśli chodzi o te dwa gatunki to zdecydowanie Karp Tołpygą kolego nie zawracaj głowy bo zaśmiecisz sobie staw . Weźmy tołpyge białą podsyłam link do innego postu:http://forum.wedkuje.pl/post/tolpyga-biala/312282/0 tu troszke o rybach napisali miłej lektury Pozdrawiam
Dość wytrzymała na niską zawartość tlenu w wodzie jest słonecznica. Inna , jej niedaleka kuzynka z rodziny karpiowatych to strzebla przekopowa ( błotna) - mała rybka zamieszkująca często wody kwaśne , małe płytkie stawy śródleśne a nawet nikłe bagienka . Niestety jest to ryba skrajnie rzadka i ginąca w wymiarze ogólnoeuropejskim - więc wątpię aby dało się ją znaleźć w sztucznym , kopanym stawie.
. Temat ten jest niezgodny z Ustawą O Ochronie Zwierząt oraz z przepisami o ochronie przyrody . Jak ktoś może się pytać :"Która ryba wytrzymalsza ?" Przecież to warunki powinny być takie aby ryby żyły w sposób niezaburzony i były w dobrej kondycji ( naturalne środowisko ) a nie ryby takie , by pomimo złych warunków "przeżyły " ! "Jaka ryba bardziej wytrzymalsza ". Przyznam ,że należę do tych osób , które są bardzo niechętnie i krytycznie nastawione wobec wszelkiego typu hodowli. Pomysł na to jak hodować ryby , to wbrew pozorom nie pytanie zadawane przez osobę lubującą się w tematyce przyrodniczej. Hodowla bardziej nawiązuje do kwestii przedmiotowego podejścia wobec ryby i wynika z kilku , dość pospolitych okoliczności :chęci zabawy , eksperymentowania , posiadania ryb i skrawka ich środowiska na własność. Już sam tytuł wątku wyraźnie wskazuje na sposób w jaki autor postrzega ryby i ich środowisko. Ekstremum na siłę próbuje przerobić na normalne środowisko życia. Jak już wcześniej wspomniałem - dla mnie hodowla ,zabawa czy eksperyment hodowlany uprawiany na rybach jest nie do przyjęcia ,ale jeśli ktoś nie potrafi opanować swych hodowlanych zapędów to na Miły Bóg - niechże pomyśli choć przez chwilę ,że ryba to stworzenie żywe a nie rzecz. Przecież nie powinna taka osoba szukać sposobów przystosowania ryb do warunków ekstremalnych a wręcz odwrotnie : zanim przystąpi do hodowli , zrobić wszystko , by warunki panujące w stawie były możliwie jak najlepsze . Autor tymczasem niejako na siłę próbuje przystosować ryby do warunków , które im nie odpowiadają . Ogólnie rzecz biorąc : powinno być odwrotnie nie ryby do warunków ekstremalnych , tylko warunki powinny być możliwie jak najlepsze .Opisany tutaj przykład to tylko według mnie tylko kolejny przypadek uprzedmiotowienia żywych stworzeń : ktoś pyta się przecież wprost : JAKIE RYBY WPUŚCIĆ ,ABY PRZEŻYŁY W WODZIE Z DEFICYTEM TLENU ? Czyli czego to dowodzi ? To nic innego jak tylko przedmiotowe podejście , nieliczenie się z biologiczną potrzebą innego stworzenia i jak zawsze : próba nagięcia pewnych mechanizmów do własnego schematu. Nie jest tutaj ważne ,że przecież to warunki powinny być takie aby ryby miały dość tlenu i substancji odżywczych bądź też :aby żyły na wolności bo poza kontrolą człowieka . Powtarzam raz jeszcze : ktoś pyta się tutaj :jakie ryby nie zdechną mi w wodzie bez tlenu ? Jak tak można ? Czy to jest w porządku ? Dziwię się moderatorowi ,że jeszcze nie dostrzegł w tym wątku nic niepokojącego i z tego też najpewniej powodu , pozwala na to , aby w dalszym ciągu ten i inne podobne wątki - kompromitowały środowisko wędkarskie. Jeżeli natomiast moderator z pewnych względów miałby zastrzeżenia co do rzetelności moich słów to na zakończenie wywodu dodam tylko tyle : zabawa żywą rybą , eksperyment a nawet znęcanie się nad zwierzętami w jednym stoją tutaj domu. Dlaczego ? Ponieważ autor wyraźnie próbuje nagiąć ryby do warunków , które są nieodpowiednie do życia. Przecież nawet karaś woli żyć w wodzie słabo ,ale jednak natlenionej niż w takiej gdzie istnieje ryzyko przyduchy. Czy teraz ktoś zrozumiał o co w tym wszystkim chodzi ? Przepisy o ochronie zwierząt : 1) używanie do pracy albo w celach sportowych lub rozrywkowych zwierząt chorych, a także zbyt młodych lub starych oraz zmuszanie ich do czynności, których wykonywanie może spowodować ból; - przyducha i śnięcie ryb to duża cena za zaspokojenie ambicji hodowcy. 2) : utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji; - autor zamierza wpuścić ryby do słabo natlenionej wody i pyta :JAKIE RYBY WYTRZYMAJĄ ,SPARTAŃSKIE WARUNKI , PO TO ,BY ON MIAŁ SATYSFAKCJĘ ? 3) 1. "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. " Naturalnie najczęściej zapis ten dotyczy np : kota czy psa - zwierząt ,które od tysięcy lat towarzyszą człowiekowi. Ale czy ryby są od tej zasady wyjątkiem ?Przecież to również żywe stworzenia - w związku z czym należy im się ochrona ich środowisk a nie szukanie na siłę - takich miejsc , gdzie wskutek nieodpowiednich warunków :choćby niskiej zawartości tlenu - szybko następuje ich choroba lub śmierć. 4 ) Zabrania się ponadto pozyskiwania dziko żyjących gatunków do celów ludycznych , kolekcjonerskich i hodowlanych - o ile Krajowa Dyrekcja Ochrony Środowiska nie ustanowi inaczej. Czy można np : odłowić 20 linów , 10 płotek , 5 okoni , 30 karasi a następnie wpuścić je do wody , gdzie grozi im zagłada ( bo takich tutaj mowa ) ? Wpis jest niezgodny z obowiązującym w Polsce prawem o ochronie przyrody i ochronie praw zwierząt.
To warunki powinny być takie aby ryby żyły w sposób niezaburzony ( czyli np : naturalne ich środowisko względnie niezdegradowane ) . Próby
wprowadzania ryb w środowisko dla nich niekorzystne ( np :słabo
natlenione , ubogie w substancje odżywcze , dystroficzne itd ) to nic
innego jak traktowanie ryb jak rzecz. Łamane są tutaj przepisy o
ochronie przyrody i prawa zwierząt - bo niby jak inaczej nazwać pytania w
stylu "Jaka ryba wytrzymalsza " ( tzn jaka wytrzyma złe warunki bytowe )
? Dziwię się ,że takie wątki w ogóle się pojawiają na forum publicznym.
Każdy tylko klepie naśladowczo : "Karp ". "Karaś " Ludzie , zastanówcie się nad tym co piszecie - jakie to jest absurdalne. Przecież nawet karaś czy nieboży karp to wolą żyć w środowisku natlenionym o ,ile mają taką możliwość. Tej natomiast nie zapewnia bajorko w którym zawartość tlenu spada do zera analitycznego a autor dalej będzie szukał cud -sposobu i Bóg wie jakich ryb , które przeżyją warunki jakie on im dla własnej satysfakcji przygotował w swoim stawku.... Temat jest niezgodny z obowiązująca Ustawą o Ochronie Zwierząt czy szerzej :przyrody .... Ponieważ ryba ma prawo żyć w warunkach możliwie jak najlepszych a nie być poddana pomysłom nastoletnich hodowców -przeprowadzających doświadczenia " jaka to ryba jest najbardziej wytrzymała". Nawet karaś czy karp lepiej czuje się w jeziorze - gdzie poziom tlenu choć może nie jest wysoki - to nie spada i nie następuje w związku z tym wszystkim przyducha . Czy nikt do diabła nie rozumie ? Panie moderatorze , czy rozumiesz dlaczego takie wpisy jak ten "Jaka ryba najwytrzymalsza " są niezgodne z prawem ?
Każdy tylko klepie naśladowczo : "Karp ". "Karaś " Ludzie , zastanówcie się nad tym co piszecie - jakie to jest absurdalne. Przecież nawet karaś czy nieboży karp to wolą żyć w środowisku natlenionym o ,ile mają taką możliwość. Tej natomiast nie zapewnia bajorko w którym zawartość tlenu spada do zera analitycznego a autor dalej będzie szukał cud -sposobu i Bóg wie jakich ryb , które przeżyją warunki jakie on im dla własnej satysfakcji przygotował w swoim stawku.... Temat jest niezgodny z obowiązująca Ustawą o Ochronie Zwierząt czy szerzej :przyrody .... Ponieważ ryba ma prawo żyć w warunkach możliwie jak najlepszych a nie być poddana pomysłom nastoletnich hodowców -przeprowadzających doświadczenia " jaka to ryba jest najbardziej wytrzymała". Nawet karaś czy karp lepiej czuje się w jeziorze - gdzie poziom tlenu choć może nie jest wysoki - to nie spada i nie następuje w związku z tym wszystkim przyducha . Czy nikt do diabła nie rozumie ? Panie moderatorze , czy rozumiesz dlaczego takie wpisy jak ten "Jaka ryba najwytrzymalsza " są niezgodne z prawem ? To warunki powinny być takie aby ryby żyły w sposób niezaburzony ( czyli
np : naturalne ich środowisko względnie niezdegradowane ) . Próby
wprowadzania ryb w środowisko dla nich niekorzystne ( np :słabo
natlenione , ubogie w substancje odżywcze , dystroficzne itd ) to nic
innego jak traktowanie ryb jak rzecz. Łamane są tutaj przepisy o
ochronie przyrody i prawa zwierząt - bo niby jak inaczej nazwać pytania w
stylu "Jaka ryba wytrzymalsza " ( tzn jaka wytrzyma złe warunki bytowe )
? Dziwię się ,że takie wątki w ogóle się pojawiają na forum publicznym.
Ktoś pyta się jaka ryba jest najbardziej wytrzymała - po to , by poddać ją hodowli w złych warunkach bytowych.... Przecież nawet takie ryby jak karaś wolą środowisko względnie natlenione. To ,że jakaś ryba wytrzymuje deficyt tlenu , to nie znaczy ,że jest zwierzęciem beztlenowym i ,że są to dobre warunki bytowe ! Jak można szukać wytrzymałych ryb -celem umieszczenia ich w złych warunkach bytowych ? Moderatorze raczy pan zgodzić się ze mną , iż wątek ten odnosi się do zwykłej zabawy rybą ?
Kolego Hardy, najpierw piszesz o słonecznicy co nie dotyczy tematu, następnie totalny bełkot który w Twoim mniemaniu zapewne jest wykładem z filozofii, etyki, a z wędkarskiego punktu widzenia to bełkot, floodujesz . Sam poruszyłeś temat moderatora - powinien Cię pouczyć /w zasadzie to powinien Cię ukarać/ bo nie robisz tego pierwszy raz.
Kolego Hardy, najpierw piszesz o słonecznicy co nie dotyczy tematu, następnie totalny bełkot który w Twoim mniemaniu zapewne jest wykładem z filozofii, etyki, a z wędkarskiego punktu widzenia to bełkot, floodujesz . Sam poruszyłeś temat moderatora - powinien Cię pouczyć /w zasadzie to powinien Cię ukarać/ bo nie robisz tego pierwszy raz.
Po pierwsze należy nadmienić ,że nie ma w słowniku języka polskiego takiego wyrazu jak "floodujesz " a jeśli nie ma a krajowego zamiennika brak to znaczy ,że twoje oskarżenia co do mnie - znaczą tyle co pył na wietrze. Po drugie: pytanie dotyczy ryb odpornych na złe warunki bytowe a więc odpowiedziałem zgodnie z tematyką : słonecznica i strzebla przekopowa( ginąca i ściśle chroniona ) - nie wiem skąd zarzuty o bełkot jeśli cały czas trzymam się tematyki. Po 3 : nie łamię regulaminu dyskusji - dlatego nie wiem za kogo się uważasz zabraniając mi krytyki pewnych postaw , które nie są niczym innym jak zabawą żywym stworzeniem . Po 4 zaś : pytanie w stylu "Jaka ryba bardziej wytrzymalsza " celem umieszczenia ich w złych warunkach bytowych ( po to , by wytrzymała ) to jednak występek przeciwko Ustawie o Ochronie Zwierząt i Przyrody. Ktoś tutaj pyta się jakie ryby przeżyją w złych warunkach bytowych , tak jakby te warunki były dlań idealne ... Czy nikt tego nie pojmuje ?
Jaka ryba bardziej wytrzymalsza ?witam mam do zarybienia nie duży staw głębokość 2,5 ...do 3 m. dł.21 na 13m. która ryba była by wytrzymalsza bardziej by przeżyć zimę karp czy tołpyga... dodam też ąe staw kopany był na jeśieni. w od niedawna znoszę rośliny skarpy itp. z góry dzięki za opinię. pozdrawiam
Jednak masz kłopoty w logicznym myśleniu, czytaniu oraz w pojmowaniu rzeczywistości! Czy to wielki problem gdy człowiek zadał pytanie "która ryba jest wytrzymalsza" i w rozwinięciu pytania wymienia karpia i amura?
Odpowiem, karp ze względu na jego łatwość adaptowania się w środowisku, niskie wymaganie co do natlenienia wody, itd.
Reszta to jak zaznaczyłam, pseudonaukowy bełkot ...
Jaka ryba bardziej wytrzymalsza ?witam mam do zarybienia nie duży staw głębokość 2,5 ...do 3 m. dł.21 na 13m. która ryba była by wytrzymalsza bardziej by przeżyć zimę karp czy tołpyga... dodam też ąe staw kopany był na jeśieni. w od niedawna znoszę rośliny skarpy itp. z góry dzięki za opinię. pozdrawiam
Jednak masz kłopoty w logicznym myśleniu, czytaniu oraz w pojmowaniu rzeczywistości! Czy to wielki problem gdy człowiek zadał pytanie "która ryba jest wytrzymalsza" i w rozwinięciu pytania wymienia karpia i amura?
Odpowiem, karp ze względu na jego łatwość adaptowania się w środowisku, niskie wymaganie co do natlenienia wody, itd.
Reszta to jak zaznaczyłam, pseudonaukowy bełkot ...
Pzdr.
A kim ty jesteś , by oceniać moje logiczne myślenie ? Owszem to wielki problem. Dlaczego zatem nie pyta się : jakie warunki są dobre dla ryb , a działa w stronę odwrotną : szuka ryb , które wytrzymają ZŁE WARUNKI BYTOWE ? Przecież fakt ,że karaś czy karp wytrzymują niską zawartość tlenu - nie oznacza jeszcze ,że taki stan im odpowiada .... Temat "Jaka ryba jest bardziej wytrzymalsza " jest niezgodny z Ustawą o Ochronie Zwierząt i Przyrody. Autor zapytuje wprost :jakie ryby są na tyle wytrzymałe , by mógł je trzymać w złych warunkach bytowych ( deficyt tlenowy ). Dlaczego w takim razie nie pyta się jakie warunki są dobre dla ryb , ewentualnie jak te warunki stworzyć ? Przecież nawet karaś czy karp nie są zwierzętami beztlenowymi : to ,że wytrzymują dane warunki , czasem nawet z zawartością tlenu w okolicach zera analitycznego jak ma to miejsce u karasia - to nie znaczy jeszcze ,że to są warunki dobre , idealne a ostateczność do jakiej przyroda wyposażyła tę rybę w taką odporność.... To ,że taka ryba przeżyje to nie znaczy ,że są to idealne lub choćby dobre warunki bytowania .... Przecież nawet karaś lepiej funkcjonuje i lepiej się ma - gdy woda jest choć trochę natleniona . Tutaj tymczasem ktoś wyraźnie pyta się o to jakie ryby przeżyją złe warunki bytowe jakie im zafunduje ? Wpuszczać ryby do wody gdzie panują złe warunki bytowe dla własnej satysfakcji - to duża cena . Ryby odporne na niską zawartość tlenu trafiają do bajorka z deficytem tlenowym - następnie w wyniku złych warunków bytowych zdychają - bo on tak chce ... Czy to jest zgodne z przepisami ? Godzi to nie tylko w etykę ,ale przede wszystkim nijak się ma do przepisów o ochronie zwierząt i przyrody ( proszę przeczytać punkty dotyczące traktowania zwierząt oraz przepisy dotyczące zwierzyny dziko żyjącej i zastanowić się czy nie mam racji ). Ktoś pyta się jaka ryba jest najbardziej wytrzymała - po to , by
poddać ją hodowli w złych warunkach bytowych.... Przecież nawet takie
ryby jak karaś wolą środowisko względnie natlenione. To ,że jakaś ryba
wytrzymuje deficyt tlenu , to nie znaczy ,że jest zwierzęciem
beztlenowym i ,że są to dla niej dobre warunki bytowe ! Jak można szukać
wytrzymałych ryb -celem umieszczenia ich w złych warunkach bytowych ?
Moderatorze raczy pan zgodzić się ze mną , iż wątek ten odnosi się do
zwykłej zabawy rybą ?
PS : od mojego logicznego myślenia , umiejętności czytania itd to się dziewczyno zwyczajnie odczep.
"A kim ty jesteś , by oceniać moje logiczne myślenie ?" Jestem osobą która czynnie wędkuje, interesuję się wędkarstwem. Ponadto, skoro masz czelność krytykować innych w swych wypowiedziach, naśmiewać się z młodszych wędkarzy /którzy łowią a Ty jedynie jak ktoś zauważył - tutaj łowisz :)/.
Kolega pytał jedynie która ryba /karp lub tołpyga/ ma większe szanse przeżyć zimę. Nie pyta jakie /jak insynuujesz/ tylko pyta o 2 konkretne gatunki. Człowieku, wejdź na jakieś forum gdzie głos zabierają ichtiolodzy, geolodzy, botanicy i wszelkiej profesji specjaliści, może tam popróbuj swych wywodów :)
Na tym kończę polemikę z Tobą, bo wszelkie Twoje wpisy w różnych tematach odzwierciedlają aż nadto Twój charakter.
"A kim ty jesteś , by oceniać moje logiczne myślenie ?" Jestem osobą która czynnie wędkuje, interesuję się wędkarstwem. Ponadto, skoro masz czelność krytykować innych w swych wypowiedziach, naśmiewać się z młodszych wędkarzy /którzy łowią a Ty jedynie jak ktoś zauważył - tutaj łowisz :)/.
Kolega pytał jedynie która ryba /karp lub tołpyga/ ma większe szanse przeżyć zimę. Nie pyta jakie /jak insynuujesz/ tylko pyta o 2 konkretne gatunki. Człowieku, wejdź na jakieś forum gdzie głos zabierają ichtiolodzy, geolodzy, botanicy i wszelkiej profesji specjaliści, może tam popróbuj swych wywodów :)
Na tym kończę polemikę z Tobą, bo wszelkie Twoje wpisy w różnych tematach odzwierciedlają aż nadto Twój charakter.
Według mnie nie potrafisz dokonać wglądu nawet w to co sama napisałaś a co dopiero w kwestię dotyczące właściwego podejścia względem zwierząt bądź też przepisów o ich ochronie. Masz , przeczytaj swój własny cytat , gdzie nie tyle nie kwestionujesz mojego poglądu ,ale wręcz go potwierdzasz "(...)ma większe szanse przeżyć zimę " . Tutaj nikt nie pyta , o to czy są to warunki w jakich ryby funkcjonują dobrze ,żyją i są w dobrej kondycji - lecz idzie o rybę , która ewentualnie ma szansę znieść ZŁE WARUNKI BYTOWE . Twierdzisz ,że jesteś osobą , która aktywnie zajmuje się wędkarstwem , ja również - i co z tego wynika ? Wielka sensacja , że na portalu wędkarskim spotyka się osoby zainteresowane wędkarstwem , tylko pojawia się pytanie : ile procent internautów to wędkarze zainteresowani ochroną przyrody a jaki odsetek to skądinąd zupełne ich przeciwieństwo : miłośnicy hodowli mylący tematykę wędkarską z zupełnie niezwiązaną z nią hodowlą "fan - klub " amura i karpia (celowy makaronizm z mojej strony ) , zwolennicy komercji .... To gdzie wędkuję - to moja prywatna , indywidualna sprawa i nie tobie oceniać czy łowię jedynie poprzez internet jak śmiesz insynuować czy też jestem zapaleńcem , dla którego dzień bez wędkowania to dzień stracony...Jesteś Kassandrą , wróżką ażeby móc oceniać moje wędkarskie zaangażowanie ? "Polemikę " - jak dotąd nie odczułem żadnej polemiki - nie wiesz jakich argumentów musiałabyś użyć , by móc zacząć polemizować na jakikolwiek (!) wędkarski temat . Śmieszne ideogramy z napisem "Koniec " to pewnie jakaś szczątkowa forma władczego , pryncypialnego stosunku względem innych . Jeśli tak jest a odnoszę wrażenie , iż mam do czynienia właśnie z osobą o tendencjach władczych - to racz proszę zachować tego typu gesty dla siebie , względnie dla osób z najbliższego kręgu - o ile ci na to pozwolą.
Kol. Hardy Marksman. Rozumiem, ze udomowienie wszelkich zwierzat uwazasz za czyn barbazynski. Bo przeciez zadne dzikie zwierze nie ma ochoty zyc w niewoli, a zanim zostalo udomowione, musialo przejsc caly "proces" udomawiania (schwytanie, przetrzymywanie, przyzwyczajanie do widoku czlowieka itd). Tak jak wskazujesz na fakt znecania sie nad rybami, podobna sytuacja wystepuje w przypadku drobiu, swin czy krow (nie mowiac o koniach). Mieso jadasz, czy w ramach protestu nie ?. Skad maja zaopatrzec sie w ryby Ci co ich nie lowia. ?. Myslisz ze jak juz jest gospodarstwo rybackie to np, takim teczakom jest lepiej w wybetonowanych basenach niz we wlasnym stawiku przydomowym ?. Bo z tego co zdazylem przeczytac (nie w tym watku) to tylko hodowcom dajesz prawo bawienia sie z rybami. Wszyscy inni (pseudohodowcy) sa godni potepienia (wg Ciebie).
Kolega MELMAK wyraźnie napisał wielkość , głębokość swego stawu . Względem złych warunków także jasno się określił , ZIMA . Jest to pora która sieje spustoszenie na każdym akwenie . Śledząc Twą aktywność na Forum , nigdzie z nikim się nie zgadzałeś , zawsze ostatnie zdanie musi być Twą racją . Zawsze pozostawiałeś po sobie zamęt , i niechęć u kolegów do jakiejkolwiek wypowiedzi z obawy że znów wyskoczysz z pouczeniami , jacy to jesteśmy niedouczeni . Czyż nie potrafisz w lepszy sposób wykorzystać Swej wiedzy ? Proszę więc nie siej niepotrzebnego zamętu . Stale pouczasz wszystkich w jakimkolwiek temacie . Proszę by Twe wypowiedzi były zgodne z założonymi wątkami kolegów .
witam mam do zarybienia nie duży staw głębokość 2,5 ...do 3 m. dł.21 na 13m. która ryba była by wytrzymalsza bardziej by przeżyć zimę karp czy tołpyga... dodam też ąe staw kopany był na jeśieni. w od niedawna znoszę rośliny skarpy itp. z góry dzięki za opinię. pozdrawiam
Skoro ktoś WIE ,ŻE WARUNKI JAKIE PANUJĄ W BAJORKU SĄ ZŁE (WYSTĘPUJE DEFICYT , WODA JEST UBOGA W SUBSTANCJE ODŻYWCZE ITP ) , to dlaczego UPIERA SIĘ ABY WPUSZCZAĆ TAM RYBY ? Fakt ,że np :karaś jest odporny na niską zawartość tlenu w wodzie - nie oznacza jeszcze ,że są to warunki dobre ! Karaś mimo ,iz jest wyposażony w dużą odporność środowiskową - nie jest BEZTLENOWCEM PEŁZAJĄCYM PO DNIE i znacznie lepiej czułby się w środowisku naturalnym np : w jeziorze , gdzie poziom tlenu nie jest może zbyt duży, ale na tyle stabilny , by nie wystąpiła przyducha albo masowe śnięcie ryb z innych przyczyn.... Dlaczego wątek , który jaskrawo godzi w USTAWĘ O OCHRONIE ZWIERZĄT I PRZYRODY - nadal istnieje na forum wędkarskim Wedkuje.pl ? Czyżby to dlatego ,że to sfera dość hermetyczna a więc żaden "cicho -ciemny " z Krajowej Dyrekcji Ochrony Środowiska tutaj nie zagląda ? Fakt ,że nie zgadzam się z cudzym zdaniem , nie oznacza jeszcze ,że nie
mam racji w danej kwestii. Trudno zgodzić się z kimś kto pisze
nieprawdę albo rozpowszechnia teorie kompletnie niezgodne z nauką i
rzeczywistością a tak często jest na tym portalu. Wpuszczanie zwierząt w
tym ryb - do środowiska gdzie panują złe warunki bytowe - jest
niezgodne z prawem i dobrze o tym wiesz .Ktoś na siłę szuka ryb , które
wytrzymają warunki , JAKIE ON STWORZYŁ . Dlaczego nie zapyta jakie
warunki BYŁYBY NAJLEPSZE DO ŻYCIA , tylko na siłę szuka ryb , które
ewentualnie mają szansę przeżyć na JEGO WARUNKACH ?
Bronisz ryb przechowywanych w nienaturalnych warunkach, a o innych zwierzętach nie pomyślisz ? Kurczaki jesz ? Jak możesz ? One są hodowane w nienaturalnych warunkach. Wieprzowinę, wołowinę zjadasz ? ...
Bronisz ryb przechowywanych w nienaturalnych warunkach, a o innych zwierzętach nie pomyślisz ? Kurczaki jesz ? Jak możesz ? One są hodowane w nienaturalnych warunkach. Wieprzowinę, wołowinę zjadasz ? ... Z braku argumentów serwuje się dygresje - do końca nie zrozumiawszy całej sprawy. Skąd my to znamy ....
Tak patrzac na rozmiar i glebokosc twojego stawu to mozna by tam jeszcze lina wpuscic.Co do uzytkownika/spamera Hardy Marksman to sie nie przejmuj, ignoruj jego wpisy tak jak ja to robie, zreszta zglosilem naruszenie do redakcji.
witam mam do zarybienia nie duży staw głębokość 2,5 ...do 3 m. dł.21 na 13m. która ryba była by wytrzymalsza bardziej by przeżyć zimę karp czy tołpyga... dodam też ąe staw kopany był na jeśieni. w od niedawna znoszę rośliny skarpy itp. z góry dzięki za opinię. pozdrawiam
karp jest wytrzymalszy w ogole ten chiński twór jest bardzo wytrzymaly na niwielką ilość tlenu
Karp na 80%
Karp
Jeśli chodzi o te dwa gatunki to zdecydowanie Karp Tołpygą kolego nie zawracaj głowy bo zaśmiecisz sobie staw . Weźmy tołpyge białą podsyłam link do innego postu:http://forum.wedkuje.pl/post/tolpyga-biala/312282/0 tu troszke o rybach napisali miłej lektury Pozdrawiam
tak zdecydowanie z tych dwóch karp a jakie ryby zamierzasz tam jeszcze wpuścić ?
karaś też dobrze się podobno trzyma
Dość wytrzymała na niską zawartość tlenu w wodzie jest słonecznica. Inna , jej niedaleka kuzynka z rodziny karpiowatych to strzebla przekopowa ( błotna) - mała rybka zamieszkująca często wody kwaśne , małe płytkie stawy śródleśne a nawet nikłe bagienka . Niestety jest to ryba skrajnie rzadka i ginąca w wymiarze ogólnoeuropejskim - więc wątpię aby dało się ją znaleźć w sztucznym , kopanym stawie.
. Temat ten jest niezgodny z Ustawą O Ochronie Zwierząt oraz z przepisami o ochronie przyrody . Jak ktoś może się pytać :"Która ryba wytrzymalsza ?" Przecież to warunki powinny być takie aby ryby żyły w sposób niezaburzony i były w dobrej kondycji ( naturalne środowisko ) a nie ryby takie , by pomimo złych warunków "przeżyły " ! "Jaka ryba bardziej wytrzymalsza ". Przyznam ,że należę do tych osób , które są bardzo niechętnie i krytycznie nastawione wobec wszelkiego typu hodowli. Pomysł na to jak hodować ryby , to wbrew pozorom nie pytanie zadawane przez osobę lubującą się w tematyce przyrodniczej. Hodowla bardziej nawiązuje do kwestii przedmiotowego podejścia wobec ryby i wynika z kilku , dość pospolitych okoliczności :chęci zabawy , eksperymentowania , posiadania ryb i skrawka ich środowiska na własność. Już sam tytuł wątku wyraźnie wskazuje na sposób w jaki autor postrzega ryby i ich środowisko. Ekstremum na siłę próbuje przerobić na normalne środowisko życia. Jak już wcześniej wspomniałem - dla mnie hodowla ,zabawa czy eksperyment hodowlany uprawiany na rybach jest nie do przyjęcia ,ale jeśli ktoś nie potrafi opanować swych hodowlanych zapędów to na Miły Bóg - niechże pomyśli choć przez chwilę ,że ryba to stworzenie żywe a nie rzecz. Przecież nie powinna taka osoba szukać sposobów przystosowania ryb do warunków ekstremalnych a wręcz odwrotnie : zanim przystąpi do hodowli , zrobić wszystko , by warunki panujące w stawie były możliwie jak najlepsze . Autor tymczasem niejako na siłę próbuje przystosować ryby do warunków , które im nie odpowiadają . Ogólnie rzecz biorąc : powinno być odwrotnie nie ryby do warunków ekstremalnych , tylko warunki powinny być możliwie jak najlepsze .Opisany tutaj przykład to tylko według mnie tylko kolejny przypadek uprzedmiotowienia żywych stworzeń : ktoś pyta się przecież wprost : JAKIE RYBY WPUŚCIĆ ,ABY PRZEŻYŁY W WODZIE Z DEFICYTEM TLENU ? Czyli czego to dowodzi ? To nic innego jak tylko przedmiotowe podejście , nieliczenie się z biologiczną potrzebą innego stworzenia i jak zawsze : próba nagięcia pewnych mechanizmów do własnego schematu. Nie jest tutaj ważne ,że przecież to warunki powinny być takie aby ryby miały dość tlenu i substancji odżywczych bądź też :aby żyły na wolności bo poza kontrolą człowieka . Powtarzam raz jeszcze : ktoś pyta się tutaj :jakie ryby nie zdechną mi w wodzie bez tlenu ? Jak tak można ? Czy to jest w porządku ? Dziwię się moderatorowi ,że jeszcze nie dostrzegł w tym wątku nic niepokojącego i z tego też najpewniej powodu , pozwala na to , aby w dalszym ciągu ten i inne podobne wątki - kompromitowały środowisko wędkarskie. Jeżeli natomiast moderator z pewnych względów miałby zastrzeżenia co do rzetelności moich słów to na zakończenie wywodu dodam tylko tyle : zabawa żywą rybą , eksperyment a nawet znęcanie się nad zwierzętami w jednym stoją tutaj domu. Dlaczego ? Ponieważ autor wyraźnie próbuje nagiąć ryby do warunków , które są nieodpowiednie do życia. Przecież nawet karaś woli żyć w wodzie słabo ,ale jednak natlenionej niż w takiej gdzie istnieje ryzyko przyduchy. Czy teraz ktoś zrozumiał o co w tym wszystkim chodzi ? Przepisy o ochronie zwierząt : 1) używanie do pracy albo w celach sportowych lub rozrywkowych zwierząt chorych, a także zbyt młodych lub starych oraz zmuszanie ich do czynności, których wykonywanie może spowodować ból; - przyducha i śnięcie ryb to duża cena za zaspokojenie ambicji hodowcy. 2) : utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji; - autor zamierza wpuścić ryby do słabo natlenionej wody i pyta :JAKIE RYBY WYTRZYMAJĄ ,SPARTAŃSKIE WARUNKI , PO TO ,BY ON MIAŁ SATYSFAKCJĘ ? 3) 1. "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.
Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. " Naturalnie najczęściej zapis ten dotyczy np : kota czy psa - zwierząt ,które od tysięcy lat towarzyszą człowiekowi. Ale czy ryby są od tej zasady wyjątkiem ?Przecież to również żywe stworzenia - w związku z czym należy im się ochrona ich środowisk a nie szukanie na siłę - takich miejsc , gdzie wskutek nieodpowiednich warunków :choćby niskiej zawartości tlenu - szybko następuje ich choroba lub śmierć. 4 ) Zabrania się ponadto pozyskiwania dziko żyjących gatunków do celów ludycznych , kolekcjonerskich i hodowlanych - o ile Krajowa Dyrekcja Ochrony Środowiska nie ustanowi inaczej. Czy można np : odłowić 20 linów , 10 płotek , 5 okoni , 30 karasi a następnie wpuścić je do wody , gdzie grozi im zagłada ( bo takich tutaj mowa ) ? Wpis jest niezgodny z obowiązującym w Polsce prawem o ochronie przyrody i ochronie praw zwierząt.
To warunki powinny być takie aby ryby żyły w sposób niezaburzony ( czyli np : naturalne ich środowisko względnie niezdegradowane ) . Próby wprowadzania ryb w środowisko dla nich niekorzystne ( np :słabo natlenione , ubogie w substancje odżywcze , dystroficzne itd ) to nic innego jak traktowanie ryb jak rzecz. Łamane są tutaj przepisy o ochronie przyrody i prawa zwierząt - bo niby jak inaczej nazwać pytania w stylu "Jaka ryba wytrzymalsza " ( tzn jaka wytrzyma złe warunki bytowe ) ? Dziwię się ,że takie wątki w ogóle się pojawiają na forum publicznym.
Zdecydowanie karp ale mozesz jeszcze karasia wpuscic.
Każdy tylko klepie naśladowczo : "Karp ". "Karaś " Ludzie , zastanówcie się nad tym co piszecie - jakie to jest absurdalne. Przecież nawet karaś czy nieboży karp to wolą żyć w środowisku natlenionym o ,ile mają taką możliwość. Tej natomiast nie zapewnia bajorko w którym zawartość tlenu spada do zera analitycznego a autor dalej będzie szukał cud -sposobu i Bóg wie jakich ryb , które przeżyją warunki jakie on im dla własnej satysfakcji przygotował w swoim stawku.... Temat jest niezgodny z obowiązująca Ustawą o Ochronie Zwierząt czy szerzej :przyrody .... Ponieważ ryba ma prawo żyć w warunkach możliwie jak najlepszych a nie być poddana pomysłom nastoletnich hodowców -przeprowadzających doświadczenia " jaka to ryba jest najbardziej wytrzymała". Nawet karaś czy karp lepiej czuje się w jeziorze - gdzie poziom tlenu choć może nie jest wysoki - to nie spada i nie następuje w związku z tym wszystkim przyducha . Czy nikt do diabła nie rozumie ? Panie moderatorze , czy rozumiesz dlaczego takie wpisy jak ten "Jaka ryba najwytrzymalsza " są niezgodne z prawem ?
Każdy tylko klepie naśladowczo : "Karp ". "Karaś " Ludzie , zastanówcie się nad tym co piszecie - jakie to jest absurdalne. Przecież nawet karaś czy nieboży karp to wolą żyć w środowisku natlenionym o ,ile mają taką możliwość. Tej natomiast nie zapewnia bajorko w którym zawartość tlenu spada do zera analitycznego a autor dalej będzie szukał cud -sposobu i Bóg wie jakich ryb , które przeżyją warunki jakie on im dla własnej satysfakcji przygotował w swoim stawku.... Temat jest niezgodny z obowiązująca Ustawą o Ochronie Zwierząt czy szerzej :przyrody .... Ponieważ ryba ma prawo żyć w warunkach możliwie jak najlepszych a nie być poddana pomysłom nastoletnich hodowców -przeprowadzających doświadczenia " jaka to ryba jest najbardziej wytrzymała". Nawet karaś czy karp lepiej czuje się w jeziorze - gdzie poziom tlenu choć może nie jest wysoki - to nie spada i nie następuje w związku z tym wszystkim przyducha . Czy nikt do diabła nie rozumie ? Panie moderatorze , czy rozumiesz dlaczego takie wpisy jak ten "Jaka ryba najwytrzymalsza " są niezgodne z prawem ?
To warunki powinny być takie aby ryby żyły w sposób niezaburzony ( czyli np : naturalne ich środowisko względnie niezdegradowane ) . Próby wprowadzania ryb w środowisko dla nich niekorzystne ( np :słabo natlenione , ubogie w substancje odżywcze , dystroficzne itd ) to nic innego jak traktowanie ryb jak rzecz. Łamane są tutaj przepisy o ochronie przyrody i prawa zwierząt - bo niby jak inaczej nazwać pytania w stylu "Jaka ryba wytrzymalsza " ( tzn jaka wytrzyma złe warunki bytowe ) ? Dziwię się ,że takie wątki w ogóle się pojawiają na forum publicznym.
widzę, ktoś tu ma przykre życie :D
Ktoś pyta się jaka ryba jest najbardziej wytrzymała - po to , by poddać ją hodowli w złych warunkach bytowych.... Przecież nawet takie ryby jak karaś wolą środowisko względnie natlenione. To ,że jakaś ryba wytrzymuje deficyt tlenu , to nie znaczy ,że jest zwierzęciem beztlenowym i ,że są to dobre warunki bytowe ! Jak można szukać wytrzymałych ryb -celem umieszczenia ich w złych warunkach bytowych ? Moderatorze raczy pan zgodzić się ze mną , iż wątek ten odnosi się do zwykłej zabawy rybą ?
Kolego Hardy, najpierw piszesz o słonecznicy co nie dotyczy tematu, następnie totalny bełkot który w Twoim mniemaniu zapewne jest wykładem z filozofii, etyki, a z wędkarskiego punktu widzenia to bełkot, floodujesz .
Sam poruszyłeś temat moderatora - powinien Cię pouczyć /w zasadzie to powinien Cię ukarać/ bo nie robisz tego pierwszy raz.
Kolego Hardy, najpierw piszesz o słonecznicy co nie dotyczy tematu, następnie totalny bełkot który w Twoim mniemaniu zapewne jest wykładem z filozofii, etyki, a z wędkarskiego punktu widzenia to bełkot, floodujesz .
Sam poruszyłeś temat moderatora - powinien Cię pouczyć /w zasadzie to powinien Cię ukarać/ bo nie robisz tego pierwszy raz.
Po pierwsze należy nadmienić ,że nie ma w słowniku języka polskiego takiego wyrazu jak "floodujesz " a jeśli nie ma a krajowego zamiennika brak to znaczy ,że twoje oskarżenia co do mnie - znaczą tyle co pył na wietrze. Po drugie: pytanie dotyczy ryb odpornych na złe warunki bytowe a więc odpowiedziałem zgodnie z tematyką : słonecznica i strzebla przekopowa( ginąca i ściśle chroniona ) - nie wiem skąd zarzuty o bełkot jeśli cały czas trzymam się tematyki. Po 3 : nie łamię regulaminu dyskusji - dlatego nie wiem za kogo się uważasz zabraniając mi krytyki pewnych postaw , które nie są niczym innym jak zabawą żywym stworzeniem . Po 4 zaś : pytanie w stylu "Jaka ryba bardziej wytrzymalsza " celem umieszczenia ich w złych warunkach bytowych ( po to , by wytrzymała ) to jednak występek przeciwko Ustawie o Ochronie Zwierząt i Przyrody. Ktoś tutaj pyta się jakie ryby przeżyją w złych warunkach bytowych , tak jakby te warunki były dlań idealne ... Czy nikt tego nie pojmuje ?
Jaka ryba bardziej wytrzymalsza ?witam mam do zarybienia nie duży staw głębokość 2,5 ...do 3 m. dł.21 na 13m. która ryba była by wytrzymalsza bardziej by przeżyć zimę karp czy tołpyga... dodam też ąe staw kopany był na jeśieni. w od niedawna znoszę rośliny skarpy itp. z góry dzięki za opinię. pozdrawiam
Jednak masz kłopoty w logicznym myśleniu, czytaniu oraz w pojmowaniu rzeczywistości!
Czy to wielki problem gdy człowiek zadał pytanie "która ryba jest wytrzymalsza" i w rozwinięciu pytania wymienia karpia i amura?
Odpowiem, karp ze względu na jego łatwość adaptowania się w środowisku, niskie wymaganie co do natlenienia wody, itd.
Reszta to jak zaznaczyłam, pseudonaukowy bełkot ...
Pzdr.
Jaka ryba bardziej wytrzymalsza ?witam mam do zarybienia nie duży staw głębokość 2,5 ...do 3 m. dł.21 na 13m. która ryba była by wytrzymalsza bardziej by przeżyć zimę karp czy tołpyga... dodam też ąe staw kopany był na jeśieni. w od niedawna znoszę rośliny skarpy itp. z góry dzięki za opinię. pozdrawiam
Jednak masz kłopoty w logicznym myśleniu, czytaniu oraz w pojmowaniu rzeczywistości!
Czy to wielki problem gdy człowiek zadał pytanie "która ryba jest wytrzymalsza" i w rozwinięciu pytania wymienia karpia i amura?
Odpowiem, karp ze względu na jego łatwość adaptowania się w środowisku, niskie wymaganie co do natlenienia wody, itd.
Reszta to jak zaznaczyłam, pseudonaukowy bełkot ...
Pzdr.
A kim ty jesteś , by oceniać moje logiczne myślenie ? Owszem to wielki problem. Dlaczego zatem nie pyta się : jakie warunki są dobre dla ryb , a działa w stronę odwrotną : szuka ryb , które wytrzymają ZŁE WARUNKI BYTOWE ? Przecież fakt ,że karaś czy karp wytrzymują niską zawartość tlenu - nie oznacza jeszcze ,że taki stan im odpowiada .... Temat "Jaka ryba jest bardziej wytrzymalsza " jest niezgodny z Ustawą o Ochronie Zwierząt i Przyrody. Autor zapytuje wprost :jakie ryby są na tyle wytrzymałe , by mógł je trzymać w złych warunkach bytowych ( deficyt tlenowy ). Dlaczego w takim razie nie pyta się jakie warunki są dobre dla ryb , ewentualnie jak te warunki stworzyć ? Przecież nawet karaś czy karp nie są zwierzętami beztlenowymi : to ,że wytrzymują dane warunki , czasem nawet z zawartością tlenu w okolicach zera analitycznego jak ma to miejsce u karasia - to nie znaczy jeszcze ,że to są warunki dobre , idealne a ostateczność do jakiej przyroda wyposażyła tę rybę w taką odporność.... To ,że taka ryba przeżyje to nie znaczy ,że są to idealne lub choćby dobre warunki bytowania .... Przecież nawet karaś lepiej funkcjonuje i lepiej się ma - gdy woda jest choć trochę natleniona . Tutaj tymczasem ktoś wyraźnie pyta się o to jakie ryby przeżyją złe warunki bytowe jakie im zafunduje ? Wpuszczać ryby do wody gdzie panują złe warunki bytowe dla własnej satysfakcji - to duża cena . Ryby odporne na niską zawartość tlenu trafiają do bajorka z deficytem tlenowym - następnie w wyniku złych warunków bytowych zdychają - bo on tak chce ... Czy to jest zgodne z przepisami ? Godzi to nie tylko w etykę ,ale przede wszystkim nijak się ma do przepisów o ochronie zwierząt i przyrody ( proszę przeczytać punkty dotyczące traktowania zwierząt oraz przepisy dotyczące zwierzyny dziko żyjącej i zastanowić się czy nie mam racji ). Ktoś pyta się jaka ryba jest najbardziej wytrzymała - po to , by poddać ją hodowli w złych warunkach bytowych.... Przecież nawet takie ryby jak karaś wolą środowisko względnie natlenione. To ,że jakaś ryba wytrzymuje deficyt tlenu , to nie znaczy ,że jest zwierzęciem beztlenowym i ,że są to dla niej dobre warunki bytowe ! Jak można szukać wytrzymałych ryb -celem umieszczenia ich w złych warunkach bytowych ? Moderatorze raczy pan zgodzić się ze mną , iż wątek ten odnosi się do zwykłej zabawy rybą ?
PS : od mojego logicznego myślenia , umiejętności czytania itd to się dziewczyno zwyczajnie odczep.
"A kim ty jesteś , by oceniać moje logiczne myślenie ?"
Jestem osobą która czynnie wędkuje, interesuję się wędkarstwem.
Ponadto, skoro masz czelność krytykować innych w swych wypowiedziach, naśmiewać się z młodszych wędkarzy /którzy łowią a Ty jedynie jak ktoś zauważył - tutaj łowisz :)/.
Kolega pytał jedynie która ryba /karp lub tołpyga/ ma większe szanse przeżyć zimę. Nie pyta jakie /jak insynuujesz/ tylko pyta o 2 konkretne gatunki.
Człowieku, wejdź na jakieś forum gdzie głos zabierają ichtiolodzy, geolodzy, botanicy i wszelkiej profesji specjaliści, może tam popróbuj swych wywodów :)
Na tym kończę polemikę z Tobą, bo wszelkie Twoje wpisy w różnych tematach odzwierciedlają aż nadto Twój charakter.
"A kim ty jesteś , by oceniać moje logiczne myślenie ?"
Jestem osobą która czynnie wędkuje, interesuję się wędkarstwem.
Ponadto, skoro masz czelność krytykować innych w swych wypowiedziach, naśmiewać się z młodszych wędkarzy /którzy łowią a Ty jedynie jak ktoś zauważył - tutaj łowisz :)/.
Kolega pytał jedynie która ryba /karp lub tołpyga/ ma większe szanse przeżyć zimę. Nie pyta jakie /jak insynuujesz/ tylko pyta o 2 konkretne gatunki.
Człowieku, wejdź na jakieś forum gdzie głos zabierają ichtiolodzy, geolodzy, botanicy i wszelkiej profesji specjaliści, może tam popróbuj swych wywodów :)
Na tym kończę polemikę z Tobą, bo wszelkie Twoje wpisy w różnych tematach odzwierciedlają aż nadto Twój charakter.
Według mnie nie potrafisz dokonać wglądu nawet w to co sama napisałaś a co dopiero w kwestię dotyczące właściwego podejścia względem zwierząt bądź też przepisów o ich ochronie. Masz , przeczytaj swój własny cytat , gdzie nie tyle nie kwestionujesz mojego poglądu ,ale wręcz go potwierdzasz "(...)ma większe szanse przeżyć zimę " . Tutaj nikt nie pyta , o to czy są to warunki w jakich ryby funkcjonują dobrze ,żyją i są w dobrej kondycji - lecz idzie o rybę , która ewentualnie ma szansę znieść ZŁE WARUNKI BYTOWE . Twierdzisz ,że jesteś osobą , która aktywnie zajmuje się wędkarstwem , ja również - i co z tego wynika ? Wielka sensacja , że na portalu wędkarskim spotyka się osoby zainteresowane wędkarstwem , tylko pojawia się pytanie : ile procent internautów to wędkarze zainteresowani ochroną przyrody a jaki odsetek to skądinąd zupełne ich przeciwieństwo : miłośnicy hodowli mylący tematykę wędkarską z zupełnie niezwiązaną z nią hodowlą "fan - klub " amura i karpia (celowy makaronizm z mojej strony ) , zwolennicy komercji .... To gdzie wędkuję - to moja prywatna , indywidualna sprawa i nie tobie oceniać czy łowię jedynie poprzez internet jak śmiesz insynuować czy też jestem zapaleńcem , dla którego dzień bez wędkowania to dzień stracony...Jesteś Kassandrą , wróżką ażeby móc oceniać moje wędkarskie zaangażowanie ? "Polemikę " - jak dotąd nie odczułem żadnej polemiki - nie wiesz jakich argumentów musiałabyś użyć , by móc zacząć polemizować na jakikolwiek (!) wędkarski temat . Śmieszne ideogramy z napisem "Koniec " to pewnie jakaś szczątkowa forma władczego , pryncypialnego stosunku względem innych . Jeśli tak jest a odnoszę wrażenie , iż mam do czynienia właśnie z osobą o tendencjach władczych - to racz proszę zachować tego typu gesty dla siebie , względnie dla osób z najbliższego kręgu - o ile ci na to pozwolą.
Kol. Hardy Marksman. Rozumiem, ze udomowienie wszelkich zwierzat uwazasz za czyn barbazynski. Bo przeciez zadne dzikie zwierze nie ma ochoty zyc w niewoli, a zanim zostalo udomowione, musialo przejsc caly "proces" udomawiania (schwytanie, przetrzymywanie, przyzwyczajanie do widoku czlowieka itd). Tak jak wskazujesz na fakt znecania sie nad rybami, podobna sytuacja wystepuje w przypadku drobiu, swin czy krow (nie mowiac o koniach).
Mieso jadasz, czy w ramach protestu nie ?.
Skad maja zaopatrzec sie w ryby Ci co ich nie lowia. ?.
Myslisz ze jak juz jest gospodarstwo rybackie to np, takim teczakom jest lepiej w wybetonowanych basenach niz we wlasnym stawiku przydomowym ?.
Bo z tego co zdazylem przeczytac (nie w tym watku) to tylko hodowcom dajesz prawo bawienia sie z rybami. Wszyscy inni (pseudohodowcy) sa godni potepienia (wg Ciebie).
Kolega MELMAK wyraźnie napisał wielkość , głębokość swego stawu . Względem złych warunków także jasno się określił , ZIMA . Jest to pora która sieje spustoszenie na każdym akwenie . Śledząc Twą aktywność na Forum , nigdzie z nikim się nie zgadzałeś , zawsze ostatnie zdanie musi być Twą racją . Zawsze pozostawiałeś po sobie zamęt , i niechęć u kolegów do jakiejkolwiek wypowiedzi z obawy że znów wyskoczysz z pouczeniami , jacy to jesteśmy niedouczeni . Czyż nie potrafisz w lepszy sposób wykorzystać Swej wiedzy ?
Proszę więc nie siej niepotrzebnego zamętu . Stale pouczasz wszystkich w jakimkolwiek temacie . Proszę by Twe wypowiedzi były zgodne z założonymi wątkami kolegów .
witam mam do zarybienia nie duży staw głębokość 2,5 ...do 3 m. dł.21 na 13m. która ryba była by wytrzymalsza bardziej by przeżyć zimę karp czy tołpyga... dodam też ąe staw kopany był na jeśieni. w od niedawna znoszę rośliny skarpy itp. z góry dzięki za opinię. pozdrawiam
Skoro ktoś WIE ,ŻE WARUNKI JAKIE PANUJĄ W BAJORKU SĄ ZŁE (WYSTĘPUJE DEFICYT , WODA JEST UBOGA W SUBSTANCJE ODŻYWCZE ITP ) , to dlaczego UPIERA SIĘ ABY WPUSZCZAĆ TAM RYBY ? Fakt ,że np :karaś jest odporny na niską zawartość tlenu w wodzie - nie oznacza jeszcze ,że są to warunki dobre ! Karaś mimo ,iz jest wyposażony w dużą odporność środowiskową - nie jest BEZTLENOWCEM PEŁZAJĄCYM PO DNIE i znacznie lepiej czułby się w środowisku naturalnym np : w jeziorze , gdzie poziom tlenu nie jest może zbyt duży, ale na tyle stabilny , by nie wystąpiła przyducha albo masowe śnięcie ryb z innych przyczyn.... Dlaczego wątek , który jaskrawo godzi w USTAWĘ O OCHRONIE ZWIERZĄT I PRZYRODY - nadal istnieje na forum wędkarskim Wedkuje.pl ? Czyżby to dlatego ,że to sfera dość hermetyczna a więc żaden "cicho -ciemny " z Krajowej Dyrekcji Ochrony Środowiska tutaj nie zagląda ? Fakt ,że nie zgadzam się z cudzym zdaniem , nie oznacza jeszcze ,że nie mam racji w danej kwestii. Trudno zgodzić się z kimś kto pisze nieprawdę albo rozpowszechnia teorie kompletnie niezgodne z nauką i rzeczywistością a tak często jest na tym portalu. Wpuszczanie zwierząt w tym ryb - do środowiska gdzie panują złe warunki bytowe - jest niezgodne z prawem i dobrze o tym wiesz .Ktoś na siłę szuka ryb , które wytrzymają warunki , JAKIE ON STWORZYŁ . Dlaczego nie zapyta jakie warunki BYŁYBY NAJLEPSZE DO ŻYCIA , tylko na siłę szuka ryb , które ewentualnie mają szansę przeżyć na JEGO WARUNKACH ?
Bronisz ryb przechowywanych w nienaturalnych warunkach, a o innych zwierzętach nie pomyślisz ?
Kurczaki jesz ? Jak możesz ? One są hodowane w nienaturalnych warunkach. Wieprzowinę, wołowinę zjadasz ? ...
Bronisz ryb przechowywanych w nienaturalnych warunkach, a o innych zwierzętach nie pomyślisz ?
Kurczaki jesz ? Jak możesz ? One są hodowane w nienaturalnych warunkach. Wieprzowinę, wołowinę zjadasz ? ...
Z braku argumentów serwuje się dygresje - do końca nie zrozumiawszy całej sprawy. Skąd my to znamy ....
Tak patrzac na rozmiar i glebokosc twojego stawu to mozna by tam jeszcze lina wpuscic.Co do uzytkownika/spamera Hardy Marksman to sie nie przejmuj, ignoruj jego wpisy tak jak ja to robie, zreszta zglosilem naruszenie do redakcji.
A ja się przyczepię do tytułu:) Albo piszemy (mówimy) wytrzymalsza albo bardziej wytrzymała:]